ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Ïàðòíýðû... | Âûäàâåöê³ÿ ñýðû³...À¢òàðû...

 
Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í  
[Allegro.pl]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Àáàæóð
  •  Akcent

     
Białoruski

  • 
Annus
      Albaruthenicus
  •  ÀRCHE
  • 
Àñàìáëåÿ
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  • 
ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
     Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³
     Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
     Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Äçåÿñëî¢
  •  Druvis
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàë³òû÷íàÿ

       
ñôåðà

  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan
  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ðýçûñòàíñ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû
  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠÁåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 
Antoni Mironowicz, Sylwester Kossow - biskup białoruski, metropolita kijowski

Sylwester Kossow
biskup białoruski, metropolita kijowski

Antoni Mironowicz

Wstęp

Podejmuje próbę przedstawienia sylwetki kolejnego władyki białoruskiego, ordynariusza tak ważnej diecezji w dziejach Kościoła prawosławnego w Rzeczypospolitej. Po opracowaniu biografii Teodozego Wasilewicza i Józefa Nielubowicza Tukalskiego[1] pragnę przybliżyć postać Sylwestra Kossowa. Wszystkie wymienione postacie łączy pobyt na katedrze białoruskiej (władyctwo mohylewsko-mścisławsko-orszańskie). Z biskupstwa białoruskiego Józef Nielubowicz Tukalski i Sylwester Kossow obejmowali godność metropolitów kijowskich.

W ostatnich latach ukazały się liczne publikacje o dziejach Kościoła prawosławnego w Europie Środkowo-Wschodniej. Podnoszono jego rolę w historii państw tego regionu, omawiano status prawny i strukturę organizacyjną. Wiele miejsca poświęcono stosunkom między Kościołem wschodnim i zachodnim. Nowym zadaniem jest spojrzenie na losy Kościoła przez pryzmat doświadczeń wybitnych postaci tego czasu. Ukazanie losów postaci na tle dziejów Kościoła otwiera wiele nowych możliwości badawczych, stawiania pytań o miejsce jednostki w całokształcie wydarzeń.

Postać Sylwestra Kossowa ma charakter wyjątkowy. Kossow nie był biernym obserwatorem wielkich wydarzeń ale sam w istotny sposób kreował ówczesną rzeczywistość. Kossow jako mich wileński, nauczyciel lwowski i kijowski, archimandryta peczerski, biskup białoruski i metropolita kijowski posiadał duże możliwości oddziaływania na sytuację wyznaniową i polityczną Rzeczypospolitej. W tak trudnym dla kraju okresie nieustannych konfliktów i wojen musiał podejmować istotne decyzje o jakże brzemiennych dla losów całego Kościoła skutkach. Decyzje hierarchy prawosławnego, często niezrozumiałe dla współwyznawców, miały na celu dobro Cerkwi prawosławnej i interesy państwa. Kossow został uwikłany w wielką politykę międzynarodową. Wbrew swej woli stał się podmiotem w polityce moskiewskiej, polskiej i tureckiej. Kossow był oskarżany o nielojalność wobec króla, uległość kulturze łacińskiej, wspieranie powstania kozackiego, kontakty z unitami i Turkami. Sytuacja polityczna w połowie XVII wieku wciągnęła Sylwestra Kossowa w centrum wydarzeń. Pojawił się ogromny dylemat wyboru między lojalnością wobec katolickiego i coraz bardziej nietolerancyjnego państwa czy uległość wobec prawosławnego cara. Jedna i druga decyzja posiada istotne skutki polityczne i wpływa na status metropolii kijowskiej. Wybór lepszego rozwiązania dla Kościoła prawosławnego nie był jednoznaczny z polepszeniem się sytuacji prawnej i społecznej jego wiernych. W sytuacji wielkiego zamętu politycznego decyzje głowy Kościoła były często wypadkową wielu czynników.

Sylwester Kossow był znakomitym politykiem, pisarzem, polemistą, reformatorem, hierarchą i głową Kościoła lokalnego. Do tych cech jego osobowości należy dodać niezwykły dynamizm i sprawność organizacyjną. Kossow był postacią wybitną wśród społeczności prawosławnej, godnym wzorem do naśladowania. Już ówcześni cenili jego dyplomację, odwagę w podejmowaniu niepopularnych decyzji, zdecydowaną postawę w obronie niezależności metropolii kijowskiej. Ukazując najważniejsze etapy życia Sylwestra Kossowa pragnę zwrócić uwagę na skomplikowaną sytuację wyznaniową Rzeczypospolitej. Tylko w takim szerokim przedstawieniu kontekstu sytuacji wyznaniowej można zrozumieć działalność wybitnego męża stanu Kościoła prawosławnego XVII – wiecznej Rzeczypospolitej.

Zakonnik i polemista

         Sylwester Kossow urodził się w majątku Żerobycze na Witebszczyźnie w prawosławnej rodzinie bojarskiej[2]. Ojciec jego Adam Kossow był pisarzem grodzkim w Witebsku. Rodzina Kossowów należała do białoruskiej niezamożnej szlachty. Początki edukacji Sylwester Kossow zdobywał w Wilnie. Następnie studiował w kolegium jezuickim w Lublinie. Młody Białorusin studiował również w Akademii Zamojskiej. Prawdopodobnie przebywał też na studiach w Ołomuńcu i Wiedniu[3].

