ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Êí³ã³... | Ïàðòíýðû... | Ãàñüö¸¢íÿ... | Ôîðóì...

ñòàðû ñàéò


Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í [Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Akcent
     
Białoruski

  •  ÀRCHE
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  •  ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
      Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³

      Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
      Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan

  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû

  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠBelarus-NATO Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 

BIAŁORUSKIE ZESZYTY HISTORYCZNE ÍÀ ÑÒÀÐÎÍÊÀÕ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

[ ïðàêàìýíòóé ]

 
Áåëàðóñê³ Ã³ñòàðû÷íû Çáîðí³ê - Białoruskie Zeszyty Historyczne nr 15

Polak, Litwin, Białorusin — ewolucja kryteriów przynależności narodowo-kulturowej w dwóch ostatnich stuleciach

Ryszard Radzik
(Lublin)

Niejednokrotnie spotkać się można — zarówno w publicznie prowadzonych dyskusjach, jak i w literaturze pięknej, a nawet w pracach naukowych — z przenoszeniem dzisiejszych kategorii myślenia w mniej lub bardziej odległą przeszłość. To nieuprawnione z punktu widzenia nauki postępowanie zaobserwować można także wśród badaczy dziejów I Rzeczypospolitej, zwłaszcza w sytuacjach określania przynależności narodowej (?) jej mieszkańców, szczególnie zaś członków ówczesnych elit. Przedmiotem prowadzonych tu rozważań jest społeczeństwo Białorusi w dwóch ostatnich stuleciach, przede wszystkim jednak w wieku XIX — okresie, w którym kategorie myślenia ówczesnych ludzi, mimo iż podlegały ewolucji, wciąż bliższe były (przynajmniej przez znaczną część stulecia) realiom osiemnastowiecznym niż rzeczywistości wieku dwudziestego. Były pozostałością układu wspólnot, jaki istniał niegdyś w Rzeczypospolitej.

Znak zapytania postawiony wyżej przy określeniu „przynależność narodowa” wynika z braku pewności co do zakresu treściowego pojęć Polaka, Litwina, Białorusina, jakimi posługują się dzisiejsi badacze ubiegłego stulecia. Polak nadaje tym pojęciom z reguły charakter jednoznacznie narodowy, co wynika z oglądu świata przez dzisiejszych Polaków na ogół w takich kategoriach. Bardziej skomplikowana sytuacja jest w przypadku Białorusinów, co jest skutkiem słabego poziomu unarodowienia tego społeczeństwa, zatem i współcześnie widocznej niejednoznaczności w rozumieniu pojęcia Białorusina.

Sporom o to, czy jakaś postać ubiegłego stulecia na Białorusi jest Polakiem, Litwinem czy Białorusinem najczęściej towarzyszy milcząco przyjęte założenie, że są to pojęcia wobec siebie konkurencyjne, narodowe — w rozumieniu narodu w jego kształcie dzisiejszym, językowo-etnicznym. Jest to z reguły ahistoryczny punkt widzenia, polegający na przypisywaniu niegdysiejszym postaciom obcych im kategorii myślenia. Nie można bowiem mówić o narodowej białoruskości w sytuacji nieistnienia białoruskiej ideologii narodowej, białoruskiego ruchu narodowego i braku jednoznacznych dowodów na to, że jakiekolwiek jednostki na ubiegłowiecznej Białorusi posiadały na tyle wykształconą białoruską świadomość narodową, by artykułować ją wprost. Narodowa białoruskość została wypowiedziana jednoznacznie i bezpośrednio w XIX wieku tylko raz: po rosyjsku w latach 80. w środowisku petersburskich narodników wydających nielegalne pismo „Ãîìîí”. Nic nie wiadomo na temat jakiegokolwiek oddźwięku tego faktu na ówczesnej Białorusi. Białoruska idea narodowa, jakiej ślady można odnaleźć w przedmowie do „Dudki białoruskiej” Franciszka Bohuszewicza, jest wyraźnie niedopowiedziana. Powyższe fakty są o tyle istotne, że w sytuacji znacznego stopnia unarodowienia jakiejś grupy społecznej możemy domniemywać, iż aktywność jej członka ma wymiar narodowy nie tylko dlatego, że jest charakterystyczna m.in. dla postaw uwarunkowanych narodowo, ale przede wszystkim dlatego, że jego otoczenie jest jednoznacznie narodowe, a ideologia narodowa została wyraźnie i bezpośrednio wyartykułowana u innych przedstawicieli grupy. Prawdopodobieństwo tego, że działania takiej jednostki są motywowane narodowo jest wówczas bardzo wysokie. Natomiast domniemywanie, że postępowanie jej jest wyraźnie uwarunkowane narodowo w sytuacji, gdy nie została sformułowana (nie jest znana) ideologia danego narodu i nie odnotowano przypadków jednoznacznie wyartykułowanego opowiedzenia się za taką narodową przynależnością, uważam na gruncie nauki za niezmiernie ryzykowne. Dlatego też sądzę, że nie powinno mieć miejsca przypisywanie postaciom żyjącym na dziewiętnastowiecznej Białorusi wyraźnie wykształconej narodowej białoruskości.

