ÁÅËÀÐÓÑÊÀß ²ÍÒÝÐÍÝÒ— Á²Á˲ßÒÝÊÀ

ÊÀÌÓͲÊÀÒ... | ×àñîï³ñû... | Êí³ã³... | Ïàðòíýðû... | Ôîðóì... | À¢òàðû...

 

 
Ïàäï³øûñÿ íà àáíà¢ëåíüí³ ÊÀÌÓͲÊÀÒÓ

Ïîëüñê³ à¢êöû¸í  
[Allegro.pl]
Çàõîäçü!!!
 

    ÊͲò
    óñòîðûÿ
    ˳òàðàòóðà
    Ïåðàêëàäû
    Ìîâà
    Êðûòûêà
    Ðýë³ã³ÿ
    Ïàë³òûêà
    Ãðàìàäçòâà

 ×ÀÑÎϲÑÛ
  •  Akcent
     
Białoruski

  • 
Annus
      Albaruthenicus
  •  ÀRCHE
  • 
Àñàìáëåÿ
  •  Białoruskie
     Zeszyty
     Historyczne

  • 
ÁÃÀ
  •  Áåëàðóñ
  •  Áåëîðóññêèé
     Ñáîðíèê

  •  Áåëüñê³
     Ãîñò³íýöü

  •  óñòàðû÷íû
     Àëüìàíàõ

  •  Ãîä Áåëàðóñê³
  •  Äçåÿñëî¢
  •  Çàï³ñû Á²Í³Ì
  •  Çÿìëÿ N
  •  Inform-Áàíê
  •  Êàëîñüñå
  •  ÊÀÌÓͲÊÀÒ
  •  ÊÐÀÉ-KRAJ
  •  ͳâà
  •  Ïàë³òû÷íàÿ

       
ñôåðà

  •  Ïàì³æ
  •  pARTisan
  •  Ïðàâ³íöûÿ
  •  Ðýçûñòàíñ
  •  Ñïàä÷ûíà
  •  Òýðìàï³ëû
  •  Terra Alba
  •  Terra Historica
  •  Ô³ëÿìàòû
  •  Ôðàãìýíòû
  •  Øóôëÿäà
  •  Czasopis

 

Íàøûÿ ñÿáðû

Òûäí¸â³ê Áåëàðóñࢠó Ïîëüø÷û ͲÂÀ SETPro://DTP=Designing+Typesetting+Programming/ Áåëàðóñêà-Àìýðûêàíñêàå Çàäç³íî÷àíüíå Belarusan Newspaper in Free World ÁÀÏÖ Âàñ³ëü ÁûêࢠÁåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà Áåëàðóñêàÿ Ïàë³÷êà ÇÁÑ ÁÀÖÜÊÀ¡Ø×ÛÍÀ Ïàðòûÿ ÁÍÔ Âîêàwww.bialorus.pl ÏÀÃÎÍß BrestOnline Âiëüíÿ ÇÓÁÐ Àñàìáëåÿ NGO Ñóïîëüíàñüöü Äðàíiêi Õàðòûÿ ÂßÑÍÀ Ãàñïàäàð Êóðñ áåëàðóñêàå ìîâû Ïðàâàï³ñ Áåëàðóñêàÿ ìîâà ¢ ²íòýðíýò ArfaBel Áåëàðóñû ¢ ²çðà³ë³ Äç³ìà Çàâàäçê³ Áåëàðóñû ¢ À¢ñòðàë³³ ˳ðà Âîëüíû Êðàé ZBM

 

 
Ïðûõîä Ðûáàëû, à. Ðûãîð Ñàñíà, Äàðàôåé Ô³¸í³ê


o. Grzegorz Sosna
Doroteusz Fionik



Parafia Ryboły
Świątynie

Część druga
Rozdział I
Cerkiew parafialna św.św. Kosmy i Damiana

Cerkiew prawosławna czci pamięć trzech par bezinteresownych lekarzy (biezsrebrennikow) o jednakowych imionach — św.św. Kosmy i Damiana. Dwie pary są to męczennicy z Rzymu (+ 284; pamięć 14 lipca) oraz Cylicji (III/IV w.; pamięć 30 października). Natomiast cerkiew rybołowska jest poświęcona trzeciej parze świętych, którzy pochodzą z Azji Mniejszej. Ci bracia Kosma i Damian bezinteresownie leczyli ziołami oraz modlitwą. Po śmierci, przed ich doczesnymi szczątkami miały miejsce liczne cuda. Cerkiew wspomina tych świętych 14 listopada.

Na Podlasiu kult świętych lekarzy został rozpowszechniony głównie w obrębie parafii, gdzie istnieją świątynie im poświęcone. A są to: Telatycze — cerkiew wzmiankowana w 1567 r., Narojki — 1629 r., Czeremcha — 1797 r. oraz Czyże — 1825 r. Nie był to więc kult szeroko rozpropagowany, aczkolwiek na Podlasiu, Chełmszczyźnie i Podkarpaciu posiadał wielowiekową tradycję. Z braku odpowiednich źródeł nie jesteśmy pewni, czy cerkiew w średniowiecznych Rybołach była również poświęcona św. św. Kosmie i Damianowi. Prastary, szczególny kult Matki Bożej w miejscowej cerkwi, skłania nas do przypuszczenia o istnieniu w jeszcze nadnarwiańskich Rybołach cerkwi bohorodicznoj. Z późniejszych dokumentów wiadomo, że w świątyni znajdowała się cudowna ikona Matki Bożej. Wizytacja cerkwi rybołowskiej z 1757 r. opisuje ją następującymi słowami: Obraz Najswiętszej Panny na Drzewie malowany, na którym koron srebrnych dwie [...] tabliczek srebrnych osm, z których iedna spora, szata lamowa [...]. Ikonę Bogarodzicy, łacińskim zwyczajem, przesłaniała ikona św.św. Kosmy i Damiana, która w miarę potrzeby była odsuwana. Lakoniczny opis z 1757 r.: [...] obraz na płótnie malowany S.S. Kozmy i Damiana, na których koronek srebrnych małych dwie, wskazuje na jej późniejsze pochodzenie, niż pisana na desce ikona Bogarodzicy1.

Jeszcze do końca XVIII wieku rybołowska cerkiew była tytułowana w dokumentach pod wezwaniem: S.S. Męczenników Kosmy i Damiana y Nayswiętszey Panny Położenija Czestnyja Ryzy2. Zastanawia fakt, że autorzy wszystkich wizytacji wspominają o świętych lekarzach-męczennikach. Pamięć jednej z wymienionych par męczenników jest obchodzona 14 lipca, w przededniu święta Położenija Czestnyja Ryzy. Niewykluczone więc, że pierwotnymi patronami rybołowskiej cerkwi mogą być właśnie owi lipcowi święci. Przypuszczenie to zdaje się jednak wykluczać treść najstarszej ikony wyobrażającej świętych. Widnieją bowiem na niej święci z brodami, podczas gdy typ ikonowy lipcowych męczenników przedstawia ich jako młodzieńców. Ta najstarsza ikona obecnie znajduje się w kaplicy w Wojszkach.

Cerkiew, którą ustawiono po pomiarze włócznej na obecnym placu we wsi, najwidoczniej posiadała już wezwanie św. św. Kosmy i Damiana. Świadczy o tym pochodzący z Ryboł Służebnik z wyobrażeniem świętych3. Pierwsze znane opisy cerkwi rybołowskiej pochodzą z II połowy XVIII wieku. Pewne szczegóły w nich zawarte wskazują na to, że świątynia ta została zbudowana jeszcze w czasach przedunijnych.

Według przywoływanej już wizytacji z 1757 r., sporządzonej bezpośrednio po śmierci o. Stefana Hrymaniewskiego, cerkiew fundowali bliżej nam nie znani Reynantowie4. W II połowie XVIII w. była to już świątynia mocno nadwyrężona czasem — ku ruinie nachilona5.

Drewniana i oszalowana budowla miała osiem okien, pokryta była gontem, a wieńczyła ją centralnie umiejscowiona wieżyczka, obita miedzianą blachą. Posiadała typowy w owym czasie dla drewnianej architektury cerkiewnej wygląd. Na plac przycerkiewny, który był jednocześnie cmentarzem, wchodziło się przez wkomponowaną w ogrodzenie dzwonnicę. W regionie podobne rozwiązania architektoniczne zachowały się w Kleszczelach (dzwonnica nieistniejącej cerkwi św. Mikołaja z 1704 r.), we wsi Wojskaja koło Kamieńca na Białorusi ( cerkiew Preczystieńska z 1751 r.) oraz w monasterze w Jabłecznej.

Do rybołowskiej cerkwi wchodziło się przez babiniec oraz drzwi boczne. Wewnątrz centralne miejsce zajmował ołtarz ze wspomnianymi ikonami Matki Bożej i św.św. Kosmy i Damiana. W 1757 r. w świątyni nie było już ikonostasu, bowiem zgodnie z ustaleniami Synodu Zamojskiego z 1720 r. został on rozebrany. Jednakże pięknie wykonanych carskich wrot nie usunięto i spełniały one rolę bocznych ozdób głównego ołtarza. Podobną funkcję pełniły drugie carskie wrota, znajdujące się przy ołtarzu bocznym z ikoną Bogarodzicy. Ikona ta wraz z wyobrażeniem Spasitiela z drugiego ołtarza bocznego, to prawdopodobnie byłe miestne ikony z ikonostasu6.

Do dnia dzisiejszego zachowała się jedynie ikona Bogarodzicy, umieszczona w pozłacanym kiocie przed ikonostasem. Od dawna funkcjonuje ona pod nazwą Kożańskiej. Pierwsze o tym świadectwo znajdujemy w zapisie na odwrocie ikony z 1864 r., wykonanym podczas przyozdobienia jej drewnianą ryzą: Ýòà ðèçà ê Èêîíå Êîæàíñêîé Áîæåé Ìàòåðè ïî÷èòàåìîé ÷óäîòâîðíîþ Ïðèõîæàíàìè Ðûáîëîâñêîé Êîñìî-Äàìèàíñêîé Öåðêâè, ïðè ñòàðàíiè (íàñòîÿòåëÿ) òîé-æå Öåðêâè Ãðèãîðiÿ Êóäðèöêîãî è âîçëîæåíà íà îáðàç 1864 ã[oäa]12 ìàðòà ê âåðáíîìó âîñêðåñåíiþ. Ýòó ðèçó âûðåçàë Ðîãîâ, çîëîòèë Âîéöèöêié. Çà âûðåçêó çàïëà÷åíî 15 ðóá[ëåé] ñåðåáðîì çà çîëî÷åíüå 24 ðóá[ëåé] ñåðåáðîì. Âñåãî 39 ðóáëåé ñåðåáðîì.

