ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Êí³ã³... | Ïàðòíýðû... | Ãàñüö¸¢íÿ... | Ôîðóì...

ñòàðû ñàéò


Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í [Allegro.pl - największy serwis aukcyjny w Polsce]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Akcent
     
Białoruski

  •  ÀRCHE
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  •  ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
      Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³

      Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
      Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan

  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû

  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠBelarus-NATO Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 
ÁÅËÎÐÓÑÑÊÈÉ ÑÁÎÐÍÈÊ N* 2

Monastery wołyńskie w okresie międzywojennym

U. Pawluczuk

 

Przyjdź i ucz się u mnichów. Są to lampy,świecące po całej ziemi;
ściany, którymi ogrodzone są i podtrzymywane miasta.
Św. Jan Złotousty

Powstanie ośrodków monastycznych na Wołyniu sięga czasów chrystianizacji tych ziem. Metropolita kijowski Hilarion w «Słowie o Zakonie i Łasce» informuje o istnieniu, na terenach wołyńskich, klasztorów w czasach Włodzimierza Wielkiego. Latopisy podają o założeniu przez niego w 996 r. cerkwi i monasteru ku czci Bogurodzicy we Włodzimierzu Wołyńskim. Z kolei kronikarz niemiecki Thietmar wspomina o istnieniu za panowania Włodzimierza monasteru św. Zofii, który spłonął w 1017 r. Pierwsze monastery miały charakter pustelniczy. Mnisi zamieszkiwali pieczary we wzgórzach i praktykowali surową ascezę. Pierwszymi ośrodkami życia monastycznego na Wołyniu były monaster Zaśnięcia Bogurodzicy w Zimnem (XI w.) i Narodzenia Bogurodzicy w Łucku (XII w.). W kolejnych stuleciach wzrosła liczba monasterów fundowanych przez książąt, wyższą hierarchię duchowną, ihumenów, osoby świeckie. W XIII w. takimi monasterami na Wołyniu były — św. Szymona Słupnika w Szumsku, Narodzenia Bogurodzicy w Zahorowie, św. Michała we Włodzimierzu, św. Apostołów we Włodzimierzu, Zaśnięcia Bogurodzicy w Połonnie, św. Bazyla w Łucku. W XIV w. powstały kolejne fundacje klasztorów — Św. Trójcy w Międzyrzeczach, św. Mikołaja w Obyczu, Przemienienia Pańskiego w Krzemieńcu i w Czernyczycach, Podniesienia Św. Krzyża we Włodzimierzu i w Dubnie. Od końca XIII do połowy XVII w. życie monastyczne na Wołyniu podlegało ciągłemu rozwojowi. Dzięki wsparciu możnowładctwa rusko-litewskiego na terenie Wołynia i Polesia, na przestrzeni od XV do XVII w. funkcjonowało około 70 monasterów.

W XVI w. powstały nowo fundowane ośrodki klasztorne, m. in. we Włodzimierzu (Przemienienia Pańskiego, św. Onufrego, św. Proroka Eliasza), Dubnie (Św. Spasa, Wniebowstąpienia Pańskiego, Przemienienia Pańskiego), Ostrogu (Św. Trójcy), Poddubcy (Narodzenia Bogurodzicy), Rachmanowie (Św. Trójcy), Walewie (św. Bazyla), Korcu (Zmartwychwstania Pańskiego), Czernyczycach (św. Bazyla). Istniał też znaczący klasztor na pograniczu Polesia i Wołynia powstały pod koniec XV w. w Mielcach (św. Mikołaja)[1].

W I połowie XVII w., pomimo wprowadzenia unii brzeskiej z 1596 r., większość monasterów na Wołyniu pozostawała przy prawosławiu, a nawet fundowano nowe świątynie — Podniesienia Św. Krzyża w Łucku, św. Michała w Białymstoku, Narodzenia Bogurodzicy w Małych Milczach, Objawienia Pańskiego w Krzemiańcu, św. Michała w Hoszczy, św. Jana Teologa w Małych Zahajcach, Przemienienia Pańskiego w Ostrogu. Wówczas fundatorami tych klasztorów była zwykle szlachta, mieszczaństwo, bractwa cerkiewne. Jednakże w II połowie tego stulecia znaczną część monasterów została przejęta przez unitów. Wiązało się to m. in. z utratą oparcia ośrodków klasztornych w prawosławnych rodach magnackich. Na początku XVIII w. na unię przeszły znaczące ośrodki zakonne na Wołyniu — w Łucku (św. Jana Ewangelisty w 1702 r. i Podniesienia Św. Krzyża w 1720 r.), Mielcach (1707 r.), Poczajowie (1712 r.), Małych Zahajcach (1721 r.), Białymstoku (1736 r.).

Po kasacji unii w 1839 r. klasztory na Wołyniu powróciły do prawosławia. Przestały jednak istnieć ośrodki klasztorne, które w okresie unii padły w ruinę, bądź też zostały zamknięte np. monastery Narodzenia Bogurodzicy i św. Bazyla w Łucku, św. Apostołów, św. Proroka Eliasza i św. Michała we Włodzimierzu, Przemieniemia Pańskiego w Dubnie. Część monasterów została zamknięta przez władze carskie — św. Michała w Hoszczy (1828 r.), św. Michała w Białymstoku (1831 r.), Wniebowstąpienia Pańskiego w Dubnie (1832 r.). Wówczas większość cerkwi tych klasztorów stała się parafialnymi. Ponadto przestały istnieć monastery, których budynki monasterskie spłonęły w XIX w. — Przemienienia Pańskiego w Ostrogu (1821 r.), św. Proroka Eliasza we Włodzimierzu (1833 r.). Jednakże powstawały i nowe ośrodki zakonne — monaster Podniesienia Św. Krzyża koło Włodzimierza (1840 r.), św. Mikołaja w Dubnie (1852 r.).

