|
Rozdział 3
Uwarunkowania przemian kulturalnych na Białorusi w latach dwudziestych
3.6. Sytuacja kadrowa w kulturze
Istotnym problemem w rozwoju kultury był stan kadry. Na
Białorusi kształtowały go następujące czynniki: ogólnie niski poziom kultury
w okresie przedwojennym (brak szkół wyższych), ewakuacja w okresie I wojny
światowej, podział Białorusi na mocy traktatu pokojowego w Rydze
i zmniejszenie jej do sześciu powiatów oraz przyjęty w republice system
polityczny z KPB na czele.
Po 1920 r., w nowej sytuacji społeczno-politycznej
przejawiającej się w umasowieniu i powszechnej dostępności dóbr
kultury, władze stanęły wobec problemu braku kadry. Nie był to tylko problem
Białorusi, lecz także wszystkich republik radzieckich. Istniał problem
wykorzystania kadry przedrewolucyjnej. W koncepcjach RPK(b) kładziono
nacisk na to, aby „uczynić ją z podpory burżuazyjnego porządku (...) podporą
porządku radzieckiego”.
Na Białorusi w związku z przyjęciem polityki białorusizacji
problem kadr wiązał się z ich charakterem narodowym i językowym. Dlatego występował
on z większą ostrością, niż na terytorium RFSRR.
Niewielka grupa białoruskiej inteligencji, która w 1920 r.
znalazła się w granicach SRRB za pierwszoplanowe zadanie uważała pozyskanie
jak największej liczby pracowników kultury na swoim terenie. Przewodniczący
CKW Białorusi A. Czarwiakou i Ludowy Komisarz Oświaty U. Ihnatouski od początku
czynili starania o powrót z głębi Rosji białoruskiej inteligencji. Białoruscy
działacze zgrupowani wokół Ludowego Komisariatu Oświaty starali się nadać
życiu kulturalnemu narodowe oblicze. Wywodzili się oni z Białoruskiej
Organizacji Komunistycznej (U. Ihnatouski, P. Iljuczonak, J. Karanieuski),
bądź z Białoruskiej Partii Socjalistów-Rewolucjonistów (Pałuta Badunowa). CKW
Białorusi i Ludowy Komisariat Oświaty w lutym 1921 r. zwróciły się do RKL
RFSRR o umożliwienie powrotu białoruskiej inteligencji.
„W wyniku szeregu ewakuacji z Białorusi w ciągu lat 1915-1920,
urodzeni na Białorusi pracownicy szkół i kultury tymczasowo zostawili swoją
ojczyznę o niskim poziomie kulturalnym i poświęcili swoją wiedzę w dziedzinie
pracy kulturalno-oświatowej w Rosji, Syberii, na Kaukazie, Ukrainie. (...)
Bardziej zacofane pod względem kultury, niż Rosjanie, proletariat i chłopstwo
Białorusi proszą o szybką pomoc ze strony pracowników kultury, których w
obecnej chwili na Białorusi odczuwa się skrajny niedobór. W szkołach
Białorusi wprowadza się język ojczysty, odbudowuje się zburzone przez
białogwardzistów i okupantów fabryki, zakłady i gospodarkę kraju. Lecz zupełny
brak pracowników kultury, pochodzących z Białorusi, znających dobrze
miejscowe warunki, hamuje od samego początku kulturalno-oświatowy i
gospodarczo-ekonomiczny rozwój życia młodej i bardzo zacofanej pod wieloma
względami Białoruskiej SR Republiki”.
W odezwie skierowanej do inteligencji pochodzącej z Białorusi zachęcano do powrotu:
„Potrzebne są setki, tysiące pracowników kultury, zwiazanych z krajem, znających
jego przyrodę, gospodarstwo, historię, języki i jednocześnie zdolnych wziąć
udział w komunistycznym budownictwie. Ale najbardziej ostro odczuwa się
zapotrzebowanie na pracowników, którzy mogą pracować posługując się językiem
białoruskim. CKW Białorusi postanowił przedsięwziąć kroki w celu powrotu
pracowników kultury i wydatkować środki na zwrot kosztów podróży powracającym.
