ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Êí³ã³... | Ïàðòíýðû... | Ãàñüö¸¢íÿ... | Ôîðóì...

ñòàðû ñàéò


Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í [Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Akcent
     
Białoruski

  •  ÀRCHE
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  •  ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
      Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³

      Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
      Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan

  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû

  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠBelarus-NATO Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 

BIAŁORUSKIE ZESZYTY HISTORYCZNE ÍÀ ÑÒÀÐÎÍÊÀÕ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

[ ïðàêàìýíòóé ]

 
Áåëàðóñê³ Ã³ñòàðû÷íû Çáîðí³ê - Białoruskie Zeszyty Historyczne nr 13

Ruch białoruski w przededniu II wojny światowej

Krystyna Gomółka
(Gdańsk)


W wyniku postanowień traktatu ryskiego ziemie zamieszkałe przez ludność białoruską zostały podzielone między dwa państwa: Polskę i utworzoną w 1921 r., składającą się z sześciu powiatów BSSR. Białorusini stali się przedmiotem rozważań politycznych dwóch rządów.

Białorusini w granicach państwa polskiego w porównaniu z innymi mniejszościami nie stanowili poważniejszego problemu wewnętrznego. Centralne władze państwa skłonne były tolerować instytucje i organizacje białoruskie o ile nie wysuwały one żądań niepodległościowych. Jednakże na szczeblu lokalnym rozpoczęto politykę polonizacji ludności białoruskiej już na początku lat dwudziestych. Przejawiała się ona w likwidowaniu szkół białoruskich, zamykaniu redakcji gazet i czasopism, zakazie używania języka białoruskiego w urzędach, nasileniu akcji osadnictwa wojskowego oraz rewindykacji cerkwi prawosławnych. Sytuację pogarszała samowola władz administracyjnych, bezwzględne ściąganie podatków i terror policyjny. Wszystkie te poczynania doprowadziły do narastania napięć na linii władza — Białorusini. Wprawdzie rząd Władysława Grabskiego zmierzał do rozwiązania problemu mniejszości słowiańskich w duchu asymilacji państwowej (ustawy językowe z 31.07.1924 r.), lecz polityka ta nie znalazła uznania w oczach Białorusinów, ponieważ jej efektem było dalsze ograniczenie liczby szkół białoruskich do symbolicznych rozmiarów.

Przewrót majowy zaskoczył Białorusinów wszystkich orientacji politycznych. Liczono na zmiany, lecz one nie przyszły. W rezultacie pod koniec 1926 r. rząd otrzymał poparcie jedynie od polonofilskiej grupy Pawła Aleksiuka i Arseniusza Pawlukiewicza. Reszta białoruskich ugrupowań politycznych przeszła do opozycji.