Wybuch I wojny światowej spowodował ewakuację większości zakonników i majątku klasztorów Wołynia w głąb Rosji. W granicach wschodniej II Rzeczypospolitej w 1921 r. nastąpiło ponowne odradzanie się życia monastycznego na Wołyniu. Wówczas w życiu wewnętrznym Kościoła prawosławnego kwestią podstawową była konieczność odrodzenia życia cerkiewnego i odbudowy struktur. Wołyń był regionem, w którym dominowała ludność wyznania prawosławnego, dlatego też odradzanie się życia cerkiewnego miało ważne znaczenie dla całego Kościoła.

Z całej metropolii warszawskiej najwięcej monasterów w okresie międzywojennym, bo aż dziewięć na 16 istniejących, posiadał Wołyń. Monastery wołyńskie należały do trzech diecezji. W diecezji wołyńskiej klasztorów było najwięcej: św. Jana w Zahajcach (męski), Objawienia Pańskiego w Krzemieńcu (m.), św. Trójcy w Dermaniu (m.), Podniesienia Św. Krzyża w Dubnie (m.), Zmartwychwstania Pańskiego w Korcu (żeński), Zaśnięcia Bogurodzicy w Zimnem (ż.), św. Mikołaja w Obyczu (ż.). Do diecezji warszawsko-chełmskiej należał najważniejszy ośrodek monastyczny metropolii — Ławra Zaśnięcia Bogurodzicy w Poczajowie (m.), a do diecezji pińsko-poleskiej monaster św. Mikołaja w Mielcach (m.)[2].

W okresie międzywojennym przestały istnieć tak znaczące ośrodki klasztorne na Wołyniu, jak monaster Narodzenia Bogurodzicy w Zahorowie, założony w II połowie XVIII w. przez mnichów przybyłych z Kijowa. W monasterze tym znajdowało się bardzo wiele cennych ikon, bogata biblioteka i archiwum. W r. 1931 w monasterze były tylko nieliczne ksiągi, na cmentarzu monasterskim stał jeden kamienny krzyż, a monasterskie budowle były zaniedbane w środku i na zewnątrz. Budynki klasztorne były pokryte blachą i słomą. Majątek klasztorny był wywieziony w 1915 r. w głąb Rosji przez zakonników.

Monastery w Zahorowie i we Włodzimierzu przestały istnieć w wyniku rewindykacji już po wojnie. Poza tym były próby zamknięcia monasterów w Obyczu, w Zimnem, czy filii poczajowskiego — w tzw. «Kozackich Mogiłach» (skitu św. Jerzego). Niezależnie od akcji rewindykacyjnej Kościoła katolickiego w 1930 r. departament wyznań Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego zamierzał zlikwidować osiem klasztorów, w tym tak znaczący na Wołyniu – monaster dubieński. Pod wpływem nastrojów miejscowej ludności władze polskie wycofały się z tego projektu.

Największym i odgrywającym najważniejszą rolę był klasztor Zaśnięcia Bogurodzicy w Poczajowie, który posiadał status Ławry. Monaster podlegał bezpośrednio metropolicie. 8 września 1920 r., kiedy Ławra została uwolniona od bolszewików, rozpoczęło się odradzanie życia monastycznego. Do Ławry powróciła z Żytomierza cudowna ikona Matki Boskiej oraz relikwie św. Hioba Poczajowskiego, z których to świętości Ławra słynęła. Trzecią świętością monasteru była stopa Bogurodzicy.

Na terenie klasztoru w okresie międzywojennym znajdowały się trzy cerkwie i sześć kaplic. Spośród świątyń wyróżniał się sobór Zaśnięcia Bogurodzicy wybudowany przez Mikołaja Potockiego w 1785 r. W lewym skrzydle soboru na ścianie widniał namalowany ogromny obraz przedstawiający Objawienie Bogurodzicy nad Górą Poczajowską, w czasie natarcia Turków. Na przeciwnej stronie ściany był fresk przedstawiający chrzest Rusi przez Włodzimierza Wielkiego. Druga cerkiew, pieczerna, św. Hioba, usytuowana została pod soborem. Do cerkwi szło się długim oświetlonym korytarzem, na ścianach którego namalowane były wyobrażenia ruskich świętych pochodzące z okresów od IX do XIX w. W środku cerkwi znajdowała się pieczara, w której żył św. Hiob. W pieczarze spoczęły jego relikwie. W każdy wtorek przy relikwiach odprawiano akafist św. Hiobowi, a o północy molebny.

Trzecia cerkiew — Św. Trójcy — wybudowana została w staroruskim stylu w 1911 r. przez biskupa Antoniego (Chrapowickiego). Kolejne świątynie to: kaplica pieczerna św. Antoniego, jadalna ku czci św. Barbary i księżny Olgi, ciepła Przenajświętrznej Bogurodzicy, szpitalna św. Pantalejmona, cerkiew Narodzenia Bogurodzicy oraz cmentarna w imię Wszystkich świętych. Do Ławry należały także cerkwie w skicie Św. Ducha — Św. Ducha, św. Serafima Sarowskiego i cerkiew tzw. ciepła[3].