Sąsiadująca z Rybołami nadnarwiańska cerkiew kożańska posiada oryginał cudownej ikony Bogarodzicy. W 1873 r. cerkiew w Kożanach, wcześniej przyłączoną do parafii rybołowskiej, rozebrano. Do Ryboł trafiło jej wyposażenie, a w tym ikona Bogarodzicy Kożańskiej oraz ikona św. Jerzego. Ikona Matki Bożej trafiła z powrotem do Kożan po 1893 r., do pobudowanej tam w 1883 r. nowej świątyni. Ikona Bogarodzicy z Ryboł jest więc kopią oryginalnej ikony Kożańskiej. Świadczy to o rozpowszechnieniu jej kultu wśród ludności nadnarwiańskiej. Ikona zaliczana jest do typu Hodigitrii — „Ta która prowadzi”. Malowana jest na desce z drewna liściastego. Powstała niewątpliwie w kręgu ikonografii prawosławnej, aczkolwiek z wyraźnym piętnem XVII-wiecznej sztuki sakralnej. Przytoczmy tu fragment opisu konserwatorskiego ikony: Matka Boża [...] ubrana w czerwony płaszcz (ornat typu wschodniego) okrywający głowę, ramiona i piersi podszyty białą podszewką [...] dzieciątko, [...] ubrane w białą suknię spod której widoczne bose stopy, wykończoną pod szyją szeroko złoconą lamówką. Rozbielone, chłodne karnacje twarzy ożywiają duże „migdałowe oczy”7.

Zwróćmy tu uwagę na szczegół z opisu: [...] ubrane w białą suknię [...]. Porównajmy go z analagicznym miejscem w wizytacyjnych opisach ikony z XVIII/XIX ww.: [...] na którym sukienka materii białej. Dojdziemy zatem do wniosku, że ikona, na którą w 1864 r. nałożono drewnianą, pozłacaną ryzę była tą samą ikoną z wielkiego ołtarza dawnej rybołowskiej cerkwi. Na jej odwrocie do dziś zachował się interesujący zapis, przybliżający nam dzieje fundacji tejże ryzy: Po przeszło trzydziestu latach od czasu nałożenia ryza była odnowiona staraniem znanego już nam Teodora Opalińskiego. Fakt ten został odnotowany na odwrocie ikony: Ñiÿ ðèçà îáíîâëåíà 20 ÿíâàðÿ 1897 ã. ñðåäñòâàìè Ïàâëîâñêîãî Ñòàðøèíû Ôåîäîðà Îïàëèíñêîãî íà 35 ðóá.

W końcu XVIII w. stan fizyczny starodawnej cerkwi rybołowskiej z każdym rokiem stawał się coraz gorszy. Konieczne prace remontowe nie były przeprowadzane. Wizytacja z roku 1791 stwierdzała: Cerkiew sama [...] reperacyi mocno potrzebująca8. Rok później zanotowano, że cerkiew niebezpieczęstwem bliskim leżąca9. Na początku lat dziewięćdziesiątych nowy proboszcz o. Józef Krassowski wszczął energiczne starania o uzyskanie planu i funduszy na budowę nowej świątyni.

W 1792 r. komisarz białostockich dóbr Branickich Matuszewic informował o sporządzeniu abrysu cerkwi rybołowskiej z plantą J.M.Pana Zscherniga, architekta10. Jeszcze w tymże roku rozpoczęto budowę. W marcu 1793 r. wizytator informował, że cerkiew buduie się, nowa, wspaniała11. Zaś w wizytacji z 1795 już czytamy: [...] wybudowano nową wspaniałą świątynię w kształcie ośmioboka, na mocnym ceglanym fundamencie, drewnianą, heblowaną, dużą, dachówką z podrzutką wapienną krytą, z wieżą wysoką nad wejściem, na koszt parafii wystawioną12.

Według ówczesnych wizytacji, nową cerkiew wzniesiono w charakterystycznym dla tego okresu planie ośmioboku. Podobne świątynie powstały wówczas m.in. w Bielsku, Orli i Szczytach. Innowacją w Rybołach była jednakże wysoka wieża, umieszczona nad wejściem. Cerkiew posiadała jedną kopułę, osiem okien oraz czworo drzwi wejściowych. W jej wnętrzu umieszczono wyposażenie starej cerkwi wraz z cudowną ikoną Bogarodzicy, która zasuwa się innym obrazem z wyrażeniem na nim Kosmy i Damiana. Oddzielnie wybudowano dzwonnicę, postawioną na planie kwadratu.

Nową cerkiew starano się upodabnić do świątyni łacińskiej. Do jej wyposażenia nie wprowadzono już dawnych dwóch par carskich wrót. W 1811 r. wśród naczyń liturgicznych po raz pierwszy wzmiankowana jest monstrancja.

Wizytacja z 1818 r. odnotowała potrzebę remontu świątyni. Wskazano na konieczność uzupełnienia dachówki, oszalowania bądź połączenia ścian na śruby. Koszt potencjalnych napraw oceniono na 200 rubli srebrem13. Kolejna wizytacja z 1822 r. potwierdzała niezwłoczną potrzebę przeprowadzenia remontu14.

Od roku 1822 proboszczem rybołowskim był o. Lew Markiewicz. Duchowny ten w połowie lat trzydziestych zaczął stopniowo wprowadzać do swej cerkwi prawosławne atrybuty. Między innymi w 1836 r. wzniesiono ikonostas.

Tymczasem cerkiew potrzebowała kapitalnego remontu. Przedsięwzięcie to zaplanowano dopiero na 1847 r. i 16 czerwca ogłoszono przetarg. Kosztorys remontu sporządzono do końca tego roku.

Parafia liczyła wówczas 2.300 wiernych15. Remont kapitalny trwał dwa lata.

Lata sześćdziesiąte-osiemdziesiąte XIX wieku były okresem wzmożonego budownictwa cerkiewnego na ziemiach podlaskich. Kilkusetletnie cerkwie, których remont oraz rozbudowa często wymagały dużych nakładów pieniężnych, były rozbierane. Niektóre przenoszono na cmentarze grzebalne, gdzie odtąd pełniły rolę kaplic. Podobnie stało się w Rybołach. Na początku lat siedemdziesiątych proboszcz rybołowski o. Jan Głowacki wraz z Radą Parafialną podjęli decyzję o wzniesieniu nowego budynku cerkwi. W 1873 r. stara świątynia została rozebrana, a uzyskany materiał wykorzystano przy budowie cerkwi cmentarnej.

Budowę murowanej cerkwi poprzedziło wiele czynności formalnych. Architekt diecezjalny dokonał pomiarów placu cerkiewnego oraz sporządził jego plan. Przy tym naszkicowano plan dawnej cerkwi. Nadzór techniczny nad budową powierzono inżynierowi Łozińskiemu, zaś kierownictwo robót Gordiejowi Aleksiejewowi, pochodzącemu z miasteczka Złynka guberni Czernihowskiej16. Dokumentację techniczną cerkwi otrzymano od Grodzieńskiego Cerkiewno-Budowlanego Prisutswija (analagiczna architektonicznie cerkiew powstała w owym czasie w podlaskim Nowym Berezowie). Także Prisutstwije wydawało na bieżąco dotacje państwowe. Parafia otrzymała na budowę 15.188 rubli 80 kopiejek. Pozostałą część potrzebnych środków ofiarowali sami parafianie17. Oni także pracowali w cegielni, którą z myślą o budowie cerkwi postawiono nieopodal wsi w uroczysku P’eczyski.

Budowę rozpoczętą jesienią 1873 r. ukończono już w 1877 r. W roku następnym trwały jeszcze drobne prace wykończeniowe oraz usuwanie przez Aleksiejewa usterek w ikonostasie oraz rynnach i rurach ściekowych. Uroczysta konsekracja cerkwi odbyła się 22 maja 1879 r., na trzeci dzień święta Trójcy Świętej. Dokonał jej archimandryta supraskiego monasteru Innocenty18. W taki oto sposób kontynuowane były duchowe związki parafii rybołowskiej z monasterem, siegające XVI wieku (patrz: Kler parafialny).

Pierwsza wizyta arcypasterska w nowej cerkwi rybołowskiej miała miejsce 24 czerwca 1886 r. Wizytujący parafię biskup brzeski Anastazy był niewątpliwie bardzo zadowolony z wielkiej ofiarności parafian19. Oprócz nowej świątyni władykę cieszył widok budynków parafialnych, wyremontowanych w 1885 r. za sumę 1.692 rubli20.

Wizyta hierarchy stała się stymulatorem dalszych prac na rzecz świątyni, pobudzając przy tym aktywność parafian. W 1890 roku przeprowadzono pierwszy od czasu budowy remont cerkwi. W jego trakcie do świątyni trafiło nowe wyposażenie21. Między innymi, Anastazja Gołubowska ze wsi Pawły ofiarowała sześcio-naczyniową łampadę, wykonaną z pozłacanego srebra. W 1893 roku do cerkwi ofiarowano ikony procesjonalne, szaty liturgiczne, chorągwie oraz płaszczenicę. W rok później wokół cerkwi wzniesiono ogrodzenie z kamienia, istniejące do dziś. Oprócz prac niefachowych parafianie ofiarowali na ten cel sumę 1.097 rubli 30 kopiejek. Władze duchowne wyróżniły parafian rybołowskich arcypasterskim błogosłowieństwem22. Błogosławieństwo takowe w 1900 r. otrzymali również parafianie: Ławrencjusz Bakun, Parteniusz i Jakub Ignatiukowie oraz panna Aleksandra Sadowska z Ryboł, którzy ofiarowali na rzecz swej cerkwi sumę 85 rubli23. Rok później młodzież wsi Ryboły, Pawły, Kaniuki i Zajączki przekazała do cerkwi dwa brązowe panikadiła ze szklanymi ozdobami, a bractwo cerkiewne szaty liturgiczne. Władze duchowne erygowanej w 1901 r. diecezji grodzieńskiej przesłały arcypasterskie błogosławieństwo dla ofiarodawców24.