               Po powrocie do Wilna wstąpił w końcu lat dwudziestych do monasteru i rozpoczął działalność pedagogiczną w szkole brackiej przy monasterze św. Ducha. Tam został wykładowcą retoryki i teologii. Sylwester Kossow znany był jako doskonały orator i krasomówca. Z Wilna podobnie jak wielu innych wykładowców był zaproszony do innych szkół brackich. W 1631 roku przybył do Lwowa gdzie został wykładowcą w szkole bractwa Zaśnięcia NMP. Latem tego roku Sylwester Kossow spotkał się we Lwowie z archimandrytą peczerskim Piotrem Mohyłą. Rok później Piotr Mohyła, po objęciu godności metropolity, zaprosił Sylwestra Kossowa do Kijowa do założonej przez niego szkoły przyklasztornej przy Ławrze Kijowsko-peczerskiej. Metropolita Piotr Mohyła pragnął stworzyć nowoczesną szkołę wzorowaną na kolegiach jezuickich. Działania Mohyły wywołały oburzenie wśród duchowieństwa prawosławnego, niechętnego w przyjmowaniu wzorów łacińskich. Zarzucano szkole, że nie jest ona prawowierna względem prawosławia. Duchowieństwo zakonne nie rozumiało potrzeby połączenia kultury zachodniej z wiarą prawosławną. W Kijowie Kossow objął godność prefekta i wykładowcy retoryki w połączonych w 1632 roku szkołach: klasztornej (mohylańskiej) i brackiej. Rektor szkoły brackiej Tomasz Jaulewicz, autor znanego Labiryntu albo Pomyślna droga, urażony degradacją ze stanowiska wyjechał z Kijowa i udał się do Mohylewa. W rezultacie połączenia obydwu szkół powstała jedna uczelnia w której Sylwester Kossow został profesorem. Równocześnie sprawował nadzór nad bracką szkołą w Winnicy. W obu tych szkołach wykładał retorykę i filozofię. Sylwester Kossow szczerze przywiązany do prawosławia uważał, że zadaniem nowej szkoły powinno być „paladyjskie kunszty w akademiach katolickich ideowane na dowcipach ruskich solidius aniżeli przed nami będący latina lingua floryzywać”[4]. Według Kossowa Ruś „bez łaciny płaci winy”. Szkoła kijowska zgodnie z wzorami innych szkół europejskich prowadziła zajęcia z nauczania języków klasycznych: greckiego i łaciny. W szkole kijowskiej dużo miejsca zajmowała nauka języka polskiego. Szkoła składała się z pięciu klas niższych: infimy, gramatyki, syntaksymy, retoryki i poezji oraz klasy wyższej filozofii[5]. Obok Sylwestra Kossowa wykładowcami w kolegium kijowskim byli: Izaaka Trochimowicz Kozłowski, Ignat Aksienowicz Staruszycz, Sofroniusz Poczapski (mnich peczerski), Antoni Pacewski (nauczyciel poetyki), Jazep Kananowicz Garbacki[6]. W 1632 roku rektor szkoły kijowskiej został przybyły wraz z Kossowem ze Lwowa Izajasz Kozłowski, wykładowca filozofii. W tym roku Sylwester Kossow został archimandrytą i przełożonym Ławry peczerskiej. Ten okres działalności Sylwestra Kossowa jako pedagoga i humanisty należy do najciekawszych. Archimandryta Sylwester wraz z innymi wykładowcami stworzył fundament pod akademię prawosławną, opartą o zasady nauki zachodnioeuropejskiej.

Kossow należał do tak zwanego „Ataneum Mohylańskiego” skupiającego wokół metropolity wybitnych humanistów. Jako pedagog i późniejszy hierarcha cerkwi był z racji swego wykształcenia bardzo silnie związany z kulturą polską. Kossow brał udział w toczącej się wówczas polemice religijnej wokół unii kościelnej. Wszystkie jego utwory polemiczne i kazania były jedną wielką obroną prawosławia. Równocześnie w sprawach oświaty i organizacji Kościoła prawosławnego w Rzeczypospolitej popierał wysiłki metropolity Piotra Mohyły mające na celu podniesienia poziomu umysłowego duchowieństwa i reformy cerkiewnej struktury organizacyjnej. Podobnie jak Mohyła uważał potrzebę unowocześnienia programu szkolnego kolegium kijowskiego. Kolegium kijowskie, późniejsza Akademia Mohylańska, miała być wzorowana na kolegiach jezuickich. Latynizacja szkolnictwa nie oznaczała zerwania z prawosławnym obliczem uczelni. Kossow był zaangażowany w program reformy szkolnictwa najpierw jako wieloletni wykładowca retoryki i filozofii a następnie jako rektor uczelni. Postawa archimandryty peczerskiego była tym bardziej istotna w sytuacji silnej opozycji konserwatywnie nastawionego duchowieństwa, niechętnego wobec reform oświatowych Piotra Mohyły. Działania Sylwestra Kossowa wymagały odwagi i determinacji. Kossow wspominał o tym okresie: „Był ten czas kiedy my uczyniliśmy spowiedź, czekali tylko jednego, póki nami ksieńce dnieprowych jesiotrów nadziewać zechcą, albo póki jednego ogniem, drugiego mieczem na drugi świat zaślą”[7]. Jako rektor uczelni i polemista wystąpił w 1635 roku w obronie charakteru szkoły w dziele Exegesis, to jest danie sprawy o szkołach kijowskich i winnickich. Szkoła kijowska zdaniem jej obrońcy nie jest przyjemną unitom, nie sprzyja innym innowiercom. „Ci którzy i teraz uczą się w szkołach kijowskich i winnickich, są z rodziców religii greckiej w tejże ufundowanych: uczyli się w akademiach rzymskich w Polszcze, w Litwie i Cesarstwie. Uczą po łacinie, ni wczym religii starożytnej greckiej nie naruszając”. Drwił też Kossow z unitów, co wiatru sznury pleść usiłują, i radował się szczerze, że biedna Ruś odtąd głupią nazywaną być nie może. W Polsce łacina jest bowiem konieczną. Gdy nieborak Rusin na sejmie się znajdzie łaciny nie ruszy ani kroku. Studia w kraju uzupełni zaś nauka w Ingolstadzie i Ołomuńcu”. Dalej Kossow wskazywał na dobrodziejstwo szkół dla Cerkwi. „Twoje bowiem stąd cerkwie świaszczennikami przy bogobojności umiejętnymi napełnione będą. Twoje katedry w krasomówne kaznodzieje zakwitną; twoje potomki w ojczystej wierze udjamentowane oratorsko, filozowsko, jusysdycko po walnych sejmiech, po sprawiedliwych trybunałach, rokach, roczkach, ziemstwach, wotami, dyskursami, rajcami zasłyną. Na przykładzie tego fragmentu Exegesis widzimy zmiany w podejściu do nauczania. Do tego dzieła Sylwestra Kossowa powrócimy w dalszych rozważaniach”[8].

Pobyt Sylwestra Kossowa w centrum Kościoła prawosławnego w Ławrze peczerskiej wywarł ogromne znaczenie w ukształtowaniu się jego osobowości. Ławra promieniowała na cały świat chrześcijański swoją duchowością i historią. Archimandryta rozumiał ranę klasztoru i jego rolę w Cerkwi. Kossow zapoznał się z dziejami monasteru i duchowością ojców peczerskich. Przełożony monasteru docenił bogactwo literatury duchowej pozostawionej przez mnichów kijowskich. Rozumiał konieczność ich upowszechnienie wśród ludności prawosławnej i łacińskiej. Duchowość płynąca z pism ojców peczerskich miała bronić dogmatów wiary prawosławnej i wpłynąć na pozostanie w „wierze greckiej” szlachty ruskiej. W takcie sprawowania urzędu archimandryty, o. Sylwester napisał Paterikon, albo żywoty świętych Ojców Pieczerkich obszyrnie słowieńskim językiem przez świętego Nestora zakonnika i latopisca ruskiego przedtym napisany, teraz zaś z greckich, łacińskich, słowiańskich i polskich pisarzów objaśniony i krócej podany przez wielebnego w Bogu ojca Sylwestra Kossowa, episkopa mścisławskiego, orszańskiego i mohilewskiego[9]. Taki był tytuł pracy wydanej w Kijowie, w drukarni Ławry peczerskiej w 1635 roku. Autor poświęcił kompilację żywotów świętych Adamowi Kisielowi, podkomorzemu czernihowskiemu, późniejszemu wojewodzie kijowskiemu. Praca powstała celem pokazania „nieomylnej świątobliwości świętych ojców peczerskich, w ciele niespróchniałych, od kilkuset lat leżących w pieczerach kijowskich, a na dowód cudów prawdziwych, które przy ich reliquiach działy i dzieją”. Swoją pracę rozpoczynał dedykacją, która jest równocześnie wskazuje na motywy powstania dzieła. „Przechadzając się, Miłościwy Panie Podkomorzy, po pieczerach kijowskich, grobach ojców świętych, świętym ich i nieskazitelnym cudując się ciałom, nie raz rzewno zapłakałem, uważając to, że nieszczęsne i zawisłe wieki tak godnie dotychczas nie objawiły światu wybranych Bożych, jako sam Pan Bóg objawił. Zaczym gdy czułego Struża Cerkwie Bożej, teraźniejszego Jego Mości Ojca, Pana pasterza naszego nastąpiła piecza i błogosłowieństwo, i wola wieko utajone w skarbnicach monasterskich zagrzebione Paterikon, to jest Żywoty Świętych Ojców peczerskich z prochu otrząsnąć i na świat wydać, ochotnie przyszło mi się zanurzyć w głąb greckich, słowieńskich, łacińskich, ruskich i polskich historiografów, kroniki ich i annales przeczytać: co by to za wybrani boży byli i których lat żyli dowiadując się”[10]. Dzieło to ukazało się dopiero kiedy archimandryta Sylwester został władyką białoruskim. Sylwester Kossow zmieniając stosownie do położenia aktualnego Cerkwi prawosławnej ideowy sens poszczególnych żywotów. Autor nadał całości, idąc za ówczesną polską tradycją literacką, nowy kształt stylistyczno-retoryczny[11]. W latach następny utwór ten wielokrotnie był przekładany na język ruski[12].