W Ławrze Poczajowskiej znajdowały się dwa dzwony — jeden o wadze 11200 kg, drugi mniejszy — w dzwonnicy wysokiej na 29 sążni. Klasztor posiadał kompleks budynków, w których mieściły się cele zakonne, pałac archimandryty, drukarnia, księgarnia, apteka, szpital, pracownia obrazów kościelnych, fabryka świec, szkoła powszechna 7‑klasowa, sierociniec, poczta, bank, piekarnia. Na dziedzińcu klasztornym znajdowała się studnia św. Hioba, wzniesiona na pamiątkę 900‑lecia chrztu Wołynia. Cały malowniczo rozlokowany kompleks budynków na wzgórzu otoczony był murem, gdzie usytuowane były stare bramy wejściowe — jedna z zachodniej, druga ze wschodniej strony. Z północy i z południa do ścian monasteru przylegały dwa duże monasterskie owocowe sady. Większość budynków i świątyń Ławry wymagała remontu, który przeprowadzano ze środków monasterskich i datków wiernych. Pod koniec 1933 r. rozpoczęto remont świątyń Ławry, który trwał do wybuchu II wojny światowej. W 1937 r. klasztor na remont wydatkował 116180 zł. 80 gr., w tym 67815 zł. 63 gr. pochodziło od wiernych, 48365 zł. 17 gr. z własnych funduszy Ławry[4].

Do Ławry Poczajowskiej należały dwa skity: Św. Ducha i św. Jerzego. Pierwszy, otoczony starym lasem i sadem, oddalony był od Ławry dwa kilometry w stronę północnego wchodu. Posiadał bogatą kamienną cerkiew dwupiętrową wybudowaną w 1903 r. Niższa zimowa — ciepła pod wezwaniem św. Serafima Sarowskiego, wyższa letnia — chłodna Św. Ducha. Na terenie skitu był budynek z celami dla braci zakonnych, domek dla zarządzającego skitem z cerkwią w imię Wszystkich świętych i budynki gospodarcze.Oprócz tego przy skicie zakonnicy mieli ziemię uprawną i pasiekę. W ważniejsze święto — dzień Św. Ducha — odbywała się procesja z cudowną ikoną Matki Boskiej z Ławry do skitu. Po świątecznym nabożeństwie ikona powracała do Ławry[5]. Skit św. Jerzego na «Kozackich Mogiłach» położony był niedaleko Beresteczka. W skicie znajdowała się cerkiew z 1910 r. i kilka budynków klasztornych, w których mieściły się cele zakonne i sierociniec. 17 i 18 czerwca były dniami religijno–patriotycznymi bardzo uroczyście obchodzonymi[6].

Monaster Podniesienia Św. Krzyża w Dubnie położony był nad rzeką Ikwą . W 1921 r. stał się niemalże filią Ławry Poczajowskiej, bowiem przełożonym monasteru był namiestnik Ławry archimandryta Damaskin. W klasztorze wyróżniała się cerkiew Podniesienia Św. Krzyża, w której umieszczona była bogato zdobiona ikona Matki Boskiej, podarowana przez Konstantego Ostrogskiego. Na terenie zespołu klasztornego znajdował się nieduży stary budynek i nowy wybudowany w 1922 r. na potrzeby mieszkalne zakonników, nieopodal stała drewniana dzwonnica i jeszcze kilka budynków gospodarczych. W budynkach mieszkalnych w 1926 r. przeprowadzono niezbędne remonty, w ramach których wybudowano nowe piece grzewcze[7].

Monaster św. Jana we wsi Małe Zahajce znajdował się w powiecie krzemienieckim. Połowa budynków monasteru w wyniku działań wojennych i rewolucji bolszewickiej została zniszczona. W klasztorze funkcjonowały dwie cerkwie — soborowa św. Jana Teologa i cerkiew ku czci św. Jana Chrzciciela. Nad pięknym wystrojem cerkwi dominował cudowny obraz Matki Boskiej «Wsiemiłostiwszej». Swięta monasteru przypadały na 7 stycznia i 12 listopada. W cerkwi sobornej w 1922 r. przeprowadzono gruntowny remont a w 1928 r. ustawiono nowy dębowy ikonostas. Na kompleks budynków klasztornych składały się dwa domy drewniane mieszkalne, jeden wybudowany w 1910 r.(gdzie mieściła się część hotelowa), drugi — w 1922 r. Największą zabudowę stanowił kamienny budynek główny, w którym znajdowały się cele zakonne, kuchnia, jadalnia. W drewnianych budynkach mieszkali zakonnicy oraz znajdowały się tam różne pomieszczenia gospodarcze. Z innych budynków gospodarczych należy wymienić oborę z 1928 r., stodołę, stajnię z 1921 r., drewutnię (szopa) z 1924 r., budynek kuźni i pomieszczeń drobnego inwentarza, trzy piwnice z 1924–1925 r., suszarnię z 1925 r., a także wiele drobnych pomieszczeń użytkowych. W odległości trzech kilometrów od monasteru, w lesie położony był skit św. Józefa, założony przez archimandrytę Onufrego, który sprawował pieczę nad monasterem zahajeckim w 1913 r. W II Rzeczypospolitej skit należał do klasztoru w Zahajcach. Na dziedzińcu znajdowała się cerkiew św. Józefa, przy niej budynek drewniany dla zakonników oraz w niedalekim sąsiedztwie budynki gospodarcze[8].

