|
Orla na Podlasiu
Cerkiew, miasto i okolica
Część I
Rozdział IX
Wyzwolenie
Ostatnie
dni przed wyzwoleniem spod okupacji niemieckiej mieszkańcy Orli
i okolic przeżyli w wielkiej trwodze. Kanonada artyleryjska,
wzajemne ostrzeliwanie się wojsk niemieckich i radzieckich budziły
obawy o los bliskich, stan gospodarstw. Na otwartych wysoczyznach
w okolicach Topczykał i Szerni koncentrowały się oddziały
wojskowe. W wyniku działań wojennych wiele wsi poważnie ucierpiało.
W sierpniu-wrześniu
1944 r. życie cywilne zaczęło powracać do normy. Przystąpiono do odnawiania
administracji i szkolnictwa. W Orli reaktywowano działającą
wcześniej szkołę białoruską. Gospodarze przez krótki okres nie musieli
dostarczać obowiązkowych kontyngentów płodów rolnych, nie obowiązywały
też restrykcyjne przepisy w zakresie chowu zwierząt gospodarskich.
Niebawem okazało się jednak, że nowe władze nie są w tym względzie
łaskawsze od poprzednich. W 1946 r. podwojono podatek gruntowy
w stosunku do roku poprzedniego, nałożono obowiązkowe kontyngenty.
Lidia Taranta z Szerni wspomina: U nas siem’ja była bolszaja.
Jak nałożat toj kontyngent, to my byliś jak ryba ob luod. Moi chłopci
jak pudrosli, to szyeść buchonkuw chlieba w tyżdeń z´jidali.
Mimo to
próby zorganizowania spółdzielni produkcyjnych w Orli
i okolicznych wsiach nie dały żadnych rezultatów. Nauczeni doświadczeniami
z lat 1939-1941 gospodarze nie garnęli się do kolektywnego rolnictwa.
W wykazie spółdzielni na terenie dekanatu bielskiego
z 1951 r., czyli szczytowego okresu kolektywizacji, nie
znajdujemy żadnej wsi należącej do parafii orlańskiej[1]. Dopiero później w Orli, Redutach
i Krywiatyczach zorganizowano spółdzielnie produkcyjne.
Lata powojenne
były interesującym i jednocześnie dramatycznym okresem
w życiu parafii. Wynikało to zarówno z wydarzeń dotyczących
Cerkwi prawosławnej w Polsce, jak i uwarunkowań miejscowych.
Gdy w lipcu-sierpniu 1944 r. były już w zarysach znane nowe
wschodnie granice Polski, okazało się, że na jej terytorium znajduje
się tylko jeden hierarcha prawosławny — biskup lubelski Tymoteusz
(Szretter). Od Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego biskup otrzymał
zezwolenie na administrowanie diecezją chełmsko-podlaską oraz parafiami
położonymi na Białostocczyźnie, które po emigracji metropolity
Pantelejmona i abpa Benedykta do Niemiec były pozbawione hierarchii.
Wkrótce na wakujące stanowisko hierarchy mińskiego patriarcha Aleksy
mianował abpa Bazylego. Czując się sukcesorem abpa Pantelejmona,
arcybiskup Bazyli (Rotmirow) postanowił przejąć parafie na Białostocczyźnie
pod swoją jurysdykcję[2].
Aby zjednać
sobie duchowieństwo, w grudniu 1944 r. władyka odbył wizytację
duszpasterską na Białostocczyźnie. 20 grudnia zawitał do Bielska,
gdzie licznie zgromadzone duchowieństwo podjęło decyzję o przyłączeniu
się do Cerkwi Rosyjskiej Patriarchatu Moskiewskiego. Na zebraniu
wybrano Tymczasową Radę Diecezjalną z centrum w Białymstoku.
W jej skład weszło czterech dziekanów, w tym o. Andrzej Turowski,
dziekan bielski[3]. W związku
z nowymi obowiązkami o. Andrzeja Turowskiego, abp Bazyli na
stanowisko proboszcza parafii w Orli mianował oficjalnie o.
Włodzimierza Cechana. O. Turowski jako dziekan bielski nadal
mieszkał w Orli. Arcybiskupa Bazylego poparli niemal wszyscy
duchowni. Biskup Tymoteusz na pewien czas stracił kontakt z Białostocczyzną.
