ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Ïàðòíýðû... | Âûäàâåöê³ÿ ñýðû³...À¢òàðû...

 
Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í  
[Allegro.pl]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Àáàæóð
  •  Akcent

     
Białoruski

  • 
Annus
      Albaruthenicus
  •  ÀRCHE
  • 
Àñàìáëåÿ
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  • 
ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
     Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³
     Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
     Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Äçåÿñëî¢
  •  Druvis
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàë³òû÷íàÿ

       
ñôåðà

  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan
  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ðýçûñòàíñ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû
  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠÁåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 
Îðëÿ íà Ïàäëÿøøû. óñòîðûÿ Öàðêâû, ãîðàäà ³ íàâàêîëëÿ, à. Ðûãîð Ñàñíà, Äàðàôåé Ô³¸í³ê

Orla na Podlasiu
Cerkiew, miasto i okolica

Część I

Rozdział IV

Lata zniszczeń i odbudowy

W pier­w­szej po­ło­wie 1655 r. co­raz częś­ciej do­bie­ga­ły do Or­li od­g­ło­sy woj­ny mię­dzy Rze­czą­pos­po­li­tą i Szwec­ją. Ja­nusz Ra­dzi­wiłł i je­go stry­jecz­ny brat Bo­gus­ław, sta­ros­ta brań­ski, sta­nę­li po stro­nie Szwe­dów. W ich kon­cep­c­ji Pod­la­sie mia­ło stać się jed­nym z głów­nych fi­la­rów no­we­go or­ga­niz­mu pań­stwowe­go, ut­wo­rzo­ne­go pod pro­tek­c­ją szwedz­ką. Dla sa­mych Szwe­dów Pod­la­sie z je­go żyz­ny­mi zie­mia­mi, szcze­gól­nie w sta­ro­stwie brań­skim i włoś­ci or­lań­skiej, by­ło­by do­sko­na­łym zap­le­czem żyw­noś­cio­wym[1].

Świa­do­me te­go eli­ty Rze­czy­pos­po­li­tej sta­ra­ły się za wszel­ką ce­nę za­pa­no­wać nad Pod­la­siem. W lu­tym 1656 r. do Biel­ska i Brań­ska ściąg­nął ze swym woj­skiem Pa­weł Jan Sa­pie­ha, wo­je­wo­da wi­teb­ski. Szwe­dzi tym­cza­sem umac­nia­li swe po­zyc­je ob­ron­ne w Ty­ko­ci­nie, któ­re od ma­ja do lip­ca by­ły bez­sku­tecz­nie ob­le­ga­ne przez pos­po­li­te ru­sze­nie szlach­ty, do­wo­dzo­ne przez puł­kow­ni­ka wojsk li­tew­skich Sa­mu­e­la Oskier­kę. Po klęs­ce pod Ty­ko­ci­nem żoł­nie­rze Oskier­ki skie­ro­wa­li się do sta­ro­stwa brań­skie­go, by w ten spo­sób zem­ś­cić się na Ra­dzi­wił­łach za po­nie­sio­ną klę­skę. Do­ko­naw­szy spus­to­sze­nia w zie­mi brań­skiej, 26 lip­ca 1656 r., jak pi­sze w swym „Dia­riu­szu” Jan An­to­ni Chra­po­wic­ki, Oskier­ka z lu­dem us­tą­pił z Brań­sk­czyz­ny do Or­la, aby spląd­ro­wać ko­lej­ne włoś­ci Ra­dzi­wił­łów[2]. Po­byt Oskier­ki w Or­li był pier­w­szym cięż­kim doś­wiad­cze­niem jej miesz­kań­ców w tej woj­nie.

W ma­ju 1657 r. w cza­sie mar­szu na Brześć przez te­re­ny włoś­ci or­lań­skiej prze­ma­sze­ro­wa­ły od­dzia­ły szwedz­kie oraz ko­za­cy Ra­ko­cze­go, wy­wo­łu­jąc ma­so­wą uciecz­kę lud­noś­ci. Pi­sał o tym Chra­po­wic­ki: Sro­ga moc lu­du zew­sząd ucho­dzi­ła przed niep­rzy­ja­cie­lem[3]. Po ich przej­ś­ciu dob­ra or­lań­skie po­now­nie za­ję­ły woj­ska li­tew­skie. W koń­cu 1659 r. mu­sia­ły one sta­wić czo­ła woj­skom mo­skiew­skim, któ­re ścią­ga­ły na Pod­la­sie.

