ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Ïàðòíýðû... | Âûäàâåöê³ÿ ñýðû³...À¢òàðû...

 
Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í  
[Allegro.pl]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Àáàæóð
  •  Akcent

     
Białoruski

  • 
Annus
      Albaruthenicus
  •  ÀRCHE
  • 
Àñàìáëåÿ
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  • 
ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
     Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³
     Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
     Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Äçåÿñëî¢
  •  Druvis
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàë³òû÷íàÿ

       
ñôåðà

  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan
  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ðýçûñòàíñ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû
  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠÁåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 
Białorusini i stosunki polsko-białoruskie na Białostocczyźnie 1944–1956

Wstęp

Po wkroczeniu wojsk radzieckich na Białostocczyznę w końcu lipca 1944 r., w miastach i ośrodkach gminnych na zapleczu frontu utworzone zostały komendantury Armii Czerwonej. Obok administracji wojskowej, głównie we wschodnich gminach regionu, zaczęto organizować radziecką administrację cywilną, do której weszli także miejscowi Białorusini. Urzędy terenowe Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej rozpoczęły działalność w wielu wyzwolonych spod niemieckiej okupacji miejscowościach, m.in.: Białymstoku, Gródku, Hajnówce, Kleszczelach, Narwi. Ten epizod był konsekwencją rządów sprawowanych na tych terenach przez komunistyczne władze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich w latach 1939-1941.

Jeszcze przed przybyciem do Białegostoku 29 VII 1944 r. pełnomocników Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, w Moskwie zapadła decyzja o granicy polsko-radzieckiej, potocznie określanej linią Curzona, którą umownie wytyczono w deklaracji Rady Najwyższej Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych z 8 XII 1919 r. Ten w rzeczywistości sztuczny podział, z motywacją rozgraniczenia Polski i Białorusi według kryterium narodowościowego oraz odwołaniem się do arbitrażu międzynarodowego, miał propagandowo uprawomocnić poczynania władz radzieckich na odwojowywanych od okupantów niemieckich terytoriach państwowych byłej Rzeczypospolitej Polskiej. Przyjęcie za punkt wyjścia formalnych ustaleń przywódców państw europejskich sprzed 25 lat było efektem porozumienia się Józefa Stalina z prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki Franklinem Delano Rooseveltem i premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem, co jednakże stało się bez zgody zainteresowanych narodów — polskiego i białoruskiego.

Na Białostocczyźnie, po zachodniej stronie nowego kordonu polsko-radzieckiego, pozostała ok. 150-tysięczna białoruska mniejszość narodowa, zamieszkująca przede wszystkim na wsi. Nie licząc się z opinią tej społeczności PKWN zawarł 9 IX 1944 r. z Radą Komisarzy Ludowych BSRR umowę o ewakuacji Białorusinów na wschód, którą już w następnym miesiącu zaczęto realizować. Wcześniej jednak, gdyż już w sierpniu, również na terenach zamieszkałych przez ludność białoruską, pełnomocnicy PKWN zorganizowali podporządkowane polskiemu centrum komunistycznemu w Lublinie gminne i miejskie struktury władzy w postaci rad narodowych i zarządów gminnych lub miejskich. W Białymstoku, Bielsku Podlaskim i Sokółce utworzono takąż administrację powiatową. Jednocześnie rodzice i nauczyciele Białorusini rozpoczęli tworzyć narodowe szkolnictwo, które we wrześniu — w bardzo ciężkich warunkach materialnych — podjęło normalną pracę.

W tworzonej pod kontrolą PKWN administracji zatrudniono znaczną ilość przedwojennych urzędników polskich, w tym wywodzących się z byłych terenów wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej, które odeszły do ZSRR. Funkcje kierownicze na szczeblu wojewódzkim i powiatowym sprawowali jednak zaufani, gdyż mianowani przez PKWN ludzie. Osoby narodowości białoruskiej stanowiły w regionie nieznaczną część kadry urzędniczej, przede wszystkim w instytucjach niższych szczebli, głównie w gminach oraz powiatach zamieszkałych przez ludność białoruską. W niektórych jednostkach administracyjnych (np. Białowieża, gm. Bielsk Podlaski, Gródek, Hajnówka, Kleszczele, Michałowo, Narew, Narewka, Orla) Białorusini przeważali liczebnie i tylko tam mieli władzę.

