|
Szkoły z białoruskim językiem nauczania na tle polityki władz polskich wobec ludności białoruskiej od zamachu majowego do końca II Rzeczypospolitej
Marian Siemakowicz
(Warszawa)
Zamach majowy 1926 r. dokonany przez J. Piłsudskiego i jego zwolenników odbył się pod hasłami sanacji czyli uzdrowienia życia społeczno-politycznego kraju. W kontekście aktualnego układu sił politycznych w Polsce wydarzenie to było początkowo rozpatrywane jako cios wymierzony w nacjonalistyczną prawicę oraz jako zapowiedź reform politycznych i gospodarczych.
Ugrupowania białoruskie w różny sposób odniosły się do tych wydarzeń. Część działaczy białoruskich związanych zwłaszcza z Białoruską Robotniczo-Włościańską Hromadą oraz Białoruskim Klubem Poselskim nie dawała wiary tym hasłom1. Natomiast ugodowa Tymczasowa Rada Białoruska opracowała i ogłosiła w czerwcu 1926 r. specjalny memoriał skierowany do nowego premiera K. Bartla. W memoriale wyrażono nadzieję, że nowy rząd polski podejmie współpracę ze środowiskami białoruskimi oraz wprowadzi autonomię ziem białoruskich. W dziedzinie szkolnictwa TRB domagała się otwarcia 500 szkół białoruskich, zapewnienia odpowiedniej kadry nauczycielskiej oraz utworzenia katedry białorusoznawstwa na Uniwersytecie Wileńskim2. W sierpniu 1926 r. przedstawiciele Białorusinów, Litwinów i Żydów zwrócili się do premiera K. Bartla z szeregiem postulatów, w tym: zagwarantowania prawa do utworzenia własnych szkół powszechnych i średnich; zniesienia przepisu corocznego ubiegania się o przyznanie koncesji dla każdej szkoły prywatnej; zrównania w prawach gimnazjów białoruskich z polskimi; przyznania nauczycielom i uczniom szkół białoruskich i polskich jednakowych praw; odwołania zarządzeń ministra oświaty S. Grabskiego; uznania kwalifikacji do wykonywania zawodu nauczyciela osób z 5-letnią praktyką; wydania zakazu ingerencji władz administracyjno-policyjnych w sprawy szkolnictwa białoruskiego3.
Tuż po przewrocie majowym nowa ekipa rządząca nie posiadała skonkretyzowanego programu narodowościowego. Pierwsze miesiące stały pod znakiem umacniania władzy przez obóz sanacyjny. Elementem tego procesu były przedterminowe wybory prezydenckie, w wyniku których Prezydentem RP został I. Mościcki. Wybory te stały się okazją do zaprezentowania stanowiska sejmowego Klubu Białoruskiego, który swe poparcie dla kandydata obozu piłsudczykowskiego uzależnił od spełnienia następujących postulatów: uznania prawa narodu białoruskiego do samookreślenia; otworzenia w r. szk. 1926/27 ok. 400 białoruskich publicznych szkół powszechnych, na które złożono deklaracje w ramach pierwszego plebiscytu szkolnego; zorganizowania 3-miesięcznych kursów dla 400 nauczycieli; utworzenia 2 seminariów nauczycielskich, Białoruskiego Instytutu Pedagogicznego dla nauczycieli szkół średnich oraz katedry białorusoznawstwa na Uniwersytecie Wileńskim; udzielenia zapomogi dla 4 prywatnych gimnazjów białoruskich; wprowadzenia nauki języka białoruskiego do Duchownego Seminarium Prawosławnego w Wilnie i Duchownego Seminarium Katolickiego w Pińsku; likwidacji szkół utrakwistycznych; cofnięcia okólnika dotyczącego wykładania historii i geografii powszechnej po polsku; utworzenia białoruskiej administracji szkolnej. Z podobnym programem wystąpili posłowie Klubu Białoruskiego B. Rogula i F. Jaremicz na spotkaniu z premierem K. Bartlem, który zapowiedział zmianę dotychczasowej polityki wobec ludności białoruskiej. Ostatecznie ze względu na poparcie udzielone I. Mościckiemu przez polską lewicę Klub Białoruski wstrzymał się od głosowania, a jego postulaty pozostały na papierze4.
W pierwszym exposé wygłoszonym 19.07.1926 r. premier K. Bartel zapowiedział, że jego rząd będzie zmierzał do łagodzenia tarć na gruncie narodowościowym i wyznaniowym oraz do wytworzenia harmonijnych warunków współżycia ludności różnych narodowości i kultur. Dodał, że rząd w swej działalności będzie się lojalnie stosował do postanowień konstytucji marcowej i traktatów międzynarodowych dotyczących mniejszości. W sprawach szkolnictwa zapowiedział rewizję ustawy szkolnej z 31.07.1924 r. oraz zmianę sposobu składania deklaracji szkolnych5.
Równie niekonkretny program został przyjęty na posiedzeniu Rady Ministrów z udziałem J. Piłsudskiego w dniu 18.08.1926 r., podczas którego minister spraw wewnętrznych K. Młodzianowski przedstawił projekt wytycznych dla władz rządowych w sprawie stosunku do mniejszości narodowych. W dokumencie tym K. Młodzianowski postulował odrzucenie idei asymilacji narodowej na rzecz asymilacji państwowej. Jednocześnie uznał za niewłaściwe przyśpieszenie procesu uświadamiania mniejszości, a zwłaszcza działania powodujące wzbudzanie niechęci do państwa. Stwierdził, że należy zdać sprawę z potrzeb kulturalnych, gospodarczych i socjalnych mniejszości oraz zastanowić się nad sposobami ich zaspokojenia, aby „tym sposobem stwarzać grunt dla asymilacji państwowej, która może być zresztą naturalnym pomostem do asymilacji kulturalnej, a co za tym idzie i narodowej. Nowy minister oświaty A. Sujkowski poddając krytyce system utrakwizacji postulował poddanie go rewizji. Opowiedział się za utworzeniem szkolnictwa białoruskiego, w którym język polski miałby silną pozycję dla ułatwienia rozprzestrzeniania się wpływów kultury polskiej. J. Piłsudski uznał jako konieczność państwową i narodową zapewnienie słusznych praw dla języka polskiego także w szkolnictwie. W odniesieniu do języka białoruskiego stwierdził, że jest on „tak trudny i niewyrobiony, że nie może być językiem szkoły i urzędów”. W efekcie program przyjęty przez Radę Ministrów nie przewidywał specjalnych posunięć wobec Białorusinów, natomiast w sprawach szkolnictwa na ziemiach wschodnich zdecydowano się jedynie na poddanie rewizji ustawy szkolnej (tzn. postulowano zmianę systemu składania deklaracji)6. Oficjalne stanowisko rządu polskiego wobec problemu narodowościowego zostało zaprezentowane przez B. Miedzińskiego na łamach „Głosu Prawdy”. B. Miedziński stwierdził, że rządy pomajowe nie muszą poszukiwać nowego programu polityki narodowościowej, gdyż taki program już istnieje w postaci konstytucji marcowej7.
Opierając się na wcześniejszych ustaleniach władze szkolne podjęły nieśmiałe próby realizacji programu wobec mniejszości narodowych dla zyskania ich przychylności oraz zapobieżenia szerzeniu się nastrojów antypaństwowych. Już 2.06.1926 r. ukazało się rozporządzenie ministra WRiOP J. Mikułowskiego-Pomorskiego dotyczące nauki historii powszechnej i geografii powszechnej w językach mniejszości. W dokumencie skierowanym do kuratorów okręgów szkolnych: lwowskiego, wołyńskiego, poleskiego, wileńskiego i białostockiego zalecano „wymagać we wszystkich szkołach średnich ogólnokształcących z językiem nauczania niepolskim, w których program tak jest ukształtowany, iż historia Polski jest oddzielona jako osobny przedmiot od nauki historii powszechnej, prowadzenia w języku polskim nauki języka i literatury polskiej, historii Polski i nauki o Polsce współczesnej. W języku polskim prowadzi się również naukę geografii Polski w gimnazjum wyższym (tzn. oddziały IV-VIII — przyp. aut.). Nauka innych działów historii i geografii może odbywać się w języku nauczania szkoły”8.
Kolejny minister oświaty K. Bartel wydał dwa okólniki skierowane do kuratorów okręgów szkolnych wileńskiego, białostockiego, poleskiego i wołyńskiego w sprawach szkolnictwa mniejszościowego. Okólnik z 19.11.1926 r. głosił, że „administracja szkolna musi należycie zrozumieć, że szerzenie polskiej myśli obywatelskiej, wychowanie młodzieży w poczuciu cenności jej polskiej przynależności państwowej może odbywać się jedynie na gruncie szacunku dla tego wszystkiego, co stanowi odrębności kulturalne, wyznaniowe i narodowe ludności”. Dalej okólnik informował: „Wymaganiem pierwszorzędnym (...) jest dokładna znajomość miejscowego języka przez nauczycielstwo i inspektorów szkolnych. Rzeczą zupełnie bezsporną jest konieczność porozumiewania się z dzieckiem przy początkach nauczania w jego języku macierzystym. Nauczyciel nie znający języka miejscowego nie może prowadzić skutecznie nauczania, z punktu zaś widzenia państwowego szkoła zaczynająca nauczanie w języku dla dziecka obcym nigdy nie zyska sobie (...) szacunku i miłości rodziców i dzieci. (...) Nie znaczy to, aby język państwowy miał być na drugi plan zepchnięty. Zarówno z punktu widzenia interesów państwa, jak i praktycznych warunków życia ludności, gruntowna znajomość języka polskiego, wiadomości z zakresu jego historii, geografii, piśmiennictwa, ustroju — musi być udzielana w sposób najistotniejszy. Należy jednak dbać o to, aby nauka odbywała się w nastroju przychylnym dla Polski i jej państwowości”9. Drugi okólnik z 5.01.1927 r. zalecał, aby kuratorzy szkolni uznawali uczęszczanie do szkół prywatnych jako wypełnienie obowiązku szkolnego pod warunkiem posiadania przez takie szkoły koncesji i zapewnienia w nich poziomu nauki nie niższego niż w szkołach publicznych10.