Kilkakrotnie cerkiew rybołowska otrzymywała ofiary rzeczowe z okazji ważkich wydarzeń wagi państwowej. Na pamiątkę po nieudanym zamachu na cara Aleksandra dnia 17 października 1888 r. do świątyni była przekazana łampada potrójna z odpowiednią dedykacją25. W 1897 r. z okazji ślubu członków rodziny cesarskiej, który odbył się 1 listopada tegoż roku, młodzież wsi Ryboły przekazała do cerkwi posrebrzane panikadiło zachowane do dziś26.

Ważnym wydarzeniem było wzniesienie w 1906 roku murowanego domu parafialnego. Stał się ów dom drugą po cerkwi murowaną budowlą we wsi. Ogólny koszt budowy obszernego, liczącego pięć pokoi mieszkalnych domu, wyniósł prawie 3.000 rubli. Większość tej sumy, przy współudziale duchownego, pokryło państwo. Zachował się dokładny opis domu parafialnego, sporządzony bezpośrednio po jego wzniesieniu27. Zmoderenizowany w 1995 r. budynek służy parafii po dzień dzisiejszy. Obecnie istniejący drewniany dom psalmisty został wzniesiony w 1912 r. przy cerkwi. Materiał, z którego został postawiony, pochodzi z innego domu, wybudowanego w 1893 r.

Kolejna wizyta biskupa diecezjalnego w Rybołach miała miejsce w 1909 roku. W kilka lat później cerkiew parafialna wzbogaciła się o ofiary rzeczowe, m.in. dwie ikony o ogólnej wartości 150 rubli: św. Mikołaja i św. Pantelejmona. L. Szpilewski przekazał panikadiło wartości 70 rubli28.Wśród ówczesnych ofiarodawców należałoby wymienić również Eliasza Andrejuka (Burciew) z Ryboł, który własnoręcznie wykonał ikonę św.św. Piotra i Pawła. Niestety, malarz ten nie powrócił z bieżeństwa.

Do 1915 r. cerkiew rybołowska zgromadziła wiele cennych ikon, szat i utensyliów liturgicznych. Spośród wyposażenia cerkiewnego szczególnie cenne były dzwony. Wartość największego 50-pudowego dzwonu „Julian” szacowano na sumę 1.000 rubli. Mniejszy dzwon 15-pudowy, był wart 300 rubli. Tyleż kosztowały dwie piękne, miestne ikony Zbawiciela i Bogarodzicy. Szczególnie cenna była też darochranitielnica, komplet srebrnych, pozłacanych naczyń liturgicznych, srebrny krzyż i komplet szat liturgicznych29. Obok wartości materialnej przedmioty te miały dużą wartość artystyczną. Większość z nich została wywieziona do Rosji w czasie ewakuacji — bieżeństwa w sierpniu 1915 r.

Autor Opisanija... o. Mikołaj Krukowski odnotował, że największy dzwon rybołowski na początku ewakuacji był dowieziony do punktu zbiorczego w Żedni (trasa kolejowa Białystok — Wołkowysk), skąd miał być odtransportowany do moskiewskiego magazynu artyleryjskiego. Wskutek działań wojennych został jednakże tam zakopany. Pozostałe wyżej wspomniane przedmioty proboszcz o. Andrzej Szpakowski zabezpieczył w dwóch dużych skrzyniach, po czym polecił władzom wojskowym przewiezienie ich do Narewki pod nadzór swego przyjaciela o. Jana Rybcewicza. W trakcie ewakuacji o. Andrzej zamierzał jechać przez Narewkę i po drodze zabrać ze sobą te skrzynie. Nieoczekiwanie, Szósty Syberyski Pułk Piechoty podpułkownika Siergiejewa, któremu poręczono transport rybołowskich kosztowności, zmienił trasę odwrotu i skrzynie trafiły do Wołkowyska. Stąd próbowano je przesłać do mińskich władz diecezjalnych. Do Mińska przesyłka jednak nie dotarła i wszelki ślad po niej zaginął30.

Nie lepszy w zasadzie był również los przedmiotów, które nie zostały ewakuowane. Większość szat liturgicznych, ikon, chorągwi, ryz z ikon, żołnierze nadzorowani przez duchownego i oficera umieścili w dwóch szafach, a następnie zakopali na cmentarzu obok grobu Stefana Supruniuka. Księgi do nabożeństw oraz akta metrykalne zakopano w skrzyni na placu obok domu parafialnego. Kilka świeczników zakopano obok dużej stodoły parafialnej31. Większość tych przedmiotów, po powrocie bieżeńców z Rosji, zostało odkopanych dopiero w 1923 r., gdy ówczesny proboszcz o. Cyryl Zajc otrzymał pisemne wskazówki od wciąż pozostającego w Rosji o. Andrzeja Szpakowskiego. Po upływie ośmiu lat część z nich, z powodu zbutwienia lub skorodowania, nie nadawała się już do użytku. Doskonale zachowały się natomiast cztery mniejsze dzwony, ktore w czasie ewakuacji zakopano obok rybołowskiej cerkwi cmentarnej.

Już w 1921 r. parafia wszczęła starania o odszukanie i zwrot, wywiezionych w 1915 r. przedmiotów. W maju 1921 r. o. Cyryl Zajc skierował w tej sprawie pismo do Ministerstwa Wyznań32. Do pisma dołączono spis wszystkich wywiezionych przedmiotów. Na podstawie relacji świadków próbowano również odnaleźć zakopany w Żedni dzwon „Julian”. Poszukiwania, jak też starania o zwrot kosztowności cerkiewnych, okazały się jednak bezowocne.

W pierwszych pobieżeńskich latach parafianie nie byli w stanie we własnym zakresie odnowić dawnego, bogatego wyposażenia cerkwi. Nastąpiło to dopiero w połowie lat dwudziestych. Sprawą naglącą była przede wszystkim wymiana części pokrycia dachu, a także odnowienia tynków oraz odmalowanie świątyni wewnątrz. Remont kapitalny przeprowadzono w 1924 roku.

Na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych nastąpił wzrost fundacji materialnych na rzecz cerkwi parafialnej. Jednymi z pierwszych ofiarodawczyń były dwie dziewczyny: Eugenia oraz Teodozja Iwaniuk (drugą w 1940 r. sowieci wywieźli do Kazachstanu) z Ryboł, które pracowały w Białymstoku jako pomoc domowa. Swej rodzinnej cerkwi przekazały dwie chorągwie. W liście skierowanym do proboszcza napisały: Ofiarujemy te chorągwie nie dla chwały. Mało uczestniczymy w nabożeństwach cerkiewnych, nie zezwalają nam na to warunki. Młodsze koleżanki nasze, kiedy ich zły los zmusi zająć podobne naszym miejsca, niech wspomną swą złą dolę i naszą dolę, której nie ma co zazdrościć. Niech wspomną swą rodzinną cerkiew w chwilach samotności i żalu33.

Doniosłe wydarzenie towarzyszyło świętu parafialnemu św.św. Kosmy i Damiana w 1930 r. W jego przededniu na Podlasie przybyła z Poczajowa kopia ikony Poczajowskiej Matki Bożej, zamówiona przez rybołowskich parafian. Pociągiem ikonę przewieziono do Strabli, skąd najpierw trafiła do cerkwi w Kożanach. Dnia 13 listopada z Ryboł wyruszyła tam uroczysta procesja. Po wizycie w Kożanach i odprawieniu molebnu, już następnego dnia, parafianie powrócili z ikoną do Ryboł34. Kontakty duchowe z Ławrą były nadal kontynuowane. W 1933 r., za sumę 114 złotych, zakupiono tam ikonę zaprestolną. Parafianie uczestniczyli również w pilegrzymkach do Poczajowa, organizowanych przez misjonarza powiatowego o. Włodzimierza Wiszniewskiego, proboszcza cerkwi orlańskiej.

W latach trzydziestych nadal wytrwale uzupełniano wyposażenie cerkwi oraz prowadzono prace na posesji parafialnej. W 1931 r. wierni ufundowali Golgotę wykonaną przez twórcę z Przemyśla Borysa Polija-Niejełowa. Na potrzeby proboszcza wzniesiono budynek gospodarczy z pustaków. W miejsce obory, spalonej w marcu 1931 r., wzniesioną nową. Dokonano również poważnych przeróbek w plebanii. Rozebrano dwa stare ganki i w ich miejsce dobudowano dwa z pustaków. W 1932 roku cerkiew parafialna wzbogaciła się o pozłacany krzyż zaprestolny, którego ofiarodawcą był Grzegorz Laszewski ze wsi Wojszki. W tym też roku o. Mikołaj Krukowski wprowadził nabożeństwa wieczorne (passje), odprawiane w pierwsze cztery niedziele Wielkiego Postu. W 1934 r. matuszka Ludmiła Krukowska ofiarowała krzyż naprestolny. W tymże roku i w latach następnych kontynuowano wymianę pokrycia dachowego na blachę ocynkowaną. Inne, kosmetyczne remonty prowadzono na bieżąco35. W latach 1938-1939 cerkiew została odmalowana na zewnątrz.

Pierwsze dni niemiecko-radzieckiej wojny były dla cerkwi parafialnej bardzo dramatyczne. 25 czerwca 1941 r. odłamki pocisku, spadającego na parafialny sad, wybiły w jej oknach większość szyb. W okresie okupacji przeprowadzono niezbędne, drobne remonty. Bez poważniejszych strat materialnych cerkiew przetrwała do 14 kwietnia 1945 roku, kiedy to nad Rybołami przeszła gwałtowna burza. Padające drzewo całkowicie rozbiło bramę cerkiewną. Jej rekonstrukcji dokonał Bronisław Borowski.

