|

o.
Grzegorz Sosna
Doroteusz Fionik
Parafia Ryboły
Zarys dziejów parafii
Część pierwsza
Rozdział III
Ryboły po pomiarze włócznej
Już w XV wieku Ryboły musiały być wsią znacznych rozmiarów, bowiem w II połowie następnego stulecia, po jej przeniesieniu na nowe miejsce, liczyły ponad 80 zagród. Przenoszenie wsi było zapewne operacją rozłożoną na wiele lat. Jak to zazwyczaj bywa, gdy sprawa dotyczy własności ziemi, nie obeszło się też bez społecznych konfliktów.
Nowe usytuowanie wsi wytyczono na północny wschód w odniesieniu do dotychczasowej lokalizacji. W perespektywie miało to doniosłe znaczenie — zarówno dla włościan, jak i administracji królewskiej. Uporządkowano i ujednolicono wygląd wsi. Chaotyczny układ zagród zamieniono w regularną szeregówkę. Wytyczono drogę wiejską i nakazano sytuowanie budynków po jej obu stronach. Ogół nowo wymierzonych gruntów wiejskich podzielono na trzy pola, umożliwiając tym samym wprowadzenie trójpolowego systemu gospodarowania. Taka organizacja wsi spowodowała, że utraciła ona swój służebny charakter, stając się wsią rolniczą, a jej mieszkańcy nie byli już zobowiązani do świadczenia usług na rzecz dworu w zakresie rybołówstwa1.
Wraz z domami i zabudowaniami gospodarskimi, w miejsce nowej lokalizacji wsi, przeniesiono cerkiew z siedzibą parafii prawosławnej. W 1556 roku król Zygmunt August wydał cerkwi przywilej na posiadanie dwóch włók ziemi2. Grunta, na trzy zmiany, znajdowały się w uroczyskach: Kosmata Horka, Hlina, na Polach oraz Dziki Kut (uroczysko położone między granicami ploskowską, rybołowską i kaniucką3. Historyczne miejsce Dziki Kut to niewątpliwie obecne Cerkwisko.
Jak wskazuje przywilej królewski, cerkiew w Rybołach istniała o wiele wcześniej przed pomiarą włóczną. Pośrednio mogą o tym świadczyć księgi liturgiczne, jeszcze w XIX wieku przechowywane w parafialnym archiwum w Rybołach. Nikołaj Pokrowski w swoim przewodniku po starodawnych zabytkach guberni grodzieńskiej wspomina o rękopiśmiennym ewangeliarzu datowanym po krajniej miere, XIV, jesli nie rannieje wieka4. Ewangeliarz ten jest opisany w Inwentarzu cerkiewnym z 1757 r.: Ewangelia naprestolna in folio pisana w axamit oprawna zielony, na niey naroznikow z osobami Ewangelistow cztery, na srzodku blacha srebrna z osobą Ukrzyzowanego Pana Jezusa, Klauzury dwie srebrne z przyczepkami, na drugiey stronie puklow cztyry y Blaszka srebrna5. Tenże Inwentarz wspomina o rekopiśmiennej Prazniei oraz Oktoichu. Niestety, przez autora Inwentarza nie zostały odnotowane Xięgi stare nie zgodne [...] bo to nie zgodne6. Były to zapewne stare księgi prawosławne, których treść nie w pełni odpowiadała latynizującej się cerkwi unickiej.
Parafia rybołowska, należaca w 1596 r. do diecezji włodzimierskiej, po podpisaniu unii brzeskiej pozostała nadal w gestii swego, wtedy już unickiego, biskupa Hipacego Pocieja. Mimo formalnego przyjęcia unii, cerkiew i nabożeństwa jeszcze przez dziesięciolecia zachowywały prawosławny charakter. Świadczyć może o tym zachowany do dziś siedemnastowieczny Służebnik z pięknymi zastawkami oraz inicjałami. Należy on do najciekawszych tego typu zabytków sztuki cerkiewnej na ziemiach białoruskich epoki renesansu7.
Nie ulega wątpliwości, że na stan duchowości mieszkańców parafii w Rybołach, zarówno przed, jak i po zawarciu unii brzeskiej, wpływał sąsiedni, pod wieloma względami prężny ośrodek Prawosławia w Zabłudowie (w 1569 r. była tam wydrukowana pierwsza na Podlasiu księga cerkiewnosłowiańska Jevanhielije Uczytielnoje). Znane są antyunijne wystąpienia na soborze w Brześciu protopopa o. Nestora Kuźmicza z Zabłudowa. Cerkiew zabłudowska oparła się naciskom unijnym, zaś w połowie XVII wieku powstał tam prawosławny monaster. W obrębie parafii zabłudowskiej powstawały nawet nowe świątynie prawosławne: w Folwarkach (Piatienka) oraz Patoce. Swe prawosławne oblicze, jeszcze do połowy XVIII wieku, zachowywała cerkiew w sąsiednich Topolanach. Ryboły, mimo tego, że położone w innej niż Zabłudów diecezji i kraju, znajdowały się niewątpliwie w sferze duchowego oddziaływania tego ośrodka. Rybołowski Służebnik powstał bez wątpienia pod wpływem kunsztu drukarskiego Iwana Fiodorowa i jego Jewanhielija Uczytielnoho. A wydarzenia z lat trzydziestych XVIII wieku, związane z objawieniem się kultu św. Gabriela Zabłudowskiego, nie mogły nie odbić się szerokim echem wśród pobożnych wiernych parafii rybołowskiej.