Kolejny minister oświaty G. Dobrucki wydał na początku 1927 r. okólnik o języku urzędowania w szkołach i ochronkach. Prywatne tego typu placówki z niepolskim języka nauczania uzyskały możliwość używania danego języka do prowadzenia ksiąg i akt szkolnych oraz korespondencji z osobami fizycznymi i prawnymi; sporządzania świadectw, zaświadczeń szkolnych oraz odpowiedzi na podania i pisma wniesione w języku niepaństwowym; stosowania w ogłoszeniach i napisach wewnątrz oraz na zewnątrz budynków szkolnych (np. szyldy szkolne). Okólnik dopuszczał także możliwość używania języków niepolskich na posiedzeniach rad pedagogicznych i konferencjach szkolnych. W przypadku szkół utrakwistycznych obowiązywały podobne zasady z wyjątkiem obowiązku prowadzenia ksiąg i akt szkolnych po polsku. Poza tym w obu przypadkach pieczęcie na świadectwach i zaświadczeniach szkolnych oraz w odpowiedziach na podania i pisma wniesione w języku niepaństwowym mogły mieć napisy w dwóch językach11.
Rząd polski podjął także szereg bezpośrednich działań wobec szkolnictwa dla ludności białoruskiej. W pierwszym rzędzie władze szkolne zorganizowały coroczne 3-tygodniowe wakacyjne kursy języka białoruskiego dla nauczycielstwa szkół powszechnych. W 1927 r. odbyły się kursy początkowe w Lidzie (Okręg Szkolny Białostocki), Nieświeżu (OS Poleski) i Święcianach (OS Wileński). Ministerstwo WRiOP zastrzegło, że „wobec zamierzonego wprowadzenia przepisów uzależniających dalsze zatrudnienie na posadzie nauczycielskiej od dokładnej znajomości języka miejscowego, udział w specjalnych kursach dokształcających może mieć doniosłe znaczenie dla zainteresowanego, zwłaszcza tymczasowego nauczycielstwa”. W 1928 r. zorganizowano kursy początkowe w Prużanie (OS Poleski) i Słonimiu (OS Wileński) oraz kurs końcowy w Nieświeżu (OS Wileński), a także prywatny kurs wakacyjny w Grodnie (OS Warszawski). W 1929 r. odbyły się kursy końcowe w Prużanie (OS Poleski) i Grodnie (OS Warszawski). Ostatni kurs odbył się w 1930 r. ponownie w Prużanie (OS Poleski), na którym korzystano m.in. z podręcznika B. Taraszkiewicza „Biełaruskaja hramatyka dla szkoł”. Na kursach końcowych były organizowane Komisje Egzaminacyjne celem wydania świadectw uprawniających do nauczania w języku białoruskim. W 1927 r. w Radoszkowiczach zorganizowano dla 20 nauczycieli białoruskich gimnazjów prywatnych wakacyjne kursy polonistyczne obejmujące literaturę polską, sytuację gospodarczą Polski oraz znajomość konstytucji marcowej12. Poza tym w r. szk. 1927/28 odbył się w Krakowie roczny kurs dla 40 nauczycieli białoruskich szkół powszechnych13.
Od r. szk. 1926/27 Ministerstwo WRiOP na wniosek zainteresowanych kuratoriów wydawało osobne zarządzenia w sprawie wprowadzenia języka białoruskiego na kursy państwowych seminariów nauczycielskich województw wileńskiego i nowogródzkiego (do tego czasu w żadnym nie nauczano języka białoruskiego). W r. szk. 1926/27 język białoruski był obowiązkowym przedmiotem nauczania w 4 seminariach państwowych, w r. szk. 1927/28 — w 7 seminariach państwowych, natomiast w r. szk. 1930/31 — w 8 seminariach państwowych (Boruny, Troki, Nieśwież, Słonim, Szczuczyn, 3 — Wilno) i w jednym prywatnym (Słonim). Zdaniem Ministerstwa WRiOP, wprowadzenie języka białoruskiego jako przedmiotu nauczania miało na celu osiągnięcie wystarczającego przygotowania wychowanków zakładów do udzielania nauki w szkołach białoruskich względnie utrakwistycznych. W 1930 r. w przededniu wyborów parlamentarnych minister oświaty S. Czerwiński zarządził otwarcie z początkiem r. szk. 1930/31 polsko-białoruskiego państwowego koedukacyjnego seminarium nauczycielskiego im. Franciszka Bohuszewicza w Wilnie. W ciągu dwóch lat istnienia zorganizowano dwa pierwsze oddziały seminarium liczące razem ok. 70 osób14.
Duże znaczenie dla prywatnych gimnazjów białoruskich miało nadanie im praw szkół państwowych oraz koncesje na prowadzenie swej działalności. W stosunku do prywatnych gimnazjów mniejszości narodowych na ziemiach wschodnich koncesje były wydawane każdorazowo na jeden rok szkolny, co nie miało odzwierciedlenia w przepisach. Dopiero rozporządzenie ministra oświaty A. Sujkowskiego z 12.08.1926 r. zmieniło sposób wydawania koncesji, które od tej pory były udzielane do odwołania15. Rozporządzeniem ministra oświaty G. Dobruckiego z 12.04.1927 r. niepełne prawa gimnazjów państwowych z zastrzeżeniami na r. szk. 1927/28 otrzymało gimnazjum koedukacyjne z białorusko-rosyjskim językiem nauczania Komitetu Rodzicielskiego w Nowogródku (tylko oddziały I-III). Na r. szk. 1928/29 niepełne prawa gimnazjów państwowych z zastrzeżeniami otrzymały gimnazjum koedukacyjne z białoruskim językiem nauczania Komitetu Rodzicielskiego w Nowogródku (najpierw oddziały I-IV, następnie zarządzeniem z dnia 14.02.1929 r. oddziały V-VIII) oraz humanistyczne gimnazjum koedukacyjne z białoruskim językiem nauczania Komitetu Rodzicielskiego w Wilnie (zarządzenie z dnia 3.10.1928 r.). Oba gimnazja otrzymały niepełne prawa z zastrzeżeniami również na r. szk. 1929/30 (zarządzenie z dnia 17.04.1929 r.). Procedurę nadawania praw gimnazjom prywatnym zmieniło rozporządzenie Ministra WRiOP S. Czerwińskiego z dnia 1.05.1929 r. Od tej pory placówki prywatne otrzymywały pełne lub niepełne (usunięto zapisy dotyczące zastrzeżeń) prawa gimnazjów państwowych do odwołania. Zasady nadawania praw uzupełniono przepisem, że szkoła dodatkowo winna była prowadzić żywą akcję wychowawczą w duchu państwowym, wyrabiać wśród młodzieży poszanowanie władzy państwowej i jej zarządzeń oraz osiągać odpowiednie wyniki wychowawcze. Zarządzeniem z dnia 23.05.1930 r. nadano do odwołania niepełne prawa gimnazjom białoruskim w Wilnie i Nowogródku. Obie te placówki znalazły się w wykazach szkół średnich, które w r. szk. 1931/32, a nawet w r. szk. 1932/33, posiadały prawa szkół państwowych. Efektownym gestem ze strony rządu polskiego było udzielenie w r. szk. 1927/28 pomocy finansowej gimnazjum białoruskiemu w Nowogródku (4 etaty rządowe, częściowe pokrycie kosztów otwarcia bursy uczniowskiej)16.
Wart odnotowania jest także fakt odbycia spotkań przez ministra oświaty G. Dobruckiego z przedstawicielami ludności białoruskiej w lutym 1927 r. w Wilnie, które były poświęcone sprawie podręczników szkolnych i programów dla szkół białoruskich oraz organizacji kursów nauczycielskich. Dobrucki zapewnił, że rząd polski otoczy opieką szkolnictwo białoruskie17.
Podjęte przez rząd polski kroki miały na celu doraźne korzyści i były podyktowane rozgrywającymi się w tym czasie na ziemiach białoruskich wydarzeniami (sprawa Hromady) oraz zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi 1928 r. Hromada, początkowo istniejąca jako klub sejmowy, w krótkim czasie zyskała szerokie poparcie wśród ludności białoruskiej. Do lipca 1926 r. istniało zaledwie ok. 100 kół (tzw. „hurtki”), natomiast w dniu 1.11.1926 r. zanotowano liczbę ok. 800 kół, skupiających ok. 60 tys. członków. W przededniu likwidacji Hromada liczyła ok. 2000 kół i prawie 100 tys. członków. Tak szybki rozwój tej organizacji spowodowany był aktywną propagandą programu, którego hasła łatwo trafiały do przekonania ludności białoruskiej. Program łączył akcenty narodowe i społeczne. Osią programu było hasło zjednoczenia ziem białoruskich „w jedną niezależną republikę pod władzą robotników i chłopów” (oderwanie zachodnich ziem białoruskich stanowiących część Polski władze polskie niebezpodstawnie odbierały jako działania wymierzone przeciw państwowości polskiej). Wśród haseł hromadowskich był także postulat zaspokojenia potrzeb ludności białoruskiej w zakresie szkolnictwa narodowego.
Do akcji kulturalno-oświatowej Hromadzie udało się pozyskać Towarzystwo Szkoły Białoruskiej. Zarząd TSB w porozumieniu z Komitetem Centralnym BWRH złożył w Ministerstwie WRiOP memoriał, w którym domagano się zniesienia szkół utrakwistycznych, utworzenia sieci białoruskich szkół powszechnych i średnich, utworzenia na Uniwersytecie Wileńskim katedry białorusoznawstwa. Do ścisłego współdziałania BWRH i TSB doszło w terenie przy organizowaniu kół obu organizacji oraz plebiscytów szkolnych. Zazwyczaj kołami TSB kierowali lokalni działacze Hromady18.
