ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Êí³ã³... | Ïàðòíýðû... | Ãàñüö¸¢íÿ... | Ôîðóì...

ñòàðû ñàéò


Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í [Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Akcent
     
Białoruski

  •  ÀRCHE
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  •  ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
      Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³

      Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
      Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan

  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû

  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠBelarus-NATO Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 

AKCENT BIAŁORUSKI ÍÀ ÑÒÀÐÎÍÊÀÕ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

 
 AKCENT BIAŁORUSKI 2 / 2004 ã.

Białoruś nieświadomie bliska

Agata Wierzbowska-Miazga
Politolog, zajmuje się tematyką białoruską, pracuje 
w Ośrodku Studiów Wschodnich w Warszawie.

Nieświadomość bliskości Białorusi wynika chyba częściowo z faktu, że kilka wieków naszej wspólnej historii, całe dziedzictwo Wielkiego Księstwa Litewskiego, ze względu na ciągłość nazwy, stereotypowo łączymy jedynie z Litwą.

Kiedy w 1996 r. po raz pierwszy wyjeżdżałam na Białoruś, w grupie studentów etnografii, nie wiedziałam zupełnie, co mnie czeka za nigdy dotąd nieprzekraczaną granicą na Bugu.

Wszyscy byliśmy podenerwowani. Nasz niepokój wzmagał fakt, że tuż przed naszym wyjazdem na Białorusi zatrzymano i deportowano Mariana Krzaklewskiego. Nie wiedząc co nas czeka zabraliśmy ze sobą wszystko, czego potrzebowaliśmy na te dwa tygodnie. Nawet chleb. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy okazało się, że nawet w niewielkim miasteczku Nieśwież można kupić w zasadzie wszystko, jeśli tylko ma się na to pieniądze. A tym, co najbardziej zaskakiwało nas na co dzień, była serdeczność i otwartość ludzi. Nie potrafię policzyć, ile już razy od tamtego czasu odwiedzałam Białoruś. Bliscy już do tego przywykli. Jednak od obcych lub dalekich znajomych, wciąż zdarza mi się słyszeć pytania, czy nie boję się tam jeździć. Tak jakby to „tam” było krajem dalekim, dzikim i egzotycznym, a nie sąsiedzkim i pod wieloma względami bliskim.

Pomnik Adama Mickiewicza w Mińsku. 
Z kolei w Polsce rozważa się możliwość wzniesienia pomnika największych białoruskich poetów: 
Janki Kupały i Jakuba Kołasa

Ta nieświadomość bliskości Białorusi wynika chyba częściowo z faktu, że kilka wieków naszej wspólnej historii, całe dziedzictwo Wielkiego Księstwa Litewskiego, ze względu na ciągłość nazwy, stereotypowo łączymy jedynie z Litwą. A przecież prawie cały obszar dzisiejszej Białorusi już od połowy XIV w. tworzył Wielkie Księstwo. Co więcej, ziemie białoruskie nie były jego prowincją. Język starobiałoruski był językiem urzędowym Księstwa. Po białorusku spisywano wszystkie dokumenty, w tym najważniejszy – statut WKL, który dziś nazwalibyśmy konstytucją. Także urzędnicy Księstwa w znakomitej większości pochodzili z ziem białoruskich. Na mocy unii krewskiej (Krewa zresztą, w której unię zawarto to dziś wioska w zachodniej Białorusi) takie właśnie Księstwo połączyło we wspólnym organizmie politycznym z Rzeczpospolitą. Pierwszym spektakularnym sukcesem unii była bitwa pod Grunwaldem, w której obok 51 chorągwi polskich stanęło ponad czterdzieści chorągwi Księstwa. Do wojny z Zakonem Krzyżackim Witold poprowadził wojsko w ponad połowie pochodzące z ziem białoruskich. Kolejne unie, aż do tej lubelskiej, tworzącej z całego wieloetniczego obszaru Rzeczpospolitej jedno państwo, doprowadziły do znacznej polonizacji jej elit w sferze języka i kultury. Bojarzy Księstwa przyjęci zostali do herbów polskiej szlachty. Polonizacji najczęściej towarzyszyło także przechodzenie na katolicyzm. Ziemie dzisiejszej Białorusi schrystianizowane bowiem zostały (już w X w.) w obrządku wschodnim. Jednak mieszkańcy tych ziem wciąż identyfikowali się ze swoją, jak powiedzielibyśmy dziś, małą ojczyzną. Stąd tak charakterystyczne dla tego okresu określenie własnej tożsamości gente Ruthenus, natione Polonus. Z rodu Rusinami, z narodu Polakami nazywali się Radziwiłłowie, Sapiehowie, Pacowie, dając wyraz bliskości obu kultur, obu nacji. Nie można zapominać oczywiście, że inne były wtedy definicje narodu i państwa. To dlatego Brześć leżący na dzisiejszej granicy białorusko-polskiej nazywany był wtedy Brześciem Litewskim. Należał bowiem do obszaru Wielkiego Księstwa Litewskiego. To dlatego urodzony w białoruskim Nowogródku Mickiewicz pisał Litwo Ojczyzno moja i nie było w tym żadnej sprzeczności.