Jak wynika z lustracji 1602 roku, obszar gruntów wiejskich na początku XVII w. nie uległ zmianie. Ogólny areał ziemi w Rybołach wynosił 86 włók, z czego pięć włók /trzy wójtowskie i dwie cerkiewne/ zwolnione były od opłat i powinności, pięć było zobowiązanych do płacenia czynszu, natomiast 74 określone zostały jako pocięgłe, gospodarzy zobowiązano do świadczenia pańszczyzny. W innych wsiach struktura gruntów wyglądała następująco: w Wojszkach z ogólnego areału 46 włók było 42 włóki pocięgłe, oraz cztery nieużytkowane. Dodatkowo znajdowały się tutaj trzy włóki wybranieckie. W Wojszkach działał wówczas jeden młyn. W Pawłach naliczono 62 włóki pocięgłe, dwie wójtowskie oraz dwie nieużytkowane. Wieś ta posiadała aż cztery młyny wodne8. Macierzystym folwarkiem wójtostwa rybołowskiego i pawłowskiego był Stołowacz.
1 Ryboły... Dokumentacja historyczno-przestrzenna wsi dokonana na zlecenie Wojewódzkiego konserwatora Zabytków w Białymstoku, opr. Zofia Cebulko, Białystok 1985, s. 16. (dalej: Dokumentacja...)
2 APR, Inwentarz Cerkwi, Plebanij, Gruntow, Naczynia... z 1757 r., k. 38.
3 Tamże.
4 N. Pokrowskij, Archeograficzeskaja karta Grodnenskoj gubierni, Moskwa 1895, s. 61.
5 APR, Inwentarz... 1757, k. 37.
6 Tamże.
7 M. Nikałajeu, Pałata knihapisnaja, Mińsk 1994, s.101.
8 AGAD, Archiwum Skarbu Koronnego dz.46, sygn. 146a, s. 56.
9 Dokumentacja..., s. 17.
Rozdział IV
Zniszczenia i odbudowa
Kataklizmy dziejowe połowy XVII wieku nie oszczędziły również parafii rybołowskiej. Szczególnie zaś Wojszek, położonych na traktach z Bielska do Grodna i Tykocina. W czasach „potopu szwedzkiego” Wojszki były niejednokrotnie świadkiem przemarszów wojsk koronnych i litewskich, a także szwedzkich. Nie omieszkał tego odnotować nawet Henryk Sienkiewicz w swej powieści Potop, umieszczając w jej krótki opis zaskoczenia przez Kmicica obozu Bogusława Radziwiłła w Wojszkach1. Jest to niewątpliwie fantazja pisarska, aczkolwiek wiele epizodów z powieści dotyczących Podlasia ma swoje odbicie w źrodłach historycznych. Ustna tradycja mieszkańców zachowała przekaz o tym, że pomiędzy Wojszkami i rzeką Narwią koliś pobito polakami mnuoho szwedow2. Wspomina się również o skarbie, zakopanym przy starej lipie obok drogi z Wojszek do Zajączek3.
W lipcu 1656 r., przez Wojszki przemaszerowała dowodzona przez pułkownika Samuela Oskierkę armia pospolitego ruszenia szlachty, wcześniej bezskutecznie oblegająca Tykocin. Mieszkańcy wsi z niepokojem śledzili dalsze ruchy wojsk, obawiając się szczególnie Szwedów. W maju 1657 r. armia szwedzka, wespół z wojskami Rakoczego, wyruszyły spod Tykocina w kierunku Brześcia. Trasa ich przemarszu wiodła traktem przez Wojszki. Na wieść o zbliżających się wrogich oddziałach ludność Podlasia w popłochu opuszczała swe miejscowości. Jak zanotował Jan Antoni Chrapowicki w swym Diariuszu pod datą 2 maja: sroga moc ludu zewsząd uchodziła przed nieprzyjacielem4.
Po ustabilizowaniu się sytuacji politycznej w latach sześćdziesiątych XVII w. zniszczone i opustoszałe wsie odradzały się bardzo powoli. W 1660 roku odbudowano zniszczony w czasie wojen most na Narwi w Ploskach5. W 1664 r. do Starostwa Bielskiego, w tym również na teren parafii rybołowskiej, zawitali królewscy lustratorzy, aby opisać tutejsze dobra. Po ich zlustrowaniu stwierdzili, że: Szwedzka woyna iako też Moskiewska inkurtya w Roku 1660, a potym wyprawa Litewskich i Koronnych chorągwi nie zmierne y niesłychane exacye tak dalece Confarent, że nie tylko intratę zgubiły, ale też całą Bielską Ekonomię ektremom ruinam przyprowadziły6. Wójtostwo rybołowskie było w tym czasie obsadzone przez Stanisława i Adama Wydrzyckich, którzy na mocy przywileju z 1639 r. użytkowali 2 włóki ziemi. Grunta nadane w dzierżawę szlachcicom Hryniewickiemu i Mikowskiemu leżały odłogiem. Wśród gruntów chłopskich-pocięgłych tylko jedna włóka była zasiana. Wielkie było bowiem wyludnienie wsi. Podobnie przedstawiała się sytuacja w pozostałych wsiach parafii. W Pawłach, gdzie possesorem gruntów wójtowskich był Jan Hryniewicki, z 66 włók było obsianych jedynie pół włóki, w Kaniukach — 2/4 włóki, w Wojszkach zaś 4 włóki. Charakterystyczne, że każda wieś posiadała włóki wybranieckie, których użytkownicy służbę wojenną odprawować powinni. W Rybołach takich wybrańców było siedmiu7.
Biedne nadnarwiańskie okolice powoli goiły wojenne rany. Jednak nadchodzące osiemnaste stulecie rozpoczęło się znowuż niekorzystnie. W 1701 r. wybuchła wojna północna, której działania rok później poważnie spustoszyły Podlasie. Po tym konflikcie nastąpiła wojna domowa oraz epidemia dżumy. Ten trudny okres trwał bez mała trzydzieści lat. Dezorganizacja bytu społecznego dotknęła również życie cerkiewne. Jak wynika z wizytacji cerkwi w dekanacie bielskim, przeprowadzonych w 1727 r., ich stan materialny i duchowy był przeważnie opłakany. Niestety, nie zachowała się z tego okresu podobna wizytacja cerkwi rybołowskiej, która należała wówczas do dekanatu podlaskiego z siedzibą w Supraślu.