W ocenie władz polskich, Hromada byłą organizacją kierowaną przez komunistów. „Na początku roku 1927 — pisał W. Pobóg-Malinowski — dokonano aresztów wśród „Białoruskiej Chłopsko-Robotniczej Hromady”. (...) Skupiające się w niej elementy narodowe i radykalne tworzyły swymi odcieniami wachlarz dość szeroki, przeważały w niej jednak wpływy komunistów, którzy ją założyli i zgodnie z inspiracją sowiecką narzucili jej cele i metody rewolucyjne i pchali ją na drogę walk z państwowością polską”19. W nocy z 14 na 15.01.1927 r. dokonano aresztowań posłów Hromady (m.in. Taraszkiewicza, Raka-Michajłowskiego, Miotłę i Wołoszyna) oraz licznych działaczy terenowych. 21.03.1927 r. Hromada (oraz Niezależna Partia Chłopska) została zdelegalizowana, a jej przywództwo postawione przed sądem.
Silne powiązania TSB z BWRH miały daleko idące konsekwencje dla sprawy szkolnej. Likwidacja Hromady osłabiła strukturę i zasięg działania Towarzystwa. W opinii władz utarło się przekonanie o silnych wpływach komunistycznych w TSB (co w konsekwencji doprowadziło do jego likwidacji w 1936 r.). Poza tym radykalizacja poglądów jego kierownictwa spowodowała stopniowe odchodzenie działaczy stojących na gruncie narodowym, nastawionych nieprzychylnie wobec rewolucyjnych haseł Hromady. W czerwcu 1926 r. z inicjatywy Białoruskiego Związku Włościańskiego i białoruskiej chadecji powstał Białoruski Instytut Gospodarki i Kultury. Jednym z jego celów było zakładanie i utrzymywanie szkół białoruskich wszelkich typów. W pracach BIGiK wzięli czynny udział posłowie Klubu Białoruskiego — B. Rogula i F. Jaremicz oraz usunięty z TSB ks. A. Stankiewicz20. Po utworzeniu BIGiK ww. posłowie wysłali list do ministra oświaty A. Sujkowskiego (15.07.1926 r.), domagając się otworzenia lub przekształcenia na białoruskie 412 szkół, na które złożono deklaracje, zorganizowania 3-miesięcznych kursów dla 400 nauczycieli, zorganizowania oddzielnej administracji dla szkół bialoruskich, przyznania zapomogi i praw 4 gimnazjom białoruskim oraz otwarcia 2 seminariów nauczycielskich, Białoruskiego Instytutu Pedagogicznego i katedry białorusoznawstwa na Uniwersytecie Wileńskim. Poza tym opowiedzieli się za likwidacją szkół utrakwistycznych, cofnięciem rozporządzenia w sprawie nauczania historii i geografii powszechnej w języku polskim oraz rozporządzenia z 7.01.1925 r. Zaapelowali o usunięcie przszkód przy otwieraniu szkół prywatnych wszystkich typów oraz wprowadzenie języka białoruskiego do seminariów duchownych w Wilnie (prawosławne) i Pińsku (katolickie). Zgłosili także postulat przyznania subsydiów w wysokości 240 tys. zł na kursy nauczycielskie, 216 tys. zł rocznie na gimnazja białoruskie, 192 tys. zł na seminaria nauczycielskie i 400 tys. zł na wydawnictwa do momentu wprowadzenia do budżetu państwowego oddzielnych pozycji na szkolnictwo białoruskie21.
Rok szkolny 1926/27 był pierwszym po zamachu majowym okresem działania Białorusinów w nowych warunkach politycznych. Zasadnicze zmiany w szkolnictwie mniejszościowym mogły nastąpić po uwzględnieniu deklaracji szkolnych z pierwszego plebiscytu z 1925 r. dopiero w r. szk. 1927/28. Według „Rocznika Statystyki RP 1927” w r. szk. 1926/27 istniały 4 szkoły białoruskie (w tym 1 prywatna) oraz 23 polsko-białoruskie. Natomiast dane MWRiOP były odmienne — 25 szkół białoruskich (w tym 21 prywatnych) i 29 utrakwistycznych. Według M. Świechowskiego, w woj. wileńskim istniała 1 szkoła białoruska (Wilno), 16 dwujęzycznych, w 20 szkołach polskich białoruski był wykładany jako przedmiot22.
Wyniki drugiego plebiscytu z 1925 r. nie wpłynęły w zasadniczy sposób na stan szkolnictwa białoruskiego. Z tego względu jesienią 1926 r. białoruskie towarzystwa kulturalno-oświatowe przystąpiły do otwierania szkół prywatnych. BIGiK bezskutecznie czynił starania w kuratorium wileńskim o otwarcie prywatnego seminarium nauczycielskiego, 6-miesięcznych kursów nauczycielskich oraz wydanie koncesji na prowadzenie 18 szkół prywatnych. Instytut otrzymał tylko jedną koncesję dot. szkoły powszechnej. Prezes wileńskiego oddziału BIGiK ks. A. Stankiewicz złożył 7 podań o otwarcie szkół prywatnych i otrzymał 4 koncesje. Również TSB w Wilnie podjęło starania w tym kierunku, składając 22 podania, z których 7 rozpatrzono pozytywnie. Na całym obszarze ziem białoruskich TSB złożyło 110 podań i otrzymało 10 koncesji. W większości przypadków na przeszkodzie stanął brak wykwalifikowanej kadry nauczycielskiej23.
Koniec 1926 r. był okresem trzeciego plebiscytu szkolnego, który odbywał się w podobnych warunkach, co poprzednie24. Akcja plebiscytowa była prowadzona oddzielnie przez dwa towarzystwa społeczno-kulturalne — TSB i BIGiK. Czynnikiem ułatwiającym TSB prowadzenie akcji była działalność Hromady przeżywającej wówczas okres nawiększego rozwoju.
Według danych białoruskich, trzeci plebiscyt miał nasępujące wyniki: ilość deklaracji — 9 407 na liczbę 13 807 dzieci w 345 obwodach (czyli na otwarcie 345 szkół poszechnych). W woj. wileńskim złożono 2 284 deklaracje na 3 671 dzieci w 84 obwodach. Według „Rocznika Statystyki RP 1928”, w r. szk. 1927/28 istniało 25 szkół białoruskich (w tym 2 prywatne) i 49 polsko-białoruskich. Natomiast dane MWRiOP były następujace — 33 szkoły białoruskie (w tym 9 prywatnych), 51 utrakwistycznych, w 107 szkołach polskich białoruski był nauczany jako przedmiot25. Zdaniem S. Wysłoucha, na obszarze OS Wileńskiego istniało 21 szkół białoruskich i 39 utrakwistycznych, z których w woj. wileńskim odpowiednio 15 i 20. Natomiast według danych „Spraw Narodowościowych”, na skutek deklaracji złożonych w 1926 r., do dnia 1.10.1927 r. otwarto 24 szkoły białoruskie (OS Poleski — 1, OS Warszawski — 1, OS Wileński — 22) i 51 dwujęzycznych (OS Poleski — 9, OS Wileński — 42). Poza tym w OS Wileńskim istniało 9 szkół prywatnych. Sieć szkół według powiatów woj. wileńskiego przedstawiała się następująco: m. Wilno — 1 białoruska („b”); m. Wilejka — 1 polsko-białoruska („p-b”); pow. wilejski — 11 „b” i 4 „p-b”; pow. postawski — 2 „b”; pow. dziśnieński — 1 „b” i 6 „p-b”; pow. brasławski — 3 „p-b”; pow. mołodeczański — 5 „p-b”26.
Czwarty plebiscyt szkolny dał wyniki niewiele różniące się od poprzedniego plebiscytu. Dane Ministerstwa WRiOP były następujące: 22 szkoły białoruskie, 55 szkół polsko-białoruskich, 177 szkół polskich z białoruskim jako przedmiotem. Łącznie w woj. wileńskim i nowogródzkim istniało 65 szkół (w tym: m. Wilno — 1 „b”; pow. postawski — 1 „b”; pow. dziśnieński — 1 „b” i 6 „p-b”; pow. wilejski — 8 „b” i 9 „p-b”; pow. brasławski — 3 „p-b”; pow. mołodeczański — 8 „p-b”; pow. baranowicki — 2 „b” i 4 „p-b”; pow. nieświeski — 1 „b”; pow. nowogródzki — 4 „b” i 9 „p-b”; pow. słonimski — 3 „b”; pow. stołpecki — 4 „p-b”; pow. wołożyński — 1 „p-b”). Poza tym istniało kilka szkół prywatnych. Według S. Wysłoucha, na terenie OS Wileńskiego istniało 21 szkół białoruskich i 46 dwujęzycznych, z czego na woj. wileńskie przypadało odpowiednio 11 i 26 szkół27.
Utrakwizm był poddawany krytyce przez posłów białoruskich w Sejmie RP. Poseł B. Rogula stwierdził: „Co się zaś tyczy utrakwizmu, to powiem panu, Panie Ministrze, że i szkół utrakwistycznych na Białorusi nie ma, tam właściwie jest karykatura utrakwizmu. W programie lekcji tygodniowo są tylko 2 godziny języka białoruskiego i przy tym ten język białoruski wykłada Polak, który nie rozumie po bialorusku. Więc te 2 godziny dzieci spędzają, jak kto chce, każdy robi co chce”28. Podobnie wypowiadał się poseł P. Karuzo: „Uderzające jest zestawienie cyfr aż 107 szkół z językiem białoruskim jako przedmiotem. (...) Więc zamiast szkół w języku danej mniejszości z językiem państwowym jako przedmiotem, jak mówi art. 9 traktatu o ochronie mniejszości, mamy szkoły z językiem miejscowym jako przedmiotem. Następnie kilkadziesiąt szkół utrakwistycznych. Pan Minister powiedział w Komsji Budżetowej, że idealną formą dla terenów mieszanych jest szkoła utrakwistyczna (...) wszystkie przedmioty są wykładane w języku polskim, zaś w białoruskim gimnastyka i robótki ręczne. (...) Co się tyczy szkół państwowych w języku białoruskim, to ilość 24 nie wyczerpuje kwestii. W dodatku istnienie ich w tej formie, w jakiej one są obecnie, ma dla pielęgnowania naszego języka znaczenie tylko ujemne. Uczą w nich nauczyciele Polacy, którzy częstokroć nie posiadają języka białoruskiego. (...) W żadnej z tych szkół nie jest wykładane białorusoznawstwo, a więc białoruska literatura, historia, geografia”29.