Wielkim uznaniem cieszył się monaster Zaśnięcia Bogurodzicy w Zimnem koło Włodzimierza. Położony bardzo malowniczo na wzgórzu lewego brzegu Ługi, posiadał piękną cerkiew Zaśnięcia wybudowaną w 1494 r. przez kniazia Fiodora Michajłowicza Czartoryskiego. Na poboczu góry stała mała murowana cerkiew Św. Trójcy. Od tej cerkwi prowadziło przejście do pieczar przechodzących pod dużą cerkwią. W pieczarach mieściła się maleńka z XI w. Obok cerkwi wybudowana była murowana cerkiew św. Włodzimierza. W monasterze znajdował się też mały domek murowany z celą i drewniany z trzema celami, budynek drewniany z ośmioma celami. Wszystkie pomieszczenia odrestaurowano w okresie międzywojennym na potrzeby zakonnic. Ponadto w nich mieściła się jadalnia, kuchnia i sierociniec. Klasztor posiadał jeszcze budynek murowany z pięcioma celami, bardzo zniszczony przez «bieżeńców» a odremontowany w latach trzydziestych przez zakonnice z przeznaczeniem na dom poprawczy dla nieletnich dziewcząt. W 1926 r. świątynie klasztoru wyremontowano, w cerkwi Św. Trójcy odnowiono ikonostas. Na terenie klasztornym znajdowało się wiele budynków gospodarczych, m. in. budynek murowany koniuszego, budynek drewniany przeznaczony dla bydła. Wszystkie budynki przez cały okres międzywojenny wyremontowano. W klasztorze kilka razy do roku zbierały się na odpustach dziesiątki tysięcy wiernych, których przyciągało święte życie zakonników i cuda jakie dokonywały się przez wieki przy ikonie Matki Boskiej[9].

Monaster św. Mikołaja w Obyczu położony u stóp stromej góry, w uroczysku zwanym Tataryniec, był niewielkim klasztorem murowanym, starożytnej wschodniej architektury. Według źródeł statystycznych monasteru, z 1925 r. w skład dóbr klasztornych wchodziła cerkiew św. Mikołaja z 1805 r. odremontowana przez zakonnice w 1924 r. Na placu klasztornym stała też drewniana dzwonnica, dwa drewniane budynki mieszkalne w których znajdowały się cele klasztorne i przytułek dla sierot. Monaster posiadał kilka budynków gospodarczych m. in. oborę, szopę. Cały kompleks klasztorny otoczony był płotem drewnianym. Do monasteru podlegały trzy cerkwie parafialne — w Zapecach Szumskich, Rachmanowie i Żołądkach[10].

Ważne znaczenie w okresie międzywojennym miał monaster Zmartwychwstania Pańskiego w Korcu. Monaster założony w XVI w., wielokrotnie zniszczony w wyniku pożaru, w konsekwencji czego w latach 1867–1880 przeniesiony do byłego klasztoru franciszkanów. Część sióstr pozostała w starych budynkach klasztornych. W 1921 r. budynki te zajęła miejscowa policja, a siostry przeniesiono do nowego klasztoru. Na dziedzińcu starego klasztoru pozostały wówczas dwie cerkwie, Zmartwychwstania Pańskiego i Zwiastowania Bogurodzicy. Stary klasztor w całości otoczony murem posiadał dwupiętrowy budynek zajęty w 1924 r. przez żołnierzy straży granicznej, drewniany jednopiętrowy budynek, w którym mieszkał przełożony monasteru, oraz jednopiętrowy murowany. W pobliżu ulokowane były budynki gospodarcze — stodoła, stajnia, młockarnia itp. W skład nowego kompleksu budynków monasteru wchodziły dwie cerkwie — chłodna z trzema ołtarzami (Św. Trójcy, Zaśnięcia Bogurodzicy, św. Hioba) i ciepła ku czci św. Jana Chrzciciela. W klasztorze znajdował się cudowny obraz Matki Boskiej «Spowiednica grzesznych». Poza tym monaster nowy otoczony murem od frontu, z tyłu zaś ogrodzony drewnianym płotem posiadał dwupiętrowy murowany budynek połączony z zimną i ciepłą cerkwią korytarzem. W nim mieściły się cele przełożonej i zakonnic. Obok w dwupiętrowym budynku znajdowała się piekarnia prosfor, pracownia tkacka i szewska oraz cele dla sióstr zakonnych. W latach 1919–1921 większość pomieszczeń tego budynku zajmowało wojsko polskie, a w 1920 r. także wojska bolszewickie. Pomieszczenia klasztorne wówczas uległy dewastacji. W ciągu okresu międzywojennego prowadzono w klasztorze liczne remonty dostosowując ponownie pomieszczenia do funkcji życia zakonnego. W tym też celu odnowiono budynki gospodarcze przyległe do klasztoru, stajnie, drewutnie, obory itp. W skład budynków klasztornych wchodził także dwupiętrowy dom drewniany «duchownika», jednopiętrowy kamienny budynek przeznaczony na sierociniec i polskie gimnazjum.

Do monasteru w Korcu należały też budynki w miasteczku — cztery nieduże drewniane domki wynajmowane pod kwatery. Przynależały również cerkwie: św. Mikołaja w Korcu, św. Paraskiewy, Wniebowstąpienia Pańskiego, ku czci śww. Kosmy i Damiana w pobliskich wsiach[11].

Nad rzeką Turgą powiatu kowelskiego położony był monaster św. Mikołaja w Mielcach. Po I wojnie światowej monaster został poważnie zniszczony przez co wymagał ustawicznych remontów przez cały okres międzywojenny. W skład klasztoru wchodziły trzy cerkwie: soborna św. Mikołaja z 1542 r. ufundowana przez kniazia Fiodora Sanguszkę; zimna — Przemienienia Pańskie adaptowana w 1855 r. oraz cerkiew cmentarna św. Onufrego z początku XIX w. Na dziedzińcu monasteru stał budynek murowany dwupiętrowy, w nim mieściły się cele zakonników; budynek murowany dwupiętrowy przełożonego klasztoru i jednopiętrowy dom drewniany. Ponadto monaster posiadał kilka budynków gospodarczych[12].

