ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Ïàðòíýðû... | Âûäàâåöê³ÿ ñýðû³...À¢òàðû...

 
Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í  
[Allegro.pl]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Àáàæóð
  •  Akcent

     
Białoruski

  • 
Annus
      Albaruthenicus
  •  ÀRCHE
  • 
Àñàìáëåÿ
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  • 
ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
     Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³
     Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
     Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Äçåÿñëî¢
  •  Druvis
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàë³òû÷íàÿ

       
ñôåðà

  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan
  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ðýçûñòàíñ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû
  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠÁåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 


BIAŁORUSKIE FORMACJE WOJSKOWE 1917 – 1923, O. Łatyszonek

Rozdział 2
Bia­ło­rus­ki ruch wojskowy w latach 1917-1918

2.1. Sytuacja społeczno-polityczna na Białorusi po rewolucji lutowej

Wieść o obaleniu caratu dotarła na Białoruś z początkiem marca 1917 r. Re­wo­luc­ja spotkała się z gorącym przyjęciem ze strony żołnierzy i miesz­kań­ców miast. W Mińsku i innych miastach Białorusi odbyły się liczne de­mon­s­t­rac­je dla uczczenia jej zwycięstwa. Natomiast ludność wiejska przy­ję­ła rewolucję na ogół biernie.

Tak jak i w innych częściach Cesarstwa, na Białorusi rozpoczął się pro­ces równoległego organizowania rad delegatów żołnierskich, robotniczych i chłop­s­kich, oraz obywatelskich komitetów porządku, mający wkrótce dop­ro­wa­dzić do stanu dwuwładzy.

Sy­tu­ac­ja na Białorusi różniła się od sytuacji w głębi Rosji tym, że inic­ja­ty­wa tworzenia rad należała tutaj niemal wyłącznie do wojskowych, za­rów­no na froncie, jak i stacjonujących we wszystkich miastach kraju og­rom­nych garnizonach (np. Mińsk — 150 000 żołnierzy, Witebsk — 40 000 żoł­nie­rzy, itd.). Ogółem wojska Frontu Zachodniego liczyły w tym czasie po­nad 1 500 000 ludzi. Już w marcu bolszewicy usunęli ze stanowiska do­wód­cy tego Frontu gen. Aleksego Everta [1], którego stanowisko objął gen. Ba­zy­li Hurko. Mimo dużej aktywności bolszewików, którzy rozpoczęli for­mo­wa­nie swojej milicji, przekształconej później w Gwardię Czerwoną, naj­więk­sze wpływy w miejscowych komitetach wojskowych mieli eserowcy. W dniach 7-17 kwietnia odbył się w Mińsku I zjazd wojskowych i ro­bot­ni­czych delegatów wojsk i zaplecza Frontu Zachodniego, który poparł po­li­ty­kę Rządu Tymczasowego. Jednocześnie już przez samą swoją nazwę zjazd ok­reś­lił swój stosunek do Białorusi.

Na­to­miast obywatelskie komitety porządku były wyłaniane przez miej­s­co­we struktury wcześniej istniejących władz, przede wszystkim ziemstw i or­ga­nów samorządu miejskiego.

Nie­ja­ko na marginesie głównego nurtu wydarzeń politycznych od­by­wa­ła się organizacja białoruskiego ruchu narodowego. W marcu wznowiła dzia­łal­ność Białoruska Socjalistyczna Gromada (BSG). 24 marca partia ta przep­ro­wa­dzi­ła w Mińsku swój zjazd. W tym samym czasie rozpoczęła dzia­łal­ność także Białoruska Partia Ludowych Socjalistów (BPLS), stojąca na prawo od BSG.

Z inicjatywy tych dwóch partii w dniach 25-27 marca odbył się w Miń­s­ku I Zjazd Białoruskich Organizacji i Partii, na który przybyło około 150 przed­s­ta­wi­cie­li. Zjazd opowiedział się za autonomią Białorusi w ramach fe­de­ra­cyj­nej demokratycznej republiki rosyjskiej z Białoruską Radą Krajową ja­ko organem władzy ustawodawczej. Wybrano także organ wykonawczy Zjaz­du, Białoruski Komitet Narodowy (BKN). Przewodniczącym BKN zos­tał Roman Skirmunt, zaś w skład prezydium weszli Paweł Aleksiuk, Wło­dzi­mierz Falski, Leonard Zajac (skarbnik) i Bronisław Taraszkiewicz (sek­re­tarz). BKN wysłał delegację do Rządu Tymczasowego, lecz jego pre­mier Jerzy Lwow i minister sprawiedliwości Aleksander Kiereński od­mó­wi­li jej przyjęcia. Nikłe było także poparcie postulatów BKN w dziedzinie po­li­tycz­nej i kulturalnej na samej Białorusi. Jako nacjonalistyczne odrzuciły je zarówno I Zjazd Delegatów Chłopskich gub. mińskiej i wileńskiej, jak i zjazd nauczycieli guberni mińskiej.

Obok BKN postulaty autonomii Białorusi z pewnymi elementami od­ro­dze­nia narodowego wysuwały tylko organizacje powstające w nurcie „za­pad­no­ru­siz­mu”. Spośród wspomnianych organizacji najżywszą działalność roz­wi­jał utworzony w Witebsku prawicowo-klerykalny Białoruski Związek Lu­do­wy (BZL) z F. Hrehorowiczem, B. Białynickim-Birulą i G. Połońskim na czele. BZL miał ambicję odegrania przywódczej roli w całym spo­łe­czeń­stwie Białorusi. Natomiast inne organizacje „zapadnoruskie”, Bia­ło­rus­ki Komitet Narodowy w Mohylewie, Związek Białoruskiej Demokracji w Hom­lu i Białoruski Komitet Ludowy w Orszy miały charakter liberalno-de­mok­ra­tycz­ny.

BKN miał prawo kooptacji przedstawicieli nowych organizacji (P. Alek­siuk stwierdził nawet, że przez dłuższy czas działalność Komitetu spro­wa­dza­ła się do rejestrowania nowych organizacji). W maju 1917 r. pow­s­ta­ło w Piotrogrodzie Zjednoczenie Chrześcijańsko-Demokratyczne (ZChD) pod przewodnictwem ks. Fabiana Abrentowicza. Przedstawicielem ZChD w BKN został ks. Wincenty Godlewski. Również w maju powstała w Mos­k­wie Białoruska Ludowa Gromada (BLG). Wśród jej czołowych dzia­ła­czy znaleźli się m.in. Józef Wasilewicz, Aleksander Ćwikiewicz, Alek­san­der Pruszyński i Teodor Turuk. BLG pretendowała do odgrywania prze­wod­niej roli nie tylko w ruchu uchodźczym, lecz także na Białorusi. Op­rócz organizacji społeczno-politycznych powstawały organizacje, które tak­że nie stroniły od zajmowania pozycji politycznych. W Bobrujsku pow­s­ta­ło np. Białoruskie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe, zaś w Hory-Hor­kach w gub. mohylewskiej (przy tutejszym Instytucie Gospodarstwa Wiej­s­kie­go) — białoruska sekcja studencka. Bardzo liczne były organizacje zak­ła­da­ne w głębi Rosji przez uchodźców, te jednak nie wywarły naj­m­niej­sze­go wpływu na wydarzenia w kraju.

Spoś­ród białoruskich partii i organizacji najszybciej rozwijała się BSG, któ­ra w połowie roku miała już swoje organizacje w Mińsku, Piotrogrodzie (1 000 członków), Moskwie, Bobrujsku (100 członków), Słucku, Wi­teb­s­ku, Homlu, Budzie Koszelowskiej i in., i liczyła ogółem około 5 000 człon­ków. Począwszy od kwietnia (do czerwca) partia ta wydawała własną ga­ze­tę „Hramada”. W czerwcu 1917 r. BSG przeprowadziła swój drugi zjazd, który odbył się w Piotrogrodzie. Zjazd potwierdził dążenie BSG do au­to­no­mii Białorusi i uznał za swój cel „wprowadzenie ładu soc­ja­lis­tycz­ne­go poprzez rozwój walki klasowej i socjalnej rewolucji”. Przewodniczącym tym­cza­so­we­go prezydium BSG został Dymitr Żyłunowicz. Na wyraźną spo­łecz­ną radykalizację BSG wpłynęło niewątpliwie samo miejsce jego ob­rad i przewaga wśród uczestników zjazdu przedstawicieli organizacji ro­bot­ni­czych, wojskowych i uchodźczych, działających w wielkich miastach w głę­bi Rosji.