Władyka Sylwester zbierając materiały do swej pracy korzystał ze źródeł polskich: P. Skargi, M. Stryjkowskiego i J. Długosza. Podstawowym źródłem do dzieł polemisty były kroniki i latopisy ruskie. Kossow wspierał również metropolitę Piotra Mohyłę w przygotowaniu jego traktatów teologiczno-polemicznych. Powrócimy do tej kwestii w dalszych rozważaniach. Powrócimy do tej kwestii w dalszych rozważaniach.

Archimandryta Sylwester uzupełnił Paterykon Kijowsko-Peczerski pracą o prawosławnej genezie metropolii kijowskiej i pozostawaniu jej przez cały czas w „wierze greckiej”. Kossow przedstawia początki chrześcijaństwa na ziemiach ruskich. Hierarcha wiązał ich z misją św. Apostoła Andrzeja, który według tradycji po kazaniu w Chersonesie przypłynął Dieprem na ziemie ruskie. Zdaniem Kossowa apostoł dotarł do Nowogrodu Wielkiego a następnie zaczął chrzcić mieszkańców nad Dźwiną. Był to pierwszy chrzest Słowian. Drugi odbył się wraz z misją św.św. Cyryla i Metodego w 863 r. Wysłani przez patriarchę Focjusza i imperatora Michała bracia z Tesalonik rozwinęli wiarę chrześcijańską w Wielkich Morawach i wśród innych narodów słowiańskich. Obaj apostołowie Słowian stworzyli dla nich alfabet słowiański p przetłumaczyli na niego Pismo Święte i nauki Ojców Kościoła. Trzeci chrzest Słowian dokonał się 886 roku wśród mieszkańców państwa Wiślan a czwarty 958 roku podczas pobytu księżnej Olgi do Konstantynopola. Księżna przyjęła wówczas chrzest z rąk patriarchy carogrodzkiego[13]. Ostateczny chrzest dokonał się według Kossowa za rządów Włodzimierza Swiatosłowicza w 988 r. Biskup udowadniał w ten sposób, że chrześcijaństwo do Słowian przyszło ze wschodu, a nie z zachodu jak głosili rzymscy katolicy i protestanci. Ta część Paterykonu była polemiką z pracą unickiego historyka Leona Kreuzy, O jedności kościelnej (Wilno 1617). Unicki polemista podważał bliskie kontakty metropolii kijowskiej z patriarchatem konstantynopolitańskim w XI-XVI wieku[14]. Ażeby odrzucić ów wrogi prawosławiu pogląd Kossow dodał do Paterykonu katalog prawosławnych metropolitów kijowskich. Chronologia o prawosławnych metropolitach ruskich miała za zadanie odrzucenia wszelkich pretensji do metropolii kijowskiej wysuwanych ze strony unitów[15]. Kossow w przedstawieniu dziejów metropolii kijowskiej wykazał swój wielki talent historyka i teologa. O roli metropolii kijowskiej i Ziemi Kijowskiej w Cerkwi prawosławnej pisał przełożony Ławry w zakończeniu Paterykonu: „Ciesz się i ty przezacna Ziemio Kijowska, że do czego drudzy setnicami mil kładą i pątnują, ty to na swym łonie piastujesz, u ciebie święci metropolitowie, pobożni episkopowie, błogosławieni archimandrytowie u ciebie mirotoczywe kości znajdują się. Tyś rodzicielka umysłów ziemnych, tyś piastunka żołnierzów Chrystusowych, tyś, pole, na którym się krzewiły i krzewią lilie czystości, róże cierpliwości, hiacynty posłuszeństwa”[16]. Z przedstawionego obrazu rysuje się Kijów jako ostoja prawosławia i wiary chrześcijańskiej. Ławra pieczerska, która gromadzi w sobie tylu relikwii świętych według Kossowa jest duchowym źródłem Kościoła. Autorytet Ławry wyrastał poza granice Rzeczypospolitej. Kult świętych ojców peczerskich był rozpowszechnionych wśród prawosławnych i katolików. Dzieło Kossowa zostało przeredagowane i potwórnie wydane przez mnicha peczerskiego Atanazego Kolnofojskiego w 1638 r.

W tym czasie spod pióra Sylwestra Kossowa wyszły listy pisane po polsku (do kanclerza H. Radziejowskiego i P. Mohyły) Największe znaczenia posiadała praca władyki białoruskiego: Didaskalija, albo nauka, kotoraja sja perwej iż ust swiaszczenikom o sedmi sakramentach...(Kutyń 1637). Dzieło to, podobnie jak większość prac teologicznych napisanych przez duchownych prawosławnych w Rzeczypospolitej wywołało ostrą reakcję duchowieństwa moskiewskiego. Posądzano Kossowa o „herezję łacińską” i odejście od tradycji prawosławnej. Didaskalija napisana została jako katechizm sporządzonego w formie pytań i odpowiedzi. Po raz pierwszy katechizm został przedstawiony przez samego autora 19 października 1637 roku podczas soboru lokalnego w Mohylewie[17]. Didaskalija stała się materiałem pomocniczym wszystkim duchownym prawosławnym Wielkiego Księstwa Litewskiego. Fragmenty o istocie Boga i dogmatyce o Trójcy Świętej stały się podstawą w polemice wyznaniowej z arianami i antytrynitarzami. S. Kossów wskazywał na konieczność rozwoju życia monastycznego jako najwyższej formy służenia Bogu. Biskup wzywał wiernych do oddawania czci relikwiom świętych i cudownym ikonom. Według autora Didaskaliji jest to jedna z form modlitwy i pobożności. Władyka białoruski podkreślał potrzebę nieustannej modlitwy za zmarłych, obowiązkowego używania krzyża i żegnania się. Lista zaleceń ordynariusza dla wiernych była bardzo długa. Praca miała na celu wzmocnienia wiary prawosławnej i ukazania drogi do zbawienia.