Towarzysze pochodzący z Białorusi: uczeni, literaci, nauczyciele szkół
i przedszkoli, w ogóle działacze kulturalni. Nasza wyzwolona ojczyzna wzywa
Was do siebie. (...) Nie obiecujemy Wam na razie lepszych warunków niż w
centrum, większych racji i wyższych stawek. Być może na początku przyjdzie się
Wam znosić ubóstwo, niedogodności i nędzę. (...) Niech nie przejmują się ci,
którzy niezbyt dobrze znają język białoruski. Tutaj wśród białoruskiego
chłopstwa przypomnicie sobie język swojego dzieciństwa i nauczycie się go,
jeśli będziecie odczuwać taką potrzebę”.
Propozycję ściągnięcia Białorusinów komunistów z głębi Rosji
kierownictwo KPB w 1921 r. uznawało za „niekonsekwentną i nieutrzymaną w komunistycznym
duchu”.
Mimo to odezwa przyniosła oczekiwane skutki. Z Odessy
powróciła grupa białoruskich działaczy kulturalnych, którzy w przyszłości
odegrają znaczną rolę w rozwoju kultury. Znaleźli się wśród nich: Ściapan Niekraszewicz,
Anton Balicki, aktor Alaksandr Lażniewicz, filolog Michał Piatuchowicz,
uczony i literat Michał Hramyka. W 1922 r. powrócili stamtąd Jauhien
Alachnowicz i Jan Arabiej z dwoma domami dziecka.
Otwieranie nowych instytucji kulturalno-oświatowych oraz perspektywy rozwoju
narodowej kultury zachęciły do powrotu do BSRR Białorusinów z Polski: historyka
literatury Maksima Hareckiego i geografa Arkadzia Smolicza. Obaj byli
nauczycielami gimnazjum białoruskiego w Wilnie i zostali aresztowani przez
władze polskie w czasie kampanii wyborczej do
parlamentu w 1922 r.
Dla białoruskiej inteligencji przekonujące były zachęty
powrotu na Białoruś Radziecką, gdyż w żadnym z państw, w których przebywali
Białorusini, nie prowadzono tak otwartej polityki narodowościowej.
Niemniej
jednak braki kadrowe odczuwano nadal. Szkoły, w związku z głoszoną
powszechnością nauczania oraz walką z analfabetyzmem, zatrudniały osoby
posiadające ogólne — i to nie zawsze — wykształcenie średnie. W roku szkolnym
1925/1926 nauczyciele z wykształceniem wyższym stanowili 13,3% ogółu
nauczycieli, zaś z wykształceniem średnim — 60,8%. 62,3% nauczycieli nie
posiadało specjalnego przygotowania.
Jeszcze
większe problemy występowały przy obsadzaniu stanowisk na uniwersytecie
otwartym jesienią 1921 r. Rektorem mianowano historyka Uładzimiera Piczetę,
syna Ukrainki i Serba. Kadra naukowa białoruskich uczelni pochodziła z
uniwersytetów rosyjskich. Wśród uczonych byli także urodzeni na Białorusi,
np. Mikoła Janczuk, Branisłau Epimach-Szypiła.