O wiele wolniej rozwijała się BPLS, jednak i ona poszerzała swoje wpły­wy, wciągając w orbitę swojej działalności organizacje powstałe w nur­cie konstytucyjno-demokratycznym.

Na sesji BKN w dniach 13-15 maja doszło do dyskusji między skrzyd­łem liberalno-demokratycznym i BSG, która nalegała na połączenie w dzia­łal­noś­ci BKN polityki narodowo-kulturalnej z programem przemian spo­łecz­no-ekonomicznych. Nadal jednak kierowniczą rolę w BKN od­g­ry­wa­li R. Skirmunt, P. Aleksiuk i ks. W. Godlewski. BKN powoli rozszerzał swo­ją działalność. Pod jego egidą powstało Białoruskie Towarzystwo Kul­tu­ry, zaś w maju zaczęłą się ukazywać gazeta BKN „Volnaja Biełaruś”. W dniach 24-25 czerwca BKN zorganizował Dni Wolnej Białorusi. Ob­cho­dy odbyły się m.in. w Mińsku i Mohylewie.

W lipcu w wyniku nieudanej ofensywy gen. Aleksego Brusiłowa na Fron­cie Południowo-Zachodnim doszło do demonstracji i zamieszek w Piot­rog­ro­dzie. Nastąpił wzrost nastrojów antywojennych w spo­łe­czeń­stwie rosyjskim, którego sympatie przesunęły się na lewo. 8 lipca sta­no­wis­ko premiera Rządu Tymczasowego objął A. Kiereński.

W tej atmosferze w dniach 8-10 lipca odbył się w Mińsku Zjazd Bia­ło­rus­kich Organizacji i Partii, zwołany z inicjatywy BSG. Jej przedstawiciele skry­ty­ko­wa­li działalność BKN, dążąc do jego rozwiązania. Już pierwszego dnia obrad przeciwko linii BSG wystąpili delegaci BZL i na znak protestu opuś­ci­li zjazd. To samo uczynili następnie delegaci BPLS (a także, jak się zda­je, BLG i ZChD). W miejsce rozwiązanego BKN zjazd powołał 10 lip­ca Centralną Radę Białoruskich Organizacji i Partii (CRBOiP), która mia­ła reprezentować jedynie ugrupowania „w pełni demokratyczne” i opo­wia­da­ją­ce się za „przekazaniem całej ziemi bez wykupu ludowi pracującemu i ob­ro­ną interesów robotników”. Tak więc BSG odniosła zwycięstwo za ce­nę jedności białoruskiego ruchu narodowego.

In­te­res narodowy wymagał w danej chwili zjednoczenia wszystkich sił bia­ło­rus­kich wokół programu minimum. Tym minimum była, naszym zda­niem, autonomia Białorusi w ramach państwa rosyjskiego. A za autonomią opo­wia­da­ły się nie tylko ugrupowania narodowo-białoruskie, jak BPLS i ZChD, lecz także „zapadnoruskie”, z BZL na czele.

Wys­tę­pu­jąc z radykalnym programem przemian społecznych, BSG z jed­nej strony wdała się w beznadziejną licytację na demagogiczne hasła z bol­sze­wi­ka­mi, z drugiej zaś uniemożliwiła budowę obozu narodowego. Po­nad­to liczyła na przeprowadzenie zmian nie własnymi siłami, lecz rę­ka­mi rosyjskich partii socjalistycznych, z którymi nawiązała bliskie kontakty, i sa­me­go Rządu Tymczasowego. Znany badacz problemu, J. Turonek, uz­nał, że „w normalnych warunkach byłyby to działanie samobójcze, obecnie jed­nak wobec nihilistycznej polityki narodowościowej rządu i jego chwiej­nej pozycji nie miały większego znaczenia”[2]. Zgadzając się w pełni z pier­w­szą częścią konkluzji Turonka, nie można przystać na minimalizowanie skut­ków działań BSG. Zapewne nie zaważyły one na polityce Rządu Tym­cza­so­we­go, niemniej jednak rozbicie obozu narodowego w tak ważnym mo­men­cie dziejowym oznaczało zmarnowanie przez Białorusinów kolejnych mie­się­cy w sytuacji, gdy zaczynały się liczyć już nie tylko tygodnie, lecz na­wet dni.

Do lipcowych wyborów municypialnych ruch białoruski przystąpił w sta­nie rozbicia. W Mińsku wspólną listę wystawiły np. BSG, BPNS wraz z organizacjami żydowskimi, ukraińskimi i litewskimi, zdobywając jed­no miejsce dla kandydata BPLS. O pewnym sukcesie można mówić w od­nie­sie­niu do zdobycia przez BZL 7 mandatów w Witebsku. Na ogół jed­nak wybory zakończyły się zwycięstwem ogólnorosyjskich partii mień­sze­wi­ków, eserowców i bundowców. Słabo wypadli bolszewicy, zdo­by­wa­jąc 16% miejsc w Witebsku i po 5% w Mińsku i Homlu; jeszcze słabiej — ka­de­ci. Oceniając wybory municypalne należy jednak pamiętać o tym, że Bia­ło­ru­si­ni stanowili niewielki odsetek ludności miast na Białorusi.

Wczes­ną jesienią 1917 r. szybko pogarszała się wewnętrzna sytuacja spo­łecz­no-ekonomiczna i polityczna w Rosji. Rządowi udało się co prawda zlik­wi­do­wać próbę puczu, podjętą przez konserwatywne kręgi polityczne pod dowództwem Naczelnego Wodza armii rosyjskiej gen. Laurentego Kor­ni­ło­wa, lecz zwycięstwo to zostało okupione wzrostem znaczenia bol­sze­wi­ków. W warunkach zaostrzania się walki politycznej w Rosji i na­ras­ta­ją­cej anarchii, jesienią 1917 r. polaryzował się także ruch białoruski.

We wrześniu 1917 r. od BSG oderwała się jej narewska organizacja w Piot­rog­ro­dzie (około 500 członków, głównie robotników), tworząc zbli­żo­ną do bolszewików Białoruską Socjaldemokratyczną Partię Robotniczą. Mi­mo to, w październiku 1917 r. BSG liczyła już około 10 000 członków. (Trze­ba jednak pamiętać o tym, że część z nich była jednocześnie, zgodnie z pa­nu­ją­cy­mi wówczas obyczajami, członkami rosyjskich partii soc­ja­lis­tycz­nych.) Na trzecim zjeździe BSG, w październiku 1917 r., który tym ra­zem odbył się w Mińsku, sympatie delegatów przechyliły się na prawo. „Mińsk nie chciał odróżniać petersburskiego ośrodka BSG od bol­sze­wi­ków” — pisał później przywódca gromadowskiej lewicy D. Żyłunowicz[3]. Zjazd nie wybrał w skład Komitetu Centralnego BSG ani jednego przed­s­ta­wi­cie­la organizacji piotrogrodzkiej. Przewodniczącym został co prawda le­wi­co­wiec Józef Dyło, lecz funkcje wiceprzewodniczących zjazd powierzył umiar­ko­wa­nym działaczom Aleksandrowi Pruszyńskiemu (wcześniej BLG) i Ar­ka­diu­szo­wi Smoliczowi. Zmiana nastrojów w kierownictwie BSG oz­na­cza­ła także zmianę polityki kierowanej przez tę partię Centralnej Rady Bia­ło­rus­kich Organizacji i Partii.