W tych trudnych latach religijność parafian jednakże nie słabła. Wierni szukali oparcia i pocieszenia w świętych miejscach, pielgrzymowali do cudownych ikon i źrodeł. W początku XVIII w. szczególnie wsławiona cudami była ikona Matki Bożej ze Starego Kornina. Setki wiernych poprzez modlitwę do niej doznawało cudownych uzdrowień. Wśród nich byli również parafianie rybołowscy. W czerwcu 1718 r., po ciężkiej chorobie została uzdrowiona Anna Laszukowa Krajewska wraz z mężem z Wojszek. W lipcu tegoż roku po udaniu się do Kornina została uzdrowiana Ahafia z Pawłów. Z Pawłów pochodził również uzdrowiony w marcu 1721 r. Jan Zawadzki. W lipcu 1722 r., po zawiezieniu do Kornina zdrowie odzyskał syn Marii Naumczykowej z Wojszek, który leżał cały rok na wrzody i łamanie kości i zaraz do siebie przyszedł8.
Społeczno-ekonomicznej stagnacji w tym okresie starał się zaradzić starosta bielski i brański Jan Klemens Branicki, pełniący ten urząd w latach 1709-1752. Aktywizacji gospodarczej, części powiatu bielskiego położonego za rzeką Narwią, miało sprzyjać założenie folwarku w Rybołach. Był to w XVIII wieku czwarty z kolei folwark leżący w starostwie bielskim (po Stołowaczu, Użykach i Hołowiesku). Zlokalizowano go na północ od wsi i na zachód od traktatu Bielsk Podlaski — Zabłudów. Jednakże nigdy nie wzniesiono w nim znaczniejszej rezydencji. Inwentarz folwarku sporządzony w 1730 roku stwierdza, że zabudowania gospodarcze były już wtedy zaniedbane i wymagały remontu. Wśród zabudowań folwarcznych centralne miejsce zajmował dwór, zwrócony frontem do gościńca zabłudowskiego, oraz stojące obok niego oficyny. Na zachód od dworu znajdował się dziedziniec gospodarczy, na którym wznosiły się: obora, owczarnia, stajnia oraz wozownia. Okolice dworu upiększały dwie kwatery sadu podzielone strumieniem Dia’kowka, dwa stawy oraz ogród dworski (park) wysadzany szpalerami drzew ozdobnych9. Rybołowskie założenie dworsko-folwarczne stanowiło niewątpliwie upiększenie wsi. W 1737 roku Jan Klemens Branicki wyjednał u króla przywilej na organizowanie targów w dobrach rybołowskich, w ten sposób zwiększając dochody z dzierżawy i podnosząc znaczenie wsi w starostwie10.
Połowa XVIII w. zapisała się w parafii rybołowskiej serią klęsk żywiołowych. W 1754 r. wielkie spustoszenia w nadnarwiańskich okolicach poczyniła burza połączona z gradobiciem. Ówczesny proboszcz rybołowski o. Stefan Hrymaniewski nie omieszkał odnotować tego kataklizmu w zapiskach robionych w ksiągach metrykalnych: Roku 1754 dnia 15 czerwca ut novum popołudniu o godzinie czwartey była zbyt wielka burza, szturm wiatr z wielkim deszczem i nawalnym, którego siła szkody narobiła u zbożach i budynki powywracała, porozrzucała, poroznosiła nie tylko mieszkalne, stodoły, obory,, sady połamała, puszczy i bory z kretesem obróciła. W Strabli bór, w Puchłach, w Żywkowie i Jałowską puszczę w niewecz, w Rybołach cerkiew naruszyła i na cmentarzu las wyłamała, w Surażu cerkiew defendo wywróciła i ściany w małe kawałki połamała, dzwony porozbiane, szkody nigdy nie eskadowaney poczyniła po miastach, miasteczkach i wioskach. Żyto mizerne było i te grad powybijał11. Kataklizm wpłynął oczywiście na wysokość plonów. Autor zapisów w księdze metrykalnej zanotował, że w 1754 r.: na gruntach rybołowskich ozimina cale się nie urodziła z kretesem zginęły, a resztę grad wybił, miejscami w tym położeniu od Zabłudowia jarzyny udali się, drożyzny nie było nic12.
Począwszy od 1752 r. administratorem folwarku rybołowskiego był Antoni Zieliński. Mieszkał we dworze, wespół z żoną Teresą oraz najstarszymi dziećmi: Felicjanną i Józefem. Już w Rybołach urodzili się dwaj kolejni synowie: Andrzej Marcin (1753) oraz Wincenty Aleksander (1756). Mimo, że rodzice byli katolikami chłopcy zostali ochrzczeni w cerkwi rybołowskiej przez o. Stefana Hrymaniewskiego. Paroch jednakże nie dokonał nad nimi sakramentu bierzmowania13. Administrator Zieliński cieszył się szacunkiem zarówno duchownego, jak i samych mieszkańców wsi. Jego starsze dzieci były kilkakrotnie proszone na chrzestnych do chłopskich dzieci z Ryboł.
W owym czasie we dworze rezydował także Jakub Zieliński (prawdopodobnie brat administartora) wraz z żoną Katarzyną. Wójtem rybołowskim był kapitan wojsk koronnych, komisarz hetmański Jan Kunat, który w 1756 r. ożenił się z Aleksandrą Kiersnowską. Posiadał on swego stangreta Franciszka. Wójtem w Pawłach był wówczas niejaki Łuszczewski14.
Strukturę gruntów rolnych na terenie ówczesnej parafii rybołowskiej ilustruje tabela:
|
nazwa wsi
|
wł. dwor.
|
wł. chłop.
|
wł. wójt.
|
wł. arend.
|
wł. cerk.
|
pustki
|
suma
|
|
Ryboły
|
22
|
40
|
4
|
3/2
|
4
|
12.4/2
|
86
|
|
Wojszki
|
|
40
|
|
1
|
|
5
|
46
|
|
Pawły
|
|
50
|
5
|
1
|
|
10
|
66
|
|
Kaniuki
|
|
17
|
|
|
|
|
17
|
|
razem
|
22
|
147
|
9
|
7
|
4
|
29
|
215
|
Źródło: Archiwum Parafii Rybołowskiej, księga metrykalna 1751-1767, k. 34.
