|
Monaster św. Onufrego w Jabłecznej
Antoni Mironowicz
(Białystok)
W dziejach Kościoła prawosławnego monastery odgrywały rolę szczególną. Były to ośrodki życia duchowego Cerkwi, myśli teologicznej. W klasztorach powstawały utwory teologiczne i literackie, rozprawy historyczne i filozoficzne. Zgromadzenia zakonne były miejscem przebywania malarzy ikon, kopistów oraz wielu działaczy religijnych. Klasztory dostarczały kandydatów na najważniejsze stanowiska i godności w Kościele.
W tym roku mija 500-lecie powstania monasteru w Jabłecznej, prawosławnego ośrodka zakonnego funkcjonującego do dnia dzisiejszego. Monaster w Jabłecznej, położony w województwie brzeskim, związany był z prawosławnymi centrami klasztornymi w Brześciu, Drohiczynie, Bielsku, Supraślu i Grodnie. Powstanie jego związane było z rozwojem kultu św. Onufrego w II połowie XV wieku na zachodnich obszarach Wielkiego Księstwa Litewskiego1. Popularność postaci św. Onufrego sięga czasów panowania Władysława Jagiełły, kiedy nastąpił rozkwit sztuki bizantyjskiej na ziemiach litewsko-ruskich. Rozwój zainteresowania postacią świętego wynikał również z działalności grupy malarzy, pochodzących prawdopodobnie z okolic Przemyśla, którzy wykonali na zamówienie królewskie freski w kościołach Sandomierza, Krakowa i Lublina. Malarze ci występowali pod patronatem św. Onufrego2. Według tradycji monaster jabłoczyński powstał na miejscu, gdzie rybacy znaleźli ikonę św. Onufrego, kóra przypłynęła rzeką Bug. Zebranej tam ludności Święty oznajmił, że na tym miejscu „sławić się będzie imię moje”3. Inni badacze przypuszczają, iż monaster powstał na miejscu, gdzie mieszkała owa grupa malarzy o czym miałaby świadczyć leżąca w pobliżu klasztoru miejscowość Dołhobrody. Jej nazwa ma związek z kultem „świętego z brodą”, czyli Onufrego4. Trudno jest obecnie jednoznacznie stwierdzić istnienie nad rzeką Bug ośrodka zamieszkałego przez mnichów malarzy w czasach panowania Władysława Jagiełły. Źródła historyczne nie potwierdzają obu tych tradycji, aczkolwiek nie można wykluczyć istnienia nad Bugiem ośrodków zakonnych przed powstaniem monasteru w Jabłecznej. Nad rzeką będącą ważnym szlakiem komunikacyjnym i handlowym powstawały liczne miejsowości zamieszkałe przez ludność ruską. W niektórych z nich, takich jak Brześć i Drohiczyn, istniały już od XIII wieku silne ośrodki klasztorne5.
W końcu XV wieku właścicielem dóbr Jabłeczna był Iwan Juchnowicz Zabrzeziński — wojewoda trocki, marszałek W. Ks. Lit., który otrzymał je od swej żony Anny, córki Mikołaja Nassuty — właściciela Międzyrzecza6. Po śmierci Iwana Juchnowicza dobra Jabłeczna odziedziczył jego syn Iwan Iwanowicz Zabrzeziński, wojewoda nowogródzki, dzierżawca milejczycki, oszmiański i dawidowski, starosta drohicki7. W 1522 roku wojewoda nowogródzki przekazał część swoich włości, wraz z monasterem w Jabłecznej, swemu zięciowi Jerzemu Iwanowiczowi Iliniczowi, staroście brzeskiemu8. Dokument zamiany dóbr potwierdza istnienie w tym czasie ośrodka zakonnego. Zapis mieszczan brzeskich ofiarujący 12 czerwca 1527 roku mnichom jabłoczyńskim „Ustaw” z 1488 roku wymienia „Kiriła zatwornika, inoka, żiwuszczego w zatworie 11 let”9. Wynika z tego, że klasztor musiał powstać przed 1516 rokiem, albowiem jeden z obecnych na uroczystości zakonników przebywał w nim już od jedenastu lat. O fundacji klasztoru wspomina zapis biskupa chełmskiego i bełskiego Paizjusza z 1624 roku na początku Ewangelii św. Marka przechowywanej w cerkwi sobornej klasztoru. „Wpis w siju swiatuju knigu Jewangieliju napriestolnuju w Cerkwi swiatogo priepodobnogo otca Onufrija w Jabłocznoj pieriewodiaczi prawo dawnoje ot pierwszych dawnych ktitorow swiatoje obitieli sije, jeje miłosti panie Bohuszowoje, kotoraja to pani Bohuszowaja tuju swiatuju obitiel swiatogo Onufrija w dobrach swoich, fundujuczi, nadat´ raczyła, kotoroje prawo tak dawnoje, jako i nowonadanoje ot sławnoje i godnoje pamieti ot wielmożnych ich miłostiej kniażatiej Aleksandra Prońskogo — kasztelana trockogo i małżonki jego miłosti kniażny Teodory Sanguszkowny pani trockoje dziedziczki tych dóbr, tak że i toje prawo nowoczadnoje ot potomkow ich miłosti panow jego miłosti pana Rafała Leszczyńskogo wojewody bełskogo i jego miłosti jeje panie wojewodynoje dziedziczek tyż dobr, kotoryje ich miłost´, jego miłost´ pan wojewoda ku gruntu ornogo nadali w dobrach swoich sele Jabłocznom. Kotoroje nadanije stałasia ot ich miłosti pana wojewody bełskogo i małżonki jego miłosti za staraniom wielebnogo, nastojatiela sieja obitieli swiatoje Jabłoczenskogo Swiatogo Onufrija, s tych priczin toje dawnoje i nowonadanoje dlia wiecznoje niesmiertelnoj pamiati ja jepiskop u jewangieliju cerkownuju napriestolnuju upisati wolejem. Kotoroje prawo i funduszy w siju knigu upisujuczi słowo, tak jeje w sobie majet (...)”10. Z zapisu wynika, że pierwszym ktitorem monasteru była „pani Bohuszowa”. Według Serafima Żeleźniakowicza Ilinicze, którzy utrzymywali dobre stosunki ze zgromadzeniem zakonnym, zmuszeni byli sprzedać dobra Jabłeczna podskarbiemu Wielkiego Księstwa Litewskiego, staroście słonimskiemu i kamienieckiemu Michałowi Bohuszowi Bohowitynowiczowi, który procesował się w 1516 roku z Zabrzezińskimi o dobra Sławatycze zapisane mu przez rodzinę Ursułów11. Po Bohuszu Bohowitynowiczu w 1530 roku dobra Jabłeczna, Sławatycze, Dołhobrody przeszły w ręce jego żony Teodory Bohowitynowiczowej z domu Sanguszko12. Stąd też w zapisie biskupa Paizjusza znalazła się „pani Bohuszowa”, jako fundatorka monasteru. W rzeczywistości Teodora Bohowitynowiczowa nie była założycielką klasztoru. Zgromadzenie zakonne w dobrach Jabłeczna powstało w latach 1497-1498, kiedy dobra te posiadała Anna, córka Mikołaja Nassuty. Anna Nassuta była wraz ze swym mężem Iwanem Juchnowiczem Zabrzezińskim, wojewodą trockim, fundatorką monasteru jabłoczyńskiego. Fakt ten został pominięty milczeniem w zapisie biskupa Paizjusza z 1624 roku i w Pominalniku z 1642 roku. Zastanawia fakt, dlaczego w zapisie biskupa Paizjusza z 1624 roku brakuje informacji o fundatorach klasztoru Zabrzezińskich. Brak aktu fundacyjnego na piśmie nie tłumaczy zaniku tradycji o pierwszych ktitorach. Wydaje się, że mnisi świadomie nie chcieli wspominać o Iwanie Zabrzezińskim, który za sprawą swej żony Beaty Tęczyńskiej przyjął katolicyzm. Między Zabrzezińskim a Michałem i Boguszem Bohowitynowiczami istniał ostry spór o Sławatycze i Jabłeczną. Zakonnicy w 1527 roku nie chcieli narażać się nowym ktitorom, zwłaszcza że pamięć o konflikcie między tymi dwoma rodami była jeszcze żywa. W tradycji klasztornej jako fundatorka funkcjonowała Teodora Bohowitynowiczowa. „Pani Bohuszowa” po raz pierwszy aktem pisanym uposażyła monaster, nadając mu dziesięcinę z dworu Jabłeczna: „Żitnoje kop dwadcat´, masła fasok dwie, syrow kop tri, swiaszczennikowi odnomu suknia i kożuch do roku z togoż dworu Jabłoczinskogo dawać majet usi rieczi wierchu wymiennyje w każdy rok”13. Istnienie pierwszego pisemnego nadania wdowy po Bohuszu Bohowitynowiczu dla monasteru jabłoczyńskiego i niechęć mnichów do Zabrzezińskich nie sprzyjały zachowaniu w tradycji rzeczywistych fundatorów ośrodka.