W dniach 15-24 października 1917 r. odbyła się w Mińsku druga sesja CRBO­iP, podczas której organ ten przekształcony został w Wielką Radę Bia­ło­rus­ką (WRB). Wielka Rada Białoruska miała być zarodkiem przysz­łe­go organu władzy państwowej autonomicznej Białorusi. W jej skład wcho­dzi­li przedstawiciele białoruskich organizacji społeczno-politycznych, kul­tu­ral­no-oświatowych, uchodźczych i wojskowych. Przewidywano także do­ko­op­to­wa­nie przedstawicieli samorządu terytorialnego i mniejszości na­ro­do­wych (polskiej, żydowskiej, rosyjskiej i in.). Kierowniczą rolę w WRB od­g­ry­wa­li przedstawiciele BSG. Przewodniczącym komitetu wy­ko­naw­cze­go został Wiaczesław Adamowicz, zaś wiceprzewodniczącymi A. Pru­szyń­s­ki i A. Smolicz. Drugą sesję CRBOiP, na której powołano Wielką Radę Bia­ło­rus­ką, opuścili demonstracyjnie przedstawiciele piotrogrodzkiej i bob­ruj­s­kiej organizacji BSG. W skład Komitetu Wykonawczego WRB weszli na­to­miast przedstawiciele BPLS, A. Lewicki i P. Aleksiuk, oraz ZChD (Ed­ward Budźko), można więc mówić o pewnej, choć niedostatecznej i spóź­nio­nej konsolidacji ruchu białoruskiego w przeddzień rewolucji paź­dzier­ni­ko­wej.

2.2. Ruch wojskowych Białorusinów pomiędzy rewolucją lutową a paź­dzier­ni­ko­wą

Ruch białoruski dość długo ograniczał swoje żądania do spraw te­ry­to­rial­no-administracyjnych i kulturalno-oświatowych. Wśród białoruskich dzia­ła­czy znalazła się jednak grupa wojskowych z kpt. Eutymiuszem Bie­le­wi­czem na czele, która podjęła działania na rzecz utworzenia białoruskiego ru­chu wojskowego[4].

W czasie wojny w wojsku znalazło się sporo uświadomionej narodowo bia­ło­rus­kiej inteligencji (zwłaszcza nauczycieli ludowych), zmo­bi­li­zo­wa­nych do służby w korpusie oficerskim i podoficerskim, oraz służących w woj­s­kach technicznych wykwalifikowanych robotników. W środowisku tym szerzyły się wpływy białoruskich organizacji politycznych, przede wszys­t­kim Białoruskiej Socjalistycznej Gromady. Gromadowcy stanowili też większość członków białoruskich organizacji wojskowych[5].

8 maja 1917 r. w Rydze powstało pierwsze białoruskie koło wojskowe, za­ło­żo­ne przez młodszego unteroficera 24 samodzielnej kompanii te­leg­ra­ficz­nej 12 armii Józefa Mamońkę[6]. Mamońko był starym białoruskim dzia­ła­czem o poglądach niepodległościowych (patrz rozdz. I).

Bia­ło­rus­kie koła wojskowe zawiązywały się na zasadzie komitetów żoł­nier­s­kich[7]. Formalną podstawą ich tworzenia był rozkaz nr 1, wydany przez Piotrogrodzką Radę Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, roz­luź­nia­ją­cy dyscyplinę w armii rosyjskiej, tymczasowe zarządzenie Naczelnego Głów­no­do­wo­dzą­ce­go o organizacji władz armii czynnej i floty z 30 marca 1917 r. oraz rozkaz nr 114 z 31 marca tegoż roku, wydany przez ministra woj­ny Aleksandra Guczkowa, zalecający m.in. tworzenie komitetów żoł­nier­s­kich w jednostkach wojskowych[8]. W czerwcu 1917 r. władze centralne zez­wo­li­ły oficjalnie na tworzenie komisji narodowo-kulturalnych w po­dod­dzia­łach[9].

15 maja w Mińsku powstała Białoruska Organizacja Wojskowa, ut­wo­rzo­na przy poparciu BKN. BOW skupiała wojskowych przebywających w Miń­s­ku wokół programu przemian politycznych i narodowo-kul­tu­ral­nych, nie zgłaszała natomiast, przynajmniej oficjalnie, żadnych postulatów woj­s­ko­wych[10]. Pierwszą białoruską organizacją, która wypracowała włas­ny program w dziedzinie wojskowości była działająca w Piotrogrodzie Or­ga­ni­zac­ja Białorusinów Autonomistów. Organizacja ta domagała się, by Bia­ło­ru­si­ni odbywali służbę wojskową w białoruskich oddziałach na terenie Bia­ło­ru­si. Także kadra dowódcza tych oddziałów powinna być w miarę moż­li­woś­ci białoruska[11].

Naj­licz­niej­sza i mająca największe wpływy wśród wojskowych bia­ło­rus­ka partia BSG na swoim czerwcowym zjeździe w Piotrogrodzie wy­po­wie­dzia­ła się jednak przeciwko tworzeniu narodowych formacji wojskowych, pro­tes­tu­jąc przy okazji przeciwko werbowaniu Białorusinów do oddziałów pol­s­kich i litewskich[12].

Wo­bec powyższego, opanowany przez BSG lipcowy zjazd białoruskich or­ga­ni­zac­ji i partii (na którym obecnych było dziesięciu wojskowych) od­ło­żył organizację białoruskich formacji wojskowych „do bardziej sprzy­ja­ją­cych czasów”[13]. CRBOiP oznajmiła także wojskowym Białorusinom, że „żad­ne starania w sprawie organizacji osobnych białoruskich pułków nie mo­gą mieć miejsca, dopóki nie powiadomi o tym Centralna Rada Bia­ło­rus­kich Organizacji”[14]. Kierownictwo CRBOiP uważało tworzenie bia­ło­rus­kich formacji wojskowych za szkodliwe dla ruchu białoruskiego i obawiało się, że mogłoby ono doprowadzić do niepotrzebnych napięć w stosunkach z Rzą­dem Tymczasowym, od którego oczekiwało realizacji swoich „spra­wied­li­wych żądań” w dziedzinie kulturalno-oświatowej, administracyjnej i spo­łecz­nej[15]. Tym samym BSG na wspomnianym zjeździe nie tylko roz­bi­ła białoruski obóz narodowy, lecz także rozbroiła wojskowy ruch bia­ło­rus­ki. Zjazd utworzył jedynie biuro organizacyjne Białorusinów wojskowych i mia­no­wał delegata A. Kochanowicza politycznym przedstawicielem CRBO­iP przy Kwaterze Głównej Naczelnego Wodza[16]. CRBOiP na swojej pier­w­szej sesji w dniach 5-7 sierpnia przyjęła także statut białoruskich kół kul­tu­ral­no-oświatowych w wojsku[17].

Bia­ło­rus­kie koła i organizacje wojskowe powstawały w sierpniu i we wrześ­niu na wszystkich frontach.

Ma­ry­narz Bazyli Mucha założył organizację marynarzy Białorusinów Flo­ty Bałtyckiej, wciągając do niej gen. K. Aleksiejewskiego z Wyborga. Licz­ba członków białoruskiej organizacji wojskowej w tej flocie sięgała 800 osób. Wśród Białorusinów wojskowych w Piotrogrodzie pracował ofi­cer Aleksander Czerwiakow[18].

Na Froncie Północnym organizacją białoruskich kół w 12 armii kie­ro­wa­li wraz z J. Mamońką por. J. Makarewicz i Józef Dodon. 20 lipca pow­s­tał Tymczasowy Komitet Wykonawczy Białorusinów Wojskowych 12 armii z siedzibą w Wałku (Valka, Valga) na pograniczu łotewsko-es­toń­s­kim. Komitet ten reprezentował blisko 1 000 członków Białoruskiej Or­ga­ni­zac­ji Wojskowej 12 armii. Ppor. Konstanty Jezowitow, adiutant 151 Pia­ti­gor­s­kie­go Pułku Piechoty organizował Białorusinów w 5 armii[19]. 8 armia już w lipcu miała własną białoruską drukarnię[20].