W odpowiedzi ówczesny minister oświaty G. Dobrucki stwierdził: „Na terenach takich, jak na Białorusi, na Polesiu, w wielu wypadkach z mocy naszego postanowienia i decyzji wprowadziliśmy język mniejszości jako przedmiot nauki i to czyniło zadość najzupełniej żądaniu ludności. W czasie całego mojego urzędowania, oprócz nielicznych skarg pochodzących z Polesia, gdzie przez nieporozumienie pewna ilość wójtów odmówiła podpisania deklaracji, innych skarg na wykonywanie plebiscytu nie było (...) żadnego rekursu ze strony ludności białoruskiej z powodu źle przeprowadzonej akcji plebiscytowej nie mieliśmy”. Dodał, że mimo wad ustawy szkolnej z 31.07.1924 r. oraz wydanego rozporządzenia wykonawczego, ministerstwo oświaty nie miało innego wyjścia, jak zastosować się do postanowień tych aktów prawnych jako jedynych dokładnie regulujących szkolnictwo dla mniejszości narodowych na ziemiach wschodnich i nadal obowiązujących w państwie polskim30.
Powyższe stwierdzenia przedstawiciela Ministerstwa WRiOP świadczą o zaakceptowaniu przez ówczesne władze endeckiej koncepcji rozwiązania sprawy szkolnictwa dla ludności białoruskiej. Przejawem praktycznego zastosowania jej zasad było wydanie na początku 1927 r. okólnika przez ministra oświaty G. Dobruckiego, wprowadzającego naukę języka polskiego i historię polską w języku państwowym w klasach niższych gimnazjów niepolskich31. Innym było postępowanie władz oświatowych wobec nauczycieli białoruskich oraz zamknięcie gimnazjum białoruskiego w Radoszkowiczach. 5.03.1927 r. kurator wileński H. Rynkiewicz rozesłał do licznych nauczycieli zawiadomienie następującej treści: „Wobec zakwestionowania przez władze polityczne Pańskiej lojalności względem Rzeczypospolitej, Kuratorium zmuszone jest poddać gruntownemu rozważeniu sprawę zatwierdzenia Pana na stanowisko nauczyciela na rok przyszły. O ile zatem zamierza Pan nadal pracować w szkolnictwie średnim, powinien Pan wnieść do Kuratorium odpowiednie podanie”32. Listy takie otrzymało 5 nauczycieli gimnazjum wileńskiego oraz 3 nauczycieli gimnazjum radoszkowickiego. Poza tym kierowika i 6 nauczycieli białoruskiego progimnazjum w Grodnie uprzedzono, że zostaną zwolnieni z zajmowanych stanowisk z powodu braku kwalifikacji. Poza tym kurator wileński wydał zarządzenie skierowane do Towarzystwa Szkoły Białoruskiej w Radoszkowiczach następującej treści: „Wobec stwierdzenia wśród młodzieży i personelu nauczycielskiego (...) agitacji komunistycznej i przeciwpaństwowej, Kuratorium zmienia niniejszym udzieloną towarzystwu aktem z tut. z dnia 19 sierpnia r. ub. L. II-18040/26 koncesję na prowadzenie wymienionego gimnazjum i ustala ważność koncesji do końca roku szkolnego 1926/27. Jednocześnie uprzedza się Towarzystwo, że o ile akcja przeciwpaństwowa w oznaczonym zakładzie będzie uprawiana nadal, Kuratorium będzie zmuszone koncesję cofnąć i gimnazjum zamknąć”33. Początkowo skończyło się na usunięciu nauczycieli, co do których kuratorium miało zastrzeżenia, natomiast gimnazja w Wilnie i Radoszkowiczach oraz progimnazjum w Grodnie otrzymały zezwolenie na dalsze funkcjonowanie do końca r. szk. 1927/2834.
Pewien liberalizm towarzyszący poczynaniom władz na przełomie lat 1927 i 1928 był, jak wspomniano wcześniej, podyktowany rozgrywającymi się wówczas wydarzeniami wokół Hromady oraz wyborów parlamentarnych 1928 r. i miał na celu pozyskanie ugrupowań białoruskich pozostających w opozycji do BWRH. W wyborach parlamentarnych w marcu 1928 r. brała udział większość ugrupowań białoruskich. Brak ośrodka koordynującego akcję wyborczą doprowadził do rozproszenia sił i współzawodnictwa. Ostatecznie do Sejmu weszło 10, natomiast do Senatu 2 Białorusinów. Powstały dwa kluby poselskie — „Zmahańnie za intaresy sialan i rabotnikau” oraz Białoruski Klub Sejmowy, który przez pewien okres pozostawał w ramach Ukraińsko-Białoruskiego Klubu Sejmowego. Program wyborczy wszystkich ugrupowań białoruskich w zakresie szkolnictwa narodowego był zbliżony i nastawiony na pełne zaspokojenie potrzeb ludności białoruskiej35.
W klubie „Zmahańnie” znaleźli się: I. Dworczanin (doktor filologii, nauczyciel gimnazjalny, autor podręcznika „Chrestamatyja nowaj biełaruskaj litaratury”), J. Gawrylik — prezes Klubu (nauczyciel gimnazjalny) i A. Staganowicz oraz J. Hrecki i F. Wołyniec (nauczyciel ludowy). Do Klubu Białoruskiego weszli: K. Juchniewicz i F. Jaremicz (Białoruski Związek Włościański) — prezes Klubu oraz P. Karuzo i A. Stepowicz (Białoruska Chadecja). Poza klubami znalazł się J. Stankiewicz (doktor filologii, nauczyciel gimnazjalny). Do Senatu weszli W. Bohdanowicz i B. Rogula, którzy wzięli udział w pracach Białoruskiego Klubu Sejmowego. Stosunkowo rzadko na forum parlamentarnym dochodziło do współpracy pomiędzy ww. klubami (wyjątkiem była m.in. współna akcja dotycząca gimnazjum w Radoszkowiczach)36.
Pierwsze posiedzenia Sejmu umożliwiły posłom białoruskim przedstawienie swojego stanowiska wobec rządu i państwa polskiego. Oba kluby białoruskie negatywnie odniosły się do polityki rządów sanacyjnych. F. Jaremicz zarzucił im upośledzenie szkolnictwa białoruskiego. Jego zdaniem na 2,5 mln (!) Białorusinów nie było ani jednej szkoły37. Odmienne stanowisko zaprezentował J. Stankiewicz, który w swoim wystąpieniu dał wyraz lojalnego stanowiska wobec państwa polskiego. Wyraził przy tym nadzieję, że Sejm zmieni swój stosunek do Białorusinów i uczyni pierwszy krok w kierunku uregulowania najbardziej palących spraw. W dziedzinie szkolnictwa narodowego i oświaty wysunął szereg postulatów, w tym udzielenia kredytu w wysokości 7 mln złotych na budowę muzeum białoruskiego w Wilnie, gimnazjów i seminariów nauczycielskich oraz na wsparcie dla białoruskich instytucji oświatowych38.
Pod koniec r. szk. 1927/28 prasa białoruska była zgodna, że władze oświatowe nie zmieniły zasadniczej linii swojej polityki. Podkreślano przy tym, że w preliminarzu budżetowym nie uwzględniono osobno żadnej pozycji dla białoruskiego szkolnictwa średniego i kształcenia nauczycieli białoruskich. W podobnym tonie były utrzymane wystąpienia posłów białoruskich39.
Likwidacja Hromady spowodowała skoncentrowanie działalności wielu jej przedstawicieli w TSB. Poza tym mniej więcej od 1927 r. Towarzystwo zaczęło coraz bardziej dostawać się pod wpływy KPZB. W czasie kampanii wyborczej 1928 r. TSB poparło kandydatów „Zmahańnia”, a następnie stało się platformą działalności posłów tego klubu w terenie. Efektem tej współpracy było zorganizowanie do końca sierpnia 1928 r. ośmiu zarządów okręgowych podlegających Zarządowi Głównemu TSB (Białystok, Głębokie, Grodno, Kossów Poleski, Lida, Mir, Nowogródek, Słonim, Wilejka) oraz trzech oddziałów niezależnych, związanych z istniejącymi tam gimnazjami białoruskimi (Radoszkowicze, Nowogródek, Nieśwież). Poza tym powstały 362 koła lokalne tzw. „hurtki”, liczące ok. 10 tys. członków40. W opinii władz polskich, TSB niebezpodstawnie uchodziło wówczas za placówkę o silnych wpływach komunistycznych. Z tego względu Starosta Grodzki m. Wilna zawiesił 28.08.1928 r. działalność Zarządu Głównego TSB. Wskutek oświadczeń członków Zarządu, mówiących o wyeliminowaniu z działalności Towarzystwa czynników antypaństwowych i skierowaniu jego na tory pracy kulturalno-oświatowej, władze polskie cofnęły zakaz. Taka sytuacja miała daleko idące konsekwencje dla działalności gimnazjum wileńskiego. Koncesja na r. szk. 1928/29, którą w r. szk. 1927/28 posiadało TSB, została przyznana Komitetowi Rodzicielskiemu41. Natomiast silne — w ocenie władz — wpływy komunistyczne w TSB w Radoszkowiczach stały się przyczyną zamknięcia tego gimnazjum z dniem 1.09.1928 r., co wywołało ostre protesty posłów białoruskich42.