Monaster w Jabłecznej nie odgrywał czołowej roli w życiu ośrodków klasztornych w XVI wieku. Jego pozycję osłabiała bliskość Kodnia — centrum dóbr rodowych Sapiehów. Zapis biskupa Paizjusza w Ewangelii wymienia daninę i dziesięcinę, stanowiącą uposażenie klasztoru. Nie mogło ono sprzyjać rozwojowi ośrodka, ale jedynie gwarantowało skromne utrzymanie dla mnichów. Monaster obsługiwał społeczność prawosławną z dóbr Jabłeczna. Położone obok Sławatycze posiadały własną cerkiew. Mimo to położenie monasteru i popularność kultu św. Onufrego przyciągała do Jabłecznej wiernych z odległych miejscowości. Monaster stał się miejscem pątniczym dla mieszkańców Drohiczyna i Brześcia. Świadczy o tym ich liczny udział w dniu święta patrona zgromadzenia w 1527 roku.
Po śmierci Teodory Bohowitynowiczowej ktitorstwo nad monasterem objęła jej średnia córka Teodora Bohuszowa, po mężu Prońska. Jej mąż, Semen Hlebowicz Proński, przeszedł w 1545 roku na katolicyzm, przyjmując imię Fryderyk14. Po Teodorze i Fryderyku Prońskich dobra Jabłeczna objął ich syn Aleksander, który stał się troskliwym opiekunem klasztoru. W zapisie biskupa Paizjusza Proński występuje jako dobroczyńca tego zgromadzenia. Tym mianem określano również Teodorę Sanguszko. Smierć Aleksandra Prońskiego i wyjście Teodory za mąż za Andrzeja Leszczyńskiego w 1595 roku spowodowało przejście monasteru pod patronat rodziny Leszczyńskich15. W ich rękach dobra Jabłeczna pozostawały przez całe następne stulecie. Monaster jabłoczyński, założony na pustkowiu, na początku swego funkcjonowania przyjął charakter ośrodka typowo zakonnego. Już w 1527 roku posiadał on w swym zgromadzeniu mnicha schimnicha, legitymującego się jedenastoletnim stażem. Po przyjęciu nowej reguły klasztornej, pozycja i aktywność mnichów stale wzrastała. Bliskość Brześcia i Drohiczyna uniemożliwiała zgromadzeniu jabłoczyńskiemu stać się dominującym ośrodkiem zakonnym w tej części diecezji włodzimierskiej. Mimo to kult św. Onufrego przyciągał liczne rzesze wiernych Cerkwi prawosławnej. Prestiż monasteru zależał również od pozycji społeczno-politycznej jego ktitorów: Zabrzezińskich, Iliniczów, Prońskich i Leszczyńskich. Nie wszyscy przedstawiciele wymienionych rodów byli zainteresowani rozwojem zgromadzenia zakonnego. Niektórzy z nich przyjęli katolicyzm bądź kalwinizm. Zmiana roli monasteru jabłoczyńskiego w Kościele prawosławnym nastąpiła dopiero po 1596 roku, kiedy klasztor ten stał się jednym z nielicznych podlaskich ośrodków „wiary greckiej”.
* * *
Monaster św. Onufrego w Jabłecznej należał do nielicznych prawosławnych ośrodków zakonnych na Podlasiu po unii brzeskiej. Położony nad rzeką Bug, w dobrach rodowych Leszczyńskich, stał się przodującym centrum życia monastycznego i myśli teologicznej. Jego znaczenie w XVII wieku wybiegało daleko poza granice parafii. Pozycję swoją klasztor wypracował dzięki postawie właścicieli dóbr. Przed unią brzeską ktitorką klasztoru była Teodora, córka Romana Sanguszki, żona Aleksandra Prońskiego. Ażeby wzmocnić materialnie zgromadzenie ofiarowała ona zakonnikom jabłoczyńskim włókę ziemi, sianożęcia i dziesięcinę16. Po jej śmierci w 1593 roku dobra Jabłeczna znalazły się we władaniu starszej siostry Aleksandra Prońskiego Anny, która wniosła je we wianie wojewodzie bełskiemu Rafałowi Leszczyńskiemu. Długoletni patronat nad klasztorem Anny i Rafała Leszczyńskich przyczynił się do rozwoju ośrodka17. Nastąpił w tym czasie wzrost ilości zakonników w Jabłecznej spowodowany napływem mnichów prawosławnych z klasztorów, które przyjęły unię.
Znaczenie zgromadzenia jabłoczyńskiego w życiu Cerkwi prawosławnej wzrosło po wyświęceniu w 1621 roku przez patriarchę Teofanesa ihumena monasteru mieleckiego Paizjusza Hipolitowicza (1621-1634) na ordynariusza diecezji chełmskiej. Katedra chełmska w tym czasie znajdowała się w obediencji unickiego biskupa Atanazego Połosta (1619-1625). Brak możliwości jej odzyskania oraz nieuznawanie przez władze państwowe reaktywowanej hierarchii prawosławnej zmusiły biskupa Paizjusza do pobytu w klasztorze jabłoczyńskim. Stamtąd władyka chełmski zarządzał cerkwiami na południowym Podlasiu, Chełmszczyźnie, Lubelszczyźnie i Wołyniu18. Duchowieństwo i wierni Kościoła prawosławnego otrzymali swego biskupa. Był to problem szczególnie istotny, albowiem Cerkiew potrzebowała nowych duchownych, których konsekracji mógł dokonać jedynie biskup. Paizjusz Hipolitowicz reaktywował strukturę dekanalną na zarządzanym przez siebie terenie, mianował nowych protopopów i zreformował życie zakonne wielu klasztorów. Działalność taką mógł przeprowadzić jedynie przy politycznym i materialnym poparciu Rafała Leszczyńskiego. Korzystając ze wsparcia Leszczyńskich biskup chełmski powołał w ich rodzinnej rezydencji Włodawie protopopię. Namiestnictwo to obejmowało ziemie wokół Włodawy i Chełma. Na terenie protopopii Paizjusz Hipolitowicz założył monaster podhorodecki koło Hruszewa19. Dla swej jabłoczyńskiej rezydencji hierarcha prawosławny wystarał się 9 maja 1624 roku u Anny i Rafała Leszczyńskich pół włóki ziemi. Właściciel dóbr potwierdził ponadto wszelkie prawa i przywileje monasteru. Dokument ten został wpisany przez biskupa chełmskiego do Ewangelii cerkwi św. Onufrego20.
Władyka chełmski Paizjusz troszczył się o stan wszystkich istniejących parafii prawosławnych apelując do ktitorów obiektów sakralnych o pomoc prawną i materialną. Monaster w Jabłecznej stał się miejscem synodów lokalnych duchowieństwa i świeckiej społeczności diecezji chełmskiej. Synody te były poświęcone położeniu Cerkwi prawosławnej i staraniom legalizacji jej hierarchii. Duchowieństwo prawosławne zdecydowanie odrzuciło projekty nowej unii unitów z prawosławnymi. Pobyt w monasterze jabłoczyńskim biskupa Hipolitowicza uaktywnił działalność duchowieństwa prawosławnego na Podlasiu i Chełmszczyźnie, powodując zorganizowany sprzeciw w wielu parafiach przed wprowadzeniem unii. Wzrost aktywności religijnej społeczności prawosławnej wywołał protesty ze strony unitów. Metropolita Welamin Rutski 10 listopada 1627 roku oskarżył Paizjusza Hipolitowicza i mieszczan miasta Bełz przed sądem grodzkim w Chełmie o działalność antyunijną. Według relacji władyki unickiego mieszczanie bełscy odmówili podporządkowania się jego jurysdykcji i zaprosili w czerwcu 1627 roku biskupa Paizjusza, aby im zwołał synod prowincjonalny i wyświęcił nowych duchownych. Działania te zostały podjęte wbrew uniwersałowi królewskiemu zakazującemu ordynariuszowi diecezji chełmskiej wszelkiej działalności religijnej. Przybyły władyka prawosławny wyświęcił o. Prokopa na proboszcza cerkwi św. Spasa i zorganizował zjazd duchowieństwa „wiary greckiej”. Próby niedopuszczenia do synodu prowincjonalnego zostały udaremnione przez mieszczan. Mieszczanie bełscy przekazali Paizjuszowi Hipolitowiczowi sumę 3000 złotych płaconą uprzednio corocznie władykom unickim21.