Rozbiory Rzeczpospolitej nie przerwały wzajemnych więzi. Mieszkańcy Wielkiego Księstwa angażowali się w walkę narodowowyzwoleńczą. Powstanie kościuszkowskie w historiografii białoruskiej nazywane jest białoruskim powstaniem narodowym.

W powstaniu styczniowym wzięli udział chłopi białoruscy i litewscy. Warto też pamiętać, że, w przeciwieństwie do Ukrainy, na Białorusi nie pojawiła się nigdy partyzantka antypolska.

Obszar Wielkiego Księstwa potem często nazywany był przez Polaków Kresami. I znów trzeba pamiętać, że Kresy nie były marginesem Rzeczpospolitej. Piłsudski mówił, że Polska jest jak obwarzanek, to, co w niej najwartościowsze, znaleźć można po brzegach. Rzeczywiście to właśnie brzegi, Kresy, dały Rzeczpospolitej wielu z najwartościowszych jej obywateli. Adam Mickiewicz, wieszcz narodowy, nigdy nie był w Warszawie czy Krakowie. Jego Pan Tadeusz – ostatni zajazd na Litwie – opisuje życie kresowej szlachty.

Inspiracją Dziadów był stary obrzęd białoruski przez wielu Białorusinów odprawiany do dziś ku pamięci zmarłych. To także na białoruskiej ziemi Mickiewicz kąpał się w jeziorze Świteź, które potem uwiecznił w balladzie. Z Białorusią związana była Eliza Orzeszkowa. Urodzona na Grodzieńszczyźnie, przez wiele lat mieszkała w Grodnie. Jej dom stoi tam do dzisiaj. Sama pisarka pochowana jest na miejscowym cmentarzu. Fragment białoruskiej rzeczywistości swoich czasów utrwaliła między innymi w Nad Niem-nem. Białoruską codzienność opisywała także Maria Rodziewiczówna dziedziczka dworu w Hruszczowej k.Kobrynia. Łącznikiem Polski i Białorusi jest nie tylko literatura. Stanisław Moniuszko jest dla Białorusinów twórcą białoruskiej opery. Na białoruskich znaczkach pocztowych zobaczymy też Michała Ogińskiego. Jego polonez Pożegnanie z ojczyzną był rozważany jako jedna z kandydatur na hymn Białorusi. W Hruszczówce, w obwodzie brzeskim, urodził się i umarł jeden z wzorów polskiego patriotyzmu Tadeusz Reytan. Koło Iwacewicz urodził się Tadeusz Kościuszko. Zachowały się listy, które Kościuszko pisał do matki po białorusku.

Epoka Związku Sowieckiego wraz z rusyfikacją Białorusi przyniosła znaczne osłabienie polsko-białoruskich więzi. Propaganda braterstwa narodów w dużym stopniu wyparła świadomość wspólnej historii. Jednak w dalszym ciągu wiele nas łączy.

W białoruskim Mińsku urodził się Jerzy Giedroyć, autorytet moralny i intelektualny wielu Polaków. Redagowana przez niego Kultura zawsze z zainteresowaniem podejmowała problematykę wschodnią. Z obszaru dzisiejszej Białorusi pochodzą Tadeusz Konwicki i Ryszard Kapuściński. Obaj w swojej twórczości często opisywali Białoruś i Białorusinów. Legenda polskiej muzyki rozrywkowej – Czesław Niemen urodził się pod Nowogródkiem. O jego przywiązaniu do małej ojczyzny świadczyć może fakt, że na scenie chciał się nazywać właśnie Niemen, jak rzeka zapamiętana z dzieciństwa. Na jednym z ostatnich biennale w Wenecji Polskę reprezentował Lawon Tarasewicz – malarz, Białorusin mieszkający w Polsce.

Białoruś jest być może naszą najbliższą sąsiadką. Jeśli nie przez nasze osobiste doświadczenie, to dzięki szeregowi postaci naszej wspólnej kultury. Warto to sobie uświadomić.

 êàíòàêò: akcent.bialoruski@gazeta.pl

ÓÂÅÐÕ


   Dzied Talasz

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
kamunikat@poczta.onet.pl
²íôàðìàöûéíàÿ ïàäòðûìêà - Áåëàðóñêàÿ Ðýäàêöûÿ Ðàäû¸ Ïàë¸í³ÿ