Delegatem
z Podlasia na Sobór Lokalny Cerkwi Rosyjskiej w Moskwie wybrano
o. Mikołaja Wincukiewicza, proboszcza z Kuraszewa. Wszystkie
parafie zbierały pieniądze na ten cel. Parafia orlańska miała wpłacić
200 rubli[4].
Z dokumentów
wynika, że o. Andrzej Turowski nie uczestniczył zbyt aktywnie
w pracach Zarządu Diecezjalnego. Świadczy o tym choćby pismo
dziekana hajnowskiego o. Piotra Gramotowicza, informujące
o. Andrzeja o mającym się odbyć w Bielsku zebraniu Zarządu[5]. 22 lutego 1945 r. księża
z dekanatu bielskiego oficjalnie opowiedzieli się za przejściem
Zarządu Tymczasowego pod jurysdykcję patriarchy Aleksego oraz
zmienili jego nazwę na Białostocki Diecezjalny Zarząd Prawosławny
z siedzibą w Bielsku.
Jednym
z pierwszych rozporządzeń władyki mińskiego, które dotarło do
bielskiej kancelarii Zarządu było pismo, dotyczące repatriacji do
BSRR duchownych i wiernych. Duchownym, którzy zdecydowaliby się
na wyjazd obiecywano najlepsze parafie. Zalecano również prowadzenie
wśród parafian agitacji na rzecz repatriacji do ZSRR[6].
Możemy
domniemywać, że zalecenia abpa Bazylego były wpisane w prowadzoną
w owym czasie akcję repatriacyjną. W większości parafii
wierni i duchowieństwo biernie odniosło się do rozporządzenia
hierarchy. Z Orli wyjechała jedynie rodzina Michała Murawskiego,
z sąsiednich wsi średnio po 2-3 rodziny[7]. W marcu 1945 r. na wyjazd
zdecydował się o. Andrzej Turowski. Na jego miejsce bp Aleksy skierował
o. Włodzimierza Cechana, zaś biskup Tymoteusz — o. Jana Pańkę.
W rezultacie
tych decyzji w parafii orlańskiej na pewien czas uformował się
system dwu- a nawet trójwładzy. Administracja państwowa, uznająca
oficjalnie jurysdykcję bpa Tymoteusza nad Białostocczyzną, uznała
początkowo za proboszcza orlańskiego o. Jana Pańkę. O. Andrzej
Turowski z kolei odmówił mu przekazania parafii, uważając za
prawowitego sukcesora o. Włodzimierza Cechana. Dodatkowo sprawę
skomplikowały wątpliwości urzędu wojewódzkiego, zatwierdzającego
duchownych na proboszczów, co do pochodzenia o. Jana Pańko. Według danych
urzędu duchowny ten był unitą. O. Włodzimierz Cechan, uznający zwierzchnictwo
abpa Bazylego, nie mógł być również zaakceptowany przez władze.
O. Włodzimierz
nie przystał na propozycję starosty powiatowego, który sugerował,
by przeszedł on pod jurysdykcję bpa Tymoteusza. Dlatego też
w sierpniu 1945 r. starostwo poleciło mu opuścić parafię orlańską.
Mimo to o. Włodzimierz pozostał w Orli[8].
Następne
miesiące przyniosły odgórne rozwiązanie skomplikowanej sytuacji
prawno-kanonicznej Cerkwi na Białostocczyźnie. W listopadzie
1945 r. o. Mikołaj Wincukiewicz został mianowany zarządzającym
sprawami diecezji białostockiej. Duchowny ten przystąpił energicznie
do umacniania swej władzy. Duchowieństwo uznające zwierzchnictwo
bpa Tymoteusza zostało zawieszone w czynnościach, co często
doprowadzało do sytuacji konfliktowych. W grudniu 1945 r.
tak też się stało w Orli[9].
19 lutego
1946 r. starosta bielski zwołał zjazd duchowieństwa z całego
powiatu. Po wysłuchaniu przemówień starosty i przedstawiciela
bpa Tymoteusza większość uczestniczących w nim duchownych
podpisała protokół lojalności wobec władz polskich i hierarchii
cerkiewnej w Polsce. Wśród podpisujących protokół widnieje również
nazwisko o. Włodzimierza Cechana[10].