Inną kwestią jest rozumienie ówczesnej polskości. Na obszarze Białorusi była ona na ogół odbierana w kategoriach politycznych, a więc ponadetnicznych. Za Polaków uważały się zarówno polskojęzyczne elity Warszawy, drobna szlachta na Żmudzi, jak i białoruskojęzyczna, katolicka szlachta Mińszczyzny bądź Grodzieńszczyzny. Tak rozumiana polskość była pozostałością po przynależeniu do wspólnego niegdyś państwa — Rzeczypospolitej i obejmowała głównie elity. Podobnie — politycznie i ponadetnicznie — odbierana była litewskość jako świadectwo należenia do niegdysiejszego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zatem jednocześnie można było uważać się — jak czynił to Mickiewicz — za Polaka i Litwina. Nie były to bowiem pojęcia konkurencyjne wobec siebie. Ci, którzy posiadali świadomość swoich rodowo ruskich korzeni twierdzili, że są „gente Lithuani (Rutheni), natione Poloni”. Do pewnego stopnia możemy mówić o wieloszczeblowości i hierarchii tożsamości ówczesnych elit. Zmieniały się relacje między nimi, niekiedy ewoluowały zakresy treściowe omawianych pojęć. Po powstaniu styczniowym wzmocniła się terminologiczna polskość kosztem litewskości. Po likwidacji Kościoła unickiego powoli słabła ruskość jako element polskości, wzmacniając się w swym wymiarze prawosławnym ewoluującym w kierunku rosyjskości. Białoruscy chłopi świadomości narodowej nie posiadali, dość długo także i wspólnego endoetnonimu (tzn. nazwy, którą by się samookreślali).

Zatem mówienie dzisiaj o dziewiętnastowiecznym narodowym Białorusinie jako pojęciu treściowo równorzędnym Polakowi nie wydaje się być uprawnione. Nie pozwalają na to dziewiętnastowieczne realia. Opisywanie ich przy pomocy — jakże odmiennych — dwudziestowiecznych kategorii pojęciowych jest, jak sądzę, naukowym nadużyciem. Zresztą, nie tylko dzisiejsza narodowa białoruskość nie była obecna na obszarze dziewiętnastowiecznej Białorusi. Również zakres treściowy dzisiejszej nazwy „Polak” jest w sporym stopniu inny od dawnego; obecnie narodowy w znaczeniu językowo-etnicznym, niegdyś politycznym (wśród chłopów na Białorusi terminologiczna polskość miała wymiar religijny, utożsamiana była z katolicyzmem, a nie pochodzeniem etnicznym, chłop etnicznie polski nazywany był „Mazurem”).