Na Froncie Zachodnim działali: starszy unter-oficer 24 pułku tran­s­por­to­we­go Szymon Rak-Michajłowski, kpt. M. Jaroszewicz (Jaruszewicz) z 546 Wołczańskiego Pułku Piechoty, kpt. Wiaczesław Adamowicz z 372 Miń­s­kiej Drużyny, ppor. Ignacy Dworczanin z 43 Syberyjskiego Pułku Strzel­ców i inni[21]. W Borysowie organizował wojskowych Białorusinów urzęd­nik wojskowy Bazyli Zacharko, zaś w Bobrujsku — Fabian Szantyr[22].

Na Froncie Południowo-Zachodnim zakładał koła por. Konstanty Nor, zaś na Froncie Rumuńskim porucznicy: Antoni Balicki, Stefan Niek­ra­sze­wicz i Aleksander Kuczyński. Pionierem białoruskiego ruchu wojskowego na Kaukazie był por. Józef Trośka[23].

Ruch białoruski był spóźniony w stosunku do podobnych ruchów woj­s­ko­wych innych narodowości. W dodatku latem 1917 r. rząd A. Kie­reń­s­kie­go, próbując opanować sytuację w armii, wydał zakaz zwoływania na fron­cie i jego zapleczu zjazdów wojskowych i tworzenia nowych organizacji[24].

Po raz pierwszy ruch białoruski wystąpił oficjalnie z żądaniem two­rze­nia białoruskiego wojska wczesną jesienią 1917 r. Uczynił to przedstawiciel CRBO­iP na tzw. Naradzie Demokratycznej w Piotrogrodzie, prze­wod­ni­czą­cy piotrogrodzkiej Białoruskiej Organizacji Wojskowej D. So­bo­lew­s­ki[25].

Do­pie­ro jesienią białoruski ruch wojskowy rozpoczął tworzenie cen­t­ral­nych organizacji. Stało się to możliwe w wyniku postępującego rozkładu ar­mii rosyjskiej i zmiany nastawienia samych Białorusinów do organizacji włas­nych sił zbrojnych. Coraz liczniejsi dezerterzy i maruderzy z wojsk stac­jo­nu­ją­cych na Białorusi (do których przyłączały się miejscowe ele­men­ty kryminalne) dopuszczali się ogromnej ilości aktów grabieży i gwałtu, czy­niąc położenie miejscowej ludności wprost nieznośnym. Oczywiste było już także, że armia rosyjska nie zdoła wyzwolić obszarów Białorusi oku­po­wa­nych przez Niemców. Demoralizacja armii i niezdolność władz cen­t­ral­nych  do jej opanowania zaczęły budzić wśród Białorusinów świadomość, że tylko władza krajowa, poparta przez własne siły zbrojne, gwarantuje ut­rzy­ma­nie porządku.

Po­waż­ne zaniepokojenie Białorusinów budziła także wzrastająca polska obec­ność militarna na Białorusi.

Pier­w­sza polska formacja pojawiła się na ziemiach białoruskich już w paź­dzier­ni­ku 1914 r. W rejonie Brześcia formowały się pododdziały ochot­ni­cze­go Legionu Polskiego, który wkrótce przeniesiony został do Pu­ław. W 1915 r. oddziały Legionu Puławskiego walczyły na ziemiach bia­ło­rus­kich, pod Zelwą i na Polesiu. 24 września 1915 r. władze rosyjskie zgo­dzi­ły się na utworzenie Brygady Strzelców Polskich, formowanej w Bob­ruj­s­ku. Od czerwca 1916 r. Brygada przebywała na linii frontu w okolicy Ba­ra­no­wicz. Na początku 1917 r. rozwinięto ją w Dywizję Strzelców Pol­skich[26].

No­wy okres w dziejach polskich formacji wojskowych w Rosji ot­wo­rzy­ła rewolucja lutowa[27]. Wiosną 1917 r. odbyły się zjazdy wojskowych Po­la­ków: Frontu Północnego w Rzeżycy w dniach 10-16 kwietnia i Frontu Za­chod­nie­go w Mińsku w dniach 29 kwietnia — 4 maja. W dniach 8-22 czer­w­ca w Piotrogrodzie obradował I Ogólny Zjazd Wojskowych Polaków. Zwo­len­ni­cy utworzenia polskiego wojska powołali Naczelny Polski Ko­mi­tet Wojskowy (Naczpol) pod przewodnictwem chorążego Władysława Racz­kie­wi­cza (w cywilu adwokata z Mińska).

Ów­czes­ny Naczelny Wódz armii rosyjskiej gen. Laurenty Korniłow zgo­dził się na utworzenie I Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Józefa Dow­bór-Muśnickiego, gdyż liczył na to, że oddziały polskie poprą pla­no­wa­ny przez niego pucz. Na przełomie września i października na Białorusi roz­lo­ko­wa­ne były następujące jednostki Korpusu: 1 Dywizja Strzelców w Sta­rym Bychowie, pułk inżynieryjny w Dubrowie pod Orszą, artyleria w re­jo­nie Witebska, 1 Pułk Ułanów Krechowieckich w Dukorze pod Miń­s­kiem. W grudniu powstał 3 Pułk Ułanów w Krasnym Borze pomiędzy Bob­ruj­s­kiem a Żłobinem. Na sąsiedniej Smoleńszczyźnie rozlokowały się: w Jel­ni 3 Dywizja Strzelców, w Dorohobużu — brygada rezerwowa. W Zub­co­wie w guberni twerskiej stacjonowała 2 Dywizja Strzelców, pod Sta­ro­kon­s­tan­ty­no­wem na Podolu sformował się w grudniu 2 Pułk Ułanów.

Sztab I Korpusu Polskiego mieścił się w Mińsku. Tutaj formował się tak­że Legion Oficerski w sile jednej kompanii piechoty, dywizjonu artylerii i szwad­ro­nu kawalerii. W sierpniu powstało w Mińsku (a także w Mo­hy­le­wie i Nowozybkowie) Towarzystwo Przyjaciół Żołnierza Polskiego oraz Ko­ło Polek w Mińsku Litewskim im. ks. Józefa Poniatowskiego, mające za za­da­nie szerzenie oświaty wśród żołnierzy i propagandę na rzecz wstę­po­wa­nia do Korpusu Polskiego.

Pro­wa­dzo­nej przez polskich działaczy agitacji w jednostkach fron­to­wych próbowali przeciwdziałać wojskowi białoruscy. Przyczyną sporów by­li białoruscy katolicy, których obie strony uważały za część swojego na­ro­du. Jeden z białoruskich działaczy 12 armii tak opisuje walkę o dusze swo­ich żołnierzy katolików:

„Jesz­cze latem 1917, kiedy nasza bateria stała na ryskich błotach, przy­jeż­dża­ła do nas polska delegacja od centralnej polskiej organizacji. Zwołali oni Białorusinów katolików Mińszczyzny i Wileńszczyzny i zapraszali ich, by zapisywali się do polskiej organizacji, która postara się przenieść tych żoł­nie­rzy do polskiego wojska (legiony). Ja zaraz na tej zbiórce swoim miń­czu­kom i wileńcom wytłumaczyłem, że Rząd Tymczasowy Kiereńskiego wy­dał rozkaz o niepodległości Polski, i po wojnie Polacy będą mieć swoje nie­pod­leg­łe państwo, a Białorusini katolicy przecież nie porzucą swoich za­sie­dzia­łych miejscowości i nie pójdą za Bug szukać ziemi. A nawet gdyby posz­li, to nikt im tam ziemi nie da. A z tego wynika, że Białorusini, pra­wos­ław­ni i katolicy, powinni trzymać się razem i budować własne państwo i urzą­dzać nowe życie na własnej ziemi. Co do religii, to na wolnej bia­ło­rus­kiej ziemi również katolicka religia nie będzie prześladowana.