Porównując powyższe z danymi lustracji 1576 r. widzimy, że ogólna liczba gruntów nie zmieniła się. Podwoiła się natomiast ilość ziemi cerkiewnej. Jednakże nie wskazuje to, że parafia była faktycznym jej właścicielem. Dwie włóki były bowiem prywatną własnością o. Stefana Hrymaniewskiego. Dopiero w 1755 r. jedną z nich paroch przekazał w testamencie na własność parafii (patrz aneks nr 1).
W owym czasie, w oczynszowanych wsiach klucza stołowackiego wybuchł bunt chłopski. Włościanie odmówili między innymi pracy przy budowie dworu i zabudowań folwarcznych w Stołowaczu. Spowodowało to interwencję wojska, które w maju 1755 r. w liczbie 4 kompanii i 8 pocztów przeprowadziły akcję zastraszającą w zbuntowanych wsiach15. Niestety, nic nie wiemy o jej przebiegu.
Antoni Zieliński administrował folwarkiem Ryboły prawdopodobnie do czasu pożaru w 1759 r. Ogień strawił wówczas także prawie całą wieś Ryboły. Zniszczeniu uległy również budynki folwarczne. Ich odbudowa, z braku odpowiedniego budulca, ciągnęła się bardzo długo. Ekonom bielski Piasecki 29 maja 1759 r. informował Jana Klemensa Branickiego, że drewno jeszcze przed pożarem folwarku rybołowskiego było podzielone pomiędzy różne folwarki starostwa, na naprawienie karczmy w Socach i Ploskach, jak również na wybudowanie ogrodzenia w ogrodzie włoskim zamku hołowieskiego16.
Odbudowa folwarku przeciągała się. Starostwo bielskie finansowało w tym czasie wiele innych inwestycji, również w okolicach Ryboł. W 1771 roku wielkim kosztem zbudowano nowy most na Narwi. Ciągłych nakładów wymagała wielka austeria wojszkowska na 100 koni, a także znajdujący się w tej wsi browar. Królewski trakt, przebiegający przez Wojszki, musiał być przecież dobrze obsłużony. Zachował się krótki opis ceremonii przywitania pod Wojszkami w końcu grudnia 1794 r. króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w czasie jego podróży z Warszawy do Grodna17.
W 1777 roku w folwarku rybołowskim stały już dwa dwory. Jednak przez dłuższy czas nie potrafiono odbudować budynków gospodarczych. Izabela Branicka w liście z maja 1779 r. zapytywała podskarbiego białostockiego Matuszewica: folwark w Rybołach czy się buduje i cegła do niego czy wypalona18. Ryboł w tymże roku nie odnotowano w rejestrze zasiewu oziminy w folwarkach starostwa i leśnictwa bielskiego19. Nie dowodzi to bynajmniej braku produkcji rolnej, a świadczy raczej o ciągłym nastawieniu folwarku rybołowskiego na produkcję warzywną i sadowniczą. Najprawdopodobniej nie sprzyjało to dobrej kondycji materialnej gospodarstwa. Gdy w 1780 roku wyniknęła sprawa oczynszowania należącej do folwarku Trościanicy (obecnie Trześcianka), jeden z urzędników starościńskich, Paweł Hryniewicki z Hryniewicz, odradzał Izabeli Branickiej przeprowadzanie tej operacji. Uważał, że oczynszowanie wsi doprowadziłoby do upadku folwarku w Rybołach oraz niemożności wypłacenia się z czynszu20.
Spójrzmy teraz na samą wieś Ryboły. Po pożarze w 1759 r. siedliska wiejskie zostały na nowo rozplanowane. Dotychczas w wyniku rodzinnych podziałów na jednym podwórku zamieszkiwało nawet trzech-czterech gospodarzy. Wieś rozszerzyła się na północ — w kierunku folwarku oraz południe — w kierunku Bielska. Od tego czasu tylko jeden gospodarz mógł mieszkać na jednej posesji. W ten sposób miejscowość podzieliła się na kilka części, z których każda otrzymała swoją nazwę: Kun’eć, Wulszyna, Nowosiółki i Pawłowska H’ulicia. W 1777 roku wieś, centrum klucza rybołowskiego, liczyła 47 dymów chłopskich, 1 dym cerkiewny i 1 dym wójtowski J.P.Horodeckiego. Dla porównania sytuacja w innych wsiach parafii wyglądała następująco: wieś Kaniuki liczyła 30 dymów, wieś Pawły — 65 dymów i na wójtowstwo J.P.Łapienkiewicza 1 dym miejski i 2 chłopskie oraz wieś Wojszki — 68 dymów chłopskich, 2 dymy dworskie (we dworze zamieszkiwał sekretarz królewski Jan Makacewicz) i na sołtysa powitmajstra 2 dymy chłopskie. Te trzy wsie należały do klucza Stołowackiego21.
Trzeba tu zaznaczyć, że pojęcie dym nie musi odpowiadać jednemu domowi. Mówi o gospodarzach płacących podymne. Samych domów na terenie parafii rybołowskiej było wówczas więcej. Dane z 1784 r. przedstawiają to następująco: Ryboły — 86 domów i 364 wiernych, Wojszki — odpowiednio 86 i 325, Pawły — 80 i 361, Kaniuki — 50 i 347, Koźliki — 2 i 10 i Miniewicze — 5 i 9. W sumie parafię zamieszkiwało 1.415 wiernych22.