Stanowisko władz polskich wobec Białorusinów ujawniło się wyraźniej w chwili ogłoszenia programu Białoruskiej Włościańsko-Robotniczej Hromady, wypowiadającej się za zjednoczeniem ziem białoruskich, amnestią dla więźniów politycznych, likwidacją osadnictwa wojskowego i przeprowadzeniem reformy rolnej. Gdy Hromada stała się organizacją masową, władze za osobistym przyzwoleniem Piłsudskiego rozwiązały ją, zdelegalizowały, a czołowych działaczy osadziły w więzieniu. By zatrzeć złe wrażenie, poczyniły ustępstwa wobec Białorusinów w dziedzinie kulturalno-oświatowej. Jednakże już od 1928 r. odeszły od tej polityki i pod różnymi pretekstami starały się ograniczać białoruski stan posiadania. Wiązało się to z podjęciem przez rząd polski polityki ostrzejszego kursu, który zaproponował ówczesny minister spraw wewnętrznych Felicjan Sławoj-Składkowski. Rezultatem było podjęcie przez władze terenowe, tj. wojewodów: poleskiego — Wacława Kostka-Biernackiego i nowogródzkiego — Stefana Świderskiego polityki likwidacji białoruskich instytucji kulturalnych, oświatowych i gospodarczych. Wielu działaczom białoruskim uniemożliwiano podjęcie zatrudnienia, wydalając ich z granic województwa wileńskiego i nowogródzkiego. Pod koniec 1936 r. w II Oddziale Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zapadły decyzje w sprawie przyspieszenia procesu asymilacji narodowej Białorusinów. Zadanie to realizowano poprzez kolejne poważne ograniczenia lub likwidację najbardziej aktywnych organizacji białoruskich. Efektem ich było rozwiązanie w styczniu 1937 r. Towarzystwa Szkoły Białoruskiej i Białoruskiego Instytutu Gospodarki i Kultury — najpoważniejszych instytucji kulturalno-oświatowych, zaś w styczniu 1938 r. czołowej instytucji życia politycznego — Białoruskiego Komitetu Narodowego1. W przededniu II wojny światowej ruch białoruski pozostawał rozbity i słaby. Aż do wybuchu wojny wśród działaczy białoruskich przetrwała opcja polonofilska, choć liczba osób popierających tę orientację systematycznie się zmniejszała2. Jeszcze w lutym i czerwcu 1939 r. padały ze strony Białorusinów propozycje nawiązania współpracy z PPS i Klubem Demokratycznym w Wilnie. Kontakty te jednak zakończyły się na wstępnych rozmowach. Różnice programowe były zbyt duże. Polacy nie chcieli podnosić sprawy Białorusinów, a ci ostatni domagali się autonomii kulturalnej. Chwilowe polepszenie stosunków polsko-białoruskich wywołało przyjęcie delegacji białoruskiej przez ministra oświecenia publicznego i wyznań religijnych Wojciecha Świętosławskiego (maj 1939 r.). Delegacja białoruska otrzymała zapewnienie, że w najbliższej przyszłości rozpoczną się rozmowy na temat szkolnictwa białoruskiego. W rzeczywistości tak się nie stało3.

W 1938 r. zachwianiu uległa również opcja radziecka, bowiem postanowieniem Kominternu została rozwiązana KPZB. Jej działacze, przebywający w BSRR, zostali oskarżeni o odchylenie nacjonalistyczne i w większości rozstrzelani. Szeregowi członkowie KPZB zaprzestali działalności. Z raportów Generalnego Inspektoratu Sił Zbrojnych (GISZ) wynika, iż w niektórych miejscowościach województwa wileńskiego i nowogródzkiego w ciągu 1939 r. dochodziło do wystąpień chłopów przeciwko ciężarom podatkowym i szarwarkom, lecz wystąpienia te nie miały charakteru zorganizowanego4. Byli działacze KPZB zdołali jednak nakłonić ludność białoruską do bojkotu wyborów do rad gminnych, które odbyły się w lutym 1939 r.5 Raporty informacyjne GISZ mówiły o utrzymujących się sympatiach do komunizmu. Wydaje się, iż szeregowi działacze ruchu komunistycznego trwający przy swej ideologii także niezbyt dobrze orientowali sie w sytuacji panującej na terenie BSRR6. Obraz BSRR kształtowany przez komunistyczną propagandę był dość pozytywny. Działacze białoruscy, którzy w początkach lat trzydziestych po procesie Hromady wyemigrowali i rozpoczęli pracę na terenie BSRR, zostali aresztowani, skazani i straceni dopiero w końcu lat trzydziestych. Do Polski docierały wprawdzie wieści o przebiegu akcji kolektywizacyjnej, gorzej było z informacjami o wyniszczaniu inteligencji i masowych morderstwach. Obraz Białorusi Radzieckiej w polskich środkach masowego przekazu nie był tak potworny jak panująca tam rzeczywistość7. Toteż wielu działaczy komunistycznych żyło w przekonaniu, że na wschodzie buduje się ustrój sprawiedliwości społecznej, a radzieckie państwo troszczy się o kulturę i oświatę narodu.