Bia­ło­ru­si­ni katolicy naszej baterii nie poszli za Polakami. A jeśli nawet w in­nych bateriach niektórzy zapisali się, to usłyszawszy nasze rozważania, od­mó­wi­li wyjazdu do polskich legionów”[28].

Jed­nak­że ten sam autor stwierdza w innym miejscu, że nieuświadomieni na­ro­do­wo Białorusini katolicy stanowili od 40% do 60% żołnierzy I Kor­pu­su Polskiego[29].

Po­nie­waż jesienią 1917 r. nasiliły się grabieże i napady na majątki pol­s­kie, zwołane 22 października zebranie delegacji polskich wojskowych z fron­tów, armii i okręgów wojskowych zobowiązało Naczpol do zor­ga­ni­zo­wa­nia obrony życia, kulturalnego dorobku i mienia ludności polskiej na Kre­sach i w tym celu upoważniło go do „odnośnego zastosowania i wy­ko­rzys­ta­nia Polskiej Siły Zbrojnej”[30]. W praktyce oznaczało to bezwzględną wal­kę ze zbuntowanym białoruskim chłopstwem, połączoną z pa­cy­fi­kac­ja­mi i bombardowaniem przez artylerię całych wsi.

15 października 1917 r. odbył się w Mińsku Obchód Kościuszkowski po­łą­czo­ny z defiladą oddziałów I Korpusu. Powoli zaczynało docierać do Bia­ło­ru­si­nów, że Polacy czują się w Mińsku i na Białorusi jak u siebie w do­mu i nie zamierzają stąd ustępować.

W październiku Rząd Tymczasowy i Naczelne Dowództwo zmieniły swój stosunek do formowania w armii rosyjskiej jednostek narodowych. 16 paź­dzier­ni­ka pełniący obowiązki Naczelnego Wodza gen. Mikołaj Du­cho­nin zaproponował Rządowi Tymczasowemu przystąpienie z końcem lis­to­pa­da do przeformowania armii na zasadzie narodowo-terytorialnej. Spo­dzie­wał się powstrzymać w ten sposób błyskawiczny rozkład armii ro­syj­s­kiej. Zgodnie z nową koncepcją, gen. M. Duchonin zezwolił na zor­ga­ni­zo­wa­nie zjazdu Białorusinów wojskowych Frontu Zachodniego[31].

2.3. Utworzenie Białoruskiej Centralnej Rady Wojskowej

Zjazd Białorusinów wojskowych Frontu Zachodniego odbył się w Miń­s­ku w dniach 18-24 października 1917 r. Wzięli w nim udział także przed­s­ta­wi­cie­le 12 armii, Floty Bałtyckiej i Frontu Rumuńskiego. Zjazd opo­wie­dział się za przekształceniem Rosji w federacyjną republikę demokratyczną i uz­nał tworzenie białoruskiego wojska za „skrajnie konieczną i nie cier­pią­cą zwłoki sprawę”. Odpowiednia rezolucja Zjazdu podkreślała przy tym, że for­mo­wa­nie białoruskich jednostek powinno się odbywać w taki sposób, by nie osłabić zdolności bojowej wojsk na froncie. 24 października Zjazd po­wo­łał Białoruską Centralną Radę Wojskową (BCRW), wybierając jed­no­cześ­nie swoich przedstawicieli. 24 października BCWR, w niepełnym jesz­cze składzie, wybrała Tymczasowy Komitet Wykonawczy. Jego prze­wod­ni­czą­cym został chorąży Szymon Rak-Michajłowski (w cywilu nauczyciel), wi­cep­rze­wod­ni­czą­cy­mi por. K. Jezowitow (nauczyciel) i młodszy un­te­ro­fi­cer J. Mamońko. BCWR była autonomiczną częścią tworzącej się w tym sa­mym czasie Wielkiej Rady Białoruskiej, złożonej po połowie z działaczy cy­wil­nych i wojskowych. Komitet wykonawczy BCWR wszedł w skład Ko­mi­te­tu Wykonawczego Wielkiej Rady Białoruskiej, której prze­wod­ni­czą­cym był także działacz wojskowy kpt. W. Adamowicz[32].

Gdy w Mińsku kończyły się obrady WRB i BCRW, 25 października w Piot­rog­ro­dzie dokonał się bolszewicki przewrót. W dzień później Mińska Ra­da Delegatów Robotniczych i Żołnierskich przejąła władzę w mieście i roz­po­czę­ła formowanie własnych sił zbrojnych. Z więzienia miejskiego uwol­nio­no prawie 2 000 osób, z których sformowano 1 Rewolucyjny Pułk im. Mińskiego Sowietu. Na stronę bolszewików przeszły także 37 i 289 za­pa­so­we pułki piechoty. Uzbrojono także około 400 pracowników kolei[33]. Te­go samego dnia powstał Wojskowo-Rewolucyjny Komitet Frontu Za­chod­nie­go.

Prze­ję­ciu władzy przez bolszewików przeciwstawił się żołnierski Ko­mi­tet Wykonawczy Frontu Zachodniego, z którego poparciem powstał Ko­mi­tet Ocalenia Rewolucji. Komitet ten przejął władzę w Mińsku przy pomocy ściąg­nię­tej z frontu Kaukaskiej Dywizji. Mimo znacznej przewagi swoich sił, Komitet Ocalenia Rewolucji nie podjął zdecydowanych działań prze­ciw­ko bolszewikom, zawierając z nimi kompromis. Po kilku dniach bol­sze­wi­cy wzmocnili swoje siły oddziałami ściągniętymi z frontu i 2 listopada bez walki ponownie przejęli władzę w Mińsku[34]. W ten sam sposób, przy po­mo­cy zrewoltowanych żołnierzy, w ręce bolszewików przeszła władza w in­nych miastach Białorusi. Jedynym wyjątkiem był Mohylew, gdzie przez kilka tygodni utrzymał się ośrodek dotychczasowego porządku, sku­pio­ny wokół Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa.

Tak więc walkę o władzę na Białorusi na przełomie października i lis­to­pa­da stoczyły pomiędzy sobą żołnierskie komitety wojsk Frontu Za­chod­nie­go i jego zaplecza.

Wiel­ka Rada Białoruska ograniczyła się do wydania wraz z BCWR, BSG i innymi organizacjami białoruskimi 27 października „Odezwy („Hramoty”) do narodu białoruskiego”, w której scharakteryzowała bol­sze­wic­ki przewrót jako przejaw anarchii i wezwała naród białoruski do sku­pie­nia się wokół WRB i jedności narodu z wojskiem[35].

W następnych tygodniach praca BCWR ześrodkowała się w jej trzech wy­dzia­łach: formacji wojskowych, agitacji i politycznym (oprócz nich is­t­nia­ły jeszcze wydziały kulturalno-oświatowy, finansowy i gospodarczy).

Kie­row­ni­ctwo wydziału formacji wojskowych BCWR oddała w ręce gen. Cypriana Kondratowicza, weterana wojny bałkańskiej i autora prac te­o­re­tycz­nych z dziedziny wojskowości. Pod koniec października delegacja BCWR w składzie: przewodniczący Sz. Rak-Michajłowski oraz C. Kon­d­ra­to­wicz, M. Jaruszewicz i I. Szczerba, udała się do Mohylewa na roz­mo­wy z gen. M. Duchoninem o organizacji białoruskich formacji woj­s­ko­wych. Gen. M. Duchonin nie udzielił wiążącej odpowiedzi, lecz po kilku dniach posłał do BCWR telegram zezwalający na formowanie jednostek bia­ło­rus­kich poprzez uzupełnienie Białorusinami wybranych jednostek ar­mii rosyjskiej. Gen. C. Kondratowicz opracował odpowiedni plan i ot­rzy­mał zezwolenie na tworzenie białoruskiego pułku w Mińsku, a w następnej ko­lej­noś­ci białoruskiego korpusu na Froncie Zachodnim[36].