Monaster Św. Trójcy w Dermaniu, zwany «Ostrowsko-Troickim», otoczony bardzo wysokim murem (około 6 m.). Przy klasztorze istniały szkoły duchowne powiatowa i parafialna. Ponadto w klasztorze mieściła się bogata biblioteka z wieloma cennymi rękopisami i rzadkimi księgozbiorami. Po I wojnie światowej budynki monasteru wymagały pilnego remontu, cerkiew Św. Trójcy, murowana dzwonnica, dwupiętrowy budynek zakonników, budynki gospodarcze. W klasztorze od 1921 r. działała szkoła duchowna męska czteroklasowa, funkcjonująca do 1926 r. i szkoła duchowna żeńska 8‑klasowa (do 1930 r.). Obie szkoły zostały zamknięte decyzją polskich władz oświatowych. Największą świętością monasteru był cudowny obraz Matki Boskiej Kazańskiej[13].

W dolinie otoczonej zewsząd wysokimi górami znajdowało się jedno z najliczniejszych miast Wołynia — Krzemieniec. W mieście tym funkcjonował monaster Objawienia Pańskiego. Klasztor posiadał cztery cerkwie: soborną Objawienia Pańskiego, św. Mikołaja, św. Jana Chrzciciela, Matki Boskiej Pocieszycielki. W monasterze mieściła się katedra biskupa diecezji wołyńskiej oraz Wołyński Konsystorz Duchowny. Przy klasztorze od 1921 r. prowadzono seminarium duchowne 6‑klasowe, dwie szkoły — powszechną i diakonów. Rektorem seminarium duchownego był biskup krzemieniecki. Działało także bractwo Objawienia Pańskiego. Monaster prowadził księgarnię, drukarnię, bibliotekę, kilka sklepów z akcesoriami cerkiewnymi. W klasztorze była cudowna ikona Matki Boskiej «Wszystkich utrapionych»[14].

W II Rzeczypospolitej wszystkie klasztory podlegały bezpośrednio biskupowi diecezjalnemu, przy czym klasztory jednej diecezji posiadały zazwyczaj wspólnego dziekana, zwykle przeora lub zastępcę przeora klasztoru biskupiego, którego przełożonym był sam biskup diecezji. Dziekanem męskich monasterów Wołynia był namiestnik Ławry Poczajowskiej archimandryta Damaskin, zaś żeńskich — były namiestnik Ławry archimandryta Paisjusz.

W okresie międzywojennym na Wołyniu powstał nowy monaster na futorach Bielawskich. Pomimo tego, że rozpoczął swoją działalność w 1927 r., zajmował ważne miejsce w życiu religijnym Wołynia. Fakt ten wynikał z posiadania cudownego obrazu Matki Boskiej. Cudowne odnowienie bielawskiego obrazu pod wezwaniem «Powrót zaginionych» odbyło się na oczach setek żyjących wówczas świadków. Przy świętym obrazie wydarzyło się wiele cudownych uzdrowień, przede wszystkim samej właścicielki ikony Stefanidy Nadiechi, która w czasie pierwszego nabożeństwa, po przeniesieniu obrazu z jej domu do cerkwi, odzyskała całkowicie wzrok po wielu latach ślepoty. Wobec napływu pielgrzymów hieromnich Sawa rozpoczął budowę cerkwi na miejscu domu Stefanidy Nadiechi dla umieszczenia cudownej ikony. W obecności tysięcy wiernych dokonano uroczystego poświęcenia fundamentów cerkwi i domu mieszkalnego dla zakonników którzy mieli obsługiwać przybywających zewsząd pielgrzymów. 21 czerwca 1928 r. biskup krzemieniecki Szymon, przy udziale 70 księży i 17 tysięcy wiernych dokonał uroczystego poświęcenia nowo wybudowanej cerkwi i przeniesienia do niej cudownej ikony. Klasztor Bielawski był wyjęty spod jurysdykcji wołyńskiej władzy diecezjalnej i podlegał bezpośrednio metropolicie Dionizemu. Fakt ten podnosił znaczenie klasztoru i sprzyjał jego rozwojowi. Klasztor przez cały czas był rozbudowywany. W latach trzydziestych wybudowano cerkiew dla athoskiej ikony Matki Boskiej pod wezwaniem «Godnym jest», dom dla pielgrzymów (1932 r.), dzwonnicę, zakupiono komplet dzwonów, zbudowano drugi dom mieszkalny dla służby gospodarczej i szereg budynków gospodarczych[15].

Wszystkie powyżej wymienione monastery posiadały swoje świętości, większość — bogatą przeszłość, relikwie świętych i cudowne obrazy. Ludność Wołynia była bardzo przywiązana do swych klasztorów i co roku piechotą przemierzała dziesiątki kilometrów do sanktuariów wołyńskich. W dni świąteczne w Ławrze zbierało się około 15 tysięcy a w innych ośrodkach zakonnych od 5 do 7 tysięcy. Najwięcej pielgrzymów przybywało w główne święta Ławry — paschalny piątek, dni św. Hioba (6 maja[16]), Wniebowstąpienia Pańskiego, Św. Trójcy, Św. Ducha, Zaśnięcia Bogurodzicy (15 sierpnia), w dzień ku czci odkrycia relikwi św. Hioba Poczajowskiego (28 sierpnia), w święta Narodzenia Bogurodzicy (8 września), Podniesienia Św. Krzyża (14 września), Matki Boskiej Opiekuńczej (Pokrowy, 1 października), zaśnięcia św. Hioba Poczajowskiego (28 października)[17]. W czasie świąt do Ławry przybywali zakonnicy z innych klasztorów.