Lata
1944-1947, szczególnie zaś rok 1946, były w powiecie bielskim okresem
bardzo niespokojnym. W lutym 1946 r. okolicznymi mieszkańcami
wstrząsnęły wieści o pacyfikacji wsi białoruskich: Zaleszan,
Zań, Szpaków, Końcowizny. Na terenie gminy Orla było trochę spokojniej.
Jedynie we wrześniu 1946 r. 15-osobowy oddział dokonał napadu na
urząd gminy i sklep[11].
Formalne
rozwiązanie konfliktu w Cerkwi prawosławnej w lutym
1946 r. nie przyniosło stabilizacji w parafii orlańskiej.
O. Włodzimierz Cechan nie był akceptowany przez wszystkich parafian.
Niechęć do niego wzmogła się szczególnie po mianowaniu
w 1948 r. o. Włodzimierza Bliźniuka wikariuszem parafii.
Obecność w parafii tych dwóch duchownych zapoczątkowała nową falę
niepokojów.
Grupa parafian
niezadowolonych z działalności duszpasterskiej sześćdziesięcioletniego
o. Włodzimierza Cechana duże nadzieje wiązała z o. Włodzimierzem
Bliźniukiem. Ten młody duchowny dość łatwo dał się zaangażować
w nurt działań przeciwników o. W. Cechana. Z czasem narastała
nieufność proboszcza w stosunku do wikariusza, co z kolei
skupiło wokół młodego duchownego jeszcze większą grupę parafian.
Falę niezadowolenia
spowodowało przeniesienie w marcu 1949 r. o. Włodzimierza
Bliźniuka do Królowego Mostu. 13 kwietnia tego roku na zebraniu parafian,
na którym według protokołu uczestniczyło 800 osób (!), dyskutowano
na temat organizacji życia religijnego w orlańskiej parafii
prawosławnej, w związku z odmówieniem wyższych Duchownych
władz Cerkiewnych o pozostawieniu ks. Włodzimierza Bliźniuka
w Orlańskiej parafii[12].
Głównym
postanowieniem zebrania było powołanie niezależnej od władz Duchownych
Cerkwi Prawosławnej na dogmatycznych zasadach chrześcijaństwa Prawosławnego
bez żadnych zmian w nabożeństwie jak i w wykonaniu obrządków
prawosławnych i mianować (...) parafię „Orlańska niezależna obszczyna
chrześcijan prawosławnych w Polsce”[13].
Wyznaczeni
przez zebranie przedstawiciele przygotowali niebawem odpowiednie
pisma, w których powiadamiali Ministerstwo Administracji Publicznej
oraz prezydenta o podjętych decyzjach. Treść pism wskazuje, że
„secesja” w parafii orlańskiej przypominała ruch „obnowleńców”
w Rosji Radzieckiej. Autorzy pisma zwracali się do prezydenta: Zwracamy
się do Ciebie Ukochany nasz Wodzu z uprzejmą prośbą o poparcie
naszego postanowienia i przyjęcie naszej parafii i wykonujących
czynności duszpasterskie pod swoją opiekę, aby w naszej parafii
zapanował ład i spokój[14]. W innym piśmie, skierowanym do ministerstwa już po
otrzymaniu odpowiedzi od prezydenta, przedstawieciele parafii
pisali: Parafia będzie podporządkowywała się Władzom Cywilnym,
jak również i wykonywać wszelkie zalecenia Patriarchatu Moskiewskiego
i całej Rosji[15]. Te
ostatnie sformułowanie sugerować może powiązanie tych wydarzeń
z procesem autokefalizacji Cerkwi w Polsce[16].
Postawa
inicjatorów niezależnej obszczyny orlańskiej nie była do
przyjęcia przez hierarchię cerkiewną w Polsce. 9 czerwca
1949 r. Sobór Biskupów PAKP uprawomocnił wcześniejsze postanowienia
dotyczące o. Włodzimierza Bliźniuka, zarzucając mu ścisły kontakt
z buntowniczą grupą parafian w Orli (...)[17]. Taka decyzja Soboru doprowadziła
do dalszego zaognienia sytuacji w parafii. Tu bowiem nadal uważano,
że decyzje hierarchii są niesłuszne. W sierpniu 1949 r. o.