Po­ło­że­nie dóbr or­lań­skich w owym cza­sie by­ło bar­dzo skom­p­li­ko­wa­ne. Po śmier­ci Ja­nu­sza Ra­dzi­wił­ła w 1655 r. Or­lę zajęły wojska li­tew­skie. W 1657 r., po zer­wa­niu so­ju­szu ze Szwe­da­mi i ugo­dzie z kró­lem, Bo­gus­ław Ra­dzi­wiłł ob­jął dob­ra Or­lę i Zab­łu­dów. Uwa­run­ko­wa­nia wo­jen­no-po­li­tycz­ne nie poz­wo­li­ły mu jed­nak na szyb­kie za­ję­cie włoś­ci. Bo­gus­ław Ra­dzi­wiłł zde­cy­do­wał się na­je­chać dob­ra or­lań­skie do­pie­ro po pod­pi­sa­niu 3 ma­ja 1660 r. trak­ta­tu po­ko­jo­we­go ze Szwe­da­mi[4].

Bez­poś­red­nio po za­ję­ciu Or­li Bo­gus­ław zle­cił swym urzęd­ni­kom upo­rząd­ko­wa­nie spraw gos­po­dar­czych. Znisz­cze­nia wo­jen­ne by­ły znacz­ne. Jesz­cze dot­k­liw­szym oka­za­ło się kil­kak­rot­ne zmniej­sze­nie licz­by miesz­kań­ców. Naj­bar­dziej ucier­pia­ły To­por­ki i Reduty, miej­s­co­woś­ci naj­bar­dziej od­da­lo­ne od cen­t­rum włoś­ci. Wiel­kie po­ła­cie zie­mi le­ża­ły od­ło­giem. W 1660 r. w ogó­le nie za­sia­no zbóż ja­rych[5]. Trzy la­ta póź­niej z ogól­ne­go are­a­łu bli­sko 235 włók zie­mi, po­nad 150 le­ża­ło od­ło­giem. W Wer­wecz­kach z 29 włók ugo­rem le­ża­ło 26, w To­por­kach z 30 — 28, w Top­czy­ka­łach z 39 — 28, w Redutach z 23 — 20,5[6]. Znacz­nie po­du­pad­ła tak­że ho­dow­la. Jesz­cze w 1667 r. pog­ło­wie byd­ła by­ło dwu­krot­nie niż­sze w sto­sun­ku do 1650 r. Za­nik­ła cał­ko­wi­cie ho­dow­la owiec (w 1650 r. w fol­war­kach Mik­ła­sze­wo i Pasz­kow­sz­czyz­na ho­do­wa­no 503 sztu­ki tych zwie­rząt)[7].

Stan miasta i dworu również nie nastrajał optymistycznie. Po­wo­ła­ni przez Bo­gus­ła­wa Ra­dzi­wił­ła sta­ros­ta or­lań­ski Mi­ko­łaj Po­ręb­ski oraz re­wi­zor Iza­ak Has mie­li peł­ne rę­ce ro­bo­ty.

W la­tach 1660-1663 trwa­ły wzmo­żo­ne pra­ce przy re­no­wac­ji dwo­ru i fol­war­ku. W 1660 r. od­no­wio­no og­ro­dze­nie wo­kół dwo­ru oraz bra­mę wjaz­do­wą i wysz­la­mo­wa­no sa­dzaw­ki w og­ro­dzie wło­skim. Mły­na­rzo­wi zle­co­no zro­bie­nie ślu­zy oraz za­sy­pa­nie przer­wy w sta­wie ko­sze­low­skim[8]. W la­tach nas­tęp­nych pro­wa­dzo­no pra­ce re­mon­to­we przy dwor­skiej ka­mie­ni­cy, do­mie og­rod­ni­ka oraz do­mu urzęd­ni­czym. Pra­ce pro­wa­dzi­li rze­mieś­l­ni­cy na sta­łe przy­pi­sa­ni do ob­s­łu­gi dwo­ru: cieś­la Iwan, sto­larz An­chim i ko­wal Bur­ba z To­por­ków. Op­ła­ca­no ich z ka­sy ma­jąt­ku. Z tych fun­du­szy był rów­nież ut­rzy­my­wa­ny du­chow­ny pro­tes­tan­c­ki[9].