Znamiennym faktem jest ówczesna przynależność do rybołowskiej parafii Koźlik i Miniewicz — wsi historycznie zwiazanych z parafią i dobrami zabłudowskimi. Z Zabłudowem związane były także Ostrówki oraz Solniki występujące w innych spisach wsi z parafii rybołowskiej w XVIII wieku. Należy przy tym zaznaczyć, że liczba parafian z tych miejscowości była zawsze nikła, bowiem większość jej mieszkańców należała do prawosławnej parafii zakonnej w Zabłudowie. Do parafii Ryboły należeli jedynie nieliczni, zamieszkujący te wsie unici.
Podnoszenie się wsi ze zgliszcz utrudniała jednak ciężka sytuacja materialna ludności. Szczególnie ciężki okazał się 1773 rok. Nieurodzaj zboża spowodował wielki głód. W lipcu podał się do dymisji administrator folwarku rybołowskiego Józef Rogala, piastujący ten urząd od ok. 1760 r. Administrator klucza stołowackiego J. Budygier pisał w grudniu: żal mi na tych ludzi patrzeć iak przyjdą na pańszczyznę młócić, że cepa w ręku ledwo mogą trzymać za głodem, gdyz już od niedziel kilku chleba nie kosztowali. Najgorzej, według Budygiera, było w Wojszkach i sąsiednich Ploskach23.
W końcu XVIII w. folwark rybołowski był w bardzo złej kondycji materialnej. Administrator donosił Izabeli Branickiej: żadna dotąd nie nastąpiła reparacyja, zbudowisko coraz większey podpadają ruinie tak dale, że dach na domie mieszkalnym dla dzierżwcy z gątów dany, wcale niezły i zgniły tak, iż się wszędzie w izbach leci, kiedy deszcz pada. Komin choć murowany, potrzebuje lepszego opatrzenia. Podwaliny domu tego pogniły, Obory w kwadrat budowany całkiem się obalają, że się reperować nie zdadzą i już bydła dalej mieścić nie można i niebezpieczna24.
Sytuacja folwarku rybołowskiego była odbiciem ogólnego stanu materialnego ziem podlaskich w II połowie XVIII wieku. Wysiłki magnatów oraz urzędników królewskich nie wyprowadziły Podlasia ze stagnacji społeczno-gospodarczej.
1 H. Sienkiewicz, Potop, t. 2, s. 448, Warszawa 1978.
2 Opisanije..., t. I, s. 14.
3 Dzie cień siahaje, w zbiorze legend, podań i bajek Biazdonnaje bahaccie, Mińsk 1990, s. 209.
4 J.A.Chrapowicki, Diariusz, Warszawa 1987, t. I.
5 Tamże.
6 AGAD, MK, dz. 18, sygn. 64, s. 585.
. 7 Tamże, s. 575.
8 Księga cudów przed ikoną Matki Bożej w Starym Korninie dokonywanych, opr. A. Mironowicz, Białystok 1997, ss. 56, 63, 117.
9 AGAD, Archiwum Branickich z Białegostoku, dz. III/45, sygn. 34, Inwentarz folwarków Stołowacz i Ryboły w Starostwie Bielskim, 19.06.1730, s. 18-20.
10 Dokumentacja..., s.18.
11 APR, Księga metrykalna 1751-1767, k. 76.
12 Tamże.
13 Tamże, kk. 6, 8, 11.
14 Tamże, k. 88.
15 Ośrodek Dokumentacji Zabytków w Warszawie (dalej: ODZ), Teki Glinki, sygn. 349, k. 5.
16 Tamże, sygn. 315, k. 169.
17 „Grodnienskije Eparchijalnyje Wiedomosti” (dalej: G.E.V.), 1904, nr 44; Opisanije..., t. I, s. 18-19.
18 ODZ, Teki Glinki, sygn. 368, k. 5.
19 Tamże, sygn. 316, k. 43.
20 Tamże, k. 9.
21 Opisanie Rukopisnogo Otdielenija Wilenskoj Publicznoj Bibliotieki, Wilno 1903, wyp. IV, s. 137
22 APR, Extrakt Wizyty Generalney Cerkwi Rybołowskiey w Dekanacie Bielskim sytuowaney w roku 1784 mca Septembra 26..., Zespół wizytacji, k. 47.
23 ODZ, Teki Glinki, sygn. 316, k. 49.
24 Tamże, k. 29.
Rozdział V
W dobie przełomów społeczno-politycznych
W końcu maja 1789 r. z Białegostoku w kierunku Zabłudowa, Bielska i Drohiczyna wyruszyły oddziały wojsk koronnych. Świadkami ich przemarszu byli mieszkańcy Wojszek i Ryboł. Po drodze wojsko rozpowszechniało pogłoski o księżach dyzunickich, mających namawiać schizmatyków do buntu1. Ci księża dyzuniccy i schizmatycy byli mnichami prawosławnych monasterów i ich parafianami. Fałszywie oskarżani o zdradzieckie zamysły stali się narzędziem wielkiej polityki okresu Sejmu Czteroletniego.
W owym czasie dzierżawcą folwarku rybołowskiego był kapitan Konstanty de Schultz. Tą funkcję sprawował on do chwili śmierci w 1792 r. Osierocił żonę Wincentę oraz czwórkę dzieci. Wdowa po kapitanie zwróciła się niebawem do Izabeli Branickiej o przedłużenie dzierżawy2. Umowa najwidoczniej jednak nie doszła do skutku, a folwark właścicielka przekazała zaufanemu Jakubowi Popławskiemu.
Dla Popławskiego, Generalnego Dyrektora Komór Celnych, Ryboły okazały się dobrym zabezpieczeniem materialnym. Niebawem, po trzecim rozbiorze Rzeczypospolitej, stracił on swój urząd i już w 1796 r. zabiegał u samego króla pruskiego o przedłużenie dzierżawy klucza rybołowskiego, w skład którego wchodziły wsie: Ryboły, Trościanica, Soce oraz Biełki3. Urząd pruski w Białymstoku, Kamera Wojny i Domen, rezolucją z 17 grudnia 1796 r. zapewniła Popławskiego o prawie do dalszego dzierżawienia przez cztery lata4.