W roku 1635 po śmierci biskupa mohylewskiego, mścisławskiego i orszańskiego Józefa Bobrykowicza obrany został Sylwester Kossow jego następcą[18]. W tym też roku drukarnia wileńska wydała mowę pogrzebową wygłoszoną w dniu pogrzebu biskupa białoruskiego. Cherubin przy akcie pogrzebowym ojca Józefa Bobrykowicza był swoisty panegirykiem na cześć zmarłego. Sylwester Kossow wychwalał byłego archimandrytę wileńskiego monasteru św. Ducha i podkreślał jego oddanie prawosławiu.

Władyka Kossow po przejęciu obowiązków ordynariusza diecezji wydał wymieniony wyżej Exegesis, to jest danie sprawy o szkołach kijowskich i winnickich. W pracy tej wyjaśniał założenia nowego systemu edukacji. Opowiadał się za wprowadzeniem do szkolnictwa prawosławnego nauki łaciny. Równocześnie bronił nauczycieli tych szkół przed zarzutami o wzorowanie się na szkolnictwie protestanckim. Biskup wyjaśniał istotę nauki szkół prawosławnych u ukazał różnicę pomiędzy wyznaniem prawosławnym a arianizmem, kalwinizmem i luteranizmem. Exegesis Sylwestra Kossowa był skierowany przeciwko metropolicie Józefowi Rutskiemu, który jeszcze w 1634 roku oskarżał prawosławnych, że podążają za „heretykami”. Nie wymieniając z imienia unickiego hierarchę władyka białoruski zwraca się do czytelników z pytaniem i udziela na nie odpowiedź. „Łaskawy czytelniku, pytasz: kto był ten dusiciel? Ten, ten, a nie kto inny, który i teraz nazywa nas arianami, kalwinami, luteranami. On uważa nas podobnych do misjonarzy, porównuje do ohydnych sekt, które otruli swą zarazą ludzi w Kijowie i Wilnie[19]. Ton wypowiedzi Kossowa odbiegał od dotychczasowej polemiki unicko-prawosławnej. Biskup białoruski używał ważnych argumentów merytorycznych. Fakt ten potwierdza zmiany w świadomości prawosławnej hierarchii, zwłaszcza w jej zapatrywaniu na naukę zachodnią.

Wkrótce po objęciu godności biskupa białoruskiego Kossow doszło do konfliktu z unickim arcybiskupem połockim Antonim Sielawą. Władyka odstąpił swemu bratu Jerzemu odziedziczony po ojcu majątek i skierował cały swój wysiłek na administrowanie powierzoną mu diecezją. Na początku władyka mohylewsko-mścisławski dokonał objazdu swojej diecezji. Podczas duszpasterskiej wizyty w Połocku i Witebsku władyka białoruski wezwał mieszkańców obu miast do pozostania w wierności Cerkwi prawosławnej i odrzuceniu jurysdykcji ordynariusza unickiego. O swoim podróży pisał 8 marca 1636 roku do pisarza grodzkiego w Mścisławiu. „Przyjechałem do Mohylewa, tutejsi duchowni uznali mnie za swego pasterza, oddali mi hołd i szacunek jako prawnemu pasterzowi oraz zgodnie z kanonami św. Ojców odrzucili unię. Proszę przyjąć ich a mianowicie o. Tymoteusza Borzylowskiego i Nikifora Swita. Pod swój nadzór i opiekę, i obronić ich od wszelakich obelg jako ludzi dobrze czyniących”[20]. Arcybiskup Sielawa podjął starania u króla aby ten zabronił pobytu prawosławnego hierarchy w Połocku i Witebsku. Oba miasta po zabójstwie Jozafata Kuncewicza w 1624 roku zostały pozbawione prawosławnych obiektów sakralnych a władykom zabroniono w ich pobytu. Wyjazd Sylwestra Kossowa do Połocka i Witebska był naruszeniem edyktu królewskiego. Z tego powodu Władysław IV ponownie zabronił dekretem z 1 maja w 1636 roku biskupowi mścisławskiemu wizytowania cerkwi w obu miastach oraz odprawiania w nich publicznych nabożeństw[21], pomimo, że jego poprzednik władyka Józef Bobrykowicz mógł swobodnie dokonywać wizytacji duszpasterskich. Król nie ograniczał działalności biskupa w innych miejscowościach o czym świadczy potwierdzenie monarsze z 6 września 1646 roku ufundowanego przez Kossowa przy cerkwi św. Mikołaja w Mohylewie monasteru żeńskiego[22]. Z inicjatywy władyki bractwo mohylewskie rozpoczęło 1 sierpnia 1636 roku budowę cerkwi Podniesienia św. Krzyża. Kossow odzyskał też wszystkie, oprócz monasteru św. Spasa, cerkwi i klasztory mohylewskie, uprzednio należące do unitów.

Powróćmy do działalności Sylwestra Kossowa w okresie kiedy pełnił on godność biskupa mścisławskiego. W 1640 roku władyka białoruski raz z metropolitą mołdawskim Warłamem, kijowskim Piotrem Mohyłą, biskupem łuckim Atanazym Puzyną i lwowskim (elektem) Arseniuszem Żeliborskim[23], przemyskim Sylwestrem Hulewiczem podpisali edykt patriarchy Parfeniusza I potępiający wydanie katechizmu Cyryla Łukarysa sympatyzującego z kalwinizmem. Na synodzie biskupi wypowiedzieli się w sprawie chrztu, eucharystii, małżeństw, katechizmu i podstawowych kanonów. Władycy wskazywali na potrzebę ujednolicenia obrzędów cerkiewnych i nauki. Główną rolę w przygotowaniu materiałów synodalnych odegrał Sylwester Kossow[24].

Synod odbył się w soborze św. Zofii w dniach od 8 do 18 września 1640 roku, a więc w kilka miesięcy po soborze konstantynopolitańskim. Biskupi zabronili rozpowszechniania ksiąg niezgodnych z nauką Kościoła prawosławnego. Przygotowany przez Kossowa katechizm został wysłany do Jass a stamtąd wysłannicy patriarchy zabrali go do Carogrodu. Ogół patriarchów wschodnich zatwierdził katechizm 11 maja 1643 jako prawdziwie oddający zasady wiary prawosławnej. Katechizm ukazał się drukiem w 1645 roku w języku polskim a rok później w języku ruskim. Zanim doszło do wydania katechizmu zapewne Kossow sporządził odpowiedź biskupów prawosławnych na zarzuty wysuwane pod adresem Kościoła prawosławnego. Autor stwierdzał, że Cerkiew mimo prześladowań w Koronie i na Litwie pozostała wierna królowi. Wszelkie podejrzenia duchowieństwa prawosławnego o nielojalność były bezpodstawne. Katechizm podkreślał, że Cerkiew broni czystości wiary chrześcijanskiej. Życie zakonne zniszczone przez wrogów Kościoła w Ławryszowie, Nowogródku, Czereji, Leszcza, Drohobuża i innych odradziło się w Mężykowcach, Tryhorach i Skicie[25].