Znaczny wpływ na kształtowanie się kadr w sferze kultury miała
polityka partii. Większość pracowników Ludowego Komisariatu Oświaty będąca
członkami KPB wywodziła się z Białoruskiej Organizacji Komunistycznej bądź z
Białoruskiej Partii Socjalistów-Rewolucjonistów. Było to możliwe dzięki
amnestii z okazji trzeciej rocznicy wyzwolenia Mińska spod polskiej okupacji,
uchwalonej 11 lipca 1923 r. przez Prezydium CKW ZSRR i Prezydium CKW
BSRR. Dotyczyła ona osób prowadzących działalność antyradziecką:
„uczestników antyradzieckich białoruskich organizacji narodowych okresu
1918, 1919 i 1920 r., którzy mieli pochodzenie robotnicze, wszystkich białoruskich
działaczy politycznych i kulturalnych, byłych uczestników antyradzieckich
organizacji i członków tak zwanych białoruskich rządów narodowych (Wielka
Rada Białoruska, Najwyższa Rada, Rząd BRL, Białoruska Komisja Wojskowa i
innych), którzy nie biorą aktywnego udziału w walce z władzą radziecką, w
sawinkowskich, bałachowskich i innych białogwardyjskich organizacjach i nie
znajdują się na służbie w organach kontrwywiadu i politycznej służby państw
burżuazyjnych i którzy publicznie deklarowali lojalny stosunek do władzy
radzieckiej, tych byłych członków Białoruskiej Partii
Socjalistów-Rewolucjonistów i innych białoruskich partii, którzy publicznie
ogłosili o swoim wyjściu z partii i o lojalnym stosunku do władzy
radzieckiej, wszystkich białoruskich chłopów, którzy ze względu na brak
świadomości byli wciągnięci przez rosyjskie organizacje kontrewolucyjne i
białoruskich agentów, którzy służą obcym państwom, do bandyckich szajek, albo
pomagający ostatnim, w tym także zbiegom za granicę Związku
Socjalistycznych Republik Radzieckich. Amnestia nie obejmuje organizatorów
band i ich kierownictwa”.
Najbardziej liczna Białoruska Partia
Socjalistów-Rewolucjonistów na zjeździe w czerwcu 1924 r. podjęła decyzję o
samorozwiązaniu się i apelowała, by każdy „kto znajdował się na emigracji,
porzucił zachód i wrócił do pracy do swojego robotniczo-chłopskiego kraju,
stanął w szeregi jedynego frontu proletariackiego”.
Wymienione powyżej czynniki stały się powodem zmiany
stanowiska części przedstawicieli białoruskiej emigracji, która stanęła na
pozycji tzw. „zmienowiechowstwa”. W swoich poglądach działacze ci skłaniali
się ku uznaniu Białorusi Radzieckiej. Mińsk uważali za jedyne centrum narodowego
odrodzenia Białorusi. Większość białoruskich emigrantów uwierzyła w hasła
budowy „białoruskiego domu” w ZSRR i przyjechała na Białoruś. Czołowym
przedstawicielem tego nurtu emigracji był premier rządu Białoruskiej
Republiki Ludowej Alaksandr Ćwikiewicz. Mimo starań jego o powrót na
Białoruś przed 1925 r. stało się to możliwe dopiero po konferencji
politycznej w Berlinie w dniach 12-16 października 1925 r. Decyzją KC KPB z 22
października 1925 r. pozwolono na wjazd do BSSR Alaksandrowi Haławińskiemu,
A. Ćwikiewiczowi, Uładzimierowi Prakulewiczowi i Lawonowi Zajcowi.
Haławińskiemu i Ćwikiewiczowi postanowiono okazać pomoc po 400 dolarów.
Z Łotwy wrócił Iwan Kraskouski, który został przewodniczącym Komisji
Planowania. Wszystkim działaczom przyjeżdżającym do BSSR oferowano
atrakcyjne stanowiska kierownicze. W 1925 r. z Baku przyjechał historyk
Mitrafan Dounar-Zapolski.
W 1926 r. do BSRR przyjechali: Wacłau Łastouski z Litwy
(wydawca, literat, były premier rządu BRL) i Franciszak Alachnowicz (aktor i
dramaturg) z Wilna. W. Łastouski został dyrektorem Muzeum
Państwowego, a F. Alachnowicz — aktorem II Teatru Państwowego w
Witebsku.