Jak cenne były dla Popławskiego Ryboły świadczy następna jego prośba do króla z 1800 r. Otóż uprasza on o przedłużenie dzierżawy na lat kilkanaście lub wieczny Erbpacht. Wierny wasal, jak nazwał siebie w piśmie Popławski, obiecał królowi, iż łożyć będzie na naylepsze gospodarowanie, przez przywiązanie, że już mieć będę pewne miejsce mię uszczęśliwiające5. Dzierżawę niebawem przedłużono — oczywiście na określonych warunkach. Jakub Popławski nie powinien był wymagać od chłopów odrabiania ponad określoną normę pańszczyzny oraz zbyt wysokiego podymnego, a włościan, gospodarujących na nowych gruntach (nowinach), w ogóle zwolnił od podymnego. Zobowiązano go również do odstawiania w razie wojny wozów z końmi. Roczną dzierżawę oszacowano na 1.691 talarów6.
Z dokumentów wiemy, że Jakub Popławski był dzierżawcą folwarku rybołowskiego jeszcze w 1805 r. Nie wiadomo, czy nim pozostał po zmianie granic państwowych, gdy w 1808 r. Ryboły wraz z całym Departamentem Białostockim znalazły się w Rosji.
Z zachowanej Wizytacji parafii, pierwszej z okresu rosyjskiego panowania, dowiadujemy się, że w 1811 r. w parafii zamieszkiwało 1.165 osób — bez uwzględnienia dzieci do lat siedmiu. Ogół mieszkańców szacować więc można na ponad 1.500 osób. Ryboły liczyły wówczas 96 dymów, Wojszki — 84, Pawły — 89, Kaniuki — 477.
Liczba parafian nie wzrastała jednak zbyt szybko, a przyczyną tego były przede wszystkim często powtarzające się edpidemie chorób zakaźnych. Na przełomie XVIII i XIX wieku ludność była dziesiątkowana przez ospę. Szczególnie krytyczne w tym względzie okazały się lata dwudzieste XIX wieku. Ówczesny proboszcz parafii rybołowskiej o. Lew Markiewicz był członkiem t.zw. Komitetu Ospy Ochronnej w powiecie bielskim. Po ospie w 1831 r. przyszła nieznana dotąd na Podlasiu cholera. Straszne żniwo choroba ta zebrała w sąsiedniej parafii zabłudowskiej, gdzie zmarło aż 319 osób8.
Względami przeciwepidemiologicznymi podyktowane było przeniesienie — jeszcze w czasach pruskich — cmentarza rybołowskiego poza teren zabudowany. Zlokalizowano go na południowym krańcu wsi, przy trakcie do Bielska Podlaskiego. W inwentarzach i lustracjach z XVI i XVII wieku nic nie wspomina się o cmentarzu rybołowskim. Jeszcze w 1804 r. znajdował się on przy cerkwi. Każdorazowe roboty ziemne prowadzone na pohostie (cwintar’y) lub na posesji wokół obecnego parkanu cerkiewnego ujawniają w tych miejscach liczne pochówki.
Wspomniany już o. Lew Markiewicz był proboszczem rybołowskim od 1822 r. Wraz z jego pojawieniem się w Rybołach kanonik brzeski o. Jan Krassowski dokonał wizytacji parafii. Dokument ten jest ostatnią znaną Wizytacją z czasów unickich. Szczególnie cenny jest tu opis zabudowań i gruntów parafialnych. Kler zamieszkiwał wówczas w domu, który był stary, zruynowany i mieszkajacym w nim niebezpieczeństwem przywalenia grozi. Częściowo wymagały remontu także liczne zabudowania gospodarcze: trzy stodoły, dwa spichrze, stajnia oraz kilka chlewów. Parafia posiadała również piękny sad z drzewami owocowymi. Warty przytoczenia jest tu fragment Wizytacji zwracający uwagą na jego położenie: Pomiędzy domem mieszkalnym i budową folwarczną [chodzi o zabudowania gospodarcze parafii — G. S. i D. F.] iest ogród drzewek fruktowych 66 w sobie zamieszczający. Za domem zaś ku ulicy przez wieś do karczmy idącey iest studnia plebanalna dylami ocembrowana i nieco zepsuta9.
Wizytacja ukazuje jak daleko w owym czasie zaszła latynizacja Cerkwi unickiej, nazywanej w tym dokumencie cerkwią rzymsko-unitską. W nabożeństwach używano częściowo ksiąg polskich, odprawiano charakterystyczne dla obrządku zachodniego msze czytane. Paroch Lew Markiewicz, jak większość duchownych unickich, był polskojęzyczny (znamienne, że akt Wizytacji cerkwi rybołowskiej z 1822 r. został spisany w języku polskim, podczas gdy większość z zachowanych wizyt z tego okresu jest sporządzona już w języku rosyjskim; do tego niektóre akta parfialne jeszcze do 1858 r. były prowadzone w języku polskim). W umacnianiu zaś uniatyzmu o. Lew był naśladowcą o. Stefana Hrymaniewskiego. Świadczyć o tym może wyświęcenie zbudowanej w 1824 r. cerkwi w Pawłach w cześć gorliwego propagatora unii Jozafata Kuncewicza10.
W latach trzydziestych o. Lew zrozumiał jednak, że unia na ziemiach białoruskich przeżywa swój zmierzch. Takiej postawie sprzyjała zręczność arcybiskupa Józefa Siemaszki, który przekonał parocha rybołowskiego do idei zjednoczeniowych. Dlatego też przez współczesnych o. Lew uważany był za jednego z 11 najbardziej gorliwych współpracowników abpa Józefa Siemaszki11. Dobro Cerkwi umiał postawić ponad własne ambicje i poglądy, czym przygotował swoich parafian do spokojnego przyjęcia Prawosławia.