Zupełnie inne stanowisko zajmowali działacze białoruscy z opcji niepodległościowej. Zlikwidowanie Białoruskiego Komitetu Narodowego w styczniu 1938 r., pod zarzutem działań przeciwko integralności państwa i współpracy z organizacjami wywrotowymi, zostało negatywnie ocenione przez środowiska białoruskie. Podobnie oceniano rozwiązanie Białoruskiego Instytutu Gospodarki i Kultury oraz Towarzystwa Szkoły Białoruskiej. Nie przeszkodziło to jednak członkom Białoruskiego Zjednoczenia Narodowego (BZN) wezwać wszystkich swoich sympatyków i członków do udziału w wyborach samorządowych w lutym 1939 r. „Białorusini! Z braku białoruskich gospodarczych i kulturalnych organizacji musimy całą naszą społeczną uwagę i energię skierować na samorządy terytorialne — na gromadzkie i gminne, i powiatowe rady. Samorząd terytorialny w Rzeczypospolitej to organizacja kierownicza miejscowej ludności. Obecny samorząd — włościańsko-społeczne i gminne oraz powiatowe rady z punktu widzenia administracyjnego mieszczą się w jednym powiecie i dlatego nie obejmują potrzeb całego szeregu miejscowości Rzeczypospolitej. Taki samorząd jest pierwszą publiczno-prawną instytucją obrony interesów miejscowej ludności, wyrazicielem jej nastrojów, a także wielką szkołą społeczno-gospodarczego rozwoju i kierownikiem szerokiej oświaty pozaszkolnej”8.

Gdy jednak akcja wyborcza nie przyniosła sukcesów, działacze BZN w czerwcu 1939 r. złożyli memoriał na ręce wojewody wileńskiego, w którym przedstawili położenie ludności białoruskiej oraz postulowali reaktywowanie zdelegalizowanych organizacji i odtworzenie białoruskiego szkolnictwa podstawowego i średniego. Ponieważ nie otrzymali od władz żadnej odpowiedzi, rozpoczęli poszukiwania sojuszników wśród innych mniejszości, głównie Litwinów i Ukraińców. Stosunki z tymi ostatnimi ochłodziły się w wyniku tzw. sporu białorusko-ukraińskiego, dotyczącego zasięgu terytorialnego areału etnograficznie ukraińskiego. Chodziło o 5 powiatów województwa poleskiego, które Ukraińcy uważali za zamieszkałe przez ludność ukraińską. Spotkało się to ze zdecydowanym sprzeciwem działaczy białoruskich, którzy uważali te ziemie za białoruskie. Kwestia powyższa stała się na przełomie 1938/1939 r. przedmiotem polemiki prasowej obu stron9.

Pod koniec 1938 r. grupa działaczy białoruskich nawiązała kontakt z przedstawicielami mniejszości żydowskiej. Na łamach „Chryścijańskiej Dumki” i „Biełaruskiego Frontu” ukazały się artykuły, w których podkreślano możliwość współpracy Żydów i Białorusinów, potępiano przejawy antysemityzmu10.

Negatywnie natomiast odnosili się przedstawiciele Chrześcijańskiej Demokracji do idei współpracy ze Stronnictwem Ludowym. „Chryścijańskaja Dumka” wyjaśniła, że Stronnictwo Ludowe jako organizacja chłopska jest ze względów klasowych najbliższe Białorusinom, jest natomiast obce ze względów narodowych11.

Kontaktując się z przedstawicielami innych narodowości stosunkowo mało uwagi poświęcali Białorusini wydarzeniom międzynarodowym. Białoruskie Zjednoczenie Narodowe proponowało swoim członkom pilne śledzenie wydarzeń międzynarodowych i wypowiadało się przeciwko rasizmowi w postaci antysemityzmu, przeciwko dyktaturze komunistycznej oraz faszystowskiej, jednakże doniosłe wydarzenia międzynarodowe, takie jak upadek Czechosłowacji i zajęcie przez Niemców Kłajpedy w marcu 1939 r., a w ślad za tym zaostrzenie stosunków polsko-niemieckich, nie znalazły większego oddźwięku w prasie białoruskiej, ani wystąpieniach działaczy białoruskich. Poza wyrażeniem współczucia dla Czechów i wyrazami ubolewania z powodu utraty Kłajpedy przez Litwinów, Białorusini byli jedynie rejestratorami wypadków12.