Poseł BBWR S. Mackiewicz powiedział w Sejmie: „Sprawa się przedstawia w ten sposób, że zamknięcie gimnazjum w Radoszkowiczach wchodziło właśnie w plan tych wszystkich, których mógłbym nazwać przyjaciółmi emancypacji narodowości białoruskiej. Chodziło o sanację średniego szkolnictwa białoruskiego. Istniały istotnie 4 gimnazja, wszystkie były na bardzo niskim poziomie, żadne nie odpowiadało programowi wymaganemu przez nasze Ministerstwo dla szkół średnich, i w tym celu zarządzono środki, aby podnieść poziom niektórych z tych gimnazjów, a najgorsze z nich, najniżej stojące, będące ciągle i ciągle terenem agitacji antypaństwowych, położone w pobliżu granicy, subsydiowane przez niezwykle ciemne pieniądze, pochodzące z zewnątrz, zostało zamknięte. Wchodziło to w plan sanacji średniego szkolnictwa białoruskiego. Każdy, komu leży na sercu szkolnictwo średnie białoruskie, musi być tej reformie wdzięczny. Wyzyskiwanie tego momentu, bałamucenie tymi wiadomościami opinii, która się na tych sprawach nie zna, wskazuje na to, że sprawa białoruska z tej trybuny ma być poruszana nieuczciwie i nielojalnie”43.
Natomiast S. Wysłouch stwierdził, że gimnazjum radoszkowickiemu cofnięto koncesję ze względu na niski poziom nauczania, „by w ten sposób skierować uczącą się tam młodzież do znacznie lepiej postawionych gimnazjów w Wilnie i Nowogródku”. Zamiast gimnazjum została otwarta 7klasowa szkoła powszechna (tzw. progimnazjum), do której automatycznie przeszli uczniowie klas niższych gimnazjum. Uczniowie klas wyższych zostali przeniesieni do gimnazjum w Wilnie44.
Z drugiej strony władze oświatowe poczyniły także pewne ustępstwa w odniesieniu do białoruskiego szkolnictwa średniego. Na r. szk. 1928/29 niepełne prawa publiczności dla klas I-VIII otrzymały gimnazja w Wilnie i Nowogródku (na utrzymanie rządu przyjęto 6 etatów nauczycielskich skierowanych do nauczycieli przedmiotów polskich)45. Poza tym władze oświatowe planując uzupełnić brak podręczników szkolnych dla białoruskich szkół powszechnych doprowadziły w 1929 r. do wydania elementarza autorstwa S. Lubicz-Majewskiego. Podręcznik ten został wydany w sposób nieudolny. Językoznawcy wyliczyli przeszło 250 błędów drukarskich oraz wykroczeń niezgodnych z zasadami pedagogiki, fonetyki, morfologii, składni i ortografii języka białoruskiego. Jednak Ministerstwo WRiOP uznało ten podręcznik za odpowiadający stosownym normom i dopuściło go do użytku szkolnego46.
Powyższe udogodnienia nie uspokoiły nastrojów wśród białoruskiej młodzieży. W wyniku agitacji komunistycznej w październiku 1928 r. i lutym 1929 r. doszło do demonstracji i strajków szkolnych, głównie w gimnazjach w Wilnie i Nowogródku. W efekcie władze oświatowe usunęły z nich początkowo 18, następnie 36 uczniów. Niezależnie od tych wydarzeń 29.01.1929 r. wybuchł strajk w progimnazjum w Radoszkowiczach, w wyniku czego uczniowie zostali usunięci, a szkołę ostatecznie zlikwidowano47.
Na uwagę zasługują poczynania władz wobec TSB. Ingerencja w działalność Towarzystwa spowodowała podział na dwa nurty. Pierwszy lojalnie nastawiony do państwa polskiego, reprezentowany przez R. Ostrowskiego i A. Łuckiewicza przyjął, że TSB powinno skoncentrować się tylko na działalności kulturalno-oświatowej. Drugi, o radykalnych poglądach, z I. Dworczaninem i J. Gawrylikiem na czele, opowiedział się za utrzymaniem politycznego charakteru działalności TSB. Rozbieżność koncepcji spowodowała, że Zarząd Główny TSB został rozwiązany. Do czasu wyboru nowych władz Towarzystwa powołano Tymczasową Komisję (J. Sznarkiewicz jako prezes), której polecono przygotowanie wyborów. W wyniku działalności posłów „Zmahańnia” większość kół lokalnych TSB nie uznała zwierzchności TK. Znaczna część „hurtków” znalazła się pod wpływem KPZB, co władze wykorzystały do ich likwidacji (pod koniec 1929 r. działały tylko 4 zarządy okręgowe TSB i 110 kół). Posłowie „Zmahańnia” w walce o opanowanie TSB postanowili niezależnie zorganizować osobny zjazd dla wybrania nowego zarządu. Władze nie zezwoliły na jego organizację, w związku z czym postanowiono zorganizować go nielegalnie. Wybory odbyły się 19.05.1929 r., w wyniku których nowym prezesem Zarządu Głównego TSB został F. Steckiewicz. W składzie prezydium znaleźli się także inni posłowie „Zmahańnia”. Natomiast 9.07.1929 r. odbył się zjazd Komisji Tymczasowej, na którym dla zażegnania kryzysu w łonie TSB postanowiono uznać wybory z 19.05.1929 r. Kierowano się przy tym dobrem Towarzystwa oraz faktem, iż dwuwładza osłabia jego działalność. Zjazd TK podjął również rezolucję, iż podstawą działalności TSB są cele wyłącznie o charakterze kulturalno-oświatowym. W praktyce okazało się to niemożliwe. Pod koniec 1930 r. dokonano likwidacji „Zmahańnia” (m.in. aresztowano 17 działaczy TSB, m.in. F. Steckiewicza, zarzucając im działalność o charakterze komunistycznym). Po tych wydarzeniach KPZB zaczęła dążyć do całkowitego podporządkowania TSB, co w efekcie prowadziło do stopniowej likwidacji kół TSB i jego ostatecznej likwidacji w grudniu 1936 r.48
Tymczasem na przełomie lat 20. i 30. w przeddzień wyborów parlamentarnych 1930 r. zapanował ponownie duch liberalizmu w działalności władz polskich. Gimnazja w Wilnie i Nowogródku otrzymały prawa publiczności na r. szk. 1929/30. Poza tym zorganizowano egzaminy maturalne dla 23 abiturientów ww. szkół (w tym 9 eksternistom z Radoszkowicz). Natomiast rada Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu w Wilnie podjęła decyzję o utworzeniu lektoratu języka białoruskiego. Naukę tego języka jako przedmiotu wprowadzono także do polskich seminariów nauczycielskich w Trokach, Wilnie, Szczuczynie, Borunach, Słonimiu i Nieświeżu. Poza tym Sejm uchwalił dotację 200 tys. złotych na budowę bursy przy gimnazjum białoruskim w Nowogródku oraz 300 tys. złotych na seminarium nauczycielskie i wydanie podręczników. Z uchwalonych funduszy ostatecznie wypłacono odpowiednio 70 i 80 tys. złotych. W kwietniu 1929 r. wojewoda wileński wyraził zgodę na powołanie Białoruskiego Zawodowego Związku Nauczycielskiego, którego założycielami zostali R. Ostrowski, A. Łuckiewicz i J. Sznarkiewicz49. Władze oświatowe doprowadziły także do otwarcia państwowego polsko-białoruskiego seminarium nauczycielskiego im. Franciszka Bohuszewicza (I oddział liczył 41 osób). Poza tym koncesje otrzymały trzy prywatne gimnazja białoruskie w Wilnie, Nowogródku i Klecku (dwa pierwsze z prawami szkół publicznych)50. Po wyborach do Sejmu wszedł tylko jeden poseł białoruski B. Rogula.
Jednak tego typu posunięcia nie zadowoliły działaczy białoruskich z uwagi na upośledzenie białoruskiego szkolnictwa powszechnego. Wraz z końcem r. szk. 1928/29 zlikwidowano progimnazjum białoruskie w Grodnie51.
Poza tym efekty piatego plebiscytu szkolnego w 1928 r. nie spowodowały istotnych zmian w liczbie szkół powszechnych w r. szk. 1929/30. W czasie piątego plebiscytu ludność białoruska złożyła 4 939 deklaracji, z których ważnych było 1 800. Z tej liczby na podstawie 483 deklaracji wprowadzono język białoruski jako wykładowy do 6 szkół powszechnych, natomiast 3 szkoły zutrakwizowano. Pozostałe deklaracje w liczbie 1 307 o zamianę języka nauczania w 43 szkołach nie zostały uwzględnione, gdyż w przypadku każdej szkoły liczba deklaracji była niższa od 40. Stan szkolnictwa w OS Wileńskim w r. szk. 1929/30 przedstawiał się następująco: łącznie istniało 20 szkół białoruskich („b”) i 44 szkoły polsko-białoruskie („p-b”). Według powiatów rozmieszczenie było następujące: m. Wilno — 1 „p-b”; pow. brasławski — 3 „p-b”; pow. dziśnieński — 2 „b” i 6 „p-b”; pow. wilejski — 8 „b” i 8 „p-b”; pow. baranowicki — 2 „b” i 3 „p-b”; pow. nieświeski — 1 „b” i 2 „p-b”; pow. nowogródzki — 4 „b” i 8 „pb”; pow. słonimski — 3 „b”; pow. mołodeczański — 8 „p-b”; pow. postawski — 1 „p-b”; pow. stołpecki — 3 „p-b”; pow. wołożyński — 1 „p-b”. Poza tym w 100 szkołach prowadzono wykład języka białoruskiego jako przedmiotu. Istniały także 4 prywatne szkoły powszechne52.