W latach powojennych, mimo dotkliwego ubóstwa, parafianie przejawiali wiele ofiarności na rzecz cerkwi. W Opisaniju... szczegółowo opisano jej powojenne remonty, szczególną uwagę zwracając na ogromne przywiązanie wiernych do rodzimej świątyni. Ze względu na brak materiału potrzebnego na uszycie szat liturgicznych, ludność gromadziła nici. Na wiejskich warsztatach tkackich przygotowywano z nich materiał, z którego następnie powstawały szaty liturgiczne oraz szaty na prestoł. W latach 1944-1946 artysta malarz Włodzimierz Wasilewicz z Białegostoku wykonał wewnątrz świątyni polichromię. Na ścianach nawy głównej malarz umieścił wizerunki czterech Ewangelistów. Przy drzwiach wyjściowych do prytworu artysta wykonał wyobrażenie Wjazdu Pańskiego do Jerozolimy. Nad ikonostasem namalowany był Chrystus niosący krzyż na Golgotę, zaś w ołtarzu Zmartwychwstanie Pańskie. Ponadto wnętrze cerkwi zostało przyozdobione ornamentami36.

W Opisaniju... o. Mikołaj Krukowski umieścił interesujący zapis o pewnym wydarzeniu, które miało miejsce w 1947 roku. Jeden z mieszkańców Ryboł, Maksym Łukjaniuk, ofiarował wyhodowane przez siebie pięcioletnie drzewka na obsadzenie placu cerkiewnego między bramą a ulicą. Czując zbliżającą się śmierć poprosił swego wnuka Mikołaja, aby ten spełnił jego obietnicę. Po nadejściu wiosny chłopiec całkowicie zapomniał o danym dziadkowi przyrzeczeniu. Zdawało się, że sprawa pójdzie w zapomnienie. Jednak w nocy przed Wielkim Piątkiem wnukowi ukazał się we śnie dziadek, prosząc o pomoc w zrealizowaniu zamierzonego dzieła. Nazajutrz, spełniając wolę dziadka, skruszony chłopiec wspólnie z ojcem posadził wszystkie ofiarowane drzewka między bramą cerkiewną a ulicą37.

Powyższe wydarzenie było jednym z przejawów wzrostu religijności wśród młodzieży parafialnej. Powracający z wojennej zawieruchy parafianie dziękowali za swe ocalenie i ofiarowywali środki na upiększanie świątyni. Wznosili również krzyże przydrożne. W 1945 r. takowy krzyż postawiono na początku wsi od strony północnej, drugi zaś przy drodze do Wojszek. W następnym roku poświęcono jeszcze trzy krzyże: przy drodze z Ryboł do Kaniuk w uroczysku Kalinnik, przy drodze z Ryboł do Pawłów i trzeci na końcu wsi Ryboły. Pierwszy z krzyży został ufundowany przez Włodzimierza Ignaciuka z Ryboł.

Doniosłym wydarzeniem w ówczesnym życiu parafialnym było ufundowanie przez parafian dzwonu o wadze 662 kg, odlanego w fabryce Kruszewskiego w Węgrowie. Znajduje się na nim napis fundacyjny następującej treści: Áëàãîâåñòâóé çåìëå ðàäîñòü âåëiþ. Xâàëèòå íåáåñà ¸þ ñëàâó. Êîëîêîë ñåé ïîæåðòâîâàí â Ðûáîëîâñêóþ öåðêîâü åÿ ïðèõîæàíàìè 1950 ã. Uroczyste zawieszenie dzwonu nastąpiło w Niedzielę Palmową (w Rybołach zwaną Werbnicia) w czasie między jutrznią a św. liturgią. Odpowiedzialność za prace techniczne wziął na siebie mieszkaniec Ryboł Włodzimierz Hermaniuk. Do nowego dzwonu, z dwiema wtopionymi weń monetami, wmontowano serce z dzwonu „Julian”. Na dzwonnicy zachowały się jeszcze cztery dzwony z napisami fundacyjnymi z lat: 1809, 1827, 1832 (odlany przez Wincentego Głodkowskiego w Różanie) oraz z 1865 (z napisem w języku rosyjskim i dwiema wtopionymi monetami).

Prace upiększające cerkiew były kontynuowane w niełaskawych dla Prawosławia latach sześćdziesiątych-siedemdziesiątych. Szczególnie korzystnym dla stanu świątyni parafialnej okazał się okres po 1987 roku.

Wówczas to odnowiono wnętrze świątyni, dokonując przy tym gruntownego przemieszczenia wyposażenia cerkwi. Przepiękne kioty z ikonami św.św. Kosmy i Damiana i Matki Bożej z Dzieciątkiem zwanej Kożańską znalazły swe miejsce przed ikonostasem. W miejsce kiotów usytuowano grobnicę oraz Golgotę. Sama Ikona Matki Bożej w 1980 roku była odrestaurowana. Po zdjęciu późniejszych warstw przemalowań okazało się, że pochodzi z XVII wieku. Odtworzony pierwotny wygląd przysporzył sporo kłopotu parafianom, gdyż podejrzewano, że nie ta ikona wróciła. Niektóre jej fragmenty nie pasowały bowiem do dziewiętnastowiecznej drewnianej ryzy38. Ikony przeniesione z cerkwi cmentarnej wcześniej ustawione na balustradzie, znalazły swoje miejsca na ścianach. Ikony procesjonalne (feretrony) zostały odnowione przez miejscowego rzeźbiarza z Kaniuk Włodzimierza Naumiuka39.

W 1988 roku w Rybołach wzniesiono wielofunkcyjny budynek gospodarczy na potrzeby kleru i parafii. Zlokalizowano go na posesji psalmisty, obok zrujnowanego starego. Zadbano o ogrodzenie sztachetami południowej strony posesji parafialnej długości 200 m. Cmentarz grzebalny kilkakrotnie dokładnie porządkowano, natomiast parkan remontowano40. W 1988 r. przystąpiono do konserwacji dachu na cerkwi parafialnej oraz plebanii. Na plebanii jednocześnie odremontowano wejście od strony zachodniej. Wiosną zadbano o zadrzewienie pohostu cerkiewnego oraz posesji parafialnej. Zostało zasadzonych po kilkadziesiąt sztuk różnych gatunków drzew: tuii, modrzewi, świerków, lip, jesionów, klonów, czeremchy amerykańskiej. W następnym roku odnowiono żelazne ogrodzenie przy cerkwi parafialnej. Wewnątrz domu psalmisty dokonano kapitalnego remontu, modernizując go na miarę obecnego czasu. W 1991 roku w parafialnej cerkwi przystąpiono do pozłocenia ikonostasu. Rajskie drzwi i ikonę Matki Bożej Poczajewskiej upiększał złotnik Jarosław Skowroński, zaś dalsze prace pozłocenia ikonostasu i uzupełnienia go nowymi ikonami dokonali złotnicy z Mińska41.

W 1992 roku w budynku mieszkalnym psalmisty dokonano wymiany przykrycia z dachówki na blachę ocynkowaną. Na plebanii zainstalowano centralne ogrzewanie, wnętrze budynku zmodernizowano, a odremontowany dach pomalowano farbą chloro-kauczukową. Zadbano o parafialne piwnice, obudowywując je na zewnątrz i przykrywając dachem z blachy. Na posesjach wylano z cementu chodniki. Doprowadzono wodę z wodociągu do dwóch budynków mieszkalnych i założono punkt czerpalny przy parkanie cerkwi, obudowując go i nadając wygląd studni. Starodrzew, który z upływem czasu stopniowo się wykruszał, został przez fachowców zabezpieczony42.

Do cerkwi parafialnej mistrz z Poczajowa Ihor Neczaj wykonał nowy kiot pozłacany z ikoną Trójcy Świętej. Tenże złotnik odrestaurował panikadiło środkowe43.

W 1997 roku cerkiew została z zewnątrz pomalowana. W czasie tego remontu wymieniono również okna. Do cerkwi wstawiono nowe, dopasowane do zabytkowego wnętrza szafy na archiwalia oraz wyposażenie bractwa parafialnego. Dach przemalowano na kolor zielony. Tak odremontowana cerkiew, wraz z ogrodzeniem, starodrzewiem oraz budynkami plebanii, stanowi duchową i estetyczną dominantę wsi.