Pod­czas gdy gen. C. Kondratowicz czekał na wykonawcze roz­po­rzą­dze­nia Stawki, gen. M. Duchonina pochłonął narastający konflikt z władzami bol­sze­wic­ki­mi[37]. 9 listopada gen. M. Duchonin został zdjęty ze stanowiska Na­czel­ne­go Wodza. Na jego miejsce bolszewicy wyznaczyli chorążego Mi­ko­ła­ja Krylenkę. Gen. M. Duchonin nie podporządkował się tej decyzji i po­zos­tał w Stawce. Bolszewikom udało się natomiast usunąć ze sta­no­wis­ka głównodowodzącego Frontu Zachodniego gen. P. Bałujewa. Jego obo­wiąz­ki przejął ppłk W. Kamienszczykow.

W okresie powstałej po 9 listopada krótkotrwałej dwuwładzy w armii ro­syj­s­kiej, Białorusini przystąpili do organizowania zjazdów frontów, ar­mii, korpusów, okręgów wojskowych i zebrań w pomniejszych jednostkach.

Ja­ko pierwsi skład BCWR uzupełnili delegaci Zjazdu Białorusinów woj­s­ko­wych Frontu Północnego, który odbył się w dniach 15-20 listopada w Wi­teb­s­ku[38].

Je­den z uczestników tego zjazdu spisał w okresie późniejszym swoje wspom­nie­nia. Ponieważ działalność białoruskich wojskowych na Froncie Pół­noc­nym w tym czasie korzystnie odbija się na tle innych frontów, re­lac­ja ta pozwala sobie uświadomić skalę trudności, jakie napotykali w swojej dzia­łal­noś­ci organizatorzy białoruskiego ruchu wojskowego[39].

Zjazd Wojskowych Białorusinów Frontu Północnego obradował pod prze­wod­ni­ctwem Jana Seredy (w cywilu weterynarz). Wi­cep­rze­wod­ni­czą­cy­mi byli ppor. K. Jezowitow i chorąży Okołowicz. Zjazd opowiedział się za prawem Białorusi do samookreślenia, federacyjnym ustrojem Rosji i for­mo­wa­niem białoruskich jednostek wojskowych[40].

W tym samym czasie w Witebsku zatrzymał się nowy Naczelny Wódz ar­mii rosyjskiej M. Krylenko, który zmierzał do Mohylewa w eskorcie od­dzia­łu marynarzy Floty Bałtyckiej.

Zjazd wyłonił delegację w składzie: przewodniczący J. Sereda, wi­cep­rze­wod­ni­czą­cy K. Jezowitow, sekretarz Chackiewicz i delegaci Bondarenko i Alek­sie­jew[41]. Delegacja odwiedziła M. Krylenkę w jego wagonie salonce, zaz­na­jo­mi­ła go z rezolucjami zjazdu i zażądała zatwierdzenia rozkazu gen. M. Duchonina o sformowaniu I Korpusu Białoruskiego na wzór I Korpusu Pol­s­kie­go. Po burzliwej rozmowie M. Krylenko zasadniczo zgodził się na for­mo­wa­nie białoruskich jednostek. Zażądał jednak opracowania dok­ład­nych planów i przedstawienia ich Stawce[42]. Oficjalną zgodę na formowanie w Miń­s­ku pułku białoruskiego Kwatera Główna Naczelnego Dowództwa wy­ra­zi­ła 24 listopada[43].

Po­byt M. Krylenki w Witebsku tak opisał wspomniany delegat na Zjazd Woj­s­ko­wych Białorusinów: „Kiedy my, delegaci wojskowi, pierwszego dnia zjazdu jedliśmy obiad na intendenckim punkcie etapowym, zaszła do nas grupa marynarzy bolszewików. Ta sama grupa wieczorem w Witebsku cho­dzi­ła po sklepach na ulicy Zamkowej, zabierając skórzane kurtki i inne dro­gie rzeczy, a wieczorem pojechała do Mohylewa do Stawki Naczelnego Do­wódz­t­wa. Następnego dnia czytaliśmy w gazetach, że w wyniku sa­mo­są­du marynarzy zabity został generał Duchonin.

Zjazd, wybrawszy Komitet Wykonawczy Wojskowych Białorusinów Fron­tu Północnego i delegatów na Zjazd Wszechbiałoruski do Mińska, roz­je­chał się”[44].

Uzys­ku­jąc od M. Krylenki potwierdzenie rozkazów M. Duchonina, przed­s­ta­wi­cie­le Zjazdu Białorusinów Wojskowych Frontu Północnego uz­na­li tym samym w imieniu białoruskiego ruchu wojskowego zwierz­ch­ni­ctwo bolszewickie.

Gen. M. Duchonin, który pozostał w Kwaterze Głównej pomimo uciecz­ki swoich współpracowników i żołnierzy, został zamordowany przez ma­ry­na­rzy M. Krylenki 20 listopada[45]. W ten sposób bolszewicy przejęli kon­t­ro­lę nad armią rosyjską.

Tym­cza­sem w Mińsku sytuacja ustaliła się na krótki czas w następujący spo­sób:

Za­sad­ni­czo w mieście panowali bolszewicy, w których ręku znajdowały się sztab Frontu Zachodniego, koszary i dworzec kolejowy, a więc naj­waż­niej­sze punkty strategiczne[46]. 20 listopada odbył się w Mińsku II Zjazd Wojsk Frontu Zachodniego, zdominowany przez bolszewików. Zjazd wyb­rał nowy komitet frontowy i nowego dowódcy Frontu Zachodniego, którym zos­tał chorąży Aleksander Miasnikow (Ormianin, właściwe nazwisko — Mias­ni­kian). Zjazd opracował także system organizacji władzy sowieckiej na Froncie Zachodnim i jego zapleczu. Pod koniec listopada powołany zos­tał Komitet Wykonawczy Zachodniego Obwodu i Frontu (KWZOiF). Więk­szość jego członków stanowili delegaci wojskowi. Prezydium KWZOiF składało się wyłącznie z wojskowych, a w jego kierownictwie nie było ani jednego Białorusina[47]. Jeśli więc nawet, jak twierdzi Hilary Igna­tenko, uz­na­my Zachodni Obwód i Front za „twór państwowy”[48] (z włas­nym „rzą­dem” w postaci Rady Komisarzy Ludowych), to musimy stwier­dzić, że to qu­a­si-państwo zostało utworzone na terytorium Białorusi przez obcych woj­s­ko­wych. Władza organów Zachodniego Obwodu i Frontu roz­poś­cie­ra­ła się zresztą tylko na teren guberni mińskiej i nieokupowanej częś­ci gu­ber­ni wileńskiej. Uzurpacji władzy dokonanej przez KWZOiF nie uz­na­ły na­wet bolszewickie Rady Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłop­skich gu­ber­ni witebskiej i mohylewskiej.

W Mińsku znajdował się także sztab I Korpusu Polskiego, pod którego och­ro­nę przeniósł się tutaj z Piotrogrodu Naczelny Polski Komitet Woj­s­ko­wy. W mieście stały w pogotowiu dwa szwadrony I Pułku Ułanów Kre­cho­wiec­kich, którego całość stacjonowała w pobliskiej Dukorze. Tutaj for­mo­wa­ły się także tzw. Legiony Rycerskie (złożone z oficerów), liczące 300 lu­dzi[49].

Daw­ną siedzibę mińskiego gubernatora zajęła Białoruska Centralna Ra­da Wojskowa, pod której obroną obradowała w tym samym budynku Wiel­ka Rada Białoruska[50]. WRB i BCRW milcząco uznały bolszewickie zwierz­ch­ni­ctwo centralne, nie mogły natomiast pogodzić się z miejscową uzur­pac­ją KWZOiF. Wobec tego wystąpiły wspólnie z odezwą (sygnowaną tak­że przez Białoruski Komitet Wykonawczy Frontu Zachodniego) „Do ca­łe­go narodu białoruskiego”. Sygnatariusze odezwy opowiedzieli się w niej za przekształceniem Białorusi w demokratyczną republikę, związaną z Ros­ją i innymi republikami na zasadzie federacji oraz m.in. za tworzeniem na­ro­do­we­go wojska białoruskiego. Wezwali także do przeprowadzenia Zjaz­du Wszechbiałoruskiego w dniu 5 grudnia[51]. Faktycznym inicjatorem zjaz­du był Komitet Wykonawczy BCRW[52].