Podczas szóstego plebiscytu w 1929 r., którego deklaracje miały być uwzględnione w r. szk. 1930/31, BIGiK i TSB rozwinęły ożywioną akcję propagującą sprawy szkolnictwa narodowego dla ludności białoruskiej m.in. w postaci odezw i instrukcji nt. procedury składania deklaracji i podań. Jednak ze względu na zmiany w trybie przeprowadzania plebiscytów akcja plebiscytowa została tylko częściowo uwzględniona w r. szk. 1930/31. Dnia 29.11.1930 r. Prezydent RP wydał rozporządzenie następującej treści: „Do art. 3 ustawy z dnia 31 lipca 1924 r. (...) dodaje się drugi ustęp treści następującej: Zmiana języka nauczania może nastąpić nie wcześniej, niż po 7 latach, licząc od daty uprawomocnienia się ostatniego orzeczenia ustalającego język nauczania w danej szkole”53. Biorąc pod uwagę wyniki szóstego plebiscytu oraz ww. rozporządzenie Prezydenta RP, w r. szk. 1930/31 uruchomiono tylko 2 szkoły białoruskie, 37 utrakwistycznych, natomiast w 120 szkołach polskich nauczano języka białoruskiego jako przedmiotu54.
Polityka ustępstw władz polskich wobec ruchu białoruskiego uległa zmianie na początku lat 30. Zaostrzenie kursu było wynikiem coraz powszechniejszego przekonania o słabości ugrupowań białoruskich w Polsce nastawionych opozycyjnie wobec komunizmu, tym bardziej że ZSRR przestał rozgrywać kartę białoruską, a jego aparat bezpieczeństwa rozpoczął krwawe represje na sowieckiej Białorusi, wymierzone we wszystko noszące znamiona białoruskości (język, kultura, szkolnictwo, inteligencja). Wielu działaczy białoruskich z Polski, m.in. poseł B. Taraszkiewicz, zostało rozstrzelanych przez szwadrony NKWD.
Począwszy od 1931 r. władze oświatowe przeprowadziły akcję likwidacji białoruskich szkół średnich. Kurator wileński K. Szelągowski nie wydał koncesji dla gimnazjum w Klecku na r. sz. 1931/32. Decyzję swoją uzasadnił niskim poziomem wychowawczo-naukowym tej placówki, jak również tym, że było ono ośrodkiem akcji komunistycznej. Jednocześnie zmniejszono liczbę dotowanych przez władze oświatowe etatów nauczycielskich z 7 do 3 w gimnazjach w Wilnie i Nowogródku. Z kwoty 200 tys. złotych, przyznanej przez Sejm na budowę bursy przy gimnazjum nowogródzkim, wyasygnowano tylko 50 tys. Kuratorium nie zatwierdziło na r. szk. 1931/32 ośmiu nauczycieli tych gimnazjów m.in. A. Luckiewicza55.
W r. szk. 1931/32 otwarto II oddział seminarium utrakwistycznego im. F. Bohuszewicza. Jednak wiosną 1932 r. kuratorium wileńskie powiadomiło jego dyrektora R. Ostrowskiego o zamknięciu tej placówki z końcem roku szkolnego. Formalnym powodem likwidacji tej placówki była reorganizacja szkolnictwa w związku z reformą jędrzejewiczowską 1932 r. Według W. Studnickiego, władze szkolne zdecydowały się na ten krok z powodu rzekomego braku odpowiedniej liczby słuchaczy56.
W maju 1932 r. kuratorium wileńskie zaproponowało Komitetowi Rodzicielskiemu Gimnazjum Białoruskiego w Wilnie przekształcenie tej placówki w filię białoruską przy państwowym gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Wilnie. Celem tego posunięcia miało być zabezpieczenie trwałych podstaw istnienia gimnazjum białoruskiego poprzez przejęcie utrzymania na koszt państwa w formie utworzenia klas równoległych z białoruskim językiem nauczania przy polskim gimnazjum. Białorusini potraktowali tę propozycję jako dążenie władz do ostatecznej likwidacji ostatnich dwóch gimnazjów białoruskich, zwłaszcza że w podobnej sytuacji znalazło się także gimnazjum w Nowogródku, które miało stać się filią gimnazjum państwowego im. Adama Mickiewicza ww. mieście. W wywiadzie udzielonym „Kurierowi Wileńskiemu” kurator K. Szelągowski stwierdził, że postępuje w myśl zasady badania potrzeb kulturalnych ludności oraz ich zaspokajania. Po stwierdzeniu rozpaczliwego stanu finansowego obu placówek oświadczył, że jedynym rozwiązaniem jest przejęcie ich na etat państwowy, po czym można dokonywać selekcji umysłowej i wychowawczej wychowanków. W zamyśle miało to stworzyć warunki uniemożliwiające agitację „pewnych czynników”, natomiast program nauczania miał się oprzeć na zasadzie, że „wyczerpująca znajomość kultury polskiej jest niezbędnym warunkiem i kardynalnym założeniem”. Ostatecznie oba gimnazja zostały upaństwowione 15.09.1932 r., co stało w sprzeczności z ustawą szkolną z 31.07.1924, która nie przewidywała tworzenia państwowych białoruskich szkół średnich57.
Rok 1934 przyniósł likwidację gimnazjum białoruskiego w Nowogródku. Kurator wileński umotywował swoją decyzję znikomą frekwencją uczniów, których liczba w r. szk. 1934/35 spadła do ok. 60. W zamian za zamknięcie filii nowogródzkiej uruchomiono wykłady języka białoruskiego, natomiast jej uczniom umożliwiono przeniesienie się do filii białoruskiej przy państwowym gimnazjum w Wilnie. Według „Przeglądu Wileńskiego”, na zamknięcie filli białoruskiej w Nowogródku wpłynęło upaństwowienie, które przyniosło czterokrotny wzrost opłat oraz powstrzymanie budowy bursy uczniowskiej58.
W r. szk. 1934/35 istniało tylko 16 szkół białoruskich względnie utrakwistycznych (na lata 1931/32, 1932/33 i 1933/34 brak jest oficjalnych danych dot. szkolnictwa z rozróżnieniem na język nauczania)59.
W 1935 r. Polska wypowiedziała Mały Traktat Wersalski, jednak postanowienia dotyczące mniejszości narodowych (w tym ich szkolnictwa) zostały bez zmian przeniesione z Konstytucji Marcowej do nowo uchwalonej Konstytucji Kwietniowej.
W 1936 r. upływał termin 7-letniej przerwy w plebiscytach szkolnych. Do akcji plebiscytowej włączyły się TSB i BIGiK, które po raz pierwszy zdecydowały się połączyć swoje siły i przeprowadzić wspólnie akcję plebiscytową. W tym celu został stworzony Sekretariat Szkolny w Wilnie, którego zadaniem było rozsyłanie instrukcji, formularzy, odezw, itp. Akcja plebiscytowa rozwijała się nadzwyczaj intensywnie (rozesłano m.in. ok. 50 tys. deklaracji). Z oficjalnych doniesień polskich władz wynikało, że akcja w znacznej mierze była podsycana przez czynniki komunistyczne i nie odpowiadała rzeczywistym nastrojom wsi. Władze negatywnie ustosunkowały się do pracy Sekretariatu Szkolnego i BIGiK. W związku ze swoimi podejrzeniami, 28.09.1936 r. dokonano rewizji w centralach tych struktur, po czym na początku grudnia 1936 r. nastąpiło zawieszenie przez władze działalności TSB i BIGiK. W tym samym czasie delegacja tych instytucji bezskutecznie próbowała spotkać się z ministrem oświaty W. Świętosławskim60.
Efekty siódmego plebiscytu były niewielkie. W r. szk. 1937/38 nie otwarto żadnej szkoły z białoruskim językiem nauczania — uruchomiono tylko 5 szkół utrakwistycznych oraz przedmiot języka białoruskiego w pewnej liczbie szkół polskich. W szczątkowym stanie znalazła się filia białoruska w Wilnie. Władze oświatowe nie zezwoliły na otwarcie 2-letniego liceum białoruskiego w r. szk. 1937/38, pozostawiając uczniom białoruskim tylko cztery oddziały gimnazjum nowego ustroju. W przededniu wojny szkolnictwo białoruskie w Polsce przestało praktycznie istnieć61.
Çìåñò
Ïàë³òûêà ¢ëàä ²² Ðý÷û Ïàñïàë³òàé ó àäíîñ³íàõ äà áåëàðóñêàãà øêîëüí³öòâà áûëà âûí³êàì ïðàäïàñûëàê íàöûÿíàëüíàé ïàë³òûê³, ÿêóþ âÿë³ ïîëüñê³ÿ ¢ðàäû ¢ ì³æâàåííû ïåðûÿä. Ïðà¢äó êàæó÷û, ó äàêóìåíòàõ ì³æíàðîäíàãà çíà÷ýííÿ, ïàäï³ñàíûõ ïîëüñêàé äçÿðæàâàé — ó Âåðñàëüñê³ì ³ Ðûæñê³ì ì³ðíûõ äàãàâîðàõ ³ Êàíñòûòóöû³ àä 17 ñàêàâ³êà 1921 ã. óñ³ì ìåíøàñöÿì, ó òûì ë³êó ³ áåëàðóñàì, ãàðàíòàâàëàñÿ ñâàáîäíàå ðàçâ³öö¸ øêîëüí³öòâà íà íàöûÿíàëüíûõ ìîâàõ. Àäíàê ãýòûÿ àáàâÿçàöåëüñòâû çàñòàë³ñÿ òîëüê³ íà ïàïåðû. Ïàñëÿ ïàäï³ñàííÿ Ðûæñêàãà äàãàâîðà ìÿñöîâàÿ àäì³í³ñòðàöûÿ äàâîë³ ñïðà¢íà ë³êâ³äàâàëà àìàëü óñå áåëàðóñê³ÿ øêîëû, ÿê³ÿ ïà¢ñòàë³ ¢ ÷àñ íÿìåöêàé àêóïàöû³ ³ ñàâåöêàé óëàäû. Âûêëþ÷ýííåì áûëà ³ëåíø÷ûíà, äçå ³ñíàâàë³ äçåñÿòê³ øêîë ç áåëàðóñêàé ìîâàé íàâó÷àííÿ. Êàë³ âûðàøûëàñÿ ñïðàâà äçÿðæà¢íàé ïðûíàëåæíàñö³ ãýòàé çÿìë³, çãàäàíûÿ øêîëû òàêñàìà áûë³ ë³êâ³äàâàíû. Ïðûíÿòû Ñåéìàì øêîëüíû çàêîí àä 31.07.1924 ã. ïàïðà¢äçå äàïóñêࢠìàã÷ûìàñöü ñòâàðàííÿ øêîëüí³öòâà ç áåëàðóñêàé ìîâàé íàâó÷àííÿ, àëå íà ÿãî ïàäñòàâå òàê³ÿ øêîëû íå ¢çí³êë³.