1 APR, Inwentarz cerkwi z 1757 r., k. 35.
2 Po raz ostatni o drugim wezwaniu Położenija Ryzy Bohorodicy wzmiankuje Wizytacja z 1791 r., tamże.
3 Tamże, Wizytacja z 1791 r., k. 54.
4 Tamże, Inwentarz cerkwi z 1757 r., k. 35.
5 Tamże, Wizytacja z 1792 r.
6 Tamże, Inwentarz cerkwi z 1757 r., k. 35-36.
7 Dokumentacja konserwatorska ikony MB z Ryboł, Warszawa 1980.
8 Tamże, Wizytacja z 1791 r., k. 54.
9 Tamże, Wizytacja z 1792 r., k. 56.
10 ODZ, Teki Glinki, sygn. 316, k. 72.
11 APR, Wizytacja z 1793 r., k. 1.
12 Tamże, Wizytacja z 1795 r.
13 Tamże, Wizytacja z 1818 r., k. 8.
14 Tamże, Wizytacja z 1822 r.
15 „Grodnienskije Gubiernskije Wiedomosti”, 1847, nr 21, s. 96.
16 Opisanije..., t. I, s. 165-168.
17 Tamże.
18 Tamże.
19 Tamże; L.E.V., 1879, s. 176.
20 L.E.V., 1885, s. 161.
21 L.E.V., 1890, s. 319-320.
22 L.E.V., 1893, s. 376.
23 L.E.V., 1900, s. 130.
24 G.E.V., 1901, s. 120.
25 L.E.V., 1894, s. 447.
26 L.E.V., 1897, s. 31; w roku 1992 zostało pozłocone.
27 APR, Opiś nowago kirpicznago Swiaszczenniczeskago doma, dlinoju 26 arszin, szirinoju 16 arszin i wysotoju ot cokola k krysze 5 arszin, postrojennago w tieczenii 1905-1906 goda w siele Rybołach Bielskago ujezda Grodnienskoj gubiernii, sriedstwami prawitielstwa na summu 2520 rublej i sriedstwami Swiaszczennika Juliana Michałowskago na summu 384 rubli 45 kop.; pod dokumentem widnieją podpisy: o. Aleksandra Spasskiego, dziekana bielskiego, jego pomocnika o. Andrzeja Sosnowskiego, o. Andrzeja Jaruszewicza, psalmisty Teodora Tichanowa, starosty Piotra Leśnika oraz przedstawicieli parafian.
28 L.E.V., 1912, s. 79.
29 APR, Spisok predmietow cerkownago upogtreblenija cerkwiej Rybołowskago prichoda, wywieziennych w Rossiju pri ewakuacji w 1915 g., rękopis.
30 Opisanije... t. I, s. 224.
31 Tamże.
32 APR, Kopia pisma do Ministerstwa Wyznań z 11 maja 1921 r.
33 Fragment listu z 26 maja 1929 r. zamieścił o. M. Krukowski w Opisaniju...
34 Opisanije..., t. I.
35 Wszystkie owe ofiary materialne odnotowuje Opisanije..., t. I.
36 Opisanije..., t. I.
37 Tamże.
38 O pięknej pracy konserwatorów malarstwa, „Słowo Powszechne”, 1980, nr 148, s. 5.
39 Na uposażeniu cerkwi rybołowskiej są jeszcze inne prace W. Naumiuka. Znany on jest w kraju i za granicą z rzeźby ludowej dotyczącej życia wiejskiego nad Narwią. Prace jego były wystawiane na wielu wystawach, a sama osoba doczekała się wielu opisów, artykułów, publikacji prasowych i radiowych. Ostatnio ukazała się książka autorstwa Jana Leończuka i Jacka Lulewicza Drzewo życia czyli o Wlodzimierzu Naumiuku rzeźbiarzu z Kaniuk (Zabłudów 1997 ss. 136, il.). Por.: R. S., Niapounaja biblijahrafija narodnaha razbiara z wioski Kaniuki Rybałauskaha prychoda Uładzimira Naumiuka, „Niwa”, 1993, nr 20, s. 5.
40 o. G. Sosna, Parafia Ryboły, „Tygodnik Podlaski”, 1988, nr 11, s. 12; R. S., Rybałauski prychod, „Niwa”, 1990, nr 14, s. 1, 6-7.
41 Najlepsze w darze: pozłocone ikonostasy, „Przegląd Prawosławny”, 1992, nr 2, s. 14.
42 T. Wiśniewski, Chirurg na drzewie. Przyroda broni się sama, ale czasami trzeba jej pomóc, „Kurier Poranny”, 1994, nr 212, s. 1.
43 Por.: K. Konecka, Wigilijna prosfora, „Gazeta Współczesna”, 1995, nr 5, s. 1, 9.

Rozdział II
Kaplica Spaska nad rzeką Narwią

Do połowy wieku XVIII na terenie parafii rybołowskiej istniała tylko jedna świątynia, którą była cerkiew parafialna. I oto nagle, dosłownie na moment dziejów, pojawia się nad Narwią kaplica Spaska. Jej powstanie i zniknięcie do dziś absorbuje nie tylko parafian. Owiane jest mgiełką tajemniczości. Spróbujmy więc, opierając się na zachowanych dokumentach, prześledzić jej losy.

Na początku XVIII wieku we wsi Ploski, należącej wówczas do parafii Preczystieńskiej w Bielsku, została wzniesiona kaplica p.w. Przemienienia Pańskiego (Spasa). Świątynia ta zachowała się do naszych czasów. Dlaczego zatem pół wieku później, zaledwie dwa kilometry na północ, na styku gruntów wsi Ryboły, Kaniuki i Ploski, powstała świątynia z podobnym wezwaniem? Jej genezy można doszukiwać się w niejasnym statusie własnościowym gruntów parafii rybołowskiej, zaistniałym po pomiarze włócznej.

Jak wiemy, przed pomiarą włóczną, Ryboły wraz z cerkwią parafialną były położone nad rzeką Narwią. Kiedy w czasie wielkiej reformy agrarnej wieś przenoszono na nowe miejsce, parafia w 1556 r. uzyskała od wielkiego księcia Zygmunta Augusta przywilej na zachowanie dotychczas posiadanych nadnarwiańskich gruntów. Była to łąka położona w uroczysku Dziki kut między granicami Ploskowską, Rybołowską i Kaniucką1. Tu znajdował się również stary, przycerkiewny cmentarz. Jeszcze dla kilku następnych pokoleń miejsce zwane Cerkwisko było świętym. Niestabilny okres II połowy XVII i początku XVIII wieku nie sprzyjał kultywowaniu o nim pamięci. Dla XVIII-wiecznego pokolenia mieszkańców Ryboł Dziki kut był tylko łąką z niejasno określonym prawem własności. Mimo posiadania przez Cerkiew kopii wspomnianego funduszu z 1556 r. parafianie z czasem zaczęli bezprawnie użytkować te grunta. Na nic początkowo zdały się interwencje o. Stefana Hrymaniewskiego u władz diecezjalnych.

Zamysł budowy kaplicy zrodził się zatem u duchownego w celu uchronienia praw własności parafii. Jedno ze źródeł poświadcza, że kaplica istniała już w 1751 r. Wtedy to dla o. Stefana Hrymaniewskiego wydany był konsens na celebrowanie w niej mszy2. Poświęcenie kaplicy odbyło się w dniu święta Przemienienia Pańskiego w 1753 r. Z wielkim kongresem ludzi pobożnych paroch i dziekan podlaski o. Stefan Hrymaniewski wtedy wprowadził publicznie obraz Świętego Spasa3.

Nabożeństwa w nowo wzniesionej kaplicy były odprawiane sporadycznie. Rzadkie były także przypadki pochówków na starodawnym cmentarzu nad rzeką Narwią. W zapiskach o zmarłych z lat 1751-1757 znajdujemy o tym jedynie dwie wzmianki. W 1752 roku pochowano tu Andrzeja Jabłońskiego z Krynic, który utonął w Orlance koło Chraboł w czasie suszenia siana4. W 1754 r. wieczny spoczynek na Cerkwisku znalazła Nastazia Bazylowa Jakubiakowa. Kobieta utonęła naprzeciwko kaplicy Spaskiej5.

Jedyny, zachowany opis kaplicy Spaskiej pochodzi z 1757 r. Warto przytoczyć go w całości: Kaplica zabudowana pod Tytułem S. Spasa na uroczysku nazywajácym się Cerkwisko, nad rzeką Narwą, ktora iest drewniana bez babinca, dranicami z zaczepką z proboiami żelaznemi. Stol z Tarcic nie dokonczona, okien dwoie. Obraz Najswietszey Panny Częstochowskiey, obrazek Farfurowy za szkłem. Towalnia iedna. Lichtarzow drewnianych para iedna, krucifix drewniany z korpusem6.

Kaplica Spaska była jednym z wielu pięknych, nadnarwiańskich obiektów sakralnych. Flisakom, w miejscowej gwarze białoruskiej zwanych orelami, ich obecność wydatnie pomagała w trudach podróży z Puszczy Ladzkiej do Tykocina i Gdańska.

W 1756 r. o. Stefan Hrymaniewski wyświęcił nową cerkiew w nadnarwiańskich Puchłach. Nie omieszkał oczywiście tego doniosłego faktu odnotować w swych zapiskach kronikarskich: Roku 1756 dnia 16 miesiąca maja ut novum za Wyraźną regvizycią W.J.Pana Józefa Wilczewskiego pułkownika Wojsk J.K.Mości chorążego Wiskiego, starosty Narewskiego Ja x. Stefan Hrymaniewski Dziekan Podlaski Paroch Rybołowski we wsi Puchłach cerkiew nowo erygowaną benedykowałem, cum licencia Wielmożnego J.X.Antonina Młodowskiego Zakonu Św. Bazylego Wielkiego Opata Połockiego Oficiała i Wikarego Generalnego całej Dicezji Metropolitalnej tę cerkiew erygował z fundamentu Jaśnie Pan Wilczewski, pułkownik własnym sumptem Swoim posesor tych dóbr fundator i kolator tej bazyliki7.

Cerkiew ta spłonęła w dniu Bożego Ciała w 1771 r. Ówczesny duchowny parafii rybołowskiej postanowił darować parafii puchłowskiej kaplicę Spaską z Cerkwiska. O tym fakcie informuje zachowana wizytacja cerkwi w Puchłach z 1773 r.: Sama cerkiew pod tytułem Protekcji Najświętszej Panny, która w roku 1771 czasu święta Bożego Ciała zgorzała, ze wszystkimi ozdobami i aparycjami. Teraz zaś, na jej miejscu z Rybołów kaplica darowana i postawiona, stara, dranicami kryta, przy niej z desek z obciesanych, per medium babińca, z krokwiami i dachem słomą krytym8. Do Puchłów trafiła część wyposażenia kaplicy Spaskiej, wraz z ikoną Matki Boskiej Częstochowskiej. Ikona Spasa znalazła zapewne miejsce w parafialnej cerkwi w Rybołach.


1 APR, Wizytacja z 1784 r., k. 73.
2 Tamże, Wizytacja z 1763 r., k. 30,
3 Tamże, Księga metrykalna 1751-1767, k.
4 Tamże, k. 90.
5 Tamże.
6 Tamże, Inwentarz cerkwi z 1757 r., k. 35.
7 Tamże, Księga metrykalna 1751-1767, k.
8 Księga Wizyty Dziekańskiej Dekanatu Podlaskiego 1773 roku, opr. J. Maroszek, Białystok 1996, s. 99.

Rozdział III
Cerkiew cmentarna św. Jerzego w Rybołach

Postawienie cerkwi na cmentarzu jest ściśle związane z likwidacją samodzielnej parafii w sąsiednich Kożanach. Nastąpiło to po decyzji władz diecezjalnych z 29 grudnia 1835 r. Parafian oraz majątek cerkiewny rozdzielono między ościennymi parafiami w Rybołach, Rajsku i Surażu. Na podstawie dokumentacji z rybołowskiego archiwum cerkiewnego można wnioskować, że zlikwidowano ją ze względu na małą liczebność wiernych oraz zły stan obiektu sakralnego. Kasacja parafii ponadto była związana z reorganizacją sieci parafialnej w archidiecezji litewskiej.