Wielu wiernych pielgrzymowało do monasteru bielowskiego w dni świąteczne — 5 lutego, 12 kwietnia, w piątek Tygodnia Wielkanocnego, w dni Zaśnięcia Bogurodzicy, Narodzenia Bogurodzicy, Pokrowy i drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia — 26 grudnia. Cudowna ikona była obnoszona w procesjach religijnych po monasterach i parafiach całego Wołynia[18].

W monasterach odprawiano nabożeństwa z okazji świąt państwowych, m. in. Konstytucji 3 Maja, Odzyskania Niepodległości (11 listopada), czy w rocznicę śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego (12 maja). W 1938 r. na Wołyniu obchodzono 950‑lecie chrztu Rusi. Główne uroczystości odbywały się w monasterze w Zimnem, gdzie, jak głosiła tradycja, przebywał św. Włodzimierz Wielki. Wówczas od 12 do 14 sierpnia do zimneńskiego monasteru przybywały procesje z całego Wołynia[19]. Odpowiedzialnym za porządek uroczystości religijnych w diecezji wołyńskiej był Diecezjalny Komitet Misyjny funkcjonujący przy Wołyńskim Konsystorzu Duchownym.

W klasztorach obowiązywała reguła św. Bazylego Wielkiego, nakazywała zakonnikom życie w ubóstwie, posłuszeństwie, czystości, przestrzeganie surowych postów i stałej modlitwy. Oprócz tego bracia zakonni pracowali na roli, w warsztatach rzemieślniczych, w celu zdobycia środków na utrzymanie i działalność charytatywną. Największą dziłalność gospodarczą prowadziła Ławra. Archimandryta Damaskin tak określił Ławrę w wywiadzie dla dziennikarza «Kuriera czerwonego»: «Jeśli pan mnie odwiedzi wśród lata, zobaczy pan, że poza modlitwą i nabożeństwem Poczajów jest wielkim warsztatem pracy, działającym bez wytchnienia przez 6 dni w tygodniu»[20]. W r. 1929 Ławra zgłosiła nawet propozycję udziału w Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, ależ władze państwowe nie udzieliły jej sektora do wystawienia eksponatów[21].

Ławra posiadała ponad 1500 ha ziemi, z czego 130 ha gruntów zostało rozparcelowanych w 1922 r. pośród ośmiu osadników wojskowych. Do Ławry należały ogrody, łąki, lasy, stawy, pasieki. Wszystkich pasiek monaster posiadał pięć, w których łącznie było 696 uli[22]. Ławra posiadała kilka warsztatów, m. in. ślusarski, ciesielski i pracowni wytwarzania ikon, obrazów, naczyń kościelnych, szat kapłańskich, świec.

Ławra utrzymywała się przede wszystkim ze sprzedaży wyprodukowanych towarów, z dzierżawy ziem i budynków, z datków wiernych, ze stacji energetycznej dającej prąd dla miasta Poczajowa. Jedną trzecią miesięcznie zarobionych pieniędzy modlitewnych Ławra przekazywała metropolicie, jedną czwartą otrzymywał namiestnik Ławry, a pozostałe rozdzielano pomiędzy archimandrytów, hieromnichów, hierodiakonów, mnichów, rasofornych posłuszników i posłuszników[23]. Ponadto Ławra Poczajowska część zarobionych pieniędzy przeznaczała na utrzymanie Duchownego Konsystorza, Świętego Synodu, dermańskich szkół duchownych, seminarium duchownego w Krzemieńcu oraz na kulturę, oświatę i działalność charytatywną.

Inne monastery żeńskie (w Obyczu, Korcu, Zimnem) i męskie (w Dermaniu, Dubnie, Zahajcach, Mielcach, prócz monasteru w Krzemieńcu i skitów) także przesyłały do duchownego soboru Ławry w Poczajowie określone sumy pieniężne na utrzymanie powyżej wymienionych instytucji kościelnych[24]. Inne monastery nie posiadały tak dużego areału ziemi jak Ławra. Monaster w Korcu posiadał tylko 72 ha, w tym sady i ogrody. Klasztor miał młyn i pasiekę z 30 ulami. Monaster w Zimnem miał 60 ha ziemi, prowadził gospodarkę rolną — uprawiał kulturę ogrodową (morele, winogrona), szkółki drzew owocowych, pasiekę. Wyroby klasztornych dywanów i szat liturgicznych szeroko znane były na Wołyniu. Klasztor w Zahajcach posiadał 671 dziesięcin ziemi, w tym znaczną ilość sadów, ogrodów i lasów. Część ziemi była dzierżawiona przez chłopów z Zahajec, a w 1928 r. 104 dziesięciny należały do metropolity Dionizego, jako przełożonego klasztoru. Niewiele ziemi posiadał monaster w Mielcach, w tym sad, las, łąki, pasiekę z dziesięcioma ulami. Klasztor mielecki dzierżawił część jeziora miejscowym Żydom[25]. Najpiękniejsze sady owocowe posiadał monaster w Dermaniu i Dubnie, gdzie kontynuowano dawne tradycje sadownicze. Klasztory miały również inwentarz żywy: konie, świnie, krowy, kury, gęsi, kaczki itp.

Sytuacja materialna monasterów przez cały okres międzywojenny nie była najlepsza. Dodatkowo monastery w latach 1929–1934 wydawały ogromne pieniądze na obronę sądową o świątynie i majątki z Kościołem katolickim. Powództwa dotyczyły klasztorów dermańskiego, zimneńskiego, koreckiego, krzemienieckiego a nawet Ławry. Brakowało prawnej ochrony nieruchomości majątkowej klasztorów. Sprawy majątkowe zostały uregulowane prawnie dopiero na mocy ustawy z 23 czerwca 1939 r.— nie na długo.