Biskupi prawosławni nie zazdrościli miejsc biskupom łacińskim w senacie. Władykom ruskim wystarczały im stanowiska duchowe i nauka cerkiewna. Nauka cerkiewna dopuszczała Rusinów do życia ogólnego. „niesłuszna bowiem rzecz była i nieprzystojna, gdy przed Panem, w senacie, albo w poselskiej izbie, po grecku albo po słowiańsku mówił, gdyżby mu tłumacza z sobą wozić potrzeba, i albo by za cudzoziemca, albo za głupiego rozumiany był, zaczym, by mu fora z dwora albo z koła kazano”[26]. Obrońca prawosławia uważał, że dzieł teologicznych w Polsce jest zbyt mało, a politycznych wcale. Politycznych nie ma z uwagi na fakt, że polityk musi mówić po łacinie. Następnie Kossow zarzucał łacinnikom bezpodstawność oskarżeń duchowieństwa prawosławnego o przyjęcie poglądów innowierców. Według hierarchy władycy ruscy bronią prawdziwych dogmatów wiary i praw swojej Cerkwi. Nie można dopuścić, by wolnym kraju wymuszać jedność religijną obuchem, procesem, trumną. Prawosławni według zasad soborów powszechnych uznają papieża tylko za pierwszego na soborze, a nie jako głowę Kościoła powszechnego. Prawosławni władycy przypominali, że głową Kościoła jest sam Jezus Chrystus. Tego dogmatu i innych zasad wiary prawosławnej bronią biskupi i niektórzy panowie świeccy tacy jak Adam Kisiel. Tak szeroką oceny sytuacji politycznej i wyznaniowej mógł dokonać tylko biskup dobrze obeznany w sprawach swego Kościoła i za aprobatą metropolity Mohyły. Nie mniej istotne było stanowisko hierarchy w sprawach dogmatycznych i praktyki kościelnej. Biskup białoruski omówił w tej części pracy punkt widzenia Kościoła prawosławnego na następujące problemy: eucharystii, chrztu, sakramentu pokuty, kapłaństwa, liturgii, prymatu w kościele, obyczajów i szkolnictwa kościelnego[27]. Piotr Mohyła wydał skróconą wersję tego swoistego katechizmu we Lwowie w 1645 r. Po jego śmierci Kossow zgodził się na przedruk katechizmu w Moskwie (1649 ). Katechizm był obliczony na szeroki krąg odbiorców. Obrona dogmatów Trójcy Świętej, pochodzenia Ducha Świętego od Boga Ojca, oraz władzy Chrystusa nad Kościołem ta najistotniejsze różnice między prawosławiem a innowiercami. Po raz pierwszy też katechizm powstały w metropolii kijowskiej był szeroko rozpowszechniany w Księstwie Moskiewskim i innych krajach słowiańskich.

Biskup białoruski

W latach czterdziestych XVII wieku wzmogły się naciski biskupów unickich na zorganizowanie wspólnego synodu unicko-prawosławnego. Nadzieje na zorganizowanie wspólnego synodu wynikały również z ugodowego stanowiska metropolity Piotra Mohyły wobec unitów. Jego oficjalna deklaracja po stronie wspólnego synodu, z obawy o wystąpienia kozackie, nie była możliwa, stąd też rozmowy były prowadzone w tajemnicy. 3 listopada 1643 roku papież Urban VIII wysłał listy do króla, hierarchii unickiej i katolickiej, dygnitarzy świeckich, w których określał warunki przyszłej unii[28]. W tym samym dniu Urban VIII wysłał listy do metropolity Piotra Mohyły i kasztelana czernihowskiego Adama Kisiela. Skierowanie listu papieża do Adama Kisiela wynikało z roli, jaką odgrywał w Cerkwi prawosławnej i w życiu politycznym. W 1629 roku był on reprezentantem króla Zygmunta III na synodzie prawosławnym w Kijowie. Kisiel był posłem ziemi wołyńskiej na sejm elekcyjny w 1632 roku. W tym samym roku porzucił unię i przyłączył się do Cerkwi prawosławnej, stając się od tej pory gorliwym rzecznikiem jej interesów. Adam Kisiel przyczynił się w znacznym stopniu do oficjalnego uznania hierarchii prawosławnej, zyskując przez to ogromny autorytet wśród społeczności ruskiej. Był członkiem bractwa lwowskiego i fundatorem  monasterów w Niskieniczach, Maksucie i Mohylanach. Na sejmach bronił interesów prawosławnych, przez co wszedł w konflikt z obozem katolickim. Jego pozycja polityczna wzrosła po 1646 roku, kiedy został kasztelanem kijowskim, a dwa lata później wojewodą bracławskim. Tytuł wojewody kijowskiego otrzymał od Jana Kazimierza w 1649 roku. Największą rolę Adam Kisiel odegrał w czasie powstania Bohdana Chmielnickiego[29]. Papież zachęcał obu adresatów do zjednoczenia się z Kościołem rzymskim[30]. Do unii z Rzymem nabawiali obu przywódców Cerkwi prawosławnej król Władysław IV, niektórzy magnaci, biskupi łacińscy i uniccy.

W odpowiedzi na wezwanie papieża powstał w 1644 roku anonimowy memoriał unijny, który za pośrednictwem spowiednika królewskiego, kapucyna Waleriana Magniego, przesłany został do kurii rzymskiej. Autorstwo tego memoriału przypisuje się Piotrowi Mohyle i Adamowi Kisielowi[31]. Z najnowszych badań wynika, że swój wkład w przygotowanie memoriału miał ówczesny biskup białoruski Sylwester Kossow. Przypomnę, że to właśnie Kisielowi biskup mścisławski, późniejszy metropolita kijowski, Sylwester Kossow dedykował Paterykon. Autorzy memoriału ostro krytykowali unię brzeską i prezentowali własną koncepcję połączenia prawosławia z Kościołem rzymskim. Według memoriału, w kwestii wiary nie ma istotnych różnic między Kościołem greckim i łacińskim. Kościoły te różnią się między sobą strukturą organizacyjną i obrządkiem. Obydwa są jednak równe i apostolskie. Unia brzeska w swym założeniu nie może być wzorem  zjednoczenia. Brakowało w niej “czystych i świętych intencji”. Pozorna jedność zniszczyła tożsamość Kościoła wschodniego. Projekt Mohyły i Kisiela odrzucał model unii brzeskiej, który doprowadził do zerwania wspólnoty cerkiewnej z patriarchatem konstantynopolitańskim. Założeniem projektu unijnego było porozumienie się duchownych i świeckich z Rzymem bez zrywania więzi z Carogrodem. O zjednoczeniu więc winni zadecydować duchowni i wierni. W warunkach Rzeczypospolitej dyskusję o zjednoczeniu powinien przeprowadzić synod szlachty i duchowieństwa obydwu Kościołów ruskich, powołany przez sejm. Postanowienia tego synodu mogłyby stać się podstawą zjednoczenia. Unici i prawosławni utworzyliby wspólny Kościół z wybieranym przez synod metropolitą, który nie byłby konsekrowany ani przez papieża, ani przez patriarchę. Metropolita następnie uznałby zwierzchnictwo papieża. Według założeń Mohyły Kościół ruski pozostawałby nadal Kościołem wschodnim o niezmienionej obrzędowości. Organizacyjnie Kościół ruski mógłby podlegać patriarchatowi konstantynopolitańskiemu, a pośrednio Rzymowi.