Po woj­nie do­cho­dy ma­jąt­ku nie zas­po­ka­ja­ły ros­ną­cych pot­rzeb. Wy­lud­nio­ne wsie wno­si­ły mi­ni­mal­ne op­ła­ty. Ka­sę za­si­la­ły op­ła­ty dzier­żaw­ne Ży­dów, któ­rych osad­nic­t­wo w Or­li na­dal się roz­wi­ja­ło. Ży­dzi peł­ni­li w dob­rach or­lań­skich od­po­wie­dzial­ne sta­no­wi­ska ad­mi­nis­t­ra­cyj­ne i gos­po­dar­cze (np. ad­mi­nis­t­ra­tor Iza­ak Has czy og­rod­nik Hirs).

W 1663 r. spo­rzą­dzo­no pier­w­szą po woj­nie Ve­ri­fi­ca­tia Grun­tow w Ma­ięt­noś­ci Or­lań­skiej. Prze­cho­wy­wa­ny w Na­ro­do­wym Ar­chi­wum His­to­rycz­nym w Miń­sku akt poz­wa­la na zo­rien­to­wa­nie się w sto­sun­kach spo­łecz­nych we włoś­ci, jej kon­dyc­ji ma­te­rial­nej oraz po­cho­dze­niu miesz­kań­ców. Ve­ri­fi­ca­tia za­re­jes­t­ro­wa­ła gos­po­da­rzy, dzier­żą­cych grun­ta w posz­cze­gól­nych wsiach: Wer­wecz­ki— 11, Reduty — 8, Kry­wia­ty­cze — 29, To­por­ki — 5, Szer­nie — 23, Pasz­kow­sz­czyz­na — 32, Kosz­ki — 6, Top­czy­ka­ły — 37, Wól­ka — 8, Mik­ła­sze — 33, Ko­sze­le — 43. Licz­ba gos­po­da­rzy nie by­ła rów­na licz­bie do­mów w posz­cze­gól­nych wsiach. W niek­tó­rych spo­ty­ka­my bo­wiem użyt­kow­ni­ków z in­nych miej­s­co­woś­ci, np. w Mik­ła­szach Sie­mio­na z Du­bicz, w Top­czy­ka­łach Hry­na Ha­po­no­wi­cza ze Spicz­ek, w Ko­sze­lach An­chi­ma Su­ka­cza z Du­bicz, itd.

Ana­li­zu­jąc imio­na i naz­wi­ska za­war­te w Ve­ri­fi­ca­tii, miesz­kań­cy wsi by­li w zde­cy­do­wa­nej więk­szoś­ci Ru­si­na­mi i wyz­naw­ca­mi chrześ­ci­jań­stwa wschod­nie­go. Nie ule­ga rów­nież wąt­p­li­woś­ci, że by­li to już wów­czas uni­ci. Świad­czy o tym poś­red­nio po­cho­dze­nie pa­ro­cha or­lań­skiej cer­k­wi, o. Piot­ra Kier­s­now­skie­go, z drob­nej szlach­ty pod­la­skiej[10].

W od­róż­nie­niu od wsi, lud­ność miej­ska by­ła zróż­ni­co­wa­na na­ro­do­wo i wyz­na­nio­wo. Sprzy­ja­ją­ce wa­run­ki do osied­la­nia się Ży­dów spo­wo­do­wa­ły, że w 1663 r. sta­no­wi­li oni pra­wie po­ło­wę lud­noś­ci li­czą­ce­go ok. 800 miesz­kań­ców mias­ta. Naj­wię­cej Ży­dów miesz­ka­ło przy uli­cy Na­rew­skiej (47 do­mów). Tu znaj­do­wa­ła się mu­ro­wa­na sy­na­go­ga, któ­ra po prze­bu­do­wie w II po­ło­wie XVII w. uzy­ska­ła wyg­ląd nie­wie­le od­bie­ga­ją­cy od dzi­siej­sze­go.

Chrześ­ci­ja­nie or­lań­s­cy za­miesz­ki­wa­li w więk­szoś­ci oko­li­ce cer­k­wi św. Sy­me­o­na, po­ło­żo­nej przy uli­cy Brze­skiej. Spo­ty­ka­my wśród nich cha­rak­te­rys­tycz­ne imio­na i naz­wi­ska, poś­red­nio świad­czą­ce o wyz­na­niu i na­ro­do­woś­ci, np. Saw­ko Ma­ka­ro­wicz, Ih­nat Siec­ko­wicz, Karp Le­wo­no­wicz, Firs Rad­ko­wicz, Wa­sko Na­u­mo­wicz, Fi­łon Sam­so­no­wicz i in. Trud­no do­szu­kać się na­to­miast imion i naz­wisk ty­po­wo pol­skich[11].