Monaster jabłoczyński, pełniący uprzednio funkcję rezydencji biskupa chełmskiego, stał się centrum życia religijnego Kościoła prawosławnego w tej diecezji. Jego zakonnicy prowadzili działalność przeciwko projektowanemu nowemu synodowi unijnemu z prawosławnymi. Rozpowszechniano w wersji ruskiej posłanie katolickiego arcybiskupa splickiego Marka Antoniusza Gospodnieczicza do duchowieństwa łacińskiego, informujące je o zamierzeniach Rzymu wobec wyznawców „wiary greckiej”22.
Z inspiracji biskupa Paizjusza mnisi jabłoczyńscy uczestniczyli w odzyskaniu cerkwi św. Szymona w Brześciu. Unicki protopop brzeski Rogoziński uskarżał się na „buntowszczikow i ich pomocnikow”, którzy 4 października 1632 roku „mieżdu soboju schadku potajemnuju uczinili (...) zebrali sumu niemałuju pieniędzy, kupili dom (...) gruntu i ogrody do niego. Pojechawszy do Milec do władyki schizmatyka, tam uprosili, za podarkami, czerńcow troch do Brestia, w richłom czasie na zniewagu jego miłosti pana pastira naszego i nas swiaszczennikow tuteiszych, noczju tut primknuli, podawszi im mieszczanie i cerkow Swiatogo Simeona”. Duchowni uniccy stwierdzili, że w cerkwi św. Szymona zastali „tych mianowanych czerńców i ludu pospolitego (...) niemało”. Zakonnicy prawosławni odpowiedzieli namiestnikowi unickiemu, że „w toj monastyr i cerkow Światogo Simeona uwoszli, togda nie swojeju woleju, ale jesteśmo posłani z Jabłycz na monastyr Światogo Onufrija ot jego miłosti pana wojewody bełskogo, dierżawcy toje cerkwi Swiatogo Symeona s sługoju jego Panom Ianom Balcerowiczem”. Mimo tych wyjaśnień nakazano mnichom jabłoczyńskim „aby z toje cerkwi precz wyszli i żadnogo nabożeństwa nie otprawowali”. W dokumencie wspomina się o wyjeździe mieszczan brzeskich „do Milec, do władyki schizmatyka”23. Bez wątpienia chodzi tu o biskupa Paizjusza, który był fundatorem monasteru mieleckiego i często w nim przebywał. Klasztor mielecki był obok jabłoczyńskiego drugą rezydencją władyki chełmskiego. Oficjalne reaktywowanie hierarchii prawosławnej w 1632 roku nie wyeliminowało biskupa Paizjusza z zarządzania Cerkwią. Był on nieufny wobec nowych biskupów, dotyczy to zwłaszcza cieszącego się zaufaniem króla metropolity Piotra Mohyły. Metropolita z kolei, mimo oficjalnego odcięcia się od dawnej hierarchii, nie mógł nie doceniać popularnego wśród duchowieństwa diecezji łuckiej i chełmskiej biskupa. Dlatego też jako jedyny z przedstawicieli starego episkopatu prawosławnego brał udział w chirotonii Piotra Mohyły we Lwowie. Władyka chełmski zmarł w roku następnym w monasterze jabłoczyńskim. Trzy lata później jego los podzielił ktitor klasztoru Rafał Leszczyński24. Smierć obu opiekunów zgromadzenia kończy okres wiodącej roli klasztoru jabłoczyńskiego w życiu Kościoła prawosławnego na Podlasiu. Nowym ktitorem monasteru został podkomorzy brzesko-litewski Władysław Leszczyński. Wobec braku przełożonego zgromadzenia poprosił on ihumena monasteru mieleckiego na Wołyniu Józefa Czapicę o przysłanie mu hieromnicha, który zdolny byłby odnowić życie zakonne w Jabłecznej25. W odpowiedzi przełożony klasztoru wysłał hieromnicha Makarego Korniłowicza, który został obrany ihumenem monasteru jabłoczyńskiego. Ród Makarego Korniłowicza został wpisany do tamtejszego Pominalnika w marcu 1642 roku. Datę wpisu do Pominalnika należy uznać za początek ihumenii o. Makarego w Jabłecznej26.
Nowy przełożony zreformował życie wewnętrzne i przeprowadził kilka inwestycji. Najważniejszą z nich była budowa nowej cerkwi św. Onufrego i kaplicy trapieznej pw. Zaśnięcia NMP. Równocześnie wybudowano w klasztorze dzwonnicę, cele dla zakonników i budynki gospodarcze. Trwające do 1659 roku inwestycje mogły być prowadzone jedynie dzięki pomocy finansowej opiekuna monasteru — Władysława Leszczyńskiego27. Zwiększeniu uległa ilość zakonników przebywających na stałe w klasztorze. Do Jabłecznej przybyli mnisi z ośrodków zakonnych, które podporządkowano jurysdykcji biskupów unickich. Wybudowanie nowych cel stwarzało dogodne warunki do rozwoju życia zakonnego.
Podjęte przez ihumena Makarego przedsięwzięcia powitano w stolicy metropolii z zadowoleniem. Metropolita Dionizy Bałaban 18 września 1659 roku w liście do przełożonego monasteru docenił ogrom włożonej pracy i polecił przestrzeganie reguły św. Bazylego jako jedynej formy ortodoksyjnego życia zakonnego28. Polecenie to było w pełni uzasadnione, zważywszy na szybki rozwój unickich klasztorów bazyliańskich.
O znaczeniu monasteru jabłoczyńskiego w życiu Cerkwi prawosławnej świadczy ilość nazwisk i imion wpisanych w latach 1640-1642 do Pominalnika klasztornego. Pominalnik założony przez ihumena Makarego zawierał wykaz osób zmarłych i żyjących, za których modlili się zakonnicy. Księga ta była systematycznie uzupełniana o imiona ktitorów, duchownych, przedstawicieli prawosławnej szlachty, mieszczan i chłopów. Oprócz imienia wpisywano również miejsce zamieszkania i datę wpisu do Pominalnika. Z terenów Podlasia wpisane zostały osoby z ponad 60 miejscowości z ziemi bełskiej, powiatu włodawskiego, radzyńskiego, janowskiego i sokołowskiego29.
Po śmierci w 1658 roku Władysława Leszczyńskiego dobra Jabłeczna objął jego brat Andrzej. Podobnie jak jego poprzednik był on zainteresowany rozwojem ośrodka zakonnego. W tym celu Andrzej Leszczyński podporządkował monaster jurysdykcji ihumena mieleckiego Józefa Czapicy. Kiedy jednak następca na ihumenii mieleckiej Stefan Goraim przeszedł na unię, ktitor klasztoru jabłoczyńskiego 27 października 1670 roku poddał zgromadzenie pod bezpośrednią zwierzchność władyki łuckiego Gedeona Czetwiertyńskiego (1663-1684) i jego następców. 11 października 1677 roku zmarł odnowiciel życia monastycznego w Jabłecznej Makary Korniłowicz. Na wniosek ktitora zakonnicy wybrali na swego przełożonego Rafała Iliaszewicza, którego następnie zatwierdził Gedeon Czetwiertyński30. Rafał Iliaszewicz pozostał ihumenem klasztoru do połowy lat dziewięćdziesiątych XVII wieku. W okresie tym nastąpił napływ nowych zakonników z pobliskich miejscowości: Kodnia, Parczewa, Krzywej-Wierzby, Okczina, Sokołowa31.