Również terminologiczna białoruskość znaczyła dość długo co innego niż obecnie. W Rzeczypospolitej za ziemie białoruskie uważano wschodnią część dzisiejszej Białorusi. W pierwszej połowie XIX wieku za Białorusinów uważali się wyłącznie mieszkańcy obszaru w przybliżeniu pokrywającego się z gubernią mohylewską, witebską i wschodnią częścią mińskiej. Termin „Białorusin” począł się rozprzestrzeniać w drugiej połowie XIX wieku w kierunku zachodnim, stając się pod koniec ubiegłego stulecia nazwą już wyraźnie zauważalną na zachodzie kraju. Pierwotnie miał on charakter raczej toponimiczny, a nie etniczny1. Proces nabierania przezeń znaczenia etnicznego był bardzo powolny. H. I. Kaspiarowicz uważa, iż jeszcze pod koniec XIX wieku nie miał on charakteru ogólnoetnicznego, lecz raczej odbierany był jako toponim2.

Interesującym przykładem niegdysiejszego traktowania terminologicznej białoruskości — sugerującym jej wymiar narodowy — jest wstęp Romualda Podbereskiego do wydanego w 1845 roku „Szlachcica Zawalni” Jana Barszczewskiego. Podbereski omawia w nim literaturę ziem białoruskich. Swoje rozważania odnosi do piśmiennictwa obszaru dwóch guberni, mohylewskiej i witebskiej — jego zdaniem — „składających właściwą Białoruś”3. Omawia twórczość „narodowych” pisarzy białoruskich, aczkolwiek nie precyzuje ściśle, co jego zdaniem miałoby charakteryzować narodową białoruskość. Z jego rozważań wynika, że przymiotnik „narodowy” jest używany w innym znaczeniu niż nadaje mu się obecnie. Narodowa białoruskość ma u niego wyraźny wymiar regionalno-ludowy, nie obejmuje całego etnicznego obszaru Białorusi. Wyraża się zarówno w języku polskim jak i białoruskim. „To, co pisze P. Barszczewski prozą, nie dotyczy się wprost — uważa Podbereski — ani historii, ani literatury, ani języka Białejrusi, ale rzeczy ważniejszej, bo ducha i poezji narodu, skąd wypłynęła i historia, i literatura, i język”4. U Podbereskiego widoczna jest romantyczna wizja ludowości, zakreślona w ramach społeczności regionalnej, terminologicznie białoruskiej (przy czym białoruskość ma wyraźnie zabarwienie toponimiczne). W ten sposób zapewne można by było mówić wówczas również o literaturze „narodu mazowieckiego” lub „wielkopolskiego” wyrażającej ducha miejscowej społeczności, ludu-„narodu”. Swojemu silnie wykształconemu poczuciu prowincjonalizmu — tak częstemu w dawnej Rzeczypospolitej — nadał Podbereski wymiar terminologicznie „narodowy”, co było dopuszczalne w czasach znacznie większej wieloznaczności tej nazwy niż jest to obecnie. Takie traktowanie białoruskości wynikało z odbierania jej jako niekonkurencyjnej względem polskości, co charakterystyczne było dla ówczesnych „gente Rutheni, natione Poloni”. Polityczny naród istniał w swym zróżnicowaniu kulturowym i regionalnym — wzbogacany był przez kultury ludowe mimo ich etnicznej różnorodności. Taki wymiar zachowała białoruskość dla ówczesnych elit katolickich dość długo.

To regionalne, w znacznym stopniu toponimiczne rozumienie białoruskości widoczne jest w wypowiedzianych przez Wincentego Dunin-Marcinkiewicza w 1857 roku w „Dudarzu białoruskim” słowach:

„Do poczciwych Białorusinów!
Bracia! — gościć u Was miło! —
W życiu mi się ani śniło
Bym, urósłszy wśród Litwinów,
Pokochał Białorusinów! —”5.

Być może słowa te wyrażać miały nie tylko zjawisko stopniowego wypierania nazw: Litwa, Litwini, na rzecz: Białoruś, Białorusini, lecz również coraz silniejsze postrzeganie specyfiki kraju. Zarówno w wieku XIX (np. Jan Czeczot), jak i XX (np. Wacław Łastowski) próbowano też określać Białorusinów nazwą jednego z dawnych plemion — Krywicze (Krywiczy), co jednak się nie przyjęło6.