Skład na­ro­do­wy i wyz­na­nio­wy Or­li nie­wie­le zmie­nił się do cza­su spo­rzą­dze­nia in­wen­ta­rza z 1669 r.[12] Wed­ług Ha­li­ny Go­wor­ko, au­tor­ki mo­nog­ra­fii o włoś­ci or­lań­skiej, w 122 do­mach miesz­ka­ło wów­czas ok. 488 Bia­ło­ru­si­nów (Ru­si­nów), 370 Ży­dów i 35 Po­la­ków[13]. Pięć lat póź­niej licz­ba za­miesz­ka­łych do­mów w posz­cze­gól­nych miej­s­co­woś­ciach przed­s­ta­wia­ła się nas­tę­pu­ją­co: Or­la — 166, Ko­sze­le — 34, Wer­wecz­ki — 16, Reduty — 15, To­po­rki — 5, Szer­nie — 16, Pasz­kow­sz­czyz­na — 24, Kosz­ki — 3, Top­czy­ka­ły — 29, Wól­ka — 7, Mik­ła­sze­ — 18[14].

Moż­na sza­co­wać, że licz­ba pa­ra­fian cer­k­wi św. Sy­me­o­na wy­no­si­ła ok. 1 500. Trze­ba tu zaz­na­czyć że na te­re­nie włoś­ci or­lań­skiej by­ła zaw­sze tyl­ko jed­na cer­kiew pa­ra­fial­na. Jak we wszys­t­kich dob­rach pry­wat­nych, du­chow­nych mia­no­wał tu właś­ci­ciel dóbr. Wsie, któ­re cza­so­wo wcho­dzi­ły w skład dóbr or­lań­skich, au­to­ma­tycz­nie włą­cza­no do pa­ra­fii. Tak by­ło z Ma­lin­ni­ka­mi, wsi jesz­cze w 1640 r. na­le­żą­cej do cho­rą­że­go Zak­ro­czym­skie­go[15]. Jak po­da­ją źród­ła, w 1663 r. Ma­lin­ni­ki na­le­ża­ły do dóbr or­lań­skich[16]. Z in­nych źró­deł wy­ni­ka, że jesz­cze w 1721 r. miesz­kań­cy wsi chrzci­li swe dzie­ci w cer­k­wi or­lań­skiej[17]. Jed­no­cześ­nie, ra­zem z pod­da­ny­mi in­nych wsi mu­sie­li od­ra­biać pań­sz­czyz­nę. W Re­jes­t­rze od­ra­bia­nia pań­sz­czyz­ny z 1663 r. czy­ta­my: każ­dy chłop wo­ła­mi po­wi­nien od­ra­biać trzy dni tak też bia­łog­ło­wa (...) od swię­te­go Wo­y­cie­cha po trzy dni po­win­ni ro­bić do S. Mar­ci­na. A od S. Mar­ci­na każ­dy chłop y bia­łog­ło­wa po­win­ni po dwa dni od­ra­biać. Po­nad­to do obo­wiąz­ków każ­de­go włoś­cianina na­le­żał do­rocz­ny stróż ty­god­nio­wy we dwo­rze[18]. Pań­sz­czyz­nę od­ra­bia­no w pię­ciu fol­war­kach: przy dwo­rze or­lań­skim, w Kosz­kach, Pasz­kow­sz­czyź­nie, Mik­ła­szach oraz Ba­ra­now­cach. Przy tym os­ta­nim fol­war­ku, po­ło­żo­nym mię­dzy Szer­nia­mi i Ma­lin­ni­ka­mi, w cza­sach Bo­gus­ła­wa Ra­dzi­wił­ła było pięć do­mów[19].

Os­tat­nia de­ka­da XVII wie­ku to ok­res od­bu­do­wy Or­li i włoś­ci. W tym cza­sie w his­to­rię Or­li wkra­cza ko­bie­ta, Lud­wi­ka Ka­ro­li­na Ra­dzi­wiłł, cór­ka Bo­gus­ła­wa Ra­dzi­wił­ła, po zaś­lu­bi­nach w 1681 r. z elek­to­rem bran­den­bur­skim Fry­de­ry­kiem I, pos­łu­gu­ją­ca się ty­tu­łem mar­g­ra­bi­ny bran­den­bur­skiej. Ja­ko gor­li­wa pro­tes­tan­t­ka dba­ła o stan zbo­rów i sy­tu­o­wa­nie du­chow­nych pro­tes­tan­c­kich. W 1687 r. pot­wier­dzi­ła fun­du­sze zbo­rów w Or­li, Zab­łu­do­wie i Węg­ro­wie[20]. Sześć lat póź­niej Lud­wi­ka Ka­ro­li­na upo­sa­ży­ła ob­s­łu­gu­ją­ce­go zbór or­lań­ski ks. Kaz­no­dzie­ję Se­nio­ra Zab­łu­dow­skie­go dwo­ma włó­ka­mi zie­mi po­ło­żo­nej w Redu­tach. Pat­ro­nat Lud­wi­ki Ka­ro­li­ny Ra­dzi­wiłł w spra­wach wyz­na­nio­wych nie og­ra­ni­czał się je­dy­nie do pro­tes­tan­tów[21].