Bia­ło­ru­si­ni mieli początkowo nadzieję przeformować w jednostki bia­ło­rus­kie stacjonujące na Białorusi oddziały tyłowe, tzw. drużyny. W dru­ży­nach służyli rekruci starszych roczników, którzy nie odbyli wcześniej służ­by wojskowej, oficerowie czasu wojny, którzy nie ukończyli szkół woj­s­ko­wych oraz starsi żołnierze i podoficerowie rezerwy. Drużyny pełniły służbę war­tow­ni­czą, formowano z nich także kompanie marszowe na front. Z cza­sem niektóre drużyny przemianowano na bataliony i pułki[53].

Po­nie­waż drużyny formowane były na zasadzie terytorialnej, większość żoł­nie­rzy w drużynach mińskich, wileńskich itp. stanowili zazwyczaj Bia­ło­ru­si­ni. Sposób, w jaki mogłoby się odbyć przeformowanie drużyn w jed­nos­t­ki białoruskie, ilustruje poniższe pismo żołnierzy jednej z nich do BCRW:

„Na­sza drużyna składa się z 800 ludzi, z nich 100 Małorusinów (Uk­ra­iń­ców — O. Ł.), 50 Wielkorusów i 650 Białorusinów. Ponieważ Ma­ło­ru­si­ni wydzielają się, to w drużynie zostają niemal wyłącznie Białorusini.

Na ogólnym zebraniu Białorusinów przyjęto postanowienie ubiegać się o prze­mia­no­wa­nie drużyny w Białoruską. Uniżenie prosimy rozpocząć sta­ra­nia, do kogo to należy, o niezwłoczne przemianowanie naszej 401 Pieszej Miń­s­kiej Drużyny w Drużynę Białoruską. (...)”[54]

Nies­te­ty, utworzenie z tych drużyn białoruskich pułków kadrowych pop­rzez uzupełnienie ich składu Białorusinami z innych jednostek nie udało się, gdyż drużyny zostały zdemobilizowane. Jedynie stacjonująca w Wi­teb­s­ku Drużyna Wileńska stała się później zalążkiem białoruskiego pułku[55].

Or­ga­ni­zac­ja białoruskich pułków miała formalne podstawy w rozkazie Na­czel­ne­go Wodza M. Krylenki, z dnia 28 listopada 1917 r., który zez­wa­lał na formowanie  narodowościowych jednostek wojskowych pod wa­run­kiem tworzenia ich na zasadach, na których odbywała się ogólna prze­bu­do­wa armii rosyjskiej, tzn. wybieralności dowódców, podporządkowania ich ko­mi­te­tom żołnierskim itd. „Nacjonalizacja” odpowiedniej jednostki woj­s­ko­wej musiała uzyskać poparcie jej żołnierzy, którzy wypowiadali się w ogól­nym plebiscycie. Jednostki narodowościowe nie mogły być także ne­ut­ral­ne w wewnątrzpolitycznej walce w Rosji, przez co należy rozumieć, że po­win­ny popierać w tej walce bolszewików[56].

Bol­sze­wic­kie władze Zachodniego Obwodu i Frontu domagały się od M. Krylenki wstrzymania wykonania jego rozkazu o formowaniu I Pułku Bia­ło­rus­kie­go w Mińsku do rozpoczęcia Zjazdu Wszechbiałoruskiego, na co Kwatera Główna w końcu przystała[57]. Do pułku jednak stale napływali ochot­ni­cy.

Nies­te­ty, gen. C. Kondratowicz nadal biernie oczekiwał na rozkazy i roz­po­rzą­dze­nia od zwierzchności. Jego zastępca płk Komarowski pow­s­t­rzy­my­wał młodszych kolegów od „nieprzemyślanych kroków”. Pracę or­ga­ni­za­cyj­ną poza Mińskiem szef wydziału wojskowego BCRW zdał tym sa­mym na łaskę losu. Mimo to, dzięki inicjatywie poszczególnych rad fron­to­wych, realizujących postanowienia swoich zjazdów, praca nad for­mo­wa­niem białoruskich oddziałów powoli posuwała się naprzód[58].

2.4. Konflikt białorusko-bolszewicki na przełomie 1917/1918 r.

Na początku grudnia 1917 r. ostatecznie zasupłał się węzeł sprzeczności po­mię­dzy ruchem białoruskim a miejscowym kierownictwem bol­sze­wic­kim, wyniesionym do władzy przez żołnierską rewoltę w wojskach Frontu Za­chod­nie­go.

2 grudnia 1917 r. plenum bolszewickiego Komitetu Wykonawczego Za­chod­nie­go Obwodu i Frontu rozpatrzyło kwestię „nacjonalizacji” armii, to zna­czy formowania narodowościowych jednostek wojskowych. Jedyny Bia­ło­ru­sin pośród komisarzy, marynarz B. Mucha, domagał się, by Komitet Wy­ko­naw­czy albo zezwolił na formowanie pułków białoruskich, albo nie poz­wo­lił na formowanie narodowych jednostek nikomu. Plenum pos­ta­no­wi­ło rozwiązać oddziały polskie i nie dopuścić do tworzenia pułków bia­ło­rus­kich[59].

Pew­ność siebie bolszewików wzrosła jeszcze po podpisaniu rozejmu z Niem­ca­mi. 5 grudnia Rada Komisarzy Ludowych Zachodniego Obwodu i Fron­tu, po wysłuchaniu referatu swego przewodniczącego Karola Lan­de­ra (Łotysza) o tak zwanej wrogiej działalności białoruskich burżuazyjnych nac­jo­na­lis­tów, postanowił rozwiązać Białoruską Centralną Radę Woj­s­ko­wą, a jej przywódców przekazać Trybunałowi Rewolucyjnemu[60].

Tym­cza­sem w dniach 4-5 grudnia odbyła się druga sesja plenarna BCRW. W miejsce J. Mamońki zastępcą przewodniczącego został wyb­ra­ny Tomasz Hryb (w cywilu student)[61].

5 grudnia w Mińsku zebrali się także po raz pierwszy delegaci na Zjazd Wszech­bia­ło­rus­ki, początkowo w liczbie około 300. Zjazd otwarto 7 grudnia. Okazało się jednak, że na wspólne z WRB przeprowadzenie Zjaz­du Wszechbiałoruskiego gotów jest się zgodzić Białoruski Komitet Ob­wo­do­wy (BKO) w Piotrogrodzie. Komitet ten skupiał delegatów z terenu Bia­ło­ru­si na Wszechrosyjski Zjazd Delegatów Chłopskich. Działacze BKO, w więk­szoś­ci eserowcy, dążyli do przejęcia z rąk WRB przywództwa bia­ło­rus­kie­go ruchu narodowego. BKO zamierzał początkowo zwołać własny Zjazd Wszechbiałoruski na dzień 15 grudnia do Rohaczewa (co nie było złym pomysłem, gdyż to miasteczko w gub. mohylewskiej znajdowało się po­za strefą wpływów KWZOiF). Na zorganizowanie Zjazdu Wszech­bia­ło­rus­kie­go BKO uzyskał zgodę bezpośrednio od Włodzimierza Lenina, a dzię­ki temu także odpowiednie możliwości organizacyjne i środki fi­nan­so­we.