Pierwsze reakcje Rzymu wobec memoriału były przychylne. Kongregacja Propagandy Wiary uznała go za podstawę do dalszych negocjacji. Domagano się jedynie, by metropolita był zatwierdzany przez papieża[32]. Na kolejnym posiedzeniu Kongregacji, 16 marca 1645 roku, opracowano nuncjuszowi Janowi de Torres specjalną instrukcję, w której polecono mu zbieranie opinii na temat memoriału w środowiskach kościelnych i świeckich. Zalecano mu przy tym, aby zjednoczenie prawosławnych z Rzymem nastąpiło według zasad zaproponowanych przez Stolicę Apostolską. W praktyce oznaczało to odrzucenie memoriału Piotra Mohyły i Adama Kisiela.

Wraz z pojawieniem się memoriału w środowisku królewskim powrócił projekt samodzielnego patriarchatu, podległego papieżowi, z zachowaniem niezależności obrzędowej i organizacyjnej. Ogłoszenie unii miałoby nastąpić na wspólnym synodzie unicko-prawosławnym zwołanym przez króla. Postanowienia tego synodu zostałyby potwierdzone konstytucją sejmową[33]. Również i te propozycje w Stolicy Apostolskiej uznano za zbyt ryzykowne dla Kościoła katolickiego. Obawiano się, że wspólny synod unicko-prawosławny mógłby przynieść nieprzewidywalne konsekwencje.

W okresie rokowań nad projektami unijnymi, na piętnastu sejmikach uchwalono instrukcje i postulaty “uspokojenia religii greckiej”[34]. Postulaty strony prawosławnej znalazły się w projekcie konstytucji 1645 roku, która nie została uchwalona z powodu jej odłożenia do następnego sejmu. Władysław IV, pragnąc pozyskać ludzi “wiary greckiej”, nakazał starostom dokonywać egzekucji postanowień komisji królewskich, powołanych w celu rozgraniczenia świątyń i nadał szereg przywilejów  bractwom, cerkwiom i monasterom. Przychylność króla wynikała z konieczności pozyskania Kozaków do wojny z Turcją. Monarcha tłumaczył swój pozytywny stosunek do “wiary greckiej” brakiem zgody Stolicy Apostolskiej na synod unijny i odrzuceniem memoriału przywódców Cerkwi prawosławnej w sprawach jedności kościelnej. Wykorzystując przychylną atmosferę, prawosławni posłowie wysunęli na sejmie 1646 roku żądania egzekucji postanowień komisji królewskich o przekazaniu im monasteru żydyczyńskiego i cerkwi sokalskiej[35]. Rozpatrywanie tych postulatów przełożono na obrady następnego sejmu. Równocześnie nuncjusz Jan de Torres informował 20 listopada 1646 roku Kongregację Propagandy Wiary o nowym uniwersalnym projekcie unijnym, który miał objąć wszystkich Rusinów. Projekt ten miał powstać w porozumieniu z kanclerzem królewskim Jerzym Ossolińskim i arcybiskupem gnieźnieńskim Maciejem Łubieńskim. W zakończeniu pisma nuncjusz prosił o instrukcję w tej sprawie[36].  Nowe inicjatywy unijne zbiegły się ze śmiercią metropolity Piotra Mohyły, 6 stycznia 1647 roku.

Śmierć Piotra Mohyły katolicy i unici pragnęli wykorzystać do podporządkowania Cerkwi prawosławnej swojej jurysdykcji. Dwukrotnie Kongregacja Propagandy Wiary na posiedzeniach 1 i 3 kwietnia 1647 roku dyskutowała na temat pozyskania Rusinów do unii po śmierci Piotra Mohyły[37]. Stolica Apostolska reprezentowała pogląd, że wakujące stanowisko metropolity należy obsadzić unitą, zamknąć cerkwie prawosławne, a ich wiernych włączyć do Kościoła unickiego[38]. Wbrew tym intencjom 25 lutego 1647 roku duchowieństwo i szlachta ruska dokonały wyboru metropolity. Został nim władyka mścisławski Sylwester Kossow. Kossow został wybrany przy poparciu 50 duchownych i 30 osób świeckich. Kandydaturę Kossowa poparł nowowybrany przez społeczność mnichów archimandryta kijowsko-peczerski Józef Tryzna. Za takim wyborem opowiedzieli się książęta i szlachta prawosławna: Hryhory, Wacław i Zachariusz Czetwertyński, Wasyl Massalski, Hauryło Kortyński, Adam Lasko Czerczycki, Adam Chłopecki, Konstanty Kazimierz Oboleński, Boufał Olekszyc, Lusznia Gieranajski, Andrzej Wołkowicki, Jerzy Kierdej Koziński, Andrzej Madaleński, Mikołaj Lusto, Paweł Ponarzewski, Jan Dmochowski, Gabriel Leduchowski, Stefan Horodiski, Stefan Bylecki, Daniel Dumiński, Wasyl Plotnicki Zatyrkiewicz[39]. Władysław IV, pod wpływem stanowiska Rzymu, zwlekał z nominacją Kossowa szukając innych rozwiązań. Ostatecznie wobec takiego poparcia społeczności prawosławnej król musiał zatwierdzić proponowaną kandydaturę. Na takie stanowisko miały wpływ wydarzenia w Wilnie. Zwołany przez króla do Wilna 25 kwietnia 1647 roku zjazd ludności prawosławnej uchwalił memoriał do papieża, będący powtórzeniem memoriału Mohyły[40]. W maju zgromadzona w Wilnie szlachta prawosławna i unicka zatwierdziła punkty nowego projektu. Prawosławni wnieśli zastrzeżenia odnośnie zawartej w nim nauki o pochodzeniu Ducha Świętego i zadeklarowali pozostanie pod jurysdykcją patriarchy konstantynopolitańskiego. Prawosławni opowiedzieli się równocześnie za pośrednim uznaniem prymatu papieża. Ustalenia wileńskie zostały przez Rzym odrzucone. Wobec braku aprobaty Stolicy Apostolskiej, Władysław IV, obawiając  się powstania kozackiego, wydał Sylwestrowi Kossowowi przywilej na urząd metropolity[41]. Na majowym sejmie 1647 roku uchwalono konstytucję Religia grecka, która zobowiązywała króla do wprowadzenia w życie Punktów uspokojenia i potwierdziła postanowienia w sprawie komisarzy królewskich i władyctwa przemyskiego[42]. Na tym samym sejmie uchwalono konstytucję O duchownych ruskich tak w Unii, jako y nie w unii będących, która przywracała powszechnie prawo podawania duchownych do cerkwi i ustalała sposób pobierania od nich powinności przez biskupów[43].