Cerkiew w Kożanach p.w. św. męczennika Jerzego, o początkach której dokumenty pisane wspominają już w XVI w., była drewniana i uboga w untensylia. Taki opis przytaczano w Klirowych Wiedomostiach parafii Ryboły z lat 1840-60.

Gdy na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego stulecia podjęto decyzję o budowie nowej, parafialnej cerkwi w Rybołach, postanowiono również wznieść cerkiew cmentarną. Jako materiał na jej budowę miało posłużyć drewno z rozbiórki osiemnastowiecznej cerkwi parafialnej oraz cerkwi w Kożanach. Rozbiórek obu świątyń dokonano w 1873 r.

Według przekazu zapisanego później przez o. Mikołaja Krukowskiego, rozbiórka cerkwi w Kożanach nie odbyła się bez problemów. Jej inicjatorem był proboszcz rybołowski o. Jan Głowacki. Do rozbiórki przystąpiono w nocy. Nad ranem zebrani parafianie z Kożan, płacząc nad losem swej świątyni, robili wyrzuty duchownemu, wyrażając jednocześnie nadzieję na przywrócenie samodzielnego bytu swej zrujnowanej parafii. Wtedy o. Jan Głowacki, wskazując na uschnięte drzewo powiedział, że jak ono nie wróci już do życia, tak nie wróci do życia i ich zlikwidowana parafia. Kiedy jednak po jakimś czasie uschnięte drzewo pięknie zazieleniło się, parafianie kożańscy potraktowali to jako znak odzyskania parafii swych praojców1. I faktycznie, w roku 1874 wierni wystąpili do władz diecezjalnych z prośbą o pozwolenie na budowę cerkwi. Zgodę otrzymali siedem lat później. Nowa cerkiew p.w. Podwyższenia Krzyża Pańskiego została wyświęcona 5 października 1886 roku. Stała się ona filialną cerkwią parafii w Surażu2 i pozostawała nią do 1905 r., tj. do chwili usamodzielnienia się.

Budowa rybołowskiej cerkwi cmentarnej trwała od października 1873 r. do marca 1874 r. Projektantem świątyni był inżynier Łoziński, zaś wykonawcą znany z budowy cerkwi parafialnej Gordiej Aleksiejew. Koszty budowy na sumę 4.476 rubli pokryli parafianie. Oni także zobowiązali się do odbycia 600 kursów wozami3.

Uroczysta konsekracja cerkwi odbyła się 1 października 1874 roku w dzień Pokrowy (Opieki) Matki Bożej. Cerkiew wyświęcił dziekan bielski o. Antoni Kuźmiński4. Jej patronem został św. męczennik Jerzy. Ikona świętego z dawnej cerkwi kożańskiej zajęła teraz centralne miejsce w świątyni cmentarnej. W opracowaniu Ośrodka Dokumentacji Ministerstwa Kultury i Sztuki w Warszawie nr BKX 00001438 s. 6, tę cenną ikonę opisano następująco: czas powstania w latach 1700-1799, deska, tempera, 138 x 78 cm, ostatnia konserwacja 1845 roku. Rama prostokątna u góry zamknięta półkoliście, święty w czerwono-zielonej szacie, z włócznią i palmą męczeńską, tło złote z ornamentem roślinnym, wytłaczanym, w dole scena walki ze smokiem na tle architektury, po bokam prostokątne sceny z życia i męczeństwa. W 1965 r. ikona ta została skradziona przez nieznanych sprawców.

Na przestrzeni swego istnienia cerkiew była kilkakrotnie remontowana. W 1893 r. zamieniono podłogę ceglaną na drewnianą, dobudowano pritwor (kruchtę), a w 1909 r. ponownie pomalowano. Następny remont przeprowadzono dopiero po dwudziestu latach. Wiosną 1929 r. dawny dach z gontów przekryto ocynkowaną blachą5.

Podczas II wojny światowej, w czasie walk w dniu 25 czerwca 1941 roku między wojskami radzieckimi i niemieckimi, cerkiew cmentarna została mocno uszkodzona. Poważnie ucierpiał dach, sufit oraz okna. Niektóre ikony uszkodziły odłamki6. Remont dachu zakończono w maju 1942 r. Gruntownie cerkiew odrestaurowano w latach sześćdziesiątych. Z owego czasu pochodzi jej opis konserwatorski: zbudowana w XIX w. Drewniana na planie krzyża, kryta blachą. Wnętrze przykryte stropem. Ikonostas w XIX w. Obrazy: 1. Św. Jerzego z wieku XVII-XVIII, malowany na desce z tłem złoconym, przemalowany 1845 roku. 2. Zmartwychwstanie Chrystusa w. XVIII; 3. Wniebowzięcie NMP 2 poł. w. XVIII, gruntownie przemalowany; 4. Św. Józefa z Dzieciątkiem w. XVIII-XIX w ramie ze zwieńczenia ołtarza; 5. ŚŚ. Kośmy i Damiana około poł. w. XIX7.

Do kolejnego remontu kapitalnego przystąpiono w latach dziewięćdziesiątych. Dach przekryto częściowo nową blachą i pomalowano zieloną farbą chloro-kauczukową. Fundament wzmocniono, uzupełniono podwaliny, odremontowano pritwor. Całość obiektu odmalowano farbą olejną z dodatkiem pigmentów na kolor niebieski. Zadbano również o remont częściowo zrujnowanego, kamiennego parkanu otaczającego cmentarz parafialny. Po zachodniej jego stronie urządzono parking i ułożono chodnik. Doprowadzono na teren cmentarza nitkę wodociągu wiejskiego.

Cennym nabytkiem był zakup we Lwowie trzech dzwonów: jeden z napisem w języku słowiańskim ÁËÀÃÎÂÅÑÒ Ä.Ã. 1995 ÐIÊ o wadze 129 kg oraz dwa mniejsze ważące 30 kg i 11 kg. Komplet ten bardzo pięknie spełnia swoje zadanie podczas nabożeństw, które odbywają się podczas pogrzebów oraz w dzień patrona św. męczennika Jerzego, kiedy na cmentarzu dokonuje się poświęcenia grobów. Modlitwa za zmarłych wraz z poświęceniem grobów ma miejsce na cmentarzu również w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Od 1892 roku zaprowadzono nabożeństwo z modlitwą za żywych i umarłych w dzień Pokrowa (Opieki) Matki Bożej. Po II wojnie światowej wprowadzono odprawianie św. liturgii z panichidą w święto Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela.

Cerkiew cmentarna swoją architekturą, kolorystyką i usytuowaniem jest doskonale zharmonizawana z krajobrazem. Jej sylwetka stanowi swoistą wizytówkę miejscowości Ryboły.


1 Opisanije..., t. I, s.194-195.
2 L.E.V., 1886, s. 450.
3 Opisanije..., t. I, s. 197-199; w archiwum parafialnym w Rybołach zachował się projekt cerkwi.
4 L.E.V., 1874, s. 41.
5 Opisanije..., t. I, s. 200-201.
6 W. Wałkawyckaja, Żywym i miortwym, „Niwa”, 1987, nr 26, s. 4-5.
7 Katalog zabytków w Polsce, woj. Białystok, powiat Bielsk Podlaski, opr. R. Brykowski, J. Galicka, H. Sygietyńska, nr inw. 247, Warszawa 1964.

Rozdział IV
Kaplica na Petraszkach

W uroczysku Petraszki, jeden kilometr na północny zachód od wsi Ryboły, przy drodze do wsi Rzepniki znajduje się krynicia (źródełko). Jak podaje Opisanije..., w 1864 r. została w tym miejscu wzniesiona kaplica. Postawiono ją za pozwoleniem władz duchownych ze środków parafian. Według najstarszego opisu kaplica była drewniana, sześciokątna, kryta gontem. W środku znajdowała się studnia. Niewielki teren dookoła ogrodzony był drewnianym płotem. Wewnątrz kaplicy wisiała ikona Matki Bożej Żywonosnyj Istocznik namalowana na blasze, a powyżej studni na suficie namalowany był obraz Ducha Świętego w postaci Gołębia1.

W 1926 r. z incjatywy o. Joakima Leszczyńskiego w miejsce sfatygowanej przez czas kaplicy zbudowano nową, również drewnianą, składającą się z dwóch części: ołtarzowej i pritworu, w którym znajduje się studnia. Całość obiektu jest w formie krzyża. Dach przykryty został blachą. W 1948 r. parafianin Piotr Łukaszuk z Ryboł własnym sumptem w pritworze przeprowadził remont. Podczas melioracji pobliskich pól i łąk, przeprowadzonej w latach osiemdziesiątych, dobry pobór wody ze źródła został zakłócony. Jednakże nadal miejsce jest czczone i otaczane troskliwą opieką2. W 1988 r. na koszt Aleksandra Opalińskiego został odmalowany dach kaplicy3. Później wzmocniono fundamenty, a w 1997 r. całą kaplicę pomalowano.

Nabożeństwo z poświęceniem wody odbywa się tu jak za dawnych lat dwa razy do roku: w dzień Prepołowienija Piatidiesiatnicy i na początek postu Spasowki (przed świętem Zaśnięcia NMP) 14 sierpnia zwanym świętem św. męcz. Machabejskich.

Od I wojny światowej dni te w parafii nie są świątecznymi. Dlatego też poświęcenie wody na Petraszkach zostało przeniesione na niedzielę o Samarytance oraz na najbliższą niedzielę po 14 sierpnia. W czasie tych uroczystych nabożeństw, po odprawieniu św. Liturgii, z cerkwi parafialnej na Petraszki wyrusza procesja. Po przybyciu na miejsce następuje poświęcenie wody (wodoswjatnyj molebien). Po II wojnie światowej tradycja ta została zabroniona i dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych ją przywrócono. Obecnie kaplica ze źródełkiem na Petraszkach jest otoczona szczególną czcią miejscowej ludności.


1 Opisanije..., t. I, s. 308.
2 Woda życia, „Tygodnik Podlaski”, 1990, nr 9, s. 13.
3 „Łampada”, 1990, nr 1, s. 16.
4 M. Sacharewicz, Żywaja wada; Pa swiatych miescach Padlaszsza, Pietraszki, „Niwa”, 1992, nr 48, s. 5.