Zgodnie z zarządzeniem z 5 listopada 1835 r. rosyjskie Ministerstwo Finansów udzieliło ulg w celu urządzania ikonostasów, ołtarzy i utensyliów dla grecko-unickich cerkwi we wsiach skarbu państwa. Każdej cerkwi przysługiwało do 300 rubli. W efekcie w następnym roku cerkiew w Rybołach miała już ikonostas12.
W lipcu 1835 roku parafia Ryboły powiększyła się kosztem parafii w Kożanach. Parafia ta została zlikwidowana ukazem cesarskim 6 grudnia 1829 r. w wyniku reorganizacji sieci parafialnej archidiecezji litewskiej13. Do parafii rybołowskiej doszły wówczas następujące wsie: Kożany, Czerewki, Dorożki, Pańki, Rzepniki, Tryczówka i Zajączki. Przetrwały one w jej granicach do 1876 r., tj. do momentu przyłączenia ich do prawosławnej parafii w Surażu. Natomiast w tym samym roku do Ryboł dołączono wieś Ploski z parafii Rajsk. Według Klirowoj Wiedomosti z 1895 r. ziemia cerkwi kożańskiej (58 dziesięcin 548 sążni) znajdowała się w zarządzaniu parafii rybołowskiej do chwili przekazania jej klerowi w Surażu — na podstawie postanowienia Świętego Synodu z 31 sierpnia 1893 r.14
Takie zmiany, korzystne dla parafii rybołowskiej, niewątpliwie sprzyjały pozytywnemu nastawieniu o. Lwa Markiewicza do abpa Józefa Siemaszki. Kiedy więc 30 marca 1839 r. Święty Sobór w Połocku ogłosił zjednoczenie Cerkwi Unickiej z Cerkwią Prawosławną, proboszcz rybołowski przyjął jego postanowienia bez oporów. Za proboszczem podążyli wcześniej już przygotowani do tego wierni. Ryboły należały wówczas do dekanatu białostockiego, w skład którego parafia wchodziła do 1845 r., a następnie na lat kilka trafiła do dekanatu bielskiego. Do dekanatu białostockiego powróciła ponownie po czterech latach.
Oprócz powrotu do Prawosławia, jednym z przełomowych momentów w XIX wieku dla mieszkańców parafii Ryboły było uwłaszczenie chłopów. W lutym 1861 r. o. Grzegorz Kudrycki, ówczesny proboszcz, odczytał w cerkwi „Manifest” cara Aleksandra II. Chłopi pańszczyźniani otrzymywali wolność osobistą oraz część praw obywatelskich. Dostawali też ziemię, którą musieli spłacać przez długie lata.
1 ODZ, Teki Glinki, sygn. 316, k. 72, list Matuszewica do Popławskiego z 26 kwietnia 1789.
2 Tamże, k. 29.
3 Archiwum Państwowe w Białymstoku (dalej: APwB), Kamera Wojny i Domen, sygn. 1636a, k. 3, pismo Jakuba Popławskiego do Króla Prus z 12 września 1796.
4 Tamże, k. 7.
5 Tamże.
6 Tamże, k. 23-25, dokument z 27 maja 1800 r.
7 APR, Inwentarz Cerkwi Rybołowskiey z 17 maja 1811, k. 20.
8 J. Szumski, Epidemia Cholery w 1831 roku w dobrach zabłudowskich, Zabłudów 1996.
9 APR, Inwentarz cerkwi Rzymsko-Unitskiey Rybołowskiey z 21 listopada 1822, k. 47.
10 Opisanije..., t. I, s. 191.
11 Sud’by Parwosławija w Grodnienskoj gubernii, 1794-1900, s. 131; por.: Opisanije..., t. II, s. 75-77.
12 Zapiski Iosifa (Siemaszki) mitropolita litowskogo izdannyje Impieratorskoju Akadiemieju Nauk po zawieszczaniju awtora, Petersburg 1883, t. III, s. 255.
13 Tamże.
14 APR, Klirowyja Wiedomost’, 1895.
Rozdział VI
Gmina Pawły
Jedną z wielkich reform, którą zaczęto wdrażać w pierwszych latach pouwłaszczeniowych, było utworzenie gmin (wołosti). Gmina Pawły (Pawłowskaja Wołost’) została powołana do życia w połowie lat sześćdziesiątych XIX w., kiedy to powstawały zarządy gminne we wsiach skarbowych. Najwyższą władzą w gminie było zebranie gminne (wołostnyj schod), zaś jego organem wykonawczym zarząd gminny (Wołostnoje Uprawlenije). Pracą zarządu kierował wójt (wołostnyj starszina). Sprawował on pieczę nad kasą gminną, zbierał podatki, wydawał zapomogi wdowom i sierotom oraz dbał o spokój i porządek na terenie gminy. Wójt stał także na czele sądu gminnego (wołostnyj sud), który nie miał jednakże zbyt szerokich kompetencji. Rozpatrywał wiejskie konflikty w rodzinach, sprawy o znieważenie, drobne kradzieże, lekkie pobicie. W sprawach poważniejszych decydował sąd powiatowy. Gminę z centrum w Pawłach tworzyło 17 miejscowości. Były to wszystkie wsie powiatu bielskiego położone na prawym brzegu Narwi. Pod względem wielkości gmina Pawły plasowała się na ostatnim miejscu w powiecie (największa gmina dubiażyńska liczyła 53 wsie). Siedziby gminy były przeważnie lokowane w siedzibach parafii. O wyborze nieparafialnych Pawłów zadecydowała zarówno ich wielkość, jak też centralne położenie względem pozostałych wsi, które należały do parafii Ryboły, Puchły i od 1897 r. Trześcianka (parafię w Trześciance zlikwidowano w 1836 r., a reaktywowano w 1897 r.).