Po zakończeniu sejmu monarcha raz jeszcze zaangażował się w sprawy unii. Prowadził w tym celu rozmowy z przywódcami Cerkwi prawosławnej: metropolitą Sylwestrem Kossowem, wojewodą bracławskim Adamem Kisielem, kasztelanem kijowskim Maksymilianem Brzostowickim. Król pragnął w ten sposób złagodzić protesty Rzymu wobec nominacji prawosławnego na  stanowisko metropolity kijowskiego[44]. Podczas tych pertraktacji powstał projekt wspólnego zjazdu prawosławno-unickiego w Warszawie w dniu 15 lipca 1648 roku. Nuncjusz Jan de Torres, dowiedziawszy się o tym, pisał 12 marca do Rzymu prosząc o szczegółowe instrukcje, jednoznacznie sugerując inicjatywę króla w tej sprawie[45]. Podobnie jak poprzednio, i tym razem Stolica Apostolska zareagowała negatywnie na nowe propozycje wspólnego zjazdu. Świadczą o tym postanowienia Kongregacji z 20 kwietnia i 1 maja 1648 roku, które całkowicie odrzucały nowy projekt unii[46].

Śmierć króla Władysława IV i wybuch powstania Bohdana Chmielnickiego przekreśliły projekty unii “Rusi z Rusią”. Odejście tolerancyjnego władcy, kierującego się interesami państwa, zahamowało wprowadzenie w życie Punktów uspokojenia i zaostrzyło stosunki wyznaniowe w Rzeczypospolitej. Projekty unijne wysuwane przez monarchę, bądź powstałe w jego otoczeniu, były próbą stworzenia powszechnego pokoju wyznaniowego w kraju. Władysław IV rozumiał złożoność problemu wyznaniowego na wschodzie państwa. Król uzyskał w trakcie swojej elekcji poparcie innowierców, a i w okresie panowania cieszył się powszechnym uznaniem. Sytuacja międzynarodowa kraju zmuszała władcę do pozyskania dla dobra ojczyzny prawosławnych i protestantów. Politykę króla rozumiała znaczna część hierarchii katolickiej. Jej intencje nie były aprobowane przez Stolicę Apostolską, dla której nadrzędnym celem stało się utrzymanie swoich wpływów na ziemiach ruskich.

 W tym kontekście projekty unijne wysuwane względem Cerkwi prawosławnej za panowania Jana Kazimierza będą występowały obok postulatów całkowitego zlikwidowania Kościoła unickiego bądź prawosławnego. Projekty unijne przybiorą często koniunkturalny charakter, a wszelkie porozumienia wyznaniowe będą zależeć w coraz większym stopniu od aktualnej sytuacji wewnętrznej i zewnętrznej państwa. Z tymi problemami musiał się zetknąć nowy metropolita Sylwester Kossow. Każda podjęta przez niego decyzja miała istotne reperkusje Kościołowi prawosławnemu i jego wiernych.

Jako hierarcha Cerkwi prawosławnej w Polsce, najpierw władyka rozległych diecezji białoruskiej, obejmującej Litwę, część Inflant i ziemię witebsko-mohylewsko-orszawską, a potem metropolita kijowski Kossow kontynuował rozpoczęte przez Mohyłę dzieło odnowy Cerkwi oraz odbudowania jej organizacji w ramach konstytucyjnych. Starał się usamodzielnić od wpływów miejscowych magnatów i hierarchii monasterów oraz bractw cerkiewnych posiadających prawo stauropigii. Podobnie jak Mohyła pragnął uniezależnienia metropolii kijowskiej od patriarchatu konstantynopolitańskiego i wpływów patriarchatu moskiewskiego. Wyrazem tej niezależności miała być autokefalia Cerkwi prawosławnej w Rzeczypospolitej oraz ustanowienie samodzielnego patriarchatu. Śmierć Piotra Mohyły oraz wybuch powstania Bohdana Chmielnickiego przeszkodziły tym planom. Kossow uzyskał jednak wszystkie prawa jakie miał jego poprzednik, a więc tytuł metropolity wraz z dożywotnią godnością egzarchy patriarchy carogrodzkiego. Metropolita zachował ponadto bezpośrednie zwierzchnictwo nad diecezją białoruską, klasztorami i bractwami stauropigialnymi. Nowa rzeczywistość polityczna zmusiła Kossowa do szczególnej dyplomacji by zachować jedność metropolii kijowskiej i obronić status Cerkwi w Rzeczypospolitej.



[1] A Mironowicz, Teodozy Wasilewicz, archimandryta słucki, biskup białoruski, Białystok 1997, ss.71.; Metropolita Józef Nielubowicz Tukalski, Białystok 1998, ss. 127. Por. rec. R. Degiel, Nowe prace Antoniego Mironowicza,”Barok. Historia-Literatura-Sztuka”, R. VI, nr 1(11), Warszawa 1999, s. 222-226.

[2] Słownik Geograficzny Królewstwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. XIV, Warszawa 1895, s. 786.

[3] R. Łużny, Sylwester Kossow, „Polski Słownik Biograficzny”, t. XIV, Wrocław 1968, s. 326.

[4] Exegesis, to jest danie sprawy o szkołach kijowskich i winnickich w których uczą zakonnicy Religiej Greckiej, przez wielebnego ojca Sylwestra Kossowa, electa episkopa Mścisławskiego, Mogilowskiego, Orszańskiego, przed rokiemteraźniejszym.... (Kijów 1635). [w:] Archiw Jugo-Zapadnoj Rossii, izdawajemyj kommisiej dlja razbora driewnich aktow, sostojaszczij pri Kijewskom, Podolskom i Wołyńskom genierał-gubernatorie, t.VIII, cz. 1, Kijew 1914, s. 422. (dalej AJZR).

[5] Charłampowicz K., Zapadnoruskije prawosławnyje szkoły XVI i naczała XVII wieka, Kazań 1898, s. 362-362.

[6] Makarij [S. Bułhakow], Istorija Russkoj Cerkwi, t. XI, Sankt-Petersburg 1882, s. 13.

[7] Exegesis, to jest danie sprawy o szkołach kijowskich i winnickich, s. 423.

[8] Tamże, s. 422.

[9] Pateryk Kijowsko-Peczerski czyli opowieści o świętych ojcach w pieczerach kijowskich położonych. Opracowała i przełożyła na język polski L. Nodzyńska, Wrocław 1993.

[10] Tamże, s. 53-54.

[11] R. Łużny, Sylwester Kossow,  s. 326.