Proporcjonalnie nieduży udział Białorusinów w urzędach państwowych i samorządowych można łatwo wyjaśnić. Już w okresie międzywojennym inteligencja narodowości białoruskiej stała się grupą nieliczną, gdyż młodzież wiejską pozbawiono w zasadzie możliwości zdobywania wiedzy w polskim systemie edukacyjnym. Dodatkowe osłabienie nastąpiło w wyniku wojennych konfrontacji. Pierwsze straty zadała „władza radziecka”. Potem nastąpił terror hitlerowski. Część osób zaangażowanych w legalne struktury narodowe, istniejące w czasie okupacji niemieckiej, wyemigrowało na zachód wraz z przesuwaniem się frontu. Po wkroczeniu wojsk radzieckich niektórych aktywnych wcześniej inteligentów białoruskich aresztowało NKWD i wywiozło na wschód. Natomiast inna grupa ludzi świadomie wybrała radziecką Białoruś jako ojczyznę i skorzystała w latach 1944-1946 z umowy o ewakuacji. Na Białostocczyźnie pozostała więc nieliczna elita, którą oszacować można na ok. 400-500 osób.

Obecność przedstawicieli narodowości białoruskiej w nowo tworzonej administracji polskiej ograniczało więc formalne kryterium wykształcenia oraz praktyczne nieprzygotowanie do pracy urzędniczej. Dlatego aktywność Białorusinów siłą rzeczy kierowała się na tory organizacji polityczno-ideologicznych: Polskiej Partii Robotniczej, Związku Samopomocy Chłopskiej, Związku Walki Młodych, albo instytucji policyjno-militarnych: milicji obywatelskiej, urzędów bezpieczeństwa publicznego i wojska, do których władze komunistyczne na Białostocczyźnie nie potrafiły przyciągnąć w pożądanej ilości kadr narodowości polskiej.

Wstąpienie do PPR — organizacji o rozbudowującej się strukturze — dawało szczególnie duże możliwości awansu ludziom młodym i ambitnym, dążącym do wyrwania się z ubogich i przeludnionych wsi. Odbywało się to jednak kosztem ich własnej tożsamości narodowej. Młodzież, najczęściej posiadająca elementarne tylko wykształcenie, podlegała ideologicznej indoktrynacji i szybko stawała się powolnym narzędziem w politycznych rozgrywkach krajowego kierownictwa PPR. Wymienione powyżej organizacje i służby były w zasadzie całkowicie indyferentne narodowościowo, ale w praktyce realizowały komunistyczną politykę wymierzoną tak w polskie, jak również białoruskie wartości narodowe. Tylko w ten sposób można wytłumaczyć fakt deklarowania przez wielu Białorusinów, po niedługim czasie działalności w strukturach rządzonego przez PPR „Polskiego Państwa Narodowego”, że są narodowości polskiej. Centralizm władzy oraz narzucanie obywatelom doktryny komunistycznej, przy jednoczesnym eliminowaniu wszelkich inicjatyw niezależnych, powodowały obejmowanie wpływami jednej siły polityczno-ideologicznej, którą była PPR, coraz większych obszarów życia publicznego na Białostocczyźnie. Działo się to bez względu na narodowość lub wyznanie obywateli. Powoli postępowało zniewalanie ludności polskiej oraz białoruskiej. Jako przykład na instrumentalne traktowanie Białorusinów przez kierownicze gremia w woj. białostockim może posłużyć wypowiedź szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego Tadeusza Piątkowskiego ze stycznia 1946 r., mówiąca o wysyłaniu funkcjonariuszy UB narodowości białoruskiej poza tereny zamieszkiwane przez ludność białoruską i sprowadzanie na ich miejsce Polaków z zewnątrz (część 2, dok. nr 5). Jeszcze wyraźniej przedstawił politykę władz wojewoda białostocki Stefan Dybowski, który miesiąc później w Bielsku Podlaskim publicznie stwierdził: „Ludności białoruskiej, zamieszkałej na terenie Polski, zwraca [się] uwagę, że jeżeli chcą wychowywać się w kulturze narodowej białoruskiej, powinni wyjechać do BSSR, gdyż w przyszłości Rząd Polski nie będzie utrzymywał szkół białoruskich i nie będzie ich [— Białorusinów —] wychowywał w rodzinnym języku” (część 2, dok. nr 21).