Rozdział V
Kapliczka-studnia w Rybołach

Przy głównej ulicy Ryboł, w odległości około 200 metrów od parafialnej cerkwi, naprzeciwko prywatnej posesji, znajduje się kapliczka-studnia. Jak głosi Klirowaja Wiedomost’ z 1900 r., została ona zbudowana na źródle w 1894 roku. Wcześniej znajdowała się tam zwykła studnia. Z korespondencji bielskiego dziekana z 23 listopada 1893 r. wynika, że władze duchowne wyraziły zgodę na odrestaurowanie studni w związku ze święceniem wody w dzień Bogojawlenija (Chrztu Pańskiego) i Prepołowienija Piatidiesiatnicy oraz na pobór wody na codzienne potrzeby pobliskich mieszkańców wsi1.

Na przestrzeni swego istnienia kapliczka była remontowana, w efekcie czego dach gontowy zamieniono na pokrycie z ocynkowanej blachy. W środku znajduje się obecnie ikona Kreszczenije Hospodnie, malowana na blasze. Na suficie namalowany jest obraz Ducha Świętego w postaci Gołębia. Kapliczka pomalowana jest na olejno, obecnie w kolorze niebieskim. Wewnątrz jest studzienka z betonowych kręgów. Na zewnątrz, pod okapem, zawieszono ornamenty roślinne, rzeźbione w desce lipowej przez Piotra Daniluka z Kaniuk.

Na święto Jordan (Chrztu Pańskiego) do kapliczki udaje się uroczysta procesja w celu poświęcenia wody.

W okresie PRL uroczystość ta odbywała się za pozwoleniem władz świeckich.


1 Opisanije..., t. I, s. 315-317.

Rozdział VI
Cerkiew cmentarna św. ap. Jana Teologa w Pawłach

Wieś Pawły, jako dawna siedziba wójtostwa, a w XIX w. cen-trum obszernej gminy, przez długi okres istnienia nie posiadała własnej cerkwi. Nie mamy materiałów źródłówych, które mogłyby wskazać na wczesne istnienie obiektu sakralanego w tej miejscowości. Z ksiąg metrykalnych parafii Ryboły z lat 1782-1798 dowiadujemy się jedynie, że w Pawłach istniał cmentarz (np.: pochowany na mogiłkach Pawłowskich)1.

Powstanie cerkwi w Pawłach jest ściśle związane z osobą wybitnego proboszcza parafii rybołowskiej o. Lwa Markiewicza, który został mianowany na to stanowisko w 1822 r. Dwa lata później jego staraniem na pawłowskim cmentarzu wzniesiono cerkiewkę. Fundusze zebrali parafianie. Była to świątynia drewniana, usadowiona na mocnym fundamencie z kamienia, pokryta gontem. Dach wieńczyła wieża, na której znajdowały się dwa dzwony2. Swym wyglądem nawiązała do cerkwi parafialnej. Według Opisanija... o. Mikołaja Krukowskiego, budowniczy cerkwi cmentarnej w Pawłach o. Lew Markiewicz był gorącym zwolennikiem idei Józefata Kuncewicza. Jego właśnie obrał za patrona świątyni. Wpływowy duchowny do chwili swojej śmierci w 1858 r. odnotowywał w Klirowych Wiedomostiach, że cerkiew w Pawłach jest poświęcona św. Iosafowi (Józefatowi). Ojciec Lew pochowany został w cerkwi, którą sam zbudował. Dopiero w dziesięć lat później w Klirowoj Wiedomosti znajdujemy wzmiankę o nowym patronie cerkwi w Pawłach św. Janie Teologu3. Cerkiew w Pawłach obsługiwał kler cerkwi rybołowskiej w dni świąt szczególnie czczonych wśród miejscowej ludności.

W 1840 r., już po zjednoczeniu z Cerkwią Prawosławną, przeprowadzono pierwszy, znaczący remont cerkiewki. Wzniesiono wówczas ikonostas, upiększający jej wnętrze.

Ojciec Lew Markiewicz starał się zapewnić dla świątyni jak najlepszą opiekę. W 1841 roku zaproponował mieszkańcom Pawłów powołanie opiekuna cerkiewnego. Na kandydata parafianie zaproponowali Michała Opalińskiego. Do jego obowiązków miało należeć przysługiwanie podczas nabożeństw, ogólna opieka nad świątynią oraz dzwonienie na modlitwę poranną i wieczorną. Jak wiemy, były to jeszcze czasy pańszczyźniane. Kandydaturę musiał zatem zatwierdzić nie tylko proboszcz, ówczesny administrator folwarku rybołowskiego Gołembiowski, ale również Izba Majątków Państwowych Obwodu Białostockiego. Michał Opaliński po mianowaniu na ponomaria pawłowskiej cerkwi został wyzwolony aktem z 24 czerwca 1841 r. od pańszczyzny oraz wszelakich obciążeń i stał się wolnym człowiekiem4. W 1844 r. okazało się jednak, że znalazł się w spisie poborowych, powoływanych z amtu stołowackiego. O. Lew Markiewicz wszczął rozprawę administracyjną, aby uchronić go przed służbą wojskową5.

Pierwszy remont kapitalny przeprowadzono w cerkwi w 1869 roku. W następnym roku mieszkańcy wsi Pawły ofiarowali sumę 160 rubli na wykonanie nowego ikonostasu6. Kolejnego remontu dokonano w 1883 r., po którym 9 grudnia cerkiew została wyświęcona7. W trakcie tych prac świątynię powiększono o 3 arszyny (2,1 metra), zaś na dachu dobudowano kopułę i zawieszono dzwony8.

W latach następnych cerkiew wzbogaciła się o ofiary rzeczowe, wśród których były dwa duże podświeczniki miedziane, posrebrzane ze złoconymi ozdobami i metalowymi świecami. Zostały one ustawione przed miestnymi ikonami Zbawiciela i Matki Bożej9. Dnia 8 lutego 1901 r. parafianie zostali nagrodzeni arcypasterskim błogosłowieństwem10. W tym też czasie do Pawłów trafiły dwie ikony Bogarodzicy oraz św. męcz. Pantelejmona, pisane w rosyjskim monasterze św. Pantelejmona na św. Górze Athos. Na obu ikonach zachował się jednakowy napis: Ñiÿ ñâÿòàÿ èêîíà íàïèñàíà îñâÿøåíà íà Àôîíå â Ðóññêîì Ñâÿòî-Ïàíòåëåèìîíîâñêîì ìîíàñòûðå11.

W 1911 r. do cerkwi przekazano ikonę św. Dymitra Sołuńskiego o wartości 120 rubli. Mieszkańcy Pawłów zebrali w tym roku sumę 270 rubli na blachę cynkową, celem pokrycia cerkwi12.

W okresie bieżeństwa, pozostawiona bez nadzoru cerkiew uległa profanacji. Naruszony został wówczas prestoł (ołtarz), rozkradziono również ramy okienne. Parafianie po powrocie z uchodźstwa, mimo poważnych trudności materialnych, w szybkim czasie doprowadzili swą cerkiew do godnego stanu.

Według Katalogu zabytków sztuki w Polsce, cerkiew pawłowska w 1964 r. posiadała wiele cennych ikon, m.in.: Chrystus Pantokrator malowany na desce 1736 r.; Matka Boska z Dzieciątkiem pocz. w. XVII (?), silnie przemalowany, malowany na desce; Św. Jan Ewangelista, zapewne w. XVIII gruntownie przemalowany, ofiarowany 1880 r. przez Gołubowskiego; Dwa feretrony barakowo-ludowe w. XVIII z obrazem dwustronnym: 1. św. Katarzyny Aleksandryjskiej i św. Izydra Oracza w. XVIII; 2. św. Jerzego i św. Rozalii, malowany w poł. w. XIX. Lichtarz drewniany ok. poł. XVIII sygnaturki w. XIX m. in. z datą 1839 r.13

Cerkiew zelektryfikowano dopiero w latach osiemdziesiątych. W 1988 r. świątynię wewnątrz oszalowano i odmalowano. Z okazji 1000-lecia chrztu Rusi zakupiono dwa krzyże naprestolne, komplet naczyń liturgicznych oraz darochranitielnicę.

W latach dziewięćdziesiątych przystąpiono do kapitalnego remontu, który polegał na częściowej wymianie starych podwalin i przebudowie fundamentu. Wyrównano przy tym poziom cerkwi, podnosząc zachodnią stronę o 35 cm. Całkowicie przebudowano drzwi wejściowe, wzmacniając wejście do cerkwi bloczkami cementowymi. Dookoła cerkiew wzmocniono przy fundamencie opaską wyłożoną z kamienia polnego w zaprawie cementowej. Wzmocniono też dzwonnicę, zrobiono obróbki blacharskie, a zewnętrzną elewację i dach pomalowano farbą olejną chloro-kauczukową koloru zielonego i niebieskiego. Wewnątrz wzmocniono podłogę poprzez podłożenie bloczków pod legary.

Odremontowana dzięki ofiarności parafian i dotacji państwowej cerkiew w 1993 r. padła ofiarą złodziei ikon. Przestępcy weszli do świątyni przez okratowane okno w prezbiterium. Skradziono dziewięć ikon oraz Ewangelię naprestolną w oprawie metalowej14.

Mimo tego nieszczęścia ofiarność mieszkańców Pawłów nie osłabła. Dla ochrony przed złoczyńcami założono system alarmowy. Na uzupełnienie strat parafianin Michał Charytoniuk ofiarował Jewanhielije naprestolnoje. Zakupiono również drugą Ewangelię większego formatu. Nadzieja i Aleksander Romaniukowie przekazali anałojczyk w centralnej części cerkwi i ikonę (chramowuju) św. apostoła Jana Teologa, pisaną w Poczajowie.

Cerkiew przyozdobiono dywanami i chodnikami, a u mniszek z monasteru w Dojlidach zamówiono szaty liturgiczne dla duchownego. Kliros wyposażono w książki do nabożeństwa. Już tradycyjnie parafianie z Pawłów podczas świąt Bożego Narodzenia kolędują, co oprócz podtrzymywania pięknych obyczajów przynosi finansowe wsparcie przy upiększaniu świątyni.