W II Rzeczypospolitej klasztory na Wołyniu prowadziły szeroko rozwiniętą działalność charytatywną. Przytułki dla sierot były w Poczajowie, w skicie św. Jerzego, w Korcu, w Obyczu, w Zimnem. Do ochronki dzieci przyjmowano na podstawie wniesionej prośby opiekunów do dekanatu klasztornego w Ławrze, który po rozpatrzeniu prośby kierował sieroty do ochronki. Do przytułku dzieci przyjmowano bez opłaty[26]. W Poczajowie funkcjonował sierociniec na 60 sierot, w skicie św. Jerzego na 35, w Obyczu na 15. Od 1921 r. przy klasztorze w Korcu działała jednoklasowa szkoła dla sierot[27]. Dzieci z pozostałych sierocińców uczęszczały do parafialnych szkół. Poza nauką w szkole brały też udział w życiu religijnym klasztorów oraz uczyły się rzemiosła w warsztatach monasterskich. Klasztory prowadziły także kuchnie dla ubogich, szpitale, czy dom poprawczy dla nieletnich dziewcząt.

Po I wojnie światowej monastery nie były zbyt liczne. Dopiero powrót zakonników z «bieżeństwa» i przyjmowanie nowych posłuszników wyraźnie zaludnił klasztory. Najwięcej zakonników posiadała Ławra Poczajowska. W 1918 r. według listy obowiązków mnichów w Ławrze było 83 osóby, w tym dwóch archimandryty, dwóch ihumeny, 30 hieromnichów, 19 hierodiakonów, 15 mnichów, 15 posłuszników[28]. Natomiast w 1929 r. w monasterze poczajowskim znajdowało się już ponad 116 osób, wśród których najwięcej przybyło posłuszników — 19, ihumenów — 12, archimandrytów — 3. Zmniejszyła się liczba hieromnichów do 26 osób, hierodiakonów do 16 i siedmiu rasofornych posłuszników. Według spisu mnichów i innych ludzi mieszkających w 1930 r. braci zakonnej w Poczajowie było 74 zakonników, w skicie Św. Ducha 17, w skicie św. Jerzego pięć, a w monasterze w Dubnie 11. Pozostali mieszkańcy monasterów to posłusznicy, a także osoby zatrudnione w gospodarce klasztornej[29].

W monasterze żeńskim w Korcu w 1925 r. mieszkało 128 sióstr, w tym jedna ihumenia, 35 mniszek, 63 rasoforne mniszki, 29 posłusznic oraz dwóch duchownych[30]. Znacznie mniej było mieszkańców w Obyczu — 39 osób, w tym jedna ihumenia, 11 mniszek, 4 rasoforne posłusznice, 23 posłusznice[31]. W monasterze w Zahajcach (1925 r.) zamieszkiwało 47 zakonników[32], w Mielcach — 12 mnichów i trzy posłusznicy[33].

Przełożonego klasztoru zwykle wybierał sobór biskupów. Przełożeni wybierani byli z grona archimandrytów bądź ihumenów. Podziału zaś obowiązków zakonników dokonywał sobór duchowny Ławry w Poczajowie lub namiestnik monasteru. Namiestnik odgrywał ważną rolę w klasztorze, bowiem zastępował przełożonego w czasie jego nieobecności lub śmierci. Wybierano go z grona hieromnichów. Do jego obowiązków należało czuwanie nad prowadzeniem życia klasztornego w zgodzie z regułą Bazylego Wielkiego. Kolejno w hierarchii klasztornej znajdowali się «duchownik» monasterski — był przewodnikiem duchowym wszystkich zakonników; «eklezjarcha» — nadzorował porządek odprawiania nabożeństw, a także opiekował się «riznicą» monasterską; «ustawnik» — pomocnik ekzlezjarchy, miał za zadanie przygotowanie kazań i propagowanie słowa Bożego; «szafarz» — opiekował się skarbcem monasterskim. Był też mnich ekonom — zajmował się całą gospodarką klasztorną. Pomagał mu mnich «płatny» bądź «komorny» — odpowiedzialny za pozyskanie pokarmu zakonnikom. W klasztorze znajdował się również kucharz klasztorny — zajmował się kuchnią monasterską i wydawaniem posiłków w «trapezie» (sali posiłków); dyrygent chóru, księgowy, bibliotekarz, zarządzający różnymi warsztatami czy też domem dla pielgrzymów. Bywało też że część zakonników nie sprawowało żadnej funkcji w monasterze.

Duchowny sobór Ławry zbierał się każdego miesiąca lub w zależności od potrzeb. Podejmował wszelkie tematy życia klasztornego poczynając od spraw religijnych kończąc na gospodarczych i różnych innych. Prowadził katalogi posiedzeń w których, np. za r. 1935 znajdują się m. in. raporty ekonoma, kierownika pracowni ikon, wszelka korespondencja, raporty księgowości czy kierownika sklepiku monasterskiego z książkami[34].

Monastery na Wołyniu w II Rzeczypospolitej spełniały równie istotną rolę jak w przeszłości. Monastery były bastionem prawosławia. Zakonnicy którzy po przejściu odpowiedniej próby uroczyście złożyli śluby zakonne otrzymywali nowe imię, porzucili nazwisko, umarli dla życia ziemskiego, a narodzili się dla życia nowego, całkowicie w Bogu. Praca i modlitwa zakonników odradzała dawne tradycje klasztorne. Klasztory wołyńskie prowadziły działalność kulturalno-oświatową. Zakonnicy nauczali praw wiary niezliczone rzesze odwiedzających klasztory pielgrzymów. Mnisi opiekowali się chorymi, opuszczonymi, biednymi utrzymując przytułki, szpitale. Monastery zajmowały ważne miejsce w życiu społeczno-religijnym mieszkańców Wołynia.