Włodzimierz Cechan opuścił Orlę, zaś funkcję proboszcza objął o.
Bliźniuk. W grudniu tego roku inspiratorzy odnowicielstwa
skierowali do Ministerstwa Administracji Publicznej podanie
z prośbą o zarejstrowanie parafii jako niezależnego od
hierarchii cerkiewnej Prawnego Stowarzyszenia Chrześcijan Prawosławnych
w Orli[18].
W tym
czasie ponownie skierowano obszerne pismo na ręce prezydenta Bieruta.
Treść podania nosiła wyraźne znamiona deklaracji politycznej. Autorzy
pisali: My, ludzie pracy, ludzie którzy kochają sprawiedliwość
i wolność, chcemy wspólnie z naszym Państwem Ludowym kontynuować
wolność zbudowaną na zasadach demokracji i moralności chrześcijańskiej,
mocno będziemy strzec od zakusów wrogich dla ludzi pracy[19]. Jednocześnie w Urzędzie Wojewódzkim
w Białymstoku złożono dokumenty niezbędne do rejestracji
Stowarzyszenia Chrześcijan Prawosławnych w Orli[20]. Jego statut, opracowany 20 listopada
1949 roku, ograniczał obowiązki duchownego do roli treboispołnitiela.
Wszystkie kwestie administracyjno-gospodarcze miał przejąć 21-osobowy
Komitet. Członkami Stowarzyszenia mogli być wierni wyznania
prawosławnego nie uznający zwierzchnictwa władzy biskupiej[21].
Na początku
1950 r., po wizycie w Orli abpa Tymoteusza, sytuacja
w parafii uległa stopniowej normalizacji. W maju o. Włodzimierzowi
Bliźniukowi oficjalnie przywrócono godność kapłańską i stanowisko
wikariusza w parafii orlańskiej. Nowym proboszczem od kwietnia
tego roku został o. Antoni Wiszenko[22]. Nadzór nad parafią abp Tymoteusz powierzył dziekanowi
białostockiemu, o. Włodzimierzowi Rafalskiemu[23].
Mimo to
26 maja 1951 r. o. Włodzimierz Rafalski przekazał parafię
w Orli do dekanatu bielskiego. Dziekan białostocki pisał do
dziekana bielskiego o. Mikołaja Niesłuchowskiego: Stan współżycia
parafialnego nie jest najlepszy. Jednak nie budzi obawy, że powtórzy
się to, co się stało niespełna 2 lata temu (...)[24]. Dziekan bielski jeszcze w czerwcu
1952 r. pisał o tym do metropolity Makarego: W Orlanskom
prichodie do siego wremieni nie sowsiem spokojno, bojuś cztoby nie
wspychnuła smuta s preżniej siłoj[25].
Obawy
dziekana miały uzasadnienie. 13 września 1952 r. grupa pięćdziesięciu
parafian ze wsi Koszele skierowała do metropolity prośbę o zezwolenie
na dokonanie nowych wyborów starosty cerkiewnego oraz mianowanie
dotychczasowego wikariusza na stanowisko proboszcza[26]. Tymczasem władze Cerkwi przychylnie
odniosły się do prośby o. Włodzimierza Bliźniuka o przeniesienie
go na stanowisko proboszcza w Mielniku nad Bugiem. W końcu
1952 r. orlańska smuta zaczęła przygasać.
W tym
okresie zaniedbano nauczanie religii w szkołach. Dodatkowo
przyczyniły się do tego ograniczenia obowiązujące nauczycieli
tego przedmiotu, wprowadzone przez władze oświatowe w roku
szkolnym 1951/1952. Rok później Orla była jedną z jedenastu parafii
w dekanacie bielskim, na terenie których już nie nauczano religii[27]. Pewną rekompensatą stała się możliwość
nauki w otwartym w latach 50. seminarium duchownym
w Warszawie. Już w pierwszych latach działalności naukę podjęło
w nim kilka osób z parafii orlańskiej[28].
Innym
problemem nurtującym parafian były nieuregulowane sprawy własnościowe.