Działalność mnichów monasteru jabłoczyńskiego wywołała protesty duchowieństwa unickiego. Biskup włodzimiersko-brzeski Lew Zelenski oskarżył zakonników o udzielanie posług religijnych wyznawcom jego Kościoła. Na wniosek władyki unickiego Jan III Sobieski zakazał „czerńcom jabłoczyńskim” wykonywania posług religijnych we wsiach należących do parafii unickich. Ci z kolei nie zważając na zakaz królewski pozostawali w dotychczasowych stosunkach z mieszkającą tam ludnością wyznania prawosławnego.
Dalsze ograniczenia w działalności zakonników nastąpiły po przejściu dóbr Włodawa i Sławatycze w ręce katolickiej linii Radziwiłłów — niechętnie patrzącej na ośrodek prawosławny i faworyzującej unitów32. Karol Stanisław Radziwiłł założył we wsi Holeszów, należącej do parafii monasteru jabłoczyńskiego, cerkiew unicką, która miała odciągnąć jej mieszkańców od „wiary greckiej”33. W tym czasie ktitorem klasztoru była wdowa po Władysławie Leszczyńskim Stanisława Duninowa, po czwartym mężu Prażmowska. Powstanie kilku parafii unickich wokół monasteru nie osłabiło jego pozycji. Klasztor nadal cieszył się dużym autorytetem i korzystał z finansowej pomocy okolicznej szlachty34.
W 1695 roku, po śmierci Rafała Iliaszewicza, nowym przełożonym monasteru został Gabriel Raikowski. Jego trzydziestoletnia ihumenia przypadła na okres prób narzucenia zgromadzeniu jabłoczyńskiemu unii. Działania takie zostały podjęte zwłaszcza po nabyciu dóbr Jabłeczna 12 listopada 1699 roku przez Karola Radziwiłła35. Mimo nacisków nowego ktitora zakonnicy jabłoczyńscy nadal udzielali posługi duszpasterskiej ludności prawosławnej. Monaster staje się w XVIII wieku głównym ośrodkiem „wiary greckiej” na południowym Podlasiu. Ośrodek zakonny wchodził w skład grupy klasztorów podlaskich wraz z monasterami brzeskimi (św. Symeona i Narodzenia Chrystusa), drohickimi (św. Trójcy i Przemienienia Pańskiego) i bielskim św. Mikołaja36. Po przejściu w 1701 roku biskupa łuckiego Dionizego Żabokryckiego na unię ihumen klasztoru podjął decyzję o jurysdykcyjnym podporządkowaniu zgromadzenia brackiemu monasterowi św. Ducha w Wilnie37. Jurysdykcyjna przynależność do monasteru wileńskiego nie wpłynęła na zmianę w położeniu prawnym i materialnym ośrodka jabłoczyńskiego. Zwiększyła się jego ranga w życiu Kościoła prawosławnego. Wszelkie naruszenie prawa wobec mnichów jabłoczyńskich wywoływało protesty ihumena wileńskiego i przełożonych pobliskich zgromadzeń w Bielsku, Drohiczynie, Zabłudowie bądź Brześciu u króla oraz w poselstwie rosyjskim w Warszawie. Klasztor cieszył się poparciem biskupów prawosławnych znajdujących się poza granicami kraju. Ośrodek ten był dobrze zaopatrzony w księgi rękopiśmienne i drukowane o charakterze religijnym i świeckim38. Księgi te trafiły do zgromadzenia jabłoczyńskiego z prawosławnych ośrodków religijnych — Jewia k. Wilna, Kijowa, Poczajowa, Lwowa, a w XVIII wieku również z Moskwy. Prestiż, jaki uzyskał klasztor w Jabłecznej w okresie pobytu w nim biskupa Paizjusza przynosił efekty w późniejszym czasie, o czym świadczy ciągła aktywność zakonników jabłoczyńskich w obronie praw swego Kościoła i znaczna ilość nowych wolumenów o charakterze polemicznym w bibliotece klasztornej.
W XVIII wieku doszło do licznych konfliktów między mnichami jabłoczyńskimi a Radziwiłłami. W 1750 roku właściciel dóbr Jabłeczna Hieronim Florian Radziwiłł ufundował cerkiew unicką, ażeby odciągnąć okoliczną ludność od prawosławia. W trzy lata póżniej osadzeni w Białej Podlaskiej bazylianie dokonali napaści na budynki klasztorne niszcząc wiele cennych dokumentów. Fakt ten wywołał powszechne protesty społeczności prawosławnej39. W 1767 roku unicki metropolita wydał posłanie podległemu mu duchowieństwu, w którym nawoływał do walki ze „skrytymi i tajnymi wrogami wiary”. Posłanie to było skierowane głównie przeciwko mnichom prawosławnym40. Pogorszyła się sytuacja materialna monasterów podlaskich. Na ogół zubożałe nie posiadały dużej ilości zakonników. W monasterze jabłoczyńskim budynki, cerkiew, dzwonnica były zrujnowane. Klasztor nie posiadał środków na remont. Ówczesny ihumen monasteru Hury Hryhorowicz donosił 6 marca 1794 roku konsystorzowi mińskiemu, że ewentualnym jedynym źródłem dochodów na pokrycie wydatków związanych z remontem mogłaby być sprzedaż 80 wót srebrnych znajdujących się w świątyni41. Pomimo takiego stanu materialnego monasteru nie zmniejszyła się aktywność mnichów w życiu Kościoła prawosławnego. Warto tu przypomnieć udział zakonników jabłoczyńskich w przygotowaniu i przeprowadzeniu Kongregacji pińskiej. Po uchwaleniu przez Sejm Wielki 5 marca 1791 roku konstytucji w sprawie religii grecko-orientalnej dwóch zakonników jabłoczyńskich wraz ze swym ihumenem Hurym Hryhorowiczem 12 marca złożyło w Brześciu przysięgę na wierność królowi i władzom Rzeczypospolitej oraz uczestniczyło w wyborze swych przedstawicieli na obrady Kongregacji. Wraz z nimi przysięgę złożył przebywający w klasztorze duchowny świecki Cyprian Klewacki42. Wśród delegatów Kongregacji pińskiej, podejmującej najważniejsze decyzje w sprawie losów Kościoła prawosławnego, był przełożony monasteru jabłoczyńskiego — Hury Hryhorowicz. Źródła wskazują na jego dużą aktywność w obradach Kongregacji i we wprowadzaniu w życie jej postanowień. Monaster miał funkcjonować według zasad ustalonych w artykule IV Kongregacji. Zasady te dotyczyły zarządzania klasztorem i jego majątkami oraz sposobu wyboru przełożonego. W sprawach majątków klasztornych stwierdzono: „majątki wszelkiego rodzaju nadane z szczodrobliwości fundatorów archimandriom i monasterom w tym celu, aby chwała Boża była pomnażana, i dochody z dóbr takowych aby na dobro cerkwi były obracane, aby te nigdy utracone lub opustoszone nie były”43. Na mocy postanowień Kongregacji ihumen Hury podjął też starania o utworzenie szkoły przyklasztornej. Wybuch wojny polsko-rosyjskiej, a następnie powstania kościuszkowskiego, przekreślił te zamierzenia. Po III rozbiorze Rzeczypospolitej władze rosyjskie niechętnie odnosiły się do zwolenników postanowień Kongregacji pińskiej, a zwłaszcza przełożonego Najwyższego Konsystorza Generalnego Sawy Palmowskiego. Restrykcje podjęte wobec uczestników Kongregacji pińskiej nie objęły zakonników jabłoczyńskich, albowiem monaster znalazł się w granicach zaboru austriackiego.