W. Łastouski w swoich „Wrażeniach z podróży do Białoruskiej
Socjalistycznej Republiki Radzieckiej” napisał: „Wykwalifikowanych sił u
nas mało, a i te są rozsiane. Z pomocą Instytutów Kultury Białoruskiej w jego
wysiłkach na rzecz odbudowy kultury białoruskiej powinni przyjść wszyscy nasi
pracownicy kultury, którzy znajdują się poza Mińskiem. Kultura — to
ogólnonarodowy, a nie partyjny skarb”.
Wśród działaczy kultury,
poza białoruskimi emigrantami, znajdowało się wielu inteligentów rosyjskich,
pozytywnie nastawionych do kultury białoruskiej.
W 1923 r. do pracy w Białoruskim Uniwersytecie Państwowym przyjechali
profesorowie: zoolog Piotr Mauradyjadzi, literaturoznawca A. Jaułachau,
astronom A. Michajłau, statystyk A. Arcymowicz.
Profesor Iwan Zamocin, literaturoznawca, przyczynił się do zebrania i
zachowania spuścizny literackiej klasyka literatury białoruskiej Maksima
Bahdanowicza. Mikoła Szczakacichin — historyk sztuki, badał historię i
aktualny stan białoruskiej sztuki.
Szybki rozwój kadry w wyniku reemigracji i przyjazdu
inteligencji z Rosji przyczynił się do poszerzenia liczby członków
rzeczywistych Instytutu Kultury Białoruskiej w 1924 r. i do rozszerzenia
działalności wszystkich placówek kulturalno-oświatowych.
Swoistą politykę kadrową prowadziła KPB. Z jej zalecenia
aresztowano wiosną 1921 r. większość działaczy eserowskich na Białorusi. Kolejnym
krokiem w kierunku ujednolicenia kadr w samej partii była czystka szeregów
partyjnych latem 1921 r., w wyniku czego z partii została wyrzucona
i aresztowana część działaczy kultury białoruskiej, m.in. Usiewaład
Falski — przedwojenny aktor, założyciel Pierwszego Towarzystwa Białoruskiego
Dramatu i Komedii. „Aresztowano mnie 3 września 1921 r. 23 tegoż miesiąca —
zaocznie decyzją kolegium Cze-Ka Białorusi skazano mnie na najwyższą karę,
zamieniając ją na 5-letnie osadzenie w Domu Poprawczym i wysłanie poza
granice Białorusi na czas nieokreślony. (...) Mimo odbycia wyroku pozostaję
nadal oskarżony, bo nie mam prawa wrócić na Białoruś i dalej aktywnie
pracować na niwie jej kulturalnego odrodzenia, tj. prowadzić tej pracy, która
jest celem mego życia, większą część którego jej poświęciłem. (...) W imię
wielkiego historycznego momentu zjednoczenia Białorusi, której obecnie
potrzebni są szczerzy pracownicy jak nigdy, proszę zezwolić mi wrócić i nie
odmawiać pracy na ojczystym gruncie” — pisał twórca białoruskiego teatru w
marcu 1924 r. Niestety nie dane mu było wrócić na Białoruś, gdyż CKW BSRR
prośbę odrzucił[12].
KPB na VII Zjeździe w dniach 20-26 marca 1923 r. przyjęła
rezolucję mającą na celu zamianę narodowo nastawionych pracowników kultury
przez komunistów i komunistycznie nastawionych robotników: „Konferencja
uważa, że proces rozszerzania wpływów białoruskiej kultury powinien być zgodny
z liczbą dostatecznie przygotowanych, klasowo-wychowanych i rewolucyjnie
doświadczonych pracowników”. Zalecano „przygotowanie komunistów przez
sowpartszkoły (sowieckie szkoły partyjne — przyp.
H. G.), pedtechnika (technika pedagogiczne — przyp. H. G.) itp. w celu stopniowej zamiany nimi obecnych
pracowników na całej linii białoruskiej pracy kulturalno-oświatowej”.