W 1694 r. księż­na pos­ta­no­wi­ła prze­ka­zać swe dob­ra or­lań­skie w zas­taw Be­ne­dyk­to­wi Paw­ło­wi Sa­pie­sze, pod­skar­bie­mu i pi­sa­rzo­wi ziem­skie­mu Wiel­kie­go Księ­stwa Li­tew­skie­go. Za 45 tys. zło­tych i 12 tys. ta­la­rów bi­tych Sa­pie­ha na trzy la­ta ot­rzy­mał ca­łą włość or­lań­ską z pa­ła­cem mu­ro­wa­nym, z bu­dyn­ka­mi dwor­ne­mi i fol­war­cz­ne­mi i gu­mien­ne­mi (...) z mias­tecz­kiem Or­lem, z Miesz­cza­na­mi, Ży­da­mi i Oby­wa­te­la­mi wie­y­ski­mi, ze wsia­mi Bo­ia­ry i pod­da­ny­mi w nich miesz­ka­ją­cy­mi (...)[22].

Na mo­cy ak­tu zas­taw­ne­go Sa­pie­ha ot­rzy­mał nie­og­ra­ni­czo­ne pra­wa do ko­rzys­ta­nia z la­sów, rzek, zwie­rzy­ny łow­nej, mły­nów, og­ro­dów i sta­wów. Lud­wi­ka Ra­dzi­wiłł po­zos­ta­wia­ła so­bie je­dy­nie zbór i cer­kiew. W ak­cie zas­taw­nym księż­na zaz­na­czy­ła, że Ius pat­ron tus do Cer­k­wi Or­leń­skiey mnie sa­mey i Suk­ce­so­rom mo­im re­zer­wu­ie i wy­i­mu­ie. Do zbo­ru or­lań­skie­go i miesz­ka­nia przy nim bę­dą­ce­go i na­le­żą­ce­go Dwór Or­lań­ski nie ma się in­te­re­so­wać żad­nym spo­so­bem, ied­nak go od wszel­kich krzywd i przyk­roś­ci zasz­czy­cać (...)[23].

Zna­mien­nym jest, że Lud­wi­ka Ra­dzi­wiłł na pier­w­szym miej­s­cu pod­k­reś­li­ła pra­wa dzie­dzicz­ne­go pat­ro­na­tu Ra­dzi­wił­łów nad cer­k­wią. Gdy do­da­my w tym miej­s­cu, że po­dob­ną ku­ra­te­lę spra­wo­wa­ła ona nad pra­wos­ław­nym mo­nas­te­rem w Zab­łu­do­wie, mo­że­my dojść do wnio­sku, że byt i prob­le­my lud­noś­ci ru­skiej by­ły dla niej kwes­tią bar­dzo is­tot­ną.

Akt zas­taw­ny wszedł w ży­cie z po­cząt­kiem 1695 r., gdy Lud­wi­ka by­ła już bli­ska uro­dze­nia dziec­ka. Po­ród był tra­gicz­ny, matka zmar­ła 25 mar­ca po­zos­ta­wia­jąc có­recz­kę Zo­fię Au­gus­tę. Nie­mow­lę sta­ło się je­dy­nym spad­ko­bier­cą dóbr or­lań­skich. Wyt­wo­rzy­ło to dość skom­p­li­ko­wa­ną sy­tu­ac­ję ma­jąt­ko­wą. Wkrót­ce zna­laz­ło się wie­lu chęt­nych na roz­leg­łe włoś­ci[24].