1 Sejm RP, Okres I, spr. sten. z 288 pos. z 25.06.1926, łam 110-111, przem. B. Taraszkiewicza; „Biuleteń Sojmawaha Klubu Biełaruskaja Sialanska-Rewalucyjnaja Hramada” z 2.07.1926, nr 13; „Sialanskaja Niwa” z 30.06.1926, nr 16.
2 K. Gomółka, Białorusini w II Rzeczypospolitej, „Zeszyty Naukowe Politechniki Gdańskiej”, Gdańsk 1992, s. 80.
3 Postulaty mniejszości narodowych na Wileńszczyźnie w sprawie szkolnictwa, „Kurier Wileński” z 4.08.1926, nr 177.
4 Sejm RP, Okres I, spr. sten z 315 pos. z 29.01.1927, przem. B. Roguli; „Sialanskaja Niwa” z 8.06.1926, nr 17.
5 K. Bartel, Mowy parlamentarne, Warszawa 1928, s. 22-23.
6 „Dzieje Najnowsze” 1972, z. 3, s. 140-160; A. Chojnowski, Koncepcje polityki narodowościowej rządów polskich 1921-1939, Wrocław — Warszawa — Kraków — Gdańsk 1979, s. 75-76; tenże, Zasady białoruskiej polityki piłsudczyków, [w:] Polska myśl polityczna XIX i XX wieku; Polska, Polacy, mniejszości narodowe, t. VIII, Wrocław—Warszawa—Kraków 1992, s. 277-278; T. Piotrkiewicz, Kwestia ukraińska w Polsce w koncepcjach piłsudczyzny 1926-1930, Warszawa 1981, s. 17-20.
7 „Głos Prawdy” z 25.11.1926, nr 132.
8 Z historii walk o język wykładowy historii i geografii w gimnazjach mniejszościowych „Przegląd Wileński”, 29.01.1937, nr 1; Materiały odnoszące się do działalności rządu w okresie od 15 maja 1926 do 31 grudnia 1927 r., Warszawa 1928, s. 158.
9 Zadania administracji szkolnej na ziemiach wschodnich, „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 1, s. 45; Materiały (...) w okresie od 15 maja 1926 do 31 grudnia 1927 r., s.133.
10 Polityka szkolna wobec mniejszości narodowych, wydanie Związku Ludowo-Narodowego, Warszawa 1927, s. 9.
11 Dz. Urz. MWRiOP 1927, nr 6, poz. 91; „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 2, s. 149.
12 Dz. Urz. MWRiOP 1927, nr 7, poz. 98; 1928, nr 4, poz. 84; 1928, nr 7, poz. 127; 1929, nr 5, poz. 64; Dz. Urz. KOS Poleskiego 1930, nr 5, poz. 7.
13 Materiały (...) za rok 1928, Warszawa 1929, s. 332.
14 Dz. Urz. MWRiOP 1926, nr 10, poz. 116; Materiały (...) za rok 1928, s. 331-332; Oświata i szkolnictwo w Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 1929, s. 138; Seminarium białoruskie, „Myśl Narodowa” 1930, nr 30; Szkoły Rzeczpospolitej Polskiej w r. szk. 1930/31, MWRiOP, red. M. Falski, Warszawa 1933, s. 554-555.
15 Materiały (...) w okresie od 15 maja 1926 do 31 grudnia 1927 r., s. 146; T. Hołówko, Metody i drogi sanacji stosunków we Wschodniej Galicji i województwach wschodnich, „Droga” 1926, nr 6-7, s. 52.
16 Dz. Urz. MWRiOP 1927, nr 10, poz. 165; 1928, nr 9, poz. 161; 1929, nr 4, poz. 48; 1929, nr 2, poz. 20; 1929, nr 6, poz. 75; 1930, nr 7, poz. 130; 1933, nr 9, poz. 131; 1931, nr 7, poz. 81; Dz. Urz. KOS Wileńskiego 1931, nr 9, poz. 124; 1932, nr 9, poz. 108; „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 3, s. 279. W gimnazjach prywatnych z prawami pełnymi egzaminy dojrzałości oraz świadectwa odpowiadały swym odpowiednikom w gimnazjach państwowych. W gimnazjach prywatnych z niepełnymi prawami kurator mógł ustalić maturalną komisję egzaminacyjną na odmiennych zasadach, natomiast absolwenci posiadający świadectwa gimnazjów z niepełnymi prawami przy przechodzeniu do szkół państwowych zdawali całkowity egzamin wstępny. W gimnazjach prywatnych z prawami niepełnymi z zastrzeżeniami kurator mógł zarządzić sprawdzające egzaminy promocyjne. W r. szk. 1926/27 na 12 947 osób, które uzyskały świadectwo dojrzałości, było 9 757 osób narodowości polskiej, 2 170 — żydowskiej, 591 — rusińskiej, 301 — niemieckiej, 24 — białoruskiej i 107 innej. Rocznik Statystyki RP 1928, Warszawa 1929.
17 S. Wysłouch, Białorusini na Ziemi Wileńskiej [w:] Wilno i Ziemia Wileńska, t. I, s. 256-257; „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 1, s. 52; nr 3, s. 258; nr 4, s. 409; „Przegląd Wileński” z 13.02.1927, nr 3; „Sialanskaja Niwa” z 16.02.1927, nr 16; „Biełaruskaja Krynica” z 18.02.1927, nr 8; K. Gomółka, Białorusini..., s. 106.
18 Tamże, s. 82-83, 109; A. Bergman, Sprawy białoruskie w II Rzeczypospolitej, Warszawa 1984, s. 115-119; A. Bergman, Białoruska Włościańsko-Robotnicza Hromada, „Z pola walki” 1962, z. 3;
19 W. Pobóg-Malinowski, Najnowsza historia polityczna Polski, t. II, Londyn 1956, s. 723.
20 „Sialanskaja Niwa” z 25.07.1926, nr 19; „Narodny Zwon” z 23.12.1926, nr 3; „Natio” 1927, nr 1-2.
21 „Sialanskaja Niwa” z 25.07.1926, nr 22.
22 Materiały (...) w okresie od 15 maja 1926 do 31 grudnia 1927, s. 145-146; Rocznik Statystyki RP 1927, Warszawa 1928; M. Świechowski, Obecny stan szkolnictwa białoruskiego na ziemiach wschodnich, „Sprawy Narodowościowe”, 1927, nr 1, s. 16.
23 P. Łysiak, Szkolnictwo powszechne narodowości niepolskich w Polsce, „Natio” 1927, nr 3-4; „Sialanskaja Niwa” z 28.06.1926, nr 20; 21.10.1926, nr 34; 8.12.1926, nr 43; Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 12 pos. z 30.05.1928, łam 80, przem. F. Jaremicza.
24 List otwarty Zarządu Głównego TSB do Przewodniczącego Rady Ministrów RP, Marszałka Piłsudskiego, „Nasza Sprawa” z 24.12.1926, nr 8; „Narodnaja Sprawa” z 6.06.1926, nr 32; Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 16 pos. z 4.04.1928, łam 24, przem. ks. A. Stankiewicza.
25 Szkoły białoruskie w Polsce, „Oświata Polska” 1931, nr 3, s. 190; Rocznik Statystyki 1928, Warszawa 1929; Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 15 pos. z 2.06.1928, łam 95-97, przem. P. Karuzo.
26 S. Wysłouch, Białorusini..., s. 258; „Sprawy Narodowościowe”: 1927, nr 4, s. 409.
27 Rocznik Statystyki RP 1929, Warszawa 1930; Szkoły białoruskie w Polsce, „Oświata Polska” 1931, nr 3, s. 190; S. Wysłouch, Białorusini..., s. 258.
28 Sejm RP, Okres I, spr. sten. z 315 pos. z 29.01.1927, łam 80, przem. W. Roguli; J. Zaremba, Stosunki narodowościowe w województwie nowogródzkim z uwzględnieniem tła socjalnego, Warszawa 1939, s. 156.
29 Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 15 pos. z 02.06.1928, łam 95-97, przem. P. Karuzo.
30 Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 15 pos. z 02.06.1928, łam 49, przem. min. G. Dobruckiego.
31 „Nasza Wola” z 4.03.1927, nr 1; „Dziennik Wileński” z 10.03.1927, nr 56; „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 2, s. 161.
32 Nowy atak na szkolnictwo białoruskie, „Przegląd Wileński” z 27.03.1927, nr 6; Komunizm w szkolnictwie białoruskim, „Oświata Polska” 1927, nr 1, s. 5.
33 Tamże; „Sialanskaja Niwa” z 16.03.1927, nr 25; „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 2, s. 161.
34 „Sialanskaja Niwa” z 10.03.1927, nr 23, z 16.03.1927, nr 25; „Biełaruskaje Słowo” z 18.03.1927, nr 8; „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 2, s. 161.
35 Mniejszości narodowe w wyborach do Sejmu i Senatu w r. 1928, Warszawa 1928, wyd. MSW, s. 52, 57; „Sprawy Narodowościowe” 1928, nr 1, s. 63-66; „Sialanskaja Niwa” z 4.01.1928, nr 2; „Narod” z 20.01.1928, nr 6; „Biełaruski Dzień” z 24.12.1927, nr 40; Rezolucja Konferencji Białoruskiego Związku Włościańskiego z 24.07.1927, „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 4, s. 407; Rezolucja zjazdu Białoruskiej Rady Narodowej z 6-7.09.1927, „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 5-6, s. 552; Rezolucja zjazdu Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji z 6.09.1927, „Sprawy Narodowościowe” 1927, nr 5-6, s. 551; Rezolucja Białoruskiej Partii Radykalno-Narodowej z 27.10.1927, „Biełaruski Dzień” z 12.11.1927, nr 34; Program Białoruskiego Zjednoczenia Demokratycznego, „Prawasłauny Biełarus” z 1.11.1927, nr 3; Program Białoruskiej Partii Włościańskiej, „Narod” z 20.09.1927, nr 3.