[12] Biskup Kossow polecił w 1655 roku wydanie w wersji cerkiewnosłowiańskiej Paterikonu, która ukazała się dopiero po jego śmierci w 1661 roku. Nowa wersja Paterikonu wydana została przygotowana do druku w Kijowie przez archimandrytę Innocentego Gizela. Wersja ta była wielokrotnie wydawana w latach: 1678, 1702 i 1759. Por. Wstęp R. Łużnego,[w:] Pateryk Kijowsko-Peczerski.., s.56-58.

[13] AJZR,  t. VIII, cz. 1., s. 458.

[14] Pamjatniki polemiczeskoj litieratury z Zapadnoj Rusi, kn. 1., Russkaja Istoriczeskaja Bibliotieka, t. IV, Sankt-Petersburg 1878, s. 223-248.

[15] Seventeenth-Century Writings on the Kievan Caves Monastery. With an Introduction by Paulina Lewin,, Cambridge 1987, s. 97; A. Naumow, Wiara i historia, Kraków 1996, s. 13.

[16] Tamże, s. 175.

[17] I. Sawerczanka, Silwestor Kosaū,  „Belaruski Gistaryczny Czasopis”, nr 3, Mińsk 1995, s. 180-181.

[18] Wiestnik  Zapadnoj  Rossii.  Istoriko-litieraturnyj  żurnał, t. IV, kn. 12, Wilno 1867, s. 69-70. (dalejWZR)

[19] Exegesis, to jest danie sprawy o szkołach kijowskich i winnickich...., s. 423.

[20] Makarij, Istorija..., t. XI, s. 532.

[21] Tamże,  t. XI, s. 529; WZR,  t. IV, kn. 12, s. 69-70.

[22] Archieograficzeskij sbornik dokumientow otnosiaszczichsia k  istorii Siewiero-Zapadnoj Rusi, t. II, Wilno 1867, s. 69-71.

[23] Uroczyste wprowadzenie na katedrę i chirotonia Arseniusza Zeliborskiego odbyła się 17 listopada 1641 roku w Łucku. W konsekracji biskupa lwowskiego wzieli udział: metropolita Piotr Mohyła, biskup łucki Atanazy Puzyna, mohylewski Sylwester Kossow i przemyski Sylwester Hulewicz. Makarij, Istorija..., t. XI, s. 538.

[24] T. Grabowski, Z dziejów literatury unicko-prawosławnej w Polsce 1630-1700, Poznań 1922, s. 42-43.

[25] Tamże, s. 46.

[26] AJZR, cz. I, t. IX, s. 376.

[27] T. Grabowski, Z dziejów literatury..., s. 42-46.

[28] Monumenta Ucrainae Historica, ed. A. Septyckyj, vol. XI (1633-1659) Romae 1974, s. 345-358.

[29] Por. art. Z. Wójcika o Adamie Kisielu w PSB,  t. XII, s. 487-491; F. Sysyn, Between Poland and the Ukraine. The dilemma of Adam Kysil 1600-1653, Harvard University, Cambridge, Massachusetts 1984.

[30] Theiner A. Vetera Monumenta Poloniae et  Lithuaniae gentiumque finitimarum historiam illustrantia,  vol. III  (1585-1696), Romae 1863, s. 425; Documenta Pontificum Romanorum Historiam Ucrainae illustrantia (1075-1953), Collegit... P. Athanasius G. Welykyj OSBM, vol. I (1075-1700), Romae 1953, s. 530-531.

[31] Memoriał nie był dokumentem oficjalnym. Jego anonimowość wynikała ze względów bezpieczeństwa. Autorzy memoriału obawiali się reakcji współwyznawców, deklarujących antyunijną postawę. Por. opracowania o memoriale unijnym, A. Wełykyj, Anonimnyj projekt Petra Mohyły po zjedynenniu Ukrajinśkoji Cerkwy 1645 r., “Analecta Ordinis S. Basili Magni”, vol. VI, Romae 1963, s. 484-497; W. Hryniewicz, Unia bez zniszczenia. Memoriał  unijny  metropolity  Piotra Mohyły (1644-1645), “Studia i dokumenty ekumeniczne”, R. IX, 1993, nr 1(31), s. 21-32.

[32] tamże, s. 31.

[33] Andrusiak M., Sprawa patriarchatu kijowskiego za Władysława  IV, [w:] Prace historyczne w 30-lecie działalności profesorskiej Stanisława Zakrzewskiego, Lwów 1934, s. 276-282.

[34]  Sejmik łucki domagał się zwrotu cerkwi sokalskiej i lubelskiej argumentując tym  “aby więcej już kilka duchownych, którzy unię przyjęli, nad wszystkim narodem nie przewodzili, pacem et tranquilitatem Rei Publice nie trudnili”. AJZR, cz. II, t. 1, s. 287-288, 297; Dzięgielewski  J., O tolerancję dla zdominowanych. Polityka wyznaniowa Rzeczypospolitej  w latach panowania Władysława  IV, Warszawa 1986, s. 200-201.

[35] AJZR, cz. II, t. 1, s. 319-321; J. Dzięgielewski, O tolerancję..., s. 200-201.

[36] Monumenta Ucrainae Historica, vol. XI, s. 403-404.

[37] Monumenta Ucrainae Historica, vol. XI, s. 412-414; Acta Sacrae Congregationis de Propaganda Fide  Ecclesiam catholicam Ucrainae  et Bielarusjae spectantia. Collegit et adnotationibus illustravit P. Athanasius G. Welykyj OSBM, vol. I (1622-1667), Romae 1953, s. 227-228.

[38] E. Szmurło, Le Saint-Siége et l¢Orient orthodoxe Russe 1609-1654, cz. II, Prague 1928, s. 170-171, 258-259.

[39] A.S. Petruszkewycz, Swobodnaja Halicko-russkaja letopis s 1600 po 1700 god, Lwow 1874, s. 512.

[40] tamże, cz. II, s. 123-124; M. Andrusiak, Sprawa patriarchatu..., s. 283-284.

[41] AJZR, cz. II, t. I, s. 343-348; PSB, t. XIV, s. 326.

[42] Volumina Legum, t. IV, wyd. I. Ohryzko, Petersburg 1859, s. 104.

[43] Tamże, t. IV, s. 117-118.

[44] Kongregacja Propagandy Wiary rozpatrywała sprawę nominacji Sylwestra Kossowa na urząd metropolii kijowskiej  3 lipca 1647 roku i poleciła nuncjuszowi Janowi de Torres zanegować decyzję króla, Monumenta Ucrainae Historica, vol. XI, s. 422-423. 2 września 1647 roku nuncjusz informował Stolicę Apostolską, że mimo jego działań nominacja Kossowa została dokonana, Acta, vol. I, s. 232-233.

[45] Monumenta Ucrainae Historica, vol. XI, s. 443-444; Litterae nuntiorum apostolicorum  historiam Ucrainae illustrantes (1550-1850). Collegit... P. Athanasius G. Welykyj OSBM, vol. VI (1639-1648) Romae 1962, s. 246-251.

[46] Monumenta Ucrainae Historica, vol. XI, s. 447-448; Acta, vol. I, s. 237.

 

ÓÂÅÐÕ


   

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
webmaster