* * *
W ramach Cesarstwa Austriackiego monaster jabłoczyński podlegał jurysdykcji władyków bukowińskich. Stan taki przetrwał do 1809 roku, kiedy do Księstwa Warszawskiego dołączono Lubelszczyznę, Zamojszczyznę i południowe Podlasie. Monaster znalazł się w granicach Księstwa Warszawskiego. Próby stworzenia niezależnego biskupstwa dla społeczności prawosławnej zakończyły się niepowodzeniem. Włączenie większości ziem Księstwa do Królewstwa Polskiego w 1815 roku, połączonego unią personalną z Cesarstwem Rosyjskim, nie zmieniło statusu monasteru jabłoczyńskiego. Jego przynależność jurysdykcyjną uregulowano dopiero w 1823 roku. Decyzją Mińskiego Konsystorza Duchownego zostały rozwiązane klasztory podlaskie, a monaster jabłoczyński podporządkowano biskupowi mińskiemu44. Na takie postanowienie Konsystorza wpływ miała postawa duchowieństwa zakonnego broniącego wiary prawosławnej przez cały okres istnienia klasztoru. Dwa lata później monaster decyzją tegoż Konsystorza został podporządkowany diecezji wołyńskiej. Sytuacja materialna klasztoru była bardzo trudna. Pierwsze istotne prace remontowe podjęte zostały po 1834 roku, kiedy monaster znalazł się w jurysdykcji nowo utworzonego biskupstwa warszawskiego (od 1840 roku arcybiskupstwa). W latach 1837-1840 wybudowano murowaną na planie krzyża greckiego cerkiew św. Onufrego, cele zakonne, dzwonnice, budynki gospodarcze i ogrodzenie. Inwestycje te zostały dokonane za pieniądze władz cerkiewnych i państwowych. Równocześnie nastąpiło odrodzenie życia monastycznego i wzrost znaczenia klasztoru na tym obszarze.
Działalność biskupów i arcybiskupów warszawskich zmierzała do odbudowy religijnej i kulturalnej roli jabłoczyńskiego ośrodka zakonnego. Po koniec 1838 roku zorganizowano przy monasterze dwuklasową szkołę parafialną, w której uczyli się okoliczni mieszkańcy różnych wyznań. W 1862 roku mnisi jabłoczyńscy utworzyli szkołę ikonograficzną — tak bardzo potrzebną ludności prawosławnej. Podczas powstania styczniowego w lipcu 1863 roku oddział powstańczy próbował zakłócić nabożeństwo w klasztorze nachodząc monaster. Interwencja proboszcza katolickiej parafii powstrzymała napastników od grabieży majątku klasztornego45. Po tym powstaniu rozpoczął się powolny powrot unitów do Cerkwi prawosławnej. Proces ten nasilił się po likwidacji unii na terenie Chełmszczyzny i południowego Podlasia w 1875 roku. Szczególna rola w tym procesie przypadła monasterowi jabłoczyńskiemu — jedynemu ośrodkowi na tamtym obszarze, który nigdy nie przystąpił do unii kościelnej.
W latach 1876-1880 wybudowano mnichom w monasterze nowy dwupiętrowy budynek. Na początku lat osiemdziesiątych dokonano zmiany biegu rzeki Bug podmywającej wyspę, na której znajdował się monaster. W ten sposób klasztor znalazł się na lewym brzegu rzeki. Po gruntownym remoncie budynków klasztornych w 1889 roku uruchomiono szkołę dla psalmistów kształcącą dyrygentów chórów parafialnych. Reaktywowanie diecezji chełmskiej w 1905 roku podniosło rangę monasteru jabłoczyńskiego. Na czele nowej diecezji stanął biskup Eulogiusz Gieorgijewski, który odegrał istotną rolę w rozwoju prawosławia na obszarze swojej diecezji. W 1907 roku władyka chełmski powołał w klasztorze św. Onufrego seminarium nauczycielskie, kształcące nauczycieli szkół parafialnych. Obok seminarium powstała szkoła rzemieślnicza i rolnicza. Przed wybuchem I wojny światowej działało w monasterze pięć szkół uczących ogółem około 431 osób. Mnisi jabłoczyńscy otworzyli również ambulatorium, które udzielało bezpłatnej opieki medycznej mieszkańcom okolicznych wsi. Monaster prowadził ponadto działalność charytatywną, wydawał bezpłatne obiady ubogim i prowadził własne gospodarstwo rolne46.
Na początku XX wieku na terenie kompleksu klasztornego przeprowadzono nowe inwestycje. W 1908 roku naprzeciwko bramy wejściowej do monasteru wybudowano kaplicę pw. Zaśnięcia NMP. Rok później na wyspie zwaną Białym Jeziorem wzniesiono skit z cerkwią pw. św.św. Sergiusza i Hermana Wałaamskich. Na miejscu znalezienia ikony św. Onufrego wzniesiono w 1912 roku kaplicę pw. Spotkania Pańskiego. Zakonnicy jabłoczyńscy opiekowali się ponadto cerkwią pw. św. Proroka Eliasza w Dratowie koło Łęcznej47. Inwestycje te zostały podjęte w związku z działalnością misyjną mnichów. W 1913 roku w klasztorze przebywało 80 mnichów którzy opiekowali się powracającymi do prawosławia dawnymi unitami. O roli ośrodka świadczy fakt uczestniczenia w święcie patrona monasteru tysięcy pielgrzymów z Podlasia, Polesia i Chełmszczyzny. Był to okres największego rozwoju klasztoru pod względem dokonywanych inwestycji i zasięgu oddziaływania. Monaster św. Onufrego był znaczącym ośrodkiem życia duchowego w całym Imperium Rosyjskim. Mnisi odegrali ważną rolę w rozwoju oświaty i kultury prawosławnej.
* * *
Wybuch I wojny światowej zahamował rozwój monasteru jabłoczyńskiego. Większość michów opuściła w 1915 roku klasztor i udała się w głąb Rosji. Mnisi zabrali ze sobą cudowne ikony patrona klasztoru św. Onufrego i Bogurodzicy. Wojska niemieckie wykorzystywały budynki klasztorne na koszary. Z tego też powodu zabudowania monasterskie uległy silnej dewastacji. Do Jabłecznej zakonnicy powrócili dopiero w sierpniu 1919 roku. Pod koniec września z polecenia władz polskich zamknięta została na kilka miesięcy cerkiew św. Onufrego i odebrano świątynię parafialną położoną we wsi Jabłeczna. Komisja rządowa, nie zagłębiając się w historię, uznała cerkiew parafialną za dobra pounickie i przekazała ją Kościołowi katolickiemu. Władze państwowe i rzymskokatolicki biskup siedlecki postulowały również zamknięcie monasteru. Proboszcz parafii katolickiej w Sławatyczach, wykorzystując poparcie czynników rządzowych, odebrał monasterowi większość uposażenia ziemskiego i inspirował najścia na klasztor. Próbowano udowodnić unicki rodowód klasztoru i przejąć go na stan Kościoła łacińskiego. Dzięki interwencji władz cerkiewnych i postawie zakonników władze państwowe musiały się zgodzić z faktem, iż monaster nigdy nie przyjął unii. Efektem tego stanowiska było pozostawienie klasztoru w rękach Kościoła prawosławnego. Nie zmieniła się jednakże polityka władz państwowych i kościelnych w stosunku do klasztoru. W 1922 roku wydalono z Jabłecznej poza granice Rzeczypospolitej wielotniego przełożonego monasteru biskupa Sergiusza Korolowa. Dwa lata później na żądanie władz zmniejszono liczę zakonników do czterech. Odebrano również pozostałe ziemie klasztorne, a do jego budynków wprowadzo sierociniec48. Próby likwidacji monasteru były podejmowane przez cały okres międzywojenny.
Normalizacja życia monastycznego nastąpiła dopiero w 1927 roku. Wtedy przy klasztorze otwarto dom starców dla emerytowanych duchownych prawosławnych i ich rodzin. Przy sierocińcu zaczęto organizować coroczne kolonie dla młodzieży prawosławnej i biednych dzieci. Ponownie zaczęła funkcjonować szkoła niedzielna szerząca katechizację wśród wiernych. W 1934 roku przywrócono działalność szkoły psalmistów. Wszystkie podejmowane inicjatywy miały na celu wzmocnienia okolicznej ludności w wierze prawosławnej. Działania te były szczególnie potrzebne w okresie niszczenia i zamykania prawosławnych obiektów sakralnych na Chełmszczyźnie i Podlasiu w 1938 roku. Wybuch II wojny światowej zahamował ów proces i nie dopuścił do likwidacji monasteru jabłoczyńskiego.