 

Âîëûíñêèå ìîíàñòûðè â ìåæâîåííûé ïåðèîä. Íàèáîëüøåå êîëè÷åñòâî ìîíàñòûðåé Ïîëüñêîé ïðàâîñëàâíîé öåðêâè 1920–1930‑õ ãã. (äåñÿòü èç øåñòíàäöàòè) íàõîäèëèñü íà Âîëûíè. Ïóáëèêàöèÿ ïîñâÿùåíà îïèñàíèþ óñòðîéñòâà è îñîáåííîñòåé ôóíêöèîíèðîâàíèÿ ìóæñêèõ è æåíñêèõ ïðàâîñëàâíûõ ìîíàñòûðåé â ìåæâîåííîé Ïîëüøå. 



[1] Ðîæêî Â. Ïðàâîñëàâíi ìîíàñòèði Âîëèíi. Ëóöüê, 1997.— Szerzej o tradycji życia monastycznego na Wołyniu por.: Mironowicz A. Kościół prawosławny w dawnej Rzeczypospolitej. Białystok, 2001.

[2] Pawluczuk U.A. Życie monastyczne w II Rzeczypospolitej // Kościół prawosławny w dziejach Rzeczypospolitej i krajów sąsiednich. Białystok, 2000. S. 154–155.

[3] Òåîäîðîâè÷ Ò.Ï. Ïî÷àåâñêàÿ Óñïåíñêàÿ ëàâðà è åå ñâÿòûíè. Âàðøàâà, 1930.

[4] Szlach (Łuck). 1938. ¹ 7. S. 19.

[5] Òåîäîðîâè÷ Ò.Ï. Ïî÷àåâñêàÿ Óñïåíñêàÿ ëàâðà è åå ñâÿòûíè. Ñ. 41–42.

[6] Ïðàâîñëàâíàÿ Âîëûíü. Êðåìåíåö, 1933. Ñ. 53.— Szerzej o obchodach patriotycznych por.: Ðîæêî Â. Ïðàâîñëàâíi ìîíàñòèði Âîëèíi. Ñ. 126–133.

[7] DATO, f. 258, op. 3, spr. 611, k. 12, 23–24.

[8] Tamże, spr. 522, k. 2–6.

[9] Tamże, spr. 420, k. 94.

[10] Tamże, k. 72.

[11] Tamże, k. 1–3.

[12] Tamże, spr. 523, k. 3–4.

[13] Ïðàâîñëàâíàÿ Âîëûíü. Ñ. 58.— Obie szkoły duchowne były przeniesione z miasta Annopola powiatu ostrogskiego do Krzemieńca w 1838 r. a w 1921 r. do Dermania (Öåðêâà i íàðiä (Êðåìåíåö). 1938. ¹ 11. Ñ. 455–458).

[14] Ïðàâîñëàâíàÿ Âîëûíü. Ñ. 558; Ðîæêî Â. Ïðàâîñëàâíi ìîíàñòèði Âîëèíi. Ñ. 157–162.

[15] Przegląd prawosławny (Grodno). 1939. ¹ 3. S. 14–17.

[16] Tut i dalej świąta prawosławne datowane przez stary styl.

[17] Òåîäîðîâè÷ Ò.Ï. Ïî÷àåâñêàÿ Óñïåíñêàÿ ëàâðà è åå ñâÿòûíè. Ñ. 42–43.— Bardzo wiele istnieje opisów i relacji z pielgrzymek do Ławry na łamach ówczesnej prasy na Wołyniu.

[18] Öåðêâà i íàðiä. 1938. ¹ 9. Ñ. 261–265; Przegląd prawosławny. 1939. ¹ 4. S. 18–21.

[19] Öåðêâà i íàðiä. 1938. ¹ 17. Ñ. 697–701.

[20] DATO, f. 258, op. 3, spr.655.

[21] Tamże, spr. 560.

[22] Tamże, spr. 786, k. 96.

[23] Tamże, spr. 580.

[24] Tamże, spr. 335, k. 8.

[25] Äçÿðæà¢íû àðõi¢ Áðýñöêàé âîáëàñöi, ô. 2059, âoï. 1, ¹ 802, àðê. 22.

[26] DATO, f. 258, op. 3, spr. 605, k. 147.

[27] Tamże, spr. 420, k. 1–3.

[28] Tamże, spr. 243.

[29] Tamże, spr. 610, k. 5–28, 35–44.

[30] Tamże, spr. 420, k. 8–40.

[31] Tamże, k. 72.

[32] Tamże, spr. 522, k. 7–53.

[33] Tamże, spr. 523, k. 5–19.

[34] Katalogi posiedzeń Duchownego Soboru Ławry znajdują się w archiwum Ławry Poczajowskiej w DATO.


Ïóáë³êóåööà íà ñàéöå ç ëàñêàâàé çãîäû Ðýäàêöû³ "Áåëîðóññêîãî Ñáîðíèêà"

 êàíòàêò ç ðýäàêöûÿé: papers@nlr.ru 

ÓÂÅÐÕ


   Dzied Talasz

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
kamunikat@poczta.onet.pl
²íôàðìàöûéíàÿ ïàäòðûìêà - Áåëàðóñêàÿ Ðýäàêöûÿ Ðàäû¸ Ïàë¸í³ÿ