Można zatem stwierdzić, że dziewiętnastowieczne jednostki samookreślając się jako Białorusini miały w większym lub mniejszym stopniu na myśli inne treści niż przypisywane są tej nazwie obecnie. Inny także był jej kontekst narodowy, a przez znaczną część wieku także i geograficzny. Możemy natomiast mówić o ich białoruskości kulturowej. Aczkolwiek białoruskojęzyczna twórczość literacka nie miała w ubiegłym stuleciu białoruskiego wymiaru narodowego (pomijam dyskusyjną pod tym względem przedmowę Bohuszewicza do „Dudki białoruskiej”), posiadała jednakże — co oczywiste — białoruski wymiar kulturowy i niewątpliwie należy do kultury białoruskiej. Przedstawiciele ówczesnych elit badający kulturę ludu białoruskiego, dążący do jej zachowania i rozwoju, piszący w języku tego ludu, coraz częściej określali ją — zwłaszcza w drugiej połowie XIX stulecia — mianem białoruskiej, podobnie jak język swych utworów. Najczęściej byli oni także z pochodzenia Rusinami („gente Ruthenus”), zatem używając nowszej terminologii — Białorusinami. Tak było w przypadku F. Bohuszewicza, K. Kalinowskiego, W. Dunin-Marcinkiewicza. Zatem Mickiewicz był Polakiem pod względem narodowym (w ówczesnym rozumieniu pojęcia narodu), ponieważ za takiego się uważał, pisał po polsku, jego polskość miała także wymiar kulturowy. Po ojcu był z pochodzenia Białorusinem („gente Ruthenus”), o swojej ojczyźnie regionalnej, politycznej (jako spadku po należeniu kulturowo ruskiej Nowogródczyzny do Wlk. Ks. Litewskiego) mówił „Litwa” — był zatem politycznym „gente Lithuanus”. W żadnym wypadku nie można o nim powiedzieć jako o narodowym Białorusinie. Jego kulturowa ruskość (białoruskość) była słabo zaznaczona, wiązała się np. z wykorzystaniem niektórych elementów kultury miejscowego ludu w twórczości literackiej. Nic nie wskazuje na to, by zdawał sobie sprawę z możliwości zaistnienia nowoczesnej narodowej białoruskości.

Sumując powyższe rozważania można stwierdzić, że w XIX wieku określenie „ja — Białorusin” występowało w innym znaczeniu niż obecnie nadają mu unarodowieni Białorusini. Początkowo posiadało wymiar toponimiczny, z czasem w nowych regionalnych granicach powoli wypełniało się kulturowo, lecz nie narodowo (wyraźnym odstępstwem od takiego jego rozumienia byli petersburscy homonowcy). Również termin „Litwin” miał znaczenie regionalno-polityczne różne od dzisiejszej litewskości Wilna i Kowna. Zatem obecne odnoszenie obu terminów do ubiegłowiecznego obszaru Białorusi w ich znaczeniu dzisiejszym, narodowym, jest wyraźnym ahistoryzmem, sugerującym pojawienie się treści na ówczesnej Białorusi wprost nie wypowiedzianych. Pojęcie „ja — Polak” (istniejące wówczas na poziomie elit) zachowało swój narodowy wymiar, zmieniło jednakże swą treść polityczną na kulturowo-etniczną. Niewątpliwie bliższe jest dzisiejszym realiom narodowym niż pojęcie Białorusina, aczkolwiek nie jest tożsame z obecnie występującym. Możemy zatem powiedzieć np. o Dunin-Marcinkiewiczu, że był w XIX wieku narodowym Polakiem („natione Polonus”), z pochodzenia Rusinem, czyli Białorusinem („gente Ruthenus”), którego białoruskojęzyczna twórczość należy do literatury (a więc i kultury) białoruskiej. Chcąc uniknąć zafałszowań historii, należy, mówiąc o kimś „Białorusin”, wyraźnie określić zakres tego pojęcia (toponimiczny, rodowy, kulturowy).