Wychowanie nowej kadry odnosiło się głównie do klasy
robotniczej i chłopstwa. Wprowadzono szereg udogodnień dla
przedstawicieli tych warstw społecznych, podobnie jak i dla członków partii
komunistycznej w dostępie do szkół wyższych. „Chłopi przyjmowani są do
szkół wyższych bez delegacji od instytucji lub organizacji; za okazaniem
tylko niezbędnych dokumentów od rejonowych komitetów wykonawczych i
pozostałe osoby:
a) od Centralnej Rady Związków Zawodowych Białorusi
(CR ZZB),
b) od CK KPB,
c) od CK Komsomołu,
d) Okręgowego Oddziału Oświaty Ludowej, od republik
związkowych. Wolne miejsca w uczelniach dzieli się następująco: CR ZZB — 20%,
KC KPB — 15%, KC Komsomołu — 20%. Okręgowy Oddział Oświaty Ludowej — 5%,
dzieci kadry dowódczej i czerwonarmiści — 3%, republiki związkowe — 5%,
chłopstwo pracujące (bez delegacji) — 32%.
Takie przywileje nadano w roku szkolnym 1925/1926. Porównanie składu partyjnego,
socjalnego i narodowościowego studentów w połowie lat dwudziestych wykazywało
największą liczbę studentów o pochodzeniu ze sfery urzędniczej,
a najmniejszą z klasy robotniczej, na medycznym i pedagogicznym
fakultecie Uniwersytetu. Wśród studentów medycyny przeważali Żydzi, a
pedagogiki Białorusini (701 osób) i Żydzi (565). Liczba członków KPB wśród
studentów była na ogół niska: na Uniwersytecie było 294 członków partii,
a w Instytucie Rolniczym — 103. Jedynie Rabfak — jako szczególny
typ szkoły — wyróżniał się znaczną liczbą członków partii — 705.
Wśród pracowników nauki Uniwersytetu i Akademii Gospodarki
Rolnej stopień upartyjnienia był następujący:
Tabela 13. Stopień upartyjnienia pracowników nauki
|
|
Uniwersytet
|
Akademia Gospodarki Rolnej
|
|
Profesorowie
|
5,0%
|
7,5%
|
|
Docenci
|
20,0%
|
14,3%
|
|
Asystenci
|
11,4%
|
4,2%
|
|
Inni pracownicy nauki
|
4,0%
|
14,6%
|
Podobnie w 1925 r. nieznaczny odsetek uczonych znał język
białoruski:
|
|
Uniwersytet
|
Akademia Gospodarki Rolnej
|
|
Profesorowie
|
10,0%
|
5,0%
|
|
Docenci
|
30,0%
|
25,0%
|
|
Asystenci
|
21,4%
|
35,4%
|
|
Inni pracownicy nauki
|
2,0%
|
29,2%
|
Źródło: H. Harecki, Ab
biełarusizacyi wyszejszych nawuczalnych ustanou BSSR, „Aświeta”, 1926, nr
6, s. 185.
Podział narodowościowy pracowników nauki Uniwersytetu, Akademii
Gospodarki Rolnej przedstawia tabela 14.
Niski
poziom upartyjnienia i posługiwania się językiem białoruskim wykorzystano w
propagandzie przyśpieszonej białorusizacji i wzrostu szeregów partyjnych.
Na
Wszechbiałoruskim Zjeździe nauczycieli 4 stycznia 1925 r. na 300 delegatów
tylko 15 było członkami partii komunistycznej, 16 — kandydatami i 14
członkami Leninowskiego Komunistycznego Związku Młodzieży (Komsomołu).
W 1926
r. coraz ostrzej zaczęto podnosić kwestię odpowiedniej kadry w kulturze.
W rezolucji BC KPB z 4 lutego 1926 r. podkreślano, że sytuacja wśród
inteligencji charakteryzowała się z jednej strony zbliżeniem do komunistycznej
ideologii (głównie niższych warstw), z drugiej wzrostem burżuazyjno-nacjonalistycznych
nastrojów. Zwracano także uwagę na pracę w środowisku inteligencji w
celu zróżnicowania i przybliżenia do partii jej najlepszych elementów.