* * *
W latach 1939-1944 Chełmszczyzna i Podlasie wchodziłły w skład Generalnego Gubernatorstwa. Władze niemieckie zezwoliły na otwarcie niektórych cerkwi, ocalałych po akcji z 1938 roku. W 1940 roku reaktywowano prawosławną diecezję podlasko-chełmską. W jej skład wszedł monaster jabłoczyński. Zwierzchnikiem diecezji został arcybiskup Iwan Ohijenko — znany działacz polityczny i społeczny. W monasterze św. Onufrego przyjął on imię zakonne Iłarion. W okresie jego pobytu w klasztorze i na katedrze biskupiej w Chełmie nastąpiło odrodzenie życia religijnego Kościoła prawosławnego. Odrodzenie to nastąpiło mimo umieszczenia przez niemieckie władze wojskowe w klasztorze strażnicy wojskowej. Tragicznie zakończyły się natomiast wydarzenia z 9 na 10 sierpnia 1942 roku, kiedy to policja niemiecka napadła na monaster i spaliła wiekszość budynków klasztornych wraz z biblioteką i archiwum. Ofiarą tego napadu padł jeden z mnichów.
Po zakończeniu II wojny światowej monaster stał się obiektem nowych prześladowań ze strony zbrojnego podziemia i władz komunistycznych. Ci ostatni, dążąc do ograniczenia wpływów Kościoła prawosławnego, doprowadzili do likwidacji diecezji chełmskiej. Przeprowadzona w 1947 roku akcja „Wisła” objęła głównie ludność prawosławną. W wyniku wywózki ludności na terenie całego dawnego województwa lubelskiego pozostało jedynie osiem parafii prawosławnych. Liczba wiernych należących do parafii klasztornej w Jabłecznej zmniejszyła się po 1947 roku z 1500 do 80 parafian49. Władzom nie udało się wobec oporu miejscowej ludności i biskupów prawosławnych zamknąć monasteru. Pozostawał on na długo jedynym męskim prawosławnym ośrodkiem zakonnym w granicach Polski powojennej.
Najtrudniejszym okresem w powojennej historii klasztoru była pierwsza połowa lat pięćdziesiątych. Mnichom odebrano wówczas użytkowaną przez nich ziemię i zabudowania gospodarcze wraz z inwentarzem. Sytuacja uległa zmianie po 1956 roku, kiedy w kraju nastąpiły istotne przemiany społeczno-polityczne. Jeszcze w 1953 roku powróciły do monasteru wywiezione podczas ewakuacji w głąb Rosji cudowne ikony św. Onufrego i Bogurodzicy. Zwiększyła się liczba parafian, albowiem część z wywiezionej z ramach akcji „Wisła” ludności powróciła po 1956 roku do swych dawnych miejscowości. Równocześnie na terenie klasztoru trwały prace remontowe. Odbudowano zniszczone w czasie wojny świątynie i budynki monasterskie. Duże zasługi na tym polu wniósł od 1955 roku przełożony klasztoru archimandryta Eulogiusz. Odrodzenie życia monastycznego nastąpiło w latach siedemdziesiątych. Ówczesny archimandryta zgromadzenia Sawa (Hrycuniak) skupił wokół siebie znaczącą grupę zakonników, przeprowadził kolejne remonty budynków klasztornych. Dzięki staraniom archimandryty w latach 1974-1992 funkcjonowało na terenie klasztoru Wyższe Prawosławne Seminarium Duchowne kształcące nowych duchownych dla całego Kościoła prawosławnego w Polsce. Monaster św. Onufrego w dzień swego patrona ponownie zaczął przyciągać rzesze pielgrzymów. Wzrost znaczenia monasteru nastąpił po 1989 roku, kiedy reaktywowano diecezję lubelsko-chełmską. Jej ordynariuszem został biskup Abel (Popławski), który równocześnie pełnił godność archimandryty klasztoru w Jabłecznej. Monaster przez dwa lata był siedzibą biskupa lubelsko-chełmskiego, a po przeniesieniu jego rezydencji do Lublina został centrum duchowym tejże diecezji. W klasztorze św. Onufrego odbywają się główne uroczystości religijne całego biskupstwa. Monaster stał się miejscem pielgrzymek do cudownych ikon św. Onufrego i Bogurodzicy oraz kopii ikony Turkowickiej Matki Bożej, święto której przypada na pierwszą niedzielę po 15 lipcu. Ośrodek zakonny w Jabłecznej był i jest miejscem duchowego odrodzenia ludności prawosławnej. Do roli takowej predestynuje monaster nie tylko jego historia, ale przede wszystkim duchowość jego mnichów.
Ośrodek ten był kilkakrotnie wystawiony na duże próby. Kradzieże cudownych ikon św. Onufrego i Bogurodzicy oraz ich powrót do głównej świątyni klasztoru jeszcze bardziej umocniły zakonników i wiernych w ich oddaniu prawosławiu. Obecnie monaster św. Onufrego w Jabłecznej jest jednym z sześciu prawosławnych w Rzeczypospolitej. Oprócz monasteru jabłoczyńskiego funcjonują klasztory męskie w Supraślu i Wójkowicach oraz żeńskie w Wojnowie, Białymstoku (Dojlidach) i na św. Górze Grabarce. Parafia zakonna w Jabłecznej obejmuje okoliczne wsie: Jabłeczna, Nowosiółki, Parośla, Pniski, Terebiski, Liszna. W klasztorze szczególne uroczystości odbywają się 24 i 25 czerwca w dzień św. Onufrego, w drugi dzień święta św. Trójcy (poniedziałek ósmego tygodnia po Wielkanocy) i w święto Zaśnięcia NMP (28 sierpnia).
Çìåñò
Ó 1998 ã. ì³íàå ïÿö³ñîòàÿ ãàäàâ³íà ç ìîìàíòó çàñíàâàííÿ ïðàâàñëà¢íàãà ìàíàñòûðà ¢ ßáëà÷ûíå. Íà ïðàöÿãó íåêàëüê³õ ñòàãîääçÿ¢ áû¢ ¸í àïîðàé ïðàâàñëà¢ÿ ¢ Ðý÷û Ïàñïàë³òàé. ßãîíàÿ ðîëÿ àñàáë³âàå çíà÷ýííå íàáûëà ¢ XVII ñò., êàë³ ïàñëÿ çàêëþ÷ýííÿ Áðýñöêàé óí³³ íà íîâàå âåðàâûçíàííå ïåðàéøëà áîëüøàñöü ìàíàñòûðñê³õ öýíòðࢠÕîëìø÷ûíû, Ïàäëÿøøà ³ Âàëûí³. Íÿãëåäç÷û íà íåçû÷ë³âàå ñòà¢ëåííå ïîëüñê³õ óëàä, ìàíàñòûð ó ßáëà÷ûíå âûñòàÿ¢ ñàìû öÿæê³ ïåðûÿä óí³ÿöêàãà ³ êàòàë³öêàãà ö³ñêó. Ïàñëÿ ²² ñóñâåòíàé âàéíû ìàíàñòûð äî¢ã³ÿ ãàäû áû¢ àäç³íûì öýíòðàì ïðàâàñëà¢íàãà ìàíàñêàãà æûööÿ ¢ Ïîëüø÷û.
Summary
The year 1998 will see the 500th anniversary of the Orthodox monastery at Jabłeczna. Over several centuries the monastery was a bedrock of Orthodoxy in the Commonwealth of Poland and Lithuania. Its role was particularly important in the 17th century when following the Union of Brest the majority of monasteries in the Chełm region, Podlachia, and Volhynia turned to the new faith. Despite an unfavourable policy of the Polish authorities toward Orthodoxy, the monastery at Jabłeczna survived the worst periods of pressure by the Uniate and Catholic Churches. After World War II the monastery was for a long time the only Orthodox centre of monastic life.
1 O popularności kultu św. Onufrego w Rzeczypospolitej świadczą freski świętego w kaplicy św. Trójcy na zamku w Lublinie i w katedralnej kaplicy św. Krzyża i św. Ducha na Wawelu. Wezwanie św. Onufrego posiadało wiele cerkwi i klasztorów prawosławnych, m.in. monaster w Jabłecznej i Ławrowie k. Sambora. I. Kadylak, Malarstwo bizantyjskie w kościele św. Trójcy na zamku w Lublinie a klasztor w Jabłecznej, „Wiadomości Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego”, Warszawa 1974, nr 4, s. 52-63.