W kwestii kontaktów z Polakami w czerwcu 1939 r. pojawił się w piśmie „Biełaruski Front” artykuł mówiący, iż Białorusini od wielu lat starają się nawiązać kontakty z polskimi ugrupowaniami politycznymi, lecz te ostatnie nie popierają ich postulatów, zajmując wobec nich postawę obojętności13.

Równoległe z chęcią nawiązania kontaktów z polskimi ugrupowaniami politycznymi prasa białoruska, szczególnie od marca 1939 r., wspierała wysiłki poszczególnych działaczy, zmierzające do ożywienia ruchu białoruskiego. Bardzo aktywnym ugrupowaniem białoruskim w tym okresie była Białoruska Partia Narodowych Socjalistów (BPNS). Głównym celem BPNS było torowanie drogi, prowadzącej do narodowo-politycznego i socjalno-ekonomicznego wyzwolenia narodu białoruskiego. Stronnictwo liczyło na poparcie młodzieży, zawiedzionej istniejącą rzeczywistością. Zarządzenia władz polskich uniemożliwiły rozbudowanie struktury organizacyjnej BPNS w terenie. Partię władze uznawały za agenturę hitlerowską. Nie zraziło to jej przywódców, którzy nadal pracowali nad rozbudową programu. Na łamach pisma „Nowy Szlach” pojawił się szereg artykułów mających charakter antykomunistyczny. Jednocześnie pismo sporo uwagi poświęcało zagadnieniom polityki międzynarodowej, skrzętnie odnotowując wszelkie głosy w sprawie białoruskiej.

Na przełomie marca i kwietnia 1939 r. rozgrywające się na arenie międzynarodowej wypadki wzbudziły wśród działaczy białoruskich nadzieję na wybuch konfliktu polsko-niemieckiego i ingerencję Niemiec w sprawy Europy Wschodniej. Według kierownictwa BPNS tylko zaangażowanie się Niemiec dawało szansę na powstanie państw: ukraińskiego i białoruskiego.

Propaganda BPNS przez cały 1939 r. starała się podawać informacje mówiące o wprzężeniu Białorusi w rydwan polityki niemieckiej. Szczególną wymowę miały doniesienia prasowe o rzekomym zjeździe działaczy białoruskich z Polski, ZSRR, Stanów Zjednoczonych, Litwy i Estonii, który miał odbyć się w czerwcu 1939 r. w Gdańsku. W toku obrad delegatom miał być przedstawiony plan rządu niemieckiego, dotyczący stworzenia niepodległego państwa białoruskiego w zamian za poparcie przez Białorusinów niemieckiej polityki wschodniej14.

Związany z chadecją „Biełaruski Front” od początku 1939 r. także upatrywał nadziei dla aspiracji białoruskich w polityce niemieckiej. Gazeta wyraziła aprobatę dla hitlerowskiej zasady wodzostwa jako mechanizmu sprawowania władzy i coraz częściej zwracała uwagę na zainteresowanie Niemiec sprawą białoruską w kontekście ich planów rozbicia i rozczłonkowania ZSRR. Podobny tekst zamieścił również narodowy „Szlach Moładzi” stwierdzając, że dla Białorusinów najważniejsze jest, iż sprawa białoruska staje się problemem międzynarodowym15.