Dzię­ki ak­to­wi zas­taw­ne­mu dob­ra or­lań­skie do 1697 ro­ku mia­ły unor­mo­wa­ną sy­tu­ac­ję praw­ną. W tym sa­mym ro­ku kró­lem zos­ta­je elektor saski Au­gust II. Mo­nar­cha spro­wa­dził ze so­bą za­u­fa­nych lu­dzi, wśród nich ge­ne­ra­ła Ja­ku­ba Hen­ry­ka Fle­min­ga, któ­ry w 1699 ro­ku sta­ł się właś­ci­cie­lem dób­r or­lań­skich. W 1701 r. za­an­ga­żo­wa­ny w woj­nę pół­noc­ną Fle­ming prze­ka­zał Or­lę oraz Doj­li­dy i So­bo­le­wo w zas­taw Ste­fa­no­wi Bra­nic­kie­mu, stol­ni­ko­wi ko­ron­ne­mu[25]. Ten z ko­lei, wy­da­jąc swą cór­kę Krys­ty­nę za mąż za Jó­ze­fa Sa­pie­hę, pod­ko­mo­rze­go Wiel­kie­go Księ­stwa Li­tew­skie­go, od­dał mu w na­dzór ca­łą włość or­lań­ską.

W tym ok­re­sie prze­cho­dzi ona trud­ne la­ta. Woj­na pół­noc­na w 1702 r. spus­to­szy­ła Pod­la­sie. Nie za­cho­wa­ły się in­for­mac­je o znisz­cze­niach na Pod­la­siu, po­czy­nio­nych przez woj­ska szwedz­kie. Zna­my na­to­miast fak­ty do­ty­czą­ce to­wa­rzy­szą­cej jej woj­nie do­mo­wej. Jak pro­roc­t­wo Je­re­mia­sza brzmi re­lac­ja zło­żo­na w 1714 r. przez Ży­dów or­lań­skich w Ty­ko­ci­nie: Wiel­kie jest spus­to­sze­nie w na­szym kra­ju, przer­wa­ła się moż­ność za­rob­ko­wa­nia (...) wszys­t­kie bra­my ka­ha­łu zos­ta­ły zam­k­nię­te dla przy­cho­dzą­cych, nie ma spo­ko­ju od wie­rzy­cie­li i po­sia­da­czy asyg­nat, któ­rzy cza­tu­ją, by ła­pać i ra­bo­wać z po­wo­du dłu­gów, w któ­re wplą­ta­ły się na­sze szy­je[26].

W la­tach 1705-1708 Or­la kilkakrotnie była celem za­jaz­dów pod­kan­c­le­rza li­tew­skie­go Sta­nis­ła­wa A. Szczu­ki[27]. Znisz­cze­nia do­ko­na­ne w tym cza­sie osza­co­wa­no na su­mę po­nad 32 ty­się­cy zło­tych. W ra­por­cie wpi­sa­nym do ksiąg są­do­wych brań­skich za­no­to­wa­no, że Jó­zef Sa­pie­ha stra­cił m.in. wo­łow 60, mio­du pras­ne­go gar­cy 24 (...) ko­ni mie­y­skich wzię­to pa­ry 60 (...)[28].

Do­ku­ment wspo­mi­na je­dy­nie o stra­tach dwo­ru i mias­ta. Ma­te­rial­ne i de­mog­ra­ficz­ne stra­ty włoś­ci by­ły nie­wąt­p­li­wie jesz­cze więk­sze. Prze­ko­nu­ją o tym za­cho­wa­ne da­ne o chrztach w pa­ra­fii or­lań­skiej. W cięż­kich la­tach 1706-1707 przysz­ło tu na świat je­dy­nie czwo­ro dzie­ci. Znacz­nie le­piej by­ło w 1708 r. — uro­dzi­ło się je­de­naś­cio­ro. W la­tach nas­tęp­nych po­now­nie za­u­wa­ża­my spa­dek uro­dzeń. Do 1732 r. zda­rza­ły się la­ta, w któ­rych nie przysz­ło na świat ani jed­no dziec­ko[29].

O licz­bie uro­dzo­nych w po­cząt­ku XVIII wieku mo­że­my je­dy­nie mó­wić na pod­s­ta­wie od­pi­su z ksiąg met­ry­kal­nych włą­czo­ne­go do Ar­chi­wum Ra­dzi­wił­łow­skie­go, któ­re­go część jest obec­nie prze­cho­wy­wa­na w Ar­chi­wum His­to­rycz­nym w Miń­sku. Księ­gi met­ry­kal­ne od 1708 r. prze­cho­wy­wa­ne w cer­k­wi or­lań­skiej za­gi­nę­ły w cza­sie I woj­ny świa­to­wej.