W 1874 roku parafia rybołowska liczyła 2.585 osób1. Proboszczem w owym czasie był o. Jan Głowacki, sprawujący jednocześnie obowiązki starosty parafialnego Popieczytielstwa, czyli Opiekuńczej Rady Parafialnej. Powołanie takich instytucji w 1864 r. było w pierwszych latach pouwłaszczeniowych jedną z głównych reform przeprowadzonych przez Synod, które dotyczyły organizacji życia parafialnego. Popieczytielstwa miały zastąpić po części dawnych ktitorów (kollatorów), czyli właścicieli wsi. Stanowiły one swego rodzaju samorząd parafialny z reprezentantami wszystkich miejscowości w parafii, wybieranymi raz na trzy lata. W zamyśle ober-prokuratora Św. Synodu grafa D.A. Tołstoja, nastawionego „antyparafialnie”, rady parafialne miały osłabić pozycję duchowieństwa.
W latach siedemdziesiątych, gdy w Rybołach prowadzono wzmożone inwestycje cerkiewne, współpraca duchownego z radą parafialną układała się bardzo pomyślnie. Tak jednak nie było wszędzie. W niektórych parafiach niedoświadczeni w sprawach kanonicznych członkowie rad doprowadzali do różnorakich zadrażnień na linii duchowny-parafianie. Ojciec Aleksy Wołkowski w swej monografii o parafii Czarna Cerkiewna ujął ten problem następująco: Ïîïå÷èòåëüñòâî, êàê ó÷ðåæäåíèå èìåþùåå íåêîòîðóþ âëàñòü è ñèëó, ñîñòîÿ èç âûáîðíûõ ïðèõîæàí-êðèêóíîâ è âîðîòèë, ïîä âèäîì çàùèòû èíòåðåñîâ ïðèõîäà âñåãäà ãîòîâû ïðîòèâîäåéñòâîâàòü âñåì áëàãèì íà÷èíàíèÿì ñâÿùåííèêà, öåðêîâíîãî ñòàðîñòû è áðàòñòâà íà ïîëüçó öåðêâè2. Takiego typu nieporozumienia nie ominęły również parafii rybołowskiej.
W 1889 r., po przejściu o. Jana Głowackiego w stan spoczynku, obowiązki przewodniczącego Popieczytielstwa objął mieszkaniec Pawłów Teodor Opaliński. W dziejach gminy pawłowskiej jawi się on jako postać nietuzinkowa. Syn pobożnego Michała Opalińskiego, opiekuna cerkwi w Pawłach, będąc w wojsku awansował na „feldfebla”. Po przeniesieniu do rezerwy, w latach osiemdziesiątych osiadł w rodzinnej wsi. Został wybrany wójtem gminy. W tym też okresie stał się właścicielem 123-hektarowego majątku Żywkowo koło Trześcianki. Był zatem Teodor Opaliński najbardziej wpływowym człowiekiem w gminie Pawły. Swój status społeczny dobitnie umocnił przejmując funkcję przewodniczącego Popieczytielstwa.
Nadmiar obowiązków nie pozwolił jednakże Teodorowi Opalińskiemu należycie dbać o dobro parafii. Ówczesny proboszcz o. Julian Michałowski miał o nim w tym względzie zdanie niepochlebne. Uważał, że Opaliński êðàéíå íåáðåæíî îòíîñèòñÿ ê èíòåðåñàì öåðêâè â Ðûáîëàõ, åÿ êëèðà è ïðèõîäà è ñóùåñòâóþùèõ â ïðèõîäå øêîë3. W związku z tym, w 1892 r. zwrócił się do władz diecezjalnych o jego odwołanie ze sprawowanej funkcji. W odpowiedzi Duchowny Konsystorz przekazał sprawę do rozstrzygnięcia dla parafian. W nowych wyborach w 1895 r. wierni znowuż opowiedzieli się za Teodorem Opalińskim, przedłużając jego kadencję na następne trzy lata.
Dopiero w 1899 r. Teodor Opaliński złożył rezygnację z tego stanowiska, w związku z przeniesieniem się na stałe miejsce zamieszkania do Żywkowa. Proboszcz odetchnął z ulgą. Nowe wybory do Popieczytielstwa odbyły się dopiero w 1902 r. Przewodniczącym Opiekuńczej Rady Parafialnej został Piotr Leśnik z Ryboł.
Przełom XIX i XX wieku zapisał się w parafii rybołowskiej dużym wzrostem demograficznym. Szczególnie wysoki przyrost naturalny zanotowano w latach 1880-1903. Rekordowy był w tym względzie rok 1896, kiedy w parafii urodziło się 203 dzieci (przy 107 zgonach). W 1900 r. urodziło się 220 dzieci — najwięcej w dziejach parafii. Jednak przy 161 zgonach przyrost naturalny w tym roku był niższy niż w 18964. Natomiast w 1903 r. po raz pierwszy od wielu lat zanotowano ujemny przyrost naturalny. Szczegółowe dane przedstawia poniższe zestawienie.
|
Kategoria ludności i miejscowości w parafii
|
1888
|
1892
|
1895
|
1898
|
1902
|
1905
|
1908
|
1911
|
|
duchownych
|
8
|
8
|
12
|
11
|
6
|
8
|
10
|
|
|
wojskowych
|
413
|
524
|
567
|
467
|
434
|
211
|
288
|
|
|
szlachty
|
—
|
9
|
11
|
11
|
12
|
7
|
3
|
|
|
mieszczan
|
—
|
—
|
4
|
8
|
—
|
—
|
—
|
|
|
Ryboły
|
680
|
736
|
757
|
808
|
867
|
928
|
966
|
1043
|
|
Pawły
|
624
|
670
|
677
|
730
|
782
|
751
|
815
|
865
|
|
Wojszki
|
467
|
508
|
525
|
598
|
587
|
680
|
693
|
772
|
|
Kaniuki
|
281
|
311
|
316
|
332
|
365
|
369
|
386
|
443
|
|
Rzepniki
|
11
|
16
|
14
|
18
|
27
|
16
|
20
|
22
|
|
Ploski
|
621
|
686
|
722
|
752
|
677
|
743
|
789
|
902
|
|
Tryczówka
|
23
|
19
|
27
|
33
|
28
|
| |