Do końca 1946 r. oficjalne władze polskie zlikwidowały wszelkie przejawy publicznej działalności Białorusinów na Białostocczyźnie, które świadczyły o odrębności i samodzielności tej społeczności. Z systemu oświaty, w wyniku konkretnych przedsięwzięć Kuratorium Okręgu Szkolnego Białostockiego, znikło białoruskie szkolnictwo średnie i podstawowe. Zaprzestało działalności Zrzeszenie Pracowników Teatru Białoruskiego „Płomień”. Również wyraźna ingerencja administracji państwowej spowodowała podporządkowanie duchowieństwa prawosławnego z Białostocczyzny Polskiemu Autokefalicznemu Kościołowi Prawosławnemu, co oznaczało zerwanie więzi z Cerkwią prawosławną na Białorusi. Posunięcia polskich organów państwowych, przy czynnym uczestnictwie NKWD, szybko zmarginalizowały elity białoruskie na Białostocczyźnie. Jak już wspomniano, niektórych inteligentów radzieckie służby specjalne aresztowały tuż po wyzwoleniu Białostocczyzny spod okupacji niemieckiej i wywiozły do ZSRR. Ta fizyczna eliminacja trwała w następnych latach, gdyż np. ks. prawosławny Konstanty Bajko, prefekt szkół w pow. bielskim, aresztowany został w marcu 1946 r. Była to zarazem przestroga dla innych, by nie wyłamywać się z określonych kanonów narzuconych przez komunistów.

Podobnie w stosunku do przywódczej warstwy białoruskiej postępowało polskie podziemie zbrojne. Kiedy zastraszanie przez bojówki podziemia zbrojnego nauczycieli szkół białoruskich, bądź urzędników nie skutkowało wycofaniem się ich z działalności na rzecz własnej grupy narodowej, uciekano się do zabójstw. Najbardziej tragiczne w skutkach były jednak tzw. pacyfikacje wsi białoruskich. Chodzi tu przede wszystkim o spalenie na przełomie stycznia i lutego 1946 r. — z rozkazu dowódcy oddziału Pogotowia Akcji Specjalnej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego por. Romualda Rajsa ps. „Bury” — Zaleszan, Wólki Wygonowskiej, Szpak, Zań, Końcowizny i wymordowanie części ich mieszkańców. Czyn ten nie miał żadnego innego uzasadnienia jak tylko dążenie do sterroryzowania Białorusinów — ludzi innej od Polaków narodowości oraz wyznania.

Białorusini na Białostocczyźnie — jako mniejszość narodowa — w relacjach z Polakami znaleźli się na pozycjach strony słabszej. Bez jednego, ogólnego dla całego regionu ośrodka kierowniczego i prawie że bez warstwy przywódczej, która mogłaby zorganizować tę społeczność, nie mogli być równorzędnym partnerem ani dla oficjalnych władz wywodzących się z PKWN i wspieranych przez siły wojskowe radzieckie, ani dla polskich struktur podziemnych, mających oparcie u większości ludności polskiej. Przy tym od jesieni 1944 r. postępował exodus na wschód tysięcy osób, dodatkowo osłabiający białoruski potencjał demograficzny i kadrowy w Polsce. Umiejętnie prowadzona polityka i przede wszystkim propaganda polskich komunistów spotkały się w takiej sytuacji z przychylnością części społeczności białoruskiej. W efekcie, pod koniec 1946 r. dominująca w społeczności białoruskiej stała się jedna opcja polityczna w postaci PPR. Wyraźnie przyczyniła się do tego nierozważna, antybiałoruska propaganda oraz działalność polskiego podziemia, wręcz popychając Białorusinów w objęcia polskich komunistów.

Doniosłe znaczenie dla społeczności białoruskiej na Białostocczyźnie miało utworzenie granicy polsko-radzieckiej, która odcinała ją od większości narodu po raz pierwszy w dziejach bardzo szczelnie. Kordon ten, po wytyczeniu w drugiej połowie 1946 r. liniowego rozgraniczenia w terenie, stał się dla Białorusinów prawie nie do przebycia. Wcześniej sąsiednie miejscowości, których mieszkańcy powiązani byli wielopokoleniowymi koligacjami rodzinnymi, znalazły się w różnych organizmach państwowych i to bez możliwości wzajemnych kontaktów.

W sierpniu 1944 r. rozpoczął się więc kolejny etap w dziejach Białorusinów na Białostocczyźnie. Po raz drugi znaleźli się oni na prawach mniejszości narodowej w granicach państwa polskiego. Dzięki swej wiejskości, dla której charakterystyczne było zamykanie się w obrębie niedużych, złożonych w wielu przypadkach z kilku miejscowości środowisk, stanowili właściwie niejednolite kulturowo społeczności. Zbiorowościom tym były jednak właściwe silne związki rodzinne oraz przywiązanie do miejsca zamieszkania przodków. Tuż po wojnie panował jeszcze tradycjonalizm, który charakteryzował się bogactwem zwyczajów i obrzędów ludowych. W przypadku zdecydowanej większości Białorusinów uniwersalnym spoiwem była przynależność do kręgu tradycji prawosławno-ruskiej, co łączyło w nieformalne grupy interesów nawet członków PPR, którzy niejednokrotnie — głównie po uzyskaniu awansu do Białegostoku — wypierali się białoruskości i byli doktrynalnymi ateistami. Można sądzić, że o takich zachowaniach decydowała nieznajomość kultury polskiej oraz wynikająca z tego obcość polskich wartości narodowych, a w konsekwencji pewien izolacjonizm w stosunku do polskich — nawet komunistycznych — środowisk.