Znisz­cze­nia wo­jen­ne oraz idą­ce za ni­mi w pa­rze la­ta stag­nac­ji gos­po­dar­czej i de­mog­ra­ficz­nej od­bi­ły się bar­dzo nie­ko­rzys­t­nie na sta­nie or­lań­skich cer­k­wi. Jak wy­ni­ka z Wi­zy­tac­ji z 1727 r.[30] stan cer­kwi zam­ko­wej św. Ja­na przed­s­ta­wia­ła się wręcz tra­gicz­nie. Nie­re­mon­to­wa­na od lat świą­ty­nia gro­zi­ła za­wa­le­niem. Le­piej wyg­lą­da­ła cer­kiew pa­ra­fial­na, przy któ­rej słu­żył pa­roch o. Grze­gorz An­d­rusz­kie­wicz oraz co­a­diu­tor o. An­d­rzej Sy­mo­no­wicz. Wi­zy­ta­tor, chwa­ląc pa­ro­cha za sta­ran­ność w od­pra­wia­niu na­bo­żeństw, zwró­cił uwa­gę na za­nied­ba­nia w edu­kac­ji re­li­gij­nej dzie­ci i do­ros­łych. Dla­te­go za­le­cił szko­łe z Dzieć­mi y z Pro­e­cep­to­rem in Eru­di­tio­ne et dis­cip­li­ne (...) oraz Cat­he­chiz­my do zba­wie­nia ko­niecz­nie pot­rzeb­ne pro­mul­go­wać (...) na pa­cie­rze ra­no y wie­czor dzwo­nić[31].

Zbór pro­tes­tan­c­ki w I po­ło­wie XVIII wie­ku miał się jesz­cze go­rzej niż cer­kiew zam­ko­wa. Ta bo­wiem po­sia­da­ła swych gos­po­da­rzy i rze­szę wier­nych, zaś po śmier­ci Lud­wi­ki Radz­iwiłł zbór zos­tał poz­ba­wio­ny me­ce­na­sa. No­wym właś­ci­cie­lom nie za­le­ża­ło na je­go ut­rzy­ma­niu. Do­dat­ko­wo czy­nio­no przesz­ko­dy w dzia­łal­noś­ci re­li­gij­nej. Gdy w 1726 r. w zbo­rze za­wie­szo­no no­wy dzwon, rzym­sko­ka­to­lic­ki bi­skup łuc­ki ka­zał go usu­nąć[32].

Pro­tes­tan­tów w owym cza­sie w Or­li by­ło nie­wie­lu, dla­te­go też z po­cząt­kiem XVIII w. kaz­no­dzie­ja zjeż­dżał tu je­dy­nie okaz­jo­nal­nie. Nie­re­mon­to­wa­ne bu­dyn­ki zbo­ru i ple­ba­nii nisz­cza­ły. Urzęd­nik Bra­nic­kich spo­rzą­dza­ją­cy w 1740 ro­ku Re­gestr de­fek­tow ma­ięt­noś­ci or­lań­skiej za­py­ty­wał swych zwierz­ch­ni­ków: Bu­dy­nek ple­bań­ski na co go ob­ró­cić po­nie­waż bez pok­ry­cia da­rem­nie gni­je (...) Ksiądz kaz­no­dziej przy­je­chał, ia­ko nam z nim pos­tą­pić?[33]

Stan świą­tyń or­lań­skich był do­peł­nie­niem ża­łos­ne­go ob­ra­zu na wpół wy­lud­nio­ne­go mias­ta. Ad­mi­nis­t­ra­tor spo­rzą­dza­ją­cy w 1740 r. Re­gestr de­fek­tow zwró­cił uwa­gę na bu­dyn­ki pus­te mies­c­kie i za­ży­czył, aby się do nich wra­ca­li miesz­kań­cy[34]. Jesz­cze dłu­go po­tem dzie­siąt­ki do­mów i pla­ców po­zos­ta­wa­ło nie­za­sied­lo­nych i nie­za­gos­po­da­ro­wa­nych. W 1775 ro­ku w Or­li by­ło je­dy­nie 90 do­mów op­ła­ca­ją­cych po­dym­ne[35].

Tak znacz­ny upa­dek mias­ta, op­rócz wo­jen i epi­de­mii, był skut­kiem sto­sun­ku do Or­li jej XVIII-wiecz­nych właś­ci­cie­li. O ile Ra­dzi­wił­ło­wie trak­to­wa­li włość ja­ko punkt stra­te­gicz­ny swych po­siad­łoś­ci, to Bra­nic­cy uwa­ża­li ją za poś­led­nie pro­win­c­jo­nal­ne mias­tecz­ko, z któ­re­go na­le­ży je­dy­nie czer­pać zy­ski. Żyz­ne gle­by włoś­ci dos­tar­cza­ły żyw­noś­ci za­pew­ne dla roz­wi­ja­ją­ce­go się Bia­łe­gos­to­ku. Być mo­że dla­te­go Bra­nic­kim tak bar­dzo za­le­ża­ło na ut­rzy­ma­niu Or­li pod swo­ją kon­t­ro­lą.