Plenum
KC KPB w dniach 12-15 marca 1926 r. poświęcone było pracy wśród inteligencji.
Plenum to miało przełomowe znaczenie dla stosunku partii komunistycznej do
inteligencji. Przyjęta rezolucja brała pod uwagę stan rozwoju kultury: „Okres
budownictwa pokojowego i szerokiej kulturalnej pracy zwiększa tak zapotrzebowanie
na inteligencką kadrę, jak i na społeczną rolę inteligencji. W związku z tym
problem kadry inteligenckiej — wychowanie po nowemu obecnej i przygotowanie
nowej — ma dla partii ważne znaczenie w ogóle, a w warunkach Białorusi, gdzie
inteligencja jest aktywną siłą w ruchu narodowym — w szczególności”.
Zwracano uwagę na „dalszą krystalizację narodowo-demokratycznych nastrojów i
ideologii” wśród inteligencji białoruskiej po obu stronach granicy. Za podstawowe
symptomy ideologii narodowo-demokratycznej uznano:
„1) odrzucanie
dyktatury proletariatu,
2)
dążenie do politycznego zrównania chłopstwa z proletariatem i do tzw.
„chłopskiej władzy”,
3)
stawianie na kułackie elementy na wsi,
4)
dążenie do wpływu inteligencji na aparat państwowy,
5)
wprowadzanie szowinizmu białoruskiego”.
Inteligencję
podzielono na 4 grupy:
1)
popierającą linię partii, wywodzącą się głównie z niższej inteligencji,
2)
skłonną do współpracy z władzą radziecką i partią, ale niezbyt zahartowaną
politycznie i ulegającą wpływom nastrojów narodowo-demokratycznych,
3)
politycznie pasywną (tzw. polityczne bagno),
4) grupę aktywnie wrogą polityce partii, chociaż maskującą się
często pokazową radziecką lojalnością, reprezentującą postawy narodowo-demokratyczne.
Plenum CK KPB przedsięwzięło liczne kroki w celu „jeszcze
bardziej zdecydowanego przeciwstawienia się ideologii narodowego
demokratyzmu i poprzez upartą pracę w kwestii narodowościowej w duchu
programu i postanowień KPB”.
M.in. zlecono CK i okręgowym komitetom sprawdzić działalność instytucji
naukowych i szkół wyższych i organizować pracę w celu wzmocnienia ich
wykwalifikowanymi siłami partyjnymi i wydalenia z nich „najbardziej
wrogich politycznie aktywnych starych specjalistów”.
Przykładem zdecydowanego działania było zorganizowanie
pokazowego procesu tzw. „listopadowców” w marcu 1926 r. Stenogramy z procesu
publikowała prasa codzienna, m.in. „Sawieckaja Biełaruś”. Sprawa dotyczyła
pięciu studentów ogólnoedukacyjnych kursów w Słucku w wieku 15-22 lat i ich
nauczyciela, białoruskiego działacza kulturalnego J. Listapada. Zarzucano im
wydawanie i rozpowszechnianie antyradzieckiej literatury, przygotowywanie
powstania zbrojnego i zamiar oderwania BSRR od ZSRR przy pomocy „burżuazyjnej”
Polski. Świadkiem w procesie był poeta i pisarz Jakub Kołas, któremu
zarzucano utrzymywanie kontaktów z grupą oskarżonych.
Był to pierwszy proces polityczny na Białorusi, który
zakończył się dla białoruskich działaczy więzieniem. Jedynie J. Listapad
uniknął tego losu, podejmując współpracę z GPU.
Proces wywołał w środowisku białoruskiej inteligencji obawę przed
wypowiadaniem własnych poglądów i zwiększenie ostrożności w działaniach.