Jednak podstawowym problemem, z jakim musieli zmierzyć się Białorusini, a dotyczącym w nie mniejszej mierze również ludności polskiej, była odbudowa własnych gospodarstw i całości regionu ze zniszczeń czasu wojny. Praca jednoczyła wysiłki Polaków i Białorusinów, którym przyszło żyć — nie zawsze z własnej woli — w nowej państwowości, nazwanej „Polską Ludową”.

* * *

W zbiorze zamieszczono dokumenty zgromadzone i przechowywane w Archiwum Państwowym w Białymstoku. Pod względem kancelaryjno-archiwalnym są to bardzo różnorodne materiały. Największą grupę tworzą protokoły zebrań różnych gremiów, wśród których wyróżnia się dokumentacja rad narodowych i instancji PPR. Liczebnie odznacza się również sprawozdawczość opisowa i statystyczna — głównie administracji państwowej i PPR. W zbiorze ujęto także w znacznej ilości korespondencję urzędową. Bardzo niewiele dokumentów sporządzili inni twórcy, np.: Zrzeszenie Pracowników Teatru Białoruskiego „Płomień” (dok. nr 73), Komitet Rodzicielski Białorusko-Rosyjskiej Szkoły Powszechnej i Gimnazjum w Białymstoku (dok. nr 116), Komitet Rodzicielski przy Państwowym Ogólnokształcącym Gimnazjum Białoruskim i Publicznej Szkole Powszechnej nr 2 w Hajnówce (dok. nr 131), bądź osoby prywatne.

Zbiór dokumentów nie jest więc w pełni reprezentatywny dla lat 1944-1946. Jego uzupełnieniem będą materiały archiwalne polskiego podziemia niepodległościowego, urzędów bezpieczeństwa publicznego, Wojska Polskiego i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a także instytucji radzieckich — komendantur wojskowych, białoruskich misji ewakuacyjnych i NKWD, które znajdują się poza Archiwum Państwowym w Białymstoku. Brak jest również — poza nielicznymi wyjątkami — dokumentacji centralnych władz polskich, przechowywanych w archiwach warszawskich.

Przeglądając opublikowane dokumenty i rozpatrując je jako źródła historyczne, należy mieć na uwadze ich subiektywizm. Materiały syntetyzujące, takie jak sprawozdania opisowe, zawierają niekiedy nieprawdziwe uogólnienia głównie autorów z kręgów władz administracyjnych lub partyjnych. Podobnie protokoły różnego rodzaju zgromadzeń przedstawiają wiele zagadnień fragmentarycznie. Dlatego w zbiorze zamieszczono wiele dokumentów dotyczących jednostkowych faktów. Jak masowo przejawiały się niektóre z nich, trudno jest obecnie stwierdzić, gdyż dotychczas nie przeprowadzono szczegółowych kwerend weryfikacyjnych. Są to więc źródła bardziej ukazujące skutki niż przyczyny zachodzących przed około pięćdziesięciu laty wydarzeń.

Przygotowując źródła do druku skorzystano z ustaleń Ireneusza Ihnatowskiego zawartych w „Projekcie instrukcji wydawniczej dla źródeł historycznych XIX i początku XX wieku”. Treść dokumentu poprzedzono nagłówkiem składającym się z bieżącego numeru, daty, miejsca wystawienia aktu oraz tytułu połączonego z krótkim opisem zawartości. Niżej umieszczono legendę, gdzie określono formę kancelaryjną przekazu przyjętego za podstawę wydania, technikę wykonania dokumentu i miejsce jego przechowywania w Archiwum Państwowym w Białymstoku. Przypisy odredakcyjne i rzeczowe zamieszczono po treści dokumentu. Całość publikowanych materiałów archiwalnych ujęto w porządku chronologicznym.

Wszelkie uwagi merytoryczne dotyczące publikacji oraz informacje uzupełniające przekazy archiwalne proszę nadsyłać na adres Białoruskiego Towarzystwa Historycznego, ul. Zamenhofa 27, 15-959 Białystok, skrytka pocztowa 149.

Sławomir Iwaniuk


Ïóáë³êóåööà íà ñàéöå ç ëàñêàâàé çãîäû Áåëàðóñêàãà óñòàðû÷íàãà Òàâàðûñòâà

 

ÓÂÅÐÕ


   

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
webmaster