W koń­cu pra­wo­wi­ci właś­ci­cie­le Or­li, Ra­dzi­wił­ło­wie, przy­pom­nie­li o swych dob­rach. Mi­chał Hie­ro­nim Ra­dzi­wiłł, wo­je­wo­da wi­leń­ski, uz­nał na­jwi­docz­niej, że dob­ra co­raz bar­dziej wy­my­ka­ją się z rąk ro­du i wniósł po­zew do Są­du Ziem­skie­go w Biel­sku. Sąd w 1789 r. pot­wier­dził pra­wa Ra­dzi­wił­łów do Or­li i za­żą­dał od Iza­be­li Bra­nic­kiej zrze­cze­nia się dóbr[36]. W od­po­wie­dzi Bra­nic­ka wy­dzier­ża­wi­ła Or­lę szam­be­la­no­wi Mi­cha­ło­wi Gra­bow­skie­mu[37]. Z ko­lei Ra­dzi­wił­ło­wie skie­ro­wa­li in­ter­pe­lac­ję do Sta­nis­ła­wa Au­gus­ta. W 1794 r. król po­now­nie zo­bo­wią­zał Iza­be­lę Bra­nic­ką do us­tą­pie­nia z dóbr or­lań­skich[38]. Tar­gi trwa­ły kil­ka­naś­cie lat. Do­pie­ro w 1808 r. ksią­żę Mi­chał wy­ku­pił Or­lę z zas­ta­wu[39].


1 J. Siedlecki, Brańsk Bogusława Radziwiłła 1653-1669, Białystok 1991.
2 Tamże, s. 57; J. A. Chrapowicki, Diariusz, t. I.
3 Tamże.
4 J. Siedlecki, dz. cyt., s. 57.
5 NHAB, f. 694, op. 2, nr 6031, k. 10.
6 Tamże, k. 1-25, Verificatia Gruntow w Maiętności Orlańskiej w roku 1663 Miesiąca Augusta 17 czyniona.
7 Tamże, R. 694, op. 2, nr 6031, k. 40.
8 Tamże, f. 694, op. 4, nr 1028.
9 Tamże, f. 694, op. 2, nr 6031, k. 62.
10 Tamże, k. 40.
11 Tamże.
12 AGAD, AR, dz. XXV, sygn. 2909.
13 Halina Goworko, dz. cyt., s. 18.
14 AGAD, AR XXV, sygn. 2910.
15 APwB, Księga Grodzka Brańska 1640-1641, s. 310.
16 NHAB, f. 694, op. 2, nr 6031.
17 Tamże, k. 178-181.
18 Tamże, k. 122.
19 Tamże, f. 694, op. 4, nr 1466, k. 7.
20 Akty izdawajemyje Wilenskoju Archieograficzeskoju Komissijeju dla rozbora driewnich Aktow, Wilno 1880, t. XII, s. 524-527.
21 AGAD, AR XXV, sygn. 2912, s. 1-30.
22 Tamże, f. 694, op. 4, nr. 1035, k. 19.
23 Tamże.
24 P. Jasienica, Rzeczpospolita Obojga Narodów, t. 2, s. 402, E. Kotłubaj, Galeria Nieświeska portretów radziwiłłowskich, Wilno 1857, s. 178.
25 NHAB, f. 694, op. 4, nr 1466, k. 80.
26 A. Leszczyński, Żydzi Ziemi Bielskiej, Wrocław 1980, s. 34-35.
27 APwB, Teki Glinki 315, s. 277; NHAB, f. 694, op. 4, nr 1466, k. 290.
28 NHAB, f. 694, op. 4, nr 1466, k. 80.
29 Tamże, f. 694, op. 2, nr 6031, k. 178-182.
30 APwL, Wizytacja 1727, sygn. 780, k. 22.
31 Tamże.
32 H. Goworko, dz. cyt., s. 21.
33 NHAB, f. 694, op. 4, nr 1466, k. 290.
34 Tamże.
35 Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Warszawa 1890, t. VII, s. 583.
36 NHAB, f. 694, op. 4, nr 1466, k. 73.
37 APwB, Teki Glinki 315, k. 242.
38 NHAB, f. 694, op. 4, nr 1466, k. 73.
39 APwB, Teki Glinki 290, s. 13.

 

ÓÂÅÐÕ


   

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
webmaster