2 Z. Licharewa, Malarstwo ruskie w kościołach polskich, „Oriens”, Kraków 1935, nr 2, s. 17; M. Walicki, Malarstwo ścienne kościoła św. Trójcy na zamku w Lublinie, Warszawa 1930, s. 4.
3 P. N. Batiuszkow, Pamiatniki russkoj stariny w zapadnych gubierniach. Chołmskaja Ruś, Sankt-Pietierburg 1885, s. 210-211. Dzieje monasteru w Jabłecznej opracował S. Żeleźniakowicz, Istorija Jabłoczinskogo Swiato-Onufrijewskogo monastyria, cz. I, 1497/8 — 1795, Warszawa 1963, (maszynopis) s. 20-102.
4 I. Kadylak, Malarstwo bizantyjskie w kościele św. Trójcy na zamku w Lublinie a klasztor w Jabłecznej, s. 61-62; M. Walicki, Malarstwo ścienne kościoła św. Trójcy na zamku w Lublinie, s. 4.
5 A. Poppe, Drohiczyn, „Słownik Starożytności Słowiańskiej”, Wrocław 1970, t. I, s. 386; G. Sosna, Drohiczyn. Historia miasta i dzieje prawosławia, „Wiadomości PAKP”, Warszawa 1981, z. 1-2, s. 93-95; A. Mironowicz, Podlaskie ośrodki i organizacje prawosławne w XVI i XVII wieku, Białystok 1991, s. 104-105.
6 A. Wawrzyńczyk, Rozwój wielkiej własności na Podlasiu w XV-XVI wieku, Wrocław 1951, s. 40. Iwan Zabrzeziński odgrywał ważną rolę polityczną w W. Ks. Lit. Uczestniczył w poselstwie Aleksandra do cara Iwana III. Prowadził rozmowy o ślubie córki cara Heleny z Aleksandrem Jagiellończykiem. Na początku XVI wieku był zagorzałym przeciwnikiem polityki Michała Glińskiego, przez co został zamordowany przez tego ostatniego pod Grodnem w 1507 roku. Polski Słownik Biograficzny (dalej: PSB), t. VIII, Wrocław — Kraków — Warszawa 1959-1960, s. 66-67.
7 Archiw Jugo-Zapadnoj Rossii, izdawajemyj Kommissijeju pri Kijewskom, Podolskom i Wołynskom Gienierał-Gubiernatorie, cz. 5, t. I, Kijew 1872, s. 37.
8 Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie, Metryka Litewska (dalej: AGAD, ML), nr 206, k. 257, 437; S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 56. Jerzy Iwanowicz Ilinicz, drugi syn Iwana, namiestnika smoleńskiego, w 1501 roku marszałek litewski i namiestnik lidzki, otrzymał w 1510 roku starostwo brzeskie. W 1514 roku został starostą kowieńskim, a w 1518 marszałkiem nadwornym litewskim. Ożeniony z córką Jana Zabrzezińskiego — wojewody trockiego, A. Boniecki, Poczet rodów, Warszawa 1883, s. 97. Jerzy Iwanowicz Ilinicz posiadał swe dobra na Żmudzi, Litwie i Podlasiu, M. Lubawskij, Oczerki istorii Litowsko-Russkogo gosudarstwa do Lublinskoj unii wkluczitielno, Moskwa 1910, s. 125.
9 Ofiarowany przez mieszczan brzeskich „Ustaw” spisany półustawem ruskim stanowił wierną kopię klasztornej „Reguły jeruzalimskiej”. S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 32. W klasztorach na Rusi i Litwie dominowała studycka reguła życia zakonnego. Dopiero od końca XV wieku reguła św. Bazylego Wielkiego stała się powszechnie obowiązującą w monasterach prawosławnych Rzeczypospolitej. S. Gołubinskij, Istorija Russkoj Cerkwi, t. I, cz. 2, Moskwa 1901, s. 607-608. Wprowadzenie życia zakonnego w myśl reguły św. Bazylego Wielkiego pociągnęło zmiany w funkcjonowaniu monasteru, stąd też mieszczanie zaznaczyli, że dają „Ustaw na isprawlenije cerkownoje”. A. Grigoriew, Ustaw 1488 goda Jabłoczinskogo sw. Onufrijewskogo monostyria Chołmskoj Gubiernii, Warszawa 1913, s. 4.
10 A. Grigoriew, K istorii Jabłoczinskogo Swiato-Onufrijewskogo monastyria Chołmskoj Gubiernii, Warszawa 1915, s. 24-27; S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 38-41.
11 AGAD, ML, nr 195, k. 225-228. Z dokumentów przechowywanych w archiwum klasztoru wynika, że na początku lat dwudziestych Iwan Iwanowicz Zabrzeziński był właścicielem dóbr Jabłeczna. W 1522 roku sprzedał je wraz ze wsią Konstanowicze i monasterem św. Onufrego Grzegorzowi Iliczowi, Centralne Państwowe Historyczne Archiwum Rosji w Petersburgu, (dalej: CPHAR), f. 834, op. 3, nr 3175, k.18-18v.
12 A. Grigoriew, K istorii..., s. 8-9; S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 58-59. Wkrótce wdowa po Bohdanie Bohowitynowiczu wyszła za mąż za Semena Hlebowicza Prońskiego.
13 A. Grigoriew, K istorii..., s. 61-62.
14 J. Wolff, Kniaziowie litewsko-ruscy do końca XVI wieku, Warszawa 1895, s. 401.
15 Tamże, s. 402-403; PSB, t. XVII, s. 101-103.
16 Oprócz włóki ziemi monaster otrzymał od ktitora: sianożęcia, jezioro zw. Sowinnik i Szkotne, zatokę na rzece Bug zw. Paławiec z wolnym łowieniem ryb, dziesięcinę corocznie z dóbr dworskich: 30 kop żyta, 20 kop jęczmienia, 20 kop pszenicy, 12 kop greczki, 2 faszki masła, 3 kopy sera, a ponadto ihumenowi sutannę i palto. Akty izdawajemyje Wilenskoju Archieograficzeskoju Kommissijeju dla razbora driewnich aktow w Wilnie, (dalej: AWAK), t. III, Wilno 1870, s. 27-29.
17 A. Grigoriew, K istorii..., s. 12. Opiekunowie monasteru zmarli w 1636 roku we Włodawie. K. Niesiecki, Herbarz Polski, t. VI, Lipsk 1841, s. 74.
18 Zarządzanie cerkwiami przez Paizjusza Hipolitowicza w byłej diecezji włodzimiersko-brzeskiej i chełmskiej było wynikiem nieobjęcia przez wyświęconego biskupa włodzimierskiego Ezechiela Kurcewicza swojego biskupstwa. Makarij mitrop. (Bułgakow M. P.), Istorija Russkoj Cerkwi, t. XI, Sankt-Pietierburg 1883, s. 262-263; K. Chodynicki, Kościół prawosławny a Rzeczpospolita Polska. Zarys historyczny 1370-1632, Warszawa 1932, s. 428-429. O działalności antyunijnej władyki Paizjusza por. A. Mironowicz, Podlaskie ośrodki i organizacje prawosławne w XVI i XVII wieku, s. 232-235.
19 P. N. Batiuszkow, Pamiatniki russkoj stariny..., s. 81; S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 124.
20 Ewangelia ta pozostała do dnia dzisiejszego w cerkwi klasztornej. Wpisany do niej dokument Rafała Leszczyńskiego został 11 lipca 1741 roku oblatowany w księgach grodzkich brzeskich. AWAK, t. III, s. 27-29.
21 AWAK, t. III, s. 61-63. Metropolita unicki oskarżył przed sądem chełmskim mieszczan bełskich: Piotra i Karpa Waskowiczów, Iwana i Semena Kożan, szewca Jarosza, Maksyma Gładkowicza, krawca Efryma, szewca Kuźmę, ławnika Konstantego i majstra wyrobów ze złota Mikołaja.
22 P. N. Batiuszkow, Pamiatniki russkoj stariny..., s. 83.
23 O udziale zakonników jabłoczyńskich w przejęciu przez prawosławnych cerkwi św. Szymona wspomina woźny sądu brzeskiego Jan Zalutyński. AWAK, t. II, s. 61-63.