W 1995 roku ufundowano dwa nowe kioty do ikon afońskich, wykonane przez mistrza Ihora Neczaja z Poczajewa. Tenże sam majster w dwa lata później podjął się pozłocenia całego ikonostasu. Wszystkie te prace przydały cerkwi splendoru, świadcząc o wielkiej ofiarności miejscowych parafian na chwałę Boga i Cerkwi.


1 Opisanije..., t. I, s. 345.
2 APR, Klirowyje Wiedomosti, 1843.
3 Opisanije..., t. I, s. 191.
4 APR, dokument z 24 czerwca 1841 r.
5 Tamże, pismo z Bielskiego Urzędu Okręgowego z dnia 19 czerwca 1844.
6 L.E.V., 1870, s. 64.
7 G.E.V., 1902, s. 273.
8 Do dnia dzisiejszego zachowało się pięć niedużych dzwonów z datami: 1785, 1839, 1870, 1883 i piąty bez daty.
9 L.E.V., 1890, s. 320, 1893, s. 367, 1897, s. 136.
10 G.E.V., 1902, s. 65.
11 J. Andrejuk, Blask Athosu w Pawłach, „Tygodnik Podlaski”, 1990, nr 7/8. Autor artykułu, urodzony w Pawłach, jest obecnie szefem wydawnictwa „Orthdruk” w Białymstoku.
12 G.E.V., 1912, s. 80.
13 Katalog zabytków sztuki w Polsce, woj. Białystok, powiat Bielsk Podlaski, Warszawa 1964.
14 M. Wauraniuk, Znou pakraża u chramie..., „Niwa”, 1993, nr 24, s. 1; Dziesięć ikon łupem złodziei, [w:] „Przegląd Prawosławny”, 1993, nr 6, s. 25.

Rozdział VII
Cerkiew św. Michała Archanioła w Wojszkach

Po raz pierwszy w źródłach drukowanych Wojszki odnotowane są pod 1562 r.: podle sioła Wojszinów1. W tym przekazie nie wspomina się o cerkwi. Zabytki terenowe i ludowa tradycja zdają się jednak wskazywać na jej istnienie przed XVI wiekiem.

Od dawien dawna mieszkańcy Wojszek uroczyście świętują 21 września dzień Preczystej. Może to być związane z funkcjonującym w nieodległych Kożanach kultem ikony Bogarodzicy Kożańskiej, gdzie największym świętem jest właśnie Preczysta. Mieszkańcy Wojszek obdarzają również szczególną czcią Święte Miejsce znajdujące się koło wsi Zajączki, należące do parafii kożańskiej. Graniczy ono bezpośrednio z gruntami wsi Wojszki i jest przez ich mieszkańców często odwiedzane. Można domniemywać, że wojszkowski kult Bogarodzicy jest związany z istnieniem przed wiekami cerkwi Preczystieńskiej. Stare cmentarze są niewątpliwie miejscami, gdzie należałoby szukać jej śladów.

W przywoływanym już Opisaniju... o. Mikołaja Krukowskiego znajduje się wzmianka o istnieniu dwóch cmentarzy koło wsi Wojszki. Pierwszy z nich jest zlokalizowany około 0,5 km od wsi w kierunku północno-wschodnim przy drodze Wojszki — Ryboły. Natomiast drugi cmentarz położony jest na wysokim brzegu rzeki Narew przy drodze w kierunku Zajączek. Można przypuszczać, że właśnie te drugie mohiłki są miejscem, gdzie w dawnych czasach mogła być ufundowana cerkiew. W krajoznawczym opisie wsi Wojszki, uroczysko to nosi nazwę Prystań, graniczącej właśnie z dawnymi mohiłkami, zwanym też Cerkwisko2. Podczas poświęcenia pól (obchodu) na cmentarzu był urządzany prywał i obiad3.

Jeszcze w latach trzydziestych XX wieku można było tam odszukać kamienne płyty ze śladami napisów. Jednak w 1940 r. wojska sowieckie urządziły obóz, niszcząc krzyże i mogiły. Dzisiaj na tym terenie stoją domki wczasowe.

Według mieszkańca wsi Wojszki Jana Rudeczko, na polach wchodzących w skład wsi Wojszki znajdują się trzy stare, od dawna nie użytkowane cmentarze, w potocznej mowie zwane mohiłki. Pierwszy, już wspomniany cmentarz, znajduje się nad Narwią na północnym, wysokim brzegu rzeki obok uroczyska Prystań. Wśród okolicznej ludności krąży o tym cmentarzu kilka legend. Jedna z nich głosi, że była tam pobudowana cerkiew, a obok był cmentarz. Druga legenda twierdzi, że na tym cmentarzu grzebano mieszkańców wsi zmarłych w czasie epidemii cholery. Trzecia natomiast głosi, że był tam pochowany jakiś wysokiej rangi wojownik wraz ze swoją cenną zbroją. W latach 1905-1906, absolwent jednego z petersburskich instytutów Jan Szymczuk-Rudeczko, rodem z Wojszek, przeprowadził na tym cmentarzu amatorskie prace poszukiwawcze. Na najwyższym wzniesieniu, na głębokości około 1,5 m wykopał dość dużą ilość węgla drzewnego, palenisko i inne pozostałości, jak twierdził, po Majdanie — wytwórni dziehciu. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu znajdował się tu jeden z nagrobków cmentarza, na którym było wyryte nazwisko Jasiuk Wasilij. Wnikliwy obserwator spacerując nad rzeką w podmytym jej brzegu nawet dzisiaj może natrafić na ludzkie kości4.

Drugi cmentarz jest położony z północno-wschodniej strony wsi, w odległości około 500 m. Jest to obecnie wzgórze porośnięte sosnowym lasem. Cmentarz ten był okopany rowem, którego ślad zachował się do dnia dzisiejszego.

Trzeci cmentarz, zwany francuskie mohiłki, znajduje się w uroczysku Zd’unowy Jamy. Jest to zachodnia część pól wsi Wojszki. Założono go prawdopodobnie w roku 1813 w czasie powrotu armii napoleońskiej spod Moskwy. Podczas budowy w 1963 roku drogi z Wojszek do Tryczówki natrafiono tam na dwie zbiorowe mogiły. Czaszki ludzkie w tych grobach miały pełne uzębienie i były to prawdopodobnie szkielety męskie (bardzo długie piszczele nóg). Wnioskować z tego można, iż rzeczywiście byli to żołnierze armii Napoleona. Dodatkowym argumentem, potwierdzającym domysły, były znalezione obok szkieletów skórzane torby5.

Podczas powstania styczniowego w pobliżu Wojszek, przy rzece Narew, dochodziło do walk, w których zginęło wielu żołnierzy. Dnia 7 listopada 1864 r., aby upamiętnić pamięć ofiar, we wsi postanowiono wznieść kaplicę. Generałgubernator wileński Michał Murawiow asygnował 500 rubli, ale pod warunkiem, że będzie ona murowana. Parafianie zebrali 100 rubli i zobowiązali się dostarczyć kamienie oraz wykonać roboty niefachowe6. Jak głosi tradycja, kaplica pw. św. Archanioła Michała stanęła na posesji między dawnymi zabudowaniami przeznaczonymi na potrzeby poczty a karczmą. Jej uroczysta konsekracja odbyła się 17 października 1865 r.7 Dookoła kaplicy urządzono ogrodzenie z kamienia. W centralnym miejscu kaplicy zawieszono na wysokości 1 arszyna i 4 wierszków ikonę św. Archanioła Michała malowaną na drewnie w metalowej ryzie (aplicze) za szkłem. Datę 6 września (wg starego kalendarza) dzień pamięci Cudu Arcystratega Michała w Choniach zaczęto obchodzić uroczyście. Odprawiano uroczyście wieczernię, akafist św. Michała i nabożeństwo żałobne (panichidę) za grafa Michała Murawiowa.

Według Katalogu Sztuki w Polsce z 1964 r. kaplica, jeszcze przed rozbudowaną została zilustrowana następująco: Murowana z cegły, tynkowana na cokole. Gzyms podokapowy profilowany ponad wejściem wwygięty półkoliście. Dach namiotowy ośmiopołaciowy, kryty blachą, zwieńczony cebulastym hełmem. — Obrazy: 1/. ŚŚ. Kosmy i Damiana w. XVIII malowany na desce ze złoconym tłem; 2/. Chrystus Pantokratora zapewne w. XVIII malowany na desce, gruntownie przemalowany w. XIX; 3/. Matki Boskiej z Dzieciątkiem w otoczeniu puttów 1 połowy w. XIX.

W latach trzydziestych naszego stulecia kaplica została na nowo pokryta ocynkowaną blachą. Dekretem biskupa grodzieńskiego z 16 października 1931 r. dla kleru parafii Ryboły pozwolono odprawiać tu Świętą Liturgię. Z czasem utrwalił się obyczaj celebrowania nabożeństwa w poniedziałek po niedzieli św. Tomasza (pominalnica), a w czwartek po Zielonych Świątkach ustanowiono tzw. obchodnuju obiedniu. Kontynuowana jest także Święta Liturgia w dzień pamięci Cudu Arcystratego Michała w Choniach. Od 1942 r. ustanowiono w piątek po Zielonych Świątkach nabożeństwo żałobne, w pamięć egzekucji dokonanej przez niemieckiego okupanta na mieszkańcach wsi. Trzy dni po bestialskiej pacyfikacji nieodległego Rajska hitlerowska żandarmeria przeprowadziła akcję pacyfikacyjną w Wojszkach. 19 czerwca do wsi przybyli żandarmi poszukując partyzantów. Podczas akcji przypadkowo zastrzelono komendanta oddziału. Aby uniknąć odpowiedzialności za zabicie Niemca i stworzyć pozory walki, żandarmi spalili kilkadziesiąt budynków i zamordowali siedem osób, w tym jedną spalono żywcem8.

Po wschodniej stronie kaplicy pochowane są zwłoki trzech zabitych wówczas osób. Zawsze podczas krestnogo chodu przy mogile odprawiana jest litijka.

Do