36 Mniejszości narodowe w wyborach..., s. 312-313; „Sprawy Narodowościowe” 1928, nr 2, s. 214-215.
37 Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 4 pos. z 30.03.1928, łam 33-34, przem. F. Jaremicza.
38 Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 4 pos. z 30.03.1928, łam 36, przem. J. Stankiewicza.
39 „Biełaruski Dzień” z 21.06.1928; „Sialanskaja Niwa” z 5.05.1928, nr 28; „Narod” z 10.05.1928, nr 10; Sejm RP, Okres II, spr. sten. z 12 pos. z 30.05.1928, łam 36, przem. F. Jaremicza; 15 pos. z 2.06.1928, łam 95-97, przem. P. Karuzo; 16 pos. z 4.06.1928, łam 24-26, przem. J. Stankiewicza.
40 „Nasza Hazieta” z 15.09.1929, nr 1; Sprawozdanie z życia mniejszości narodowych za kwiecień, maj i czerwiec 1929 r., MSW, Warszawa 1929, s. 32; S. Wysłouch, Białorusini..., s. 259.
41 „Sprawy Narodowościowe” 1928, nr 3-4, s. 421; S. Wysłouch, Białorusini..., s. 257.
42 „Sprawy Narodowościowe” 1928, nr 5, s. 538; Sejm RP, Okres II, Druki, Wniosek nagły posłów z Białoruskiego Klubu Chłopsko-Robotniczego w sprawie likwidacji białoruskiego gimnazjum w Radoszkowiczach, druk nr 267 z 6.11.1928; Spr. sten z 29 pos. z 13.11.1928, łam 69-70, przem J. Gawrylika (uzasadnienie wniosku); 34 pos. z 30.11.1928, łam 5, przem. J. Stankiewicza. Wniosek przyjęto 178 głosami „za” przy 177 „przeciw”.
43 Sejm RP, Okres II, spr. sten z 29 pos. z 13.11.1928, łam 70-71, przem. S. Mackiewicza.
44 S. Wysłouch, Białorusini..., s. 256; „Sprawy Narodowościowe” 1928, nr 5, s. 538; Sejm RP, Okres II, spr. sten z 29 pos. z 13.11.1928, łam 70, przem J. Gawrylika; 47 pos. z 7.02.1929, łam 45, przem. A. Stepowicza.
45 S. Wysłouch, Białorusini..., s. 256.
46 „Biełaruskaja Krynica” z 26.10.1929, nr 27; Nieodpowiedzialny podręcznik, „Przegląd Wileński” z 23.08.1929, nr 14-15; Skandaliczny elementarz, „Przegląd Wileński” z 27.10.1929, nr 18-19; „Sprawy Narodowościowe” 1929, nr 5, s. 655.
47 „Sprawy Narodowościowe” 1928, nr, s. 539; nr 6, s. 734; 1929, nr 1, s. 86; Sprawozdanie z życia mniejszości narodowych za listopad — grudzień 1928, MSW, Warszawa 1929, s. 17; Sprawozdanie (...) za styczeń, luty, marzec 1929, Warszawa 1929, s. 18; S. Wysłouch, Białorusini..., s. 257; „Narod” z 18.11.1928, nr 18; Sejm RP, Okres II, Druki, Wniosek nagły Białoruskiego Poselskiego Klubu Włościańsko-Robotniczego w sprawie wydalenia uczniów z gimnazjum białoruskiego w Wilnie, druk nr 423 z 22.01.1929.
48 „Sprawy Narodowościowe” 1928, nr 5, s. 538; 1929, nr 3, s. 490-491; Sprawozdanie z życia (...) za listopad — grudzień 1928 r., Warszawa 1929, s. 16; Sprawozdanie z życia (...) za styczeń, luty, marzec 1929, Warszawa 1929, s. 17; Sprawozdanie z życia (...) za październik, listopad, grudzień 1929, Warszawa 1930, s. 21; Sejm RP, Okres II, Druki, Wniosek nagły Białoruskiego Poselskiego Klubu Włościańsko-Robotniczego w sprawie zakazania zjazdu T-wa Szkoły Białoruskiej w Wilnie 9-10 grudnia 1928, druk nr 422 z 22.01.1929; K. Gomółka, Białorusini..., s. 109-110; Towarzystwo Szkoły Białoruskiej na ławie oskarżonych, „Przegląd Wileński” z 12.02.1933, nr 3.
49 K. Gomółka, Białorusini..., s. 106; Likwidacja Białoruskiego Gimnazjum w Nowogródku, „Przegląd Wileński” z 15.09.1934, nr 14; „Sprawy Narodowościowe” 1929, nr 3, s. 492; 1930, nr 6, s. 819; Seminarium białoruskie, „Myśl Narodowa” 1930, nr 30, s. 470; Rządowe seminarium nauczycielskie w Wilnie, „Dziennik Wileński” z 17.07.1930, nr 162; S. Ełski, Sprawa białoruska, Warszawa 1931, s. 81.
50 Szkoły Rzeczypospolitej Polskiej w roku szkolnym 1930/31, red. M. Falski, Warszawa 1933.
51 Postulaty białoruskie w zakresie szkolnictwa, memoriał złożony w kwietniu 1929 r. kuratorowi wileńskiemu przez TSB, Białoruskie Towarzystwo Naukowe i Białoruskie Towarzystwo Wydawnicze, „Sprawy Narodowościowe” 1929, nr 6, s. 816; Memoriał złożony Prezydentowi RP, I. Mościckiemu przez delegację z R. Ostrowskim na czele (Wilno, 18.06.1930), „Sprawy Narodowościowe” 1930, nr 3-4, s. 383; Rocznik Statystyki RP 1930, GUS, Warszawa 1930; Białorusini w Grodnie, „Przegląd Wileński” z 21.02.1926, nr 4.
52 „Sprawy Narodowościowe” 1929, nr 6, s. 819.
53 Według ustawy szkolnej z 31.07.1924 r., zmiana języka nauczania mogła nastąpić tylko z początkiem roku szkolnego, co w kontekście pozostałych przepisów rozporządzenia oznaczało, że mogło to się odbyć każdego roku. Przepisy te zmierzały do formalnego zagwarantowania stabilności w tej dziedzinie, niemniej jednak przyniosły inny od zamierzonego skutek. Język nauczania mógł ulec zmianie każdego roku szkolnego, co widać na przykładzie jednej ze szkół w Wilnie, która w roku szkolnym 1925/26 i 1926/27 miała język nauczania białoruski, w r. szk. 1927/28 — polsko-białoruski, w r. szk. 1928/29 i 1929/30 — białoruski, w r. szk. 1930/31 i 1931/32 — polsko-białoruski, a od r. szk. 1932/33 — polski z językiem białoruski nauczanym jako przedmiot. Sejm RP, Okres I, spr. sten. z 198 pos. z 1924 r., łam. 47, przem. J. Korneckiego (Związek Ludowo-Narodowy); Rocznik Statystyczny m. Wilna, Wilno 1921-1938; Dz. Urz. MWRiOP 1930, nr 12, poz. 85; L. Zieleniewski, Ustawodawstwo językowe Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 1930; „Nasza Hazieta” z 15.09.1929, nr 1; Sprawozdanie z życia (...) za lipiec, sierpień, wrzesień 1929, MSW, Warszawa 1929, s. 32.
54 Szkoły Rzeczypospolitej Polskiej w roku szkolnym 1930/31, red. M. Falski, Warszawa 1933.
55 „Sprawy Narodowościowe” 1931, nr 4-5, s. 472; Sulima, Nowy i najnowszy kurs polityki polskiej w sprawie białoruskiej, „Przegląd Wileński” z 27.09.1931, nr 17.
56 Krok wstecz, „Przegląd Wileński” z 30.04.1932, nr 8; „Sprawy Narodowościowe” 1932, nr 2-3, s. 240-242; W. Studnicki, W sprawie szkolnictwa białoruskiego, „Słowo” z 1.07.1932, nr 153.
57 Dziwna propozycja, „Przegląd Wileński” z 26.06.1932, nr 12; Przymusowy konkubinat, „Przegląd Wileński” z 29.09.1932, nr 16; „Sprawy Narodowościowe” 1932, nr 2-3, s. 241-243.
58 Likwidacja białoruskiego gimnazjum w Nowogródku, „Przegląd Wileński” z 15.09.1934, nr 14; „Sprawy Narodowościowe” 1934, nr 4, s. 453.
59 Mały Rocznik Statystyczny 1937, Warszawa 1937, s. 308.
60 „Biełaruskaja Krynica” z 15.09.1936, nr 25; „Sprawy Narodowościowe” 1936, nr 3, s. 272; nr 4-5, s. 496-497; nr 6, s. 634; Nieoczekiwany cios, „Przegląd Wileński” z 24.04.1937, nr 4.
61 Według ustawy jędrzejewiczowskiej, szkoła średnia nowego ustroju składała się z 4letniego gimnazjum oraz 2-letniego liceum. Według K. Gomółki, filia białoruska w Wilnie przestała istnieć wraz z końcem r. szk. 1937/38. K. Gomółka, Białorusini..., s. 107-108; Mały Rocznik Statystyczny 1938, Warszawa 1939.
© Áåëàðóñêàå
óñòàðû÷íàå Òàâàðûñòâà
ïðû âûêàðûñòàíüí³ ìàòýðûÿëࢠñïàñûëêà
íà
Áåëàðóñê³ Ã³ñòàðû÷íû Çáîðí³ê
àáàâÿçêîâàÿ
|