24 Makarij, Istorija Russkoj Cerkwi, t. XI, s. 454; K. Niesiecki, Herbarz Polski, t. VI, Lipsk 1841, s. 74.
25 S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 131. Józef Czapica został archimandrytą mieleckim w wyniku starań biskupa łuckiego Atanazego Puzyny. Około 1636 roku został jego koadiutorem (Makarij, Istorija Russkoj Cerkwi, t. XI, s. 543-545). Po śmierci władyki łuckiego Józef Czapica w 1650 roku objął po nim katedrę (tamże, t. XII, s. 34).
26 S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 131.
27 Budynki klasztorne przetrwały bez remontu do 1839 roku, kiedy to uległy całkowitemu rozebraniu. Podczas rozbiórki odnaleziono belkę drewnianą z dzwonnicy z wybitym rokiem 1651 i belkę z cerkwi trapieznej z 1653 roku. S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 133-135. Cerkiew i budynki klasztorne zostały szczegółowo opisane w wizytacji z 17 grudnia 1775 roku. F. Titow, Russkaja prawosławnaja cerkow´ w Polsko-Litowskom Gosudarstwie w XVII-XVIII ww., t. I, Kijew 1905, s. 1598-1602.
28 W liście metropolita kijowski wspominał, że przed przybyciem o. Makarego klasztor w Jabłecznej znajdował się w ruinie. Ocena ta nie jest w pełni uzasadniona, albowiem monaster spełniał nie tylko funkcje religijne, lecz stanowił rezydencję biskupa Paizjusza. Makarij, Istorija Russkoj Cerkwi, t. XI, s. 579.
29 E. Krzyżanowski, Russkoje Zabużje, Sankt-Pietierburg 1911, s. 46; Jeden z pierwszych zapisów w Pominalniku wymienia Nestora — protopopa podlaskiego. Fakt ten wskazuje na żywą tradycję działalności namiestnika zabłudowskiego w latach czterdziestych XVII wieku wśród zakonników jabłoczyńskich. Por. A. Mironowicz, Podlaskie ośrodki..., s.115-117. W księdze znalazły się wpisy kilkuset osób z różnych miejscowości Podlasia i Chełmszczyzny np. z Sokołowa 40 nazwisk i 600 imion. E. Krzyżanowski, Nieskolko dokumientow otnosiaszczichsia k pieriechodnomu sostojaniju Podlasia posle briestskogo sobora 1596 g., „Chołmskij Miesiacesłow”, Chołm 1871, s. 5. llość wpisów do Pominalnika spadła w drugiej połowie XVII wieku. Był to efekt rozwoju wyznania unickiego na tym obszarze.
30 P. N. Batiuszkow, Chołmskaja Ruś..., s. 107. Rafał Iliaszewicz, ihumen jabłoczyński, występuje również w Pominalniku. S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 143.
31 E. Krzyżanowski, Nieskolko dokumientow..., s. 6.
32 Ta gałąź rodu Radziwiłłów faworyzowała wyznawców Kościoła unickiego. Aleksander Ludwik Radziwiłł założył w 1628 roku w swej rezydencji rodowej Białej kolegium unickie. W 1690 roku Katarzyna Radziwiłłówna z domu Sobieska ufundowała tam klasztor bazyliański mający stanowić konkurencję dla prawosławnego ośrodka jabłoczyńskiego. W Białej Stanisław Radziwiłł osadził ojców reformatów (1671 r.) i zorganizował im Akademię (1680 r.). S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 146.
33 „Oznajmujemy tym listem funduszowym każdemu (...) iż przestrzegając maius gloriae Dei y zbawienia dusz poddanych naszych emolumentum, umyśliliśmy kazać przebudować cerkiew w Holeszowie, cavento immineus schizmy walum w ludziach wsi pomienionej, z którey ob defectum cerkwie swoiej, poddani znaczne do postronnych monasterów y cerkwie schizmatyckich rozchodzili się frequencyą”. AWAK, t. III, s. 108.
34 Przykładem finansowego wsparcia monasteru może być dar Andrzeja, Włodzimierza i Anny Deszkowskich w wysokości 1000 złotych. Sumę tę pożyczono Żydom na budowę synagogi w Brześciu, za co monaster otrzymywał rocznie 80 złotych procentu. Dar rodziny Deszkowskich procentował przez całe stulecie, zwłaszcza że w XVIII wieku obniżyły się dochody klasztoru. Informacje o przysyłaniu przez Żydów brzeskich procentów do kasy monasteru, CPHAR, f. 834, op. 3, nr 3175, k. 19v-21. Doceniając wagę zapisu Deszkowskich przełożony zgromadzenia Gabriel Raikowski wpisał treść dokumentu do Ewangelii cerkwi św. Onufrego pod rokiem 1698. A. Grigoriew, K istorii..., s. 32-33.
35 S. Żeleźniakowicz, Istorija..., s. 152, 156.
36 F. Titow, Russkaja prawosławnaja cerkow´ w Polsko-Litowskom Gosudarstwie w XVII-XVIII ww., t. II, Kijew 1906, s. 83-84; I. Czistowicz, Oczerk istorii zapadnorusskoj cerkwi, cz. II, Sankt-Pietierburg 1884, s. 205-208; E. Sakowicz, Kościół prawosławny w Polsce w epoce Sejmu Wielkiego 1788-1792, Warszawa 1935, s. 9.
37 S. W. Kurganowicz, Dionisij Żabokrickij, jepiskop łuckij i ostrożskij. Istoriko-biograficzeskij oczerk. Kijew 1914, s. 98; W. A. Biednow, Prawosławnaja cerkow´ w Polsze i Litwie, Jekatierinosław 1908, s. 3 i 7.
38 CPHAR, f. 834, op. 3, nr 3175, k. 4-18; Wśród ksiąg klasztornych było wiele woluminów o charakterze polemicznym, np. Duchowna biesieda św. Makarego biskupa, Wilno 1627.
39 E. Krzyżanowski, Nieskolko dokumientow..., s. 19.
40 Tamże, s. 20.
41 Archieograficzeskij sbornik dokumientow otnosiaszczichsia k istorii Siewiero-Zapadnoj Rusi (dalej: ASD), t. XI, Wilno 1875, s. 207.
42 E. Sakowicz, Kościół prawosławny..., s. 109; A. Mironowicz, Cerkiew prawosławna na obszarze Wielkiego Księstwa Litewskiego w latach 1772-1795, [w:] Ziemie Północne Rzeczypospolitej Polsko-Litewskiej w dobie rozbiorowej 1772-1815, pod red. M. Biskupa, Warszawa — Toruń 1996, s. 87-90.
43 E. Sakowicz, Kościół prawosławny..., s. 206.
44 Po traktacie tylżyckim Duchowny Konsystorz w Mińsku polecił w 1808 roku rozwiązać monastery: zabłudowski, bielski i drohickie, a ich mnichom przenieść się do klasztoru Objawienia Pańskiego w Pińsku. W obawie przed przejściem zakonników tych zgromadzeń na unię postanowienie to zrealizowano dopiero w 1823 roku. ASD, t. XI, s. 250-267; P. Orłowski, Driewnije prawosławnyje cerkwi w Grodnienskoj Gubiernii, „Grodnienskije Jeparchialnyje Wiedomosti”, Grodno 1901, nr 1, s. 4.
45 G. Kuprianowicz, K. Leśniewski, Monaster św. Onufrego w Jabłecznej, Jabłeczna 1993, s. 27.
46 Tamże, s. 29.
47 Tamże, s. 29; N. A. Kotliński, Jabłoczinskij Swiato-Onufrijewskij pierwokłasnyj mużskoj monastyr´ i jego proszłoje, Chołm 1914.
48 G. Kuprianowicz, K. Leśniewski, Monaster św. Onufrego w Jabłecznej, s. 31; Szerzej por. S. Żeleźniakowicz, Jabłoczinskij monastyr´ w mieżduwojennyj pieriod 1918-1939, „Cerkownyj Wiestnik”, nr 4-6, Warszawa 1983, s. 47-49.
49 G. Kuprianowicz, K. Leśniewski, Monaster św. Onufrego w Jabłecznej, s. 32.
© Áåëàðóñêàå
óñòàðû÷íàå Òàâàðûñòâà
ïðû âûêàðûñòàíüí³ ìàòýðûÿëࢠñïàñûëêà
íà
Áåëàðóñê³ Ã³ñòàðû÷íû Çáîðí³ê
àáàâÿçêîâàÿ
|