Posługiwanie się pojęciem „Białorusina” w jego wymiarze narodowym możliwe jest dopiero poprzez odniesienie go do realiów początku XX wieku, zwłaszcza zaś do elit „naszoniwskich”. Białoruskość ta ulegała gwałtownemu poszerzeniu w latach 20., a następnie ponownemu zawężeniu i znów aktywizacji w ostatniej dekadzie XX wieku. Zawsze jednak obejmowała mniejszość społeczeństwa. Być może tak chętne odnoszenie dzisiejszej terminologicznej i pojęciowej białoruskości do ubiegłowiecznych realiów jest uzasadnione nie tylko chęcią powielenia procesów narodowych, jakie wcześniej dokonały się w większości społeczeństw Europy, nadania własnej tożsamości wyraźnego wymiaru historycznego. Większość dzisiejszych Białorusinów myśli wciąż o sobie w kategoriach regionalno-kulturowych, a nie narodowych. Ten regionalizm — niegdyś w ramach ZSRR, obecnie pojmowany jako bycie częścią składową zbiorowości prawosławnych, wschodnich Słowian — ma nowy postsowiecki wymiar polityczny, republikański, choć także i etniczny (mimo językowej rosyjskości mieszkańców miast, powszechne jest odwoływanie się do białoruskich korzeni językowych)7. Niektóre elementy tak rozumianej białoruskości bliskie być mogą tej sprzed wieku. Zatem przypuszczać można, że także dzisiejsza niejednoznaczność rozumienia terminu „Białorusin” jest jedną z przyczyn pewnej dowolności w posługiwaniu się nim w odniesieniu do ubiegłego stulecia.


1 Â. Ê. Áàíäàð÷ûê, Ï. Ó. Öåðàøêîâ³÷, Ôàðì³ðàâàííå ³ ðàçâ³öö¸ áåëàðóñêàé íàöû³, [ó:] Ýòíàãðàô³ÿ áåëàðóñà¢. óñòàðûÿãðàô³ÿ, ýòíàãåíåç, ýòí³÷íàÿ ã³ñòîðûÿ, Miíñê 1985, ñ. 150.

2 Ã. ². Êàñïÿðîâ³÷, Áåëàðóñû. Ôàðì³ðàâàííå áåëàðóñêàé íàöû³, [ó:] Ýòíàãðàô³ÿ Áåëàðóñ³. Ýíöûêëàïåäûÿ, Miíñê 1989, ñ. 68.

3 R. Podbereski, Białoruś i Jan Barszczewski, przedmowa do: J. Barszczewski, Szlachcic Zawalnia czyli Białoruś w fantastycznych opowiadaniach, t. I, Petersburg 1845, s. XIII.

4 Tamże, s. XXXVI.

5 W. Dunin-Marcinkiewicz, Dudarz białoruski, czyli wszystkiego po trosze, Mińsk 1857, s. 7.

6 Zob.: I. M. Ëû÷, Íàçâû çÿìë³ áåëàðóñêàé, Miíñê 1994, s. 43, 44.

7 Zob.: R. Radzik, Świadomość społeczna Białorusinów, „Polityka Wschodnia” 1997, nr 2.


© Áåëàðóñêàå óñòàðû÷íàå Òàâàðûñòâà 
ïðû âûêàðûñòàíüí³ ìàòýðûÿëࢠñïàñûëêà íà
Áåëàðóñê³ Ã³ñòàðû÷íû Çáîðí³ê àáàâÿçêîâàÿ

[ ïðàêàìýíòóé ]

 êàíòàêò: bzh@wp.pl

 

ÓÂÅÐÕ


   Dzied Talasz

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
kamunikat@poczta.onet.pl
²íôàðìàöûéíàÿ ïàäòðûìêà - Áåëàðóñêàÿ Ðýäàêöûÿ Ðàäû¸ Ïàë¸í³ÿ