Wi­dząc jednak, że WRB zdołała doprowadzić do rozpoczęcia swojego Zjaz­du Wszechbiałoruskiego w Mińsku, działacze BKO zdecydowali się przy­łą­czyć do tego Zjazdu, otworzyć go ponownie 15 grudnia i przejąć jego kie­row­ni­ctwo. Natomiast działacze WRB zgodzili się na wspólne z BKO przep­ro­wa­dze­nie Zjazdu, gdyż BKO dysponował nie tylko poparciem władz centralnych, lecz miał także znaczne wpływy wśród chłopów, do któ­rych działacze WRB nie potrafili dotrzeć. Dopuszczenie do osobnego Zjaz­du Wszechbiałoruskiego w Rohaczewie oznaczałoby również rozbicie bia­ło­rus­kie­go obozu narodowego.

Mi­mo osiągnięcia porozumienia co do wspólnego przeprowadzenia Zjaz­du Wszechbiałoruskiego, między działaczami WRB i BKO trwał nie­us­ta­ją­cy spór o przywództwo, w związku z czym odwlekano datę po­now­ne­go otwarcia Zjazdu. W końcu zniecierpliwiona BCRW zagroziła aresz­to­wa­niem tych działaczy BKO, którzy najgoręcej sprzeciwiali się otwarciu Zjaz­du Wszechbiałoruskiego przed 15 grudnia. Wskutek tej groźby udało się ponownie otworzyć Zjazd 14 grudnia[62].

Po­nad 1/3 delegatów na Zjazd, tj. 716 osób, stanowili wojskowi. Od­g­ry­wa­li oni w obradach Zjazdu nadzwyczaj aktywną rolę. Pierwszym prze­wod­ni­czą­cym Zjazdu wybrany został Szymon Rak-Michajłowski, prze­wod­ni­czą­cy BCRW. Po kilku dniach, w wyniku porozumienia zwalczających się na forum Zjazdu frakcji, Sz. Raka-Michajłowskiego zastąpił inny czło­nek BCRW, Jan Sereda.

Rów­no­cześ­nie ze Zjazdem Wszechbiałoruskim odbywały się liczne zjaz­dy Białorusinów wojskowych: korpuśne, armijne i frontowe. Dla przyk­ła­du, pod koniec listopada odbył się zjazd III korpusu (Front Zachodni), zaś w dniach 1-4 grudnia zjazd 2 armii w Nieświeżu[63]. W dniu 3 grudnia roz­po­czął obrady zjazd Frontu Rumuńskiego w Odessie[64]. W dniach 15-20 grud­nia odbył się zjazd Frontu Południowo-Zachodniego w Kijowie[65]. W tym samym czasie obradowały także zjazdy okręgów wojskowych, na przyk­ład w Smoleńsku[66]. Odbywały się także niezliczone zebrania w mniej­szych jednostkach wojskowych, oddziałach i pododdziałach.

Wszys­t­kie Zjazdy i zebrania wysyłały pod adresem Zjazdu Wszech­bia­ło­rus­kie­go i BCRW utrzymane w podobnym tonie deklaracje poparcia dla au­to­no­mii Białorusi w ramach federacyjnej republiki rosyjskiej i żądania ut­wo­rze­nia białoruskiego wojska.

Or­ga­ni­zac­ji wojska białoruskiego domagały się także bolszewickie or­ga­ny guberni mohylewskiej, zaniepokojone samowolnymi poczynaniami pol­s­kich wojskowych. Komitet Wykonawczy Mohylewskiej Rady Delegatów Ro­bot­ni­czych i Żołnierskich zwrócił się do Naczelnego Wodza z pro­po­zyc­ją skoncentrowania na Mohylewszczyźnie przy pomocy BCRW i Stawki bia­ło­rus­kie­go wojska utworzonego z demobilizowanych Białorusinów. Rów­nież IV Mohylewski Zjazd Delegatów Chłopskich zażądał od bol­sze­wi­ków wyprowadzenia polskich wojsk z Białorusi grożąc przy tym, że w prze­ciw­nym razie wezwie konne oddziały białoruskie[67].

Wo­bec niechęci dowództwa Frontu Zachodniego do formowania bia­ło­rus­kich jednostek, proces ich organizowania zaczął się poza strefą jego wpły­wów. Por. K. Jezowitow rozpoczął tworzenie białoruskiego pułku uła­nów w okolicy Pskowa[68]. Zalążki tej formacji przeniesione zostały na Bia­ło­ruś, do miejscowości Krasna pod Orszą, pod nazwą Białoruskiego Pułku Kon­ne­go[69]. Jednostką tą, w istocie szwadronem, dowodził rtm. R. Ja­ku­bie­nia[70]. W Smoleńsku okręgowy zjazd wojskowych Białorusinów podjął de­cyz­ję o tworzeniu w tym „starodawnym białoruskim mieście” (jak głosiła od­po­wied­nia deklaracja) I Smoleńskiego Pułku Białoruskiego poprzez uzu­peł­nie­nie Białorusinami 377 Witebskiej Drużyny[71]. W Odessie rozpoczęto for­mo­wa­nie z jednostek tyłowych odeskiego okręgu wojskowego Bia­ło­rus­kie­go Batalionu[72].

Pow­s­ta­ją­ce na różnych frontach białoruskie organizacje i formacje woj­s­ko­we próbowały nawiązać kontakt z gen. C. Kondratowiczem, niestety bez­s­ku­tecz­nie. Telegraficzne porady i instrukcje otrzymywały tylko od młod­szych oficerów BCRW i kierownictwa jej wydziału politycznego. Dop­ro­wa­dze­ni do rozpaczy młodsi oficerowie, gdy gen. Kondratowicz prze­darł na pół przedłożone mu do podpisania pismo, oznajmili w końcu Pre­zy­dium BCRW, że porzucą wydział wojskowy, jeśli gen. C. Kon­d­ra­to­wicz pozostanie jego kierownikiem. Komitet Wykonawczy BCRW odsunął gen. Kondratowicza od kierownictwa wydziału i przekazał je por. K. Je­zo­wi­to­wo­wi, dotychczasowemu zastępcy[73].

Tym­cza­sem Naczelny Wódz M. Krylenko wydał rozkaz wstrzymujący „nac­jo­na­li­zac­ję” wojsk i zakazał zwoływania narodowych zjazdów w stre­fie przyfrontowej[74]. Ostrze rozkazu skierowane było przeciwko Ukraińcom i Po­la­kom, niemniej jednak dowódca Frontu Zachodniego A. Miasnikow wy­ko­rzys­tał go także przeciw Białorusinom i nakazał 8 grudnia wcielenie żoł­nie­rzy I Pułku Białoruskiego w Mińsku do stacjonującego w tym mieś­cie 289 zapasowego pułku piechoty[75]. Oznaczało to likwidację bia­ło­rus­kie­go pułku.

I Pułk Białoruski pod dowództwem Mancywody (Manciwody) liczył wów­czas zaledwie około 350 żołnierzy, z których nie wszyscy byli uz­b­ro­je­ni w karabiny. Pułk nie posiadał także karabinów maszynowych, granatów i amu­nic­ji. W dodatku pułk nie miał własnej siedziby. 150 białoruskich żoł­nie­rzy przebywało przy II zapasowej brygadzie piechoty, zaś 200 przy 101 etapie tyłowym. Pułk nie dysponował także własnym systemem ap­ro­wi­zac­ji, co uzależniało go od dostaw żywności od władz ogól­no­woj­s­ko­wych. W tej sytuacji, po naradzie wydziału wojskowego BCRW z przed­s­ta­wi­cie­la­mi pułku, postanowiono wykonać rozkaz A. Miasnikowa i połączyć się z 289 zapasowym pułkiem piechoty. Po wzmocnieniu tego pułku Bia­ło­ru­si­na­mi, codziennie napływającymi do Mińska, BCRW miała nadzieję prze­jąć go pod swoje rozkazy[76].

Wstrzy­ma­nie rozkazu o „nacjonalizacji” wojsk wywołało natomiast os­t­ry protest ze strony Białoruskiej Rady Wojskowej 12 armii Frontu Pół­noc­ne­go (przewodniczący por. J. Makarewicz), która 9 grudnia posłała M. Kry­len­ce telegram z ultymatywnym żądaniem przywrócenia „bia­ło­ru­si­zac­ji”. W 12 armii przygotowania do „białor