KPB na X Zjeździe w styczniu 1927 r. przyjęła postanowienia o
dalszej walce z narodowo-demokratyczną inteligencją oraz o przyciąganiu do
partii jak największej liczby inteligencji. Rzeczywistość była inna, gdyż
ludzie kultury, zwłaszcza teatru, muzyki i kina nie angażowali się w politykę
partii i działalność polityczną.
Zmiany kadrowe, które zapowiadano od 1926 r., urzeczywistniono
w 1929 r. Decyzją KC KPB z 31 sierpnia 1929 r. zwolniono Ludowego Komisarza
Oświaty BSRR Antona Balickiego bez przedstawienia propozycji innej pracy.
Jego miejsce zajął działacz partyjny Anton Płatun. 14 września 1929 r.
zwolniono Ludowego Komisarza Rolnictwa Źmiciera Pryszczepawa. 17 września
odsunięto od wpływu na politykę narodowościową Źmiciera Żyłunowicza. 16
października 1929 r. zwolniono W. Łastouskiego z funkcji sekretarza
Białoruskiej Akademii Nauk i Ściapana Niekraszewicza z funkcji
wiceprezydenta Białoruskiej Akademii Nauk.
Nowy, zdecydowany kurs polityki kadrowej mający na celu urzeczywistnienie
rewolucji kulturalnej w oparciu o sprawdzoną kadrę działaczy partyjnych
prowadził do stopniowego odsuwania świadomej białoruskiej inteligencji od
kierowania polityką kulturalną.
Objęcie
posady Ludowego Komisarza Oświaty przez A. Płatuna oznaczało
wprowadzenie w życie jego poglądów: „Nas obecnie nie zadowala lojalność,
neutralność pracownika naukowego, bo neutralny pracownik kultury może
wychować tylko neutralnego człowieka, a my musimy wychować aktywnego
pracownika, bojownika o umocnienienie dyktatury proletariatu, bojownika o
postępowe budownictwo radzieckie! To po pierwsze, a po drugie — wszystkie
nasze radzieckie instytucje od najniższych do najwyższych mają na celu i
powinny pracować nad umocnieniem dyktatury proletariatu, nad stopniowym budowaniem
socjalizmu, wszyscy pracownicy powinni aktywnie pracować na rzecz osiągnięcia
tego celu i dlatego lojalność korzyści nam nie przyniesie. Do tego, towarzysze,
chcę jeszcze dodać, że wielu bezpartyjnych pracowników nauki oraz
nauczycieli jest przekonanych, że powinni oni dawać studentom i uczniom
wiedzę formalną. (...) Mamy niewielką grupę inteligencji, część której swego
czasu organizowała różne białogwardyjskie rządy. (...) Ale mimo wszystko,
przeciwko tym władzom, tzn. przeciwko białoruskim białogwardzistom klasa
robotnicza razem z pracującym chłopstwem pod kierownictwem partii
komunistycznej w październiku i później walczyła z bronią w ręku. I kiedy
teraz ci ludzie chcą robić politykę, bardzo często spoglądając na zachód, to
trzeba, towarzysze, postawić kropkę nad „i” i powiedzieć, że robić polityki
nikt im nie pozwoli, polityką kieruje i będzie kierować klasa robotnicza pod
kierownictwem partii komunistycznej. (...) Klasa robotnicza także dobrze
pamięta, że wielu z tych, którzy obecnie głoszą, że są obrońcami kultury
białoruskiej i przyszłości narodu białoruskiego, swego czasu biło czołem
przed kajzerem Wilhelmem, żeby przyjął pod opiekę naród białoruski”.
Taka dyskredytacja czołowych twórców kultury prowadziła do bezprecedensowego
zwalniania ich z pracy. 6 grudnia 1930 r. RKL BSRR wykluczyła ze składu
członków rzeczywistych Białoruskiej Akademii Nauk W. Łastouskiego, U.
Piczetę, Jazepa Losika, Ś. Niekraszewicza, Maksima Hareckiego, Alaksandra
Dubacha jako „wrogów kultury proletariackiej”.