Od marca 1950 r. mecenas Daniel Łukaszuk prowadził w imieniu
Metropolii Prawosławnej sprawę przeciwko Skarbowi Państwa
o place cerkiewne w Orli[29]. Osobnym problemem były bardzo wysokie podatki nakładane
na duchownych. W małych parafiach wiejskich dochodziło do tego,
że komornik zajmował mienie cerkiewne. Do rangi symbolu urosło odebranie
o. Bazylemu Siemientowskiemu z Podbiela butów, kożucha
i innych rzeczy osobistych oraz zajęcie mebli o. Stefana Iwankiewicza
z Rajska[30].
O. Antoniego Wiszenkę, ani jego następcę, o.
Maksyma Sandowicza, takie poniżające godność duchownych incydenty
nie dotknęły. Parafia w Orli była drugą pod względem liczby wiernych
w dekanacie bielskim. W 1952 roku w 614 domach zamieszkiwało
tu 3 135 wiernych. W Orli było 114 domów i 672 osoby, Koszelach
— 99 domów i 441 osób, Mikłaszach — 44 i 217, Krywiatyczach —
61 i 325, Wólce — 28 i 136, Redutach — 64 i 348, Szerniach —
41 i 222, Paszkowszczyźnie — 51 i 258, Topczykałach — 65
i 280, Toporkach — 47 i 236[31].
1 Archiwum Parafii Preczystieńskiej w Bielsku [dalej: APP], Akta dekanatu bielskiego z 1951 r. Wykaz spółdzielni produkcyjnych, 18.05.1951 r.
2 J. Urban, Kościół Prawosławny w Polsce 1945-1970, Kraków 1996, s. 66.
3 APO, Akta z lat 1944-1946. Protokół z zebrania 20.12.1944 r.
4 Tamże, Pismo dziekana hajnowskiego, 23.12.1944 r.
5 Tamże, Pismo, 31.01.1945 r.
6 APP, Akta 1944-1946.
7 Informacja Mikołaja Murawskiego.
8 E. Mironowicz, Białorusini w Polsce 1944-1949, Warszawa 1993, ss. 163164.
9 Tamże, s. 167.
10 APwB, Zespół Starostwa Powiatowego w Bielsku Podlaskim, sygn. 114, k. 146; sygn. 234, k. 34-35.
11 Tamże, sygn. 20, k. 34. Sprawozdanie Starosty Powiatowego za wrzesień 1946 r.
12 Archiwum Akt Nowych, Ministerstwo Administracji Publicznej (dalej: AAN MAP), t. 1043. Protokół zebrania orlańskiej Prawosławnej Cerkwi z 13 kwietnia 1949 r.
13 Tamże, s. 113-114.
14 Tamże, Pismo, 15.05.1949 r. Por. J. Urban, dz. cyt., s. 144.
15 Tamże, Pismo, 20.06.1946 r.
16 E. Mironowicz, dz. cyt., s. 169.
17 Archiwum Akt Nowych, Pismo zastępcy metropolity abpa Tymoteusza, 13.06.1949 r.
18 Tamże, Podanie do Ministerstwa Administracji Publicznej, 04.12.1949 r.
19 Tamże, Pismo do Prezydenta, grudzień 1949 r.
20 Tamże, Pismo Wydziału Społeczno-Politycznego Urzędu Wojewódzkiego, t. 683, k. 2-8.
21 Tamże, Pismo Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej (P WRN), 19.12.1950 r., k. 166.
22 APP, Akta dekanatu bielskiego. Pismo Konsystorza, 26.04.1950 r.
23 Tamże, Pismo, 26.05.1951 r.
24 Tamże, Pismo dziekana, 19.06.1952 r.
25 Tamże.
26 Tamże, Prośba parafian, 13.09.1952 r.
27 J. Urban, dz. cyt., s. 287.
28 Z parafii orlańskiej święcenia kapłańskie w różnym czasie otrzymali: Grzegorz Sosna, Jan Troc, Jerzy Kos, Aleksander Kulik, Jerzy Kulik, Sławomir Kulik, Jan Kulik, Jan Łukaszuk, Jan Barszczewski, Jerzy Bogacewicz, Mikołaj Kalina, Bazyli Taranta.
29 APP, Akta dekanatu z 1950 r.
30 Tamże, Akta dekanatu z 1951 r. Pismo do Konsystorza, 31.09.1951 r.
31 APO, „Klirowyje Wiedomosti”, 1952 r.
|