Dywagacje te nie wywołały szerszego oddźwięku w białoruskich masach ludowych, zamieszkałych na terenie II Rzeczypospolitej. Oceniając postawę ludności Zachodniej Białorusi w przededniu II wojny światowej „Biełaruski Front” pisał, iż ludność oczekuje jakichkolwiek zmian. „Głodni i obdarci niepiśmienni chłopi nie są zainteresowani żadnymi ideami politycznymi czy społecznymi. Pójdą oni entuzjastycznie za każdym kto obieca im chleb i więcej ziemi by wyprodukować chleb”16. W ówczesnych warunkach chleb i ziemię obiecywali komuniści, co powodowało, że znaczna część chłopstwa żywiła sympatię do ZSRR. Wyrazem tego było przychylne przyjęcie wkraczającej we wrześniu 1939 r. Armii Czerwonej.

Zróżnicowane były natomiast postawy inteligencji białoruskiej, zwłaszcza działaczy politycznych i społecznych. Niektórzy z nich uświadamiali sobie, że zajęcie wschodnich województw II Rzeczypospolitej przez Armię Czerwoną oznaczało zjednoczenie wszystkich ziem białoruskich w jednym państwie. Było to zgodne z oczekiwaniami białoruskich nacjonalistów. Pojawiły się nadzieje na realizację podstawowych postulatów białoruskich — społecznych, językowych, kulturalno-oświatowych, ignorowanych przez władze polskie. W nowych warunkach spornym pozostawał jedynie stosunek do władz radzieckich. Ci, którzy akceptowali dokonujące się zmiany, pozostawali na miejscu, ci którzy uznawali ZSRR za okupanta, kierowali się na ziemie okupowane przez Niemcy, bądź na Litwę Kowieńską.


1 Szerzej na ten temat: K. Gomółka, Białorusini w II Rzeczypospolitej, Gdańsk 1992.
2 Ostatnie ugrupowanie polonofilskie Antoniego Łuckiewicza i Radosława Ostrowskiego najpierw uległo podziałowi na dwie opcje, które zakończyły swoją działalność w 1937 r.
3 Centralne Archiwum Wojskowe (dalej: CAW) GISZ, t. 303.10.21.
4 Tamże.
5 CAW, GISZ, t. 303.10.21., Sprawozdanie z życia mniejszości narodowych z 3.03.1939 r.
6 Tamże.
7 M. Gnatowski, Podstawy polityczne ludności wiejskiej na Białostocczyźnie w okresie okupacji hitlerowskiej, s. 8 (maszynopis pracy znajduje się w Wojewódzkim Archiwum Państwowym w Białymstoku, za: E. Mironowicz, Białorusini w Polsce 1944-1949, Warszawa 1993, s 77.
8 „Sprawy Narodowościowe” 1938, nr 5-6, s. 623.
9 CAW, GISZ, t. 302.10.21., Sprawozdanie z życia mniejszości narodowych z 7.07.1939 r.
10 „Biełaruski Front” nr 22 z 18.12.1938 r.; „Chryścijańskaja Dumka”, 10.12.1938 r.
11 Tamże.
12 „Sprawy Narodowościowe” 1939, t. 1, s. 120.
13 „Biełaruski Front”, 06.06.1939 r.
14 „Kurier Polski”, 22.06.1939 r.
15 „Szlach Moładzi”, 08.12.1938 r.
16 „Biełaruski Front”, 01.02.1939 r.


© Áåëàðóñêàå óñòàðû÷íàå Òàâàðûñòâà 
ïðû âûêàðûñòàíüí³ ìàòýðûÿëࢠñïàñûëêà íà
Áåëàðóñê³ Ã³ñòàðû÷íû Çáîðí³ê àáàâÿçêîâàÿ

[ ïðàêàìýíòóé ]

 êàíòàêò: bzh@wp.pl

ÓÂÅÐÕ


   Dzied Talasz

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
kamunikat@poczta.onet.pl
²íôàðìàöûéíàÿ ïàäòðûìêà - Áåëàðóñêàÿ Ðýäàêöûÿ Ðàäû¸ Ïàë¸í³ÿ