Masowe aresztowania w 1930 r. objęły czołowych białoruskich działaczy
kultury, twórców i realizatorów polityki białorusizacji, ogółem około 200
osób, podejrzanych o działalność w tzw. „Związku Wyzwolenia Białorusi”.
Kadry kultury białoruskiej rozwijały się pomyślnie do 1926 r.
Było to możliwe głównie dzięki powrotowi twórców i działaczy z emigracji i z
głębi Rosji. Począwszy od 1926 r. większości tych twórców i działaczy zarzucono
upowszechnienie ideologii narodowej demokracji i uznano za element kontrrewolucyjny.
Ich miejsce zajęła nowa, wychowana w warunkach nowego ustroju kadra głównie o
rodowodzie chłopskim i robotniczym.
óñòîðûÿ
Áåëàðóñêàé ÑÑÐ, ò. ²²², ̳íñê 1973, ñ. 307.
DARB, f.
6, v. 1, s. 5, t. I, l. 55.
NARB, f.
4, v. 1, s. 158, l. 19.
Ó. Ãëûá³ííû, Äîëÿ..., ñ. 14.
óñòîðûÿ
Áåëàðóñêàé ÑÑÐ, ò. ²²², ñ. 306.
Çáîðí³ê
÷ûííûõ..., ñ. 58.
Ì. ²âàíî¢, Íàöûÿíàëüíàÿ ïàë³òûêà ¢
ÁÑÑÐ ³ áåëàðóñêàå çìåíàâåõà¢ñòâà 20‑õ ãàäî¢, [w:] Studia polsko-litewsko-bia³oruskie, Warszawa 1988, s. 143.
NARB, f.
4, v. 3, s. 6, l. 457.
Âëàñò, Óðàæàíüí³ àä ïàåçäê³ ¢
Áåëàðóñêóþ Ðàäàâóþ Ñàöûÿë³ñòû÷íóþ Ðýñïóáë³êó, „Ìàëàäîñöü”, 1991, í-ð 1,
ñ. 105.
Ïðûåçä íîâûõ ïðàôýñàðࢠó ÁÄÓ, „Âîëüíû Ñüöÿã”, í-ð 11 àä 23.09.1923 ã., ñ. 4.
DARB, f. 6, v. 1, s. 361, l. 46.
Èäåîëîãè÷åñêàÿ..., ñ. 95.
DARB, f. 6, v. 1, s. 565, t. I, l. 12-13.
Èäåîëîãè÷åñêàÿ..., ñ. 153.
Ï. Ñèëèâàí÷èê, Äåÿòåëüíîñòü
Êîììóíèñòè÷åñêîé ïàðòèè Áåëîðóññèè ïî îñóùåñòâëåíèþ êóëüòóðíîé
ðåâîëþöèè â ðåñïóáëèêå (1919-1937), Ìèíñê 2972, ñ. 77.
Èäåîëîãè÷åñêàÿ..., ñ. 222.
Ï. Ñèëèâàí÷èê, op. cit., s. 77.
². Ðûòàð, ßêóá Êîëàñ, [w:] Íà ñóä
ã³ñòîðû³, ïàä ðýä. Á. Ñà÷àíê³, ̳íñê 1994, ñ. 91.
Na
podstawie informacji udzielonej przez historyka Uładzimiera Michniuka
z Mińska (Białoruś).
Ý. Éîôå, Áàöüêà áåëàðóñ³çàöû³,
„Áåëàðóñêàÿ ̳íó¢ø÷ûíà”, 1995, í-ð 2, ñ. 61.
Ã. Íÿì³ãà, ²íñòûòóò Áåëàðóñêàé
Êóëüòóðû, Ìþíõýí 1957, ñ. 58.
DARB, f. 306, v. 1, s. 490, l. 70.
Ibidem,
f. 7, v. 1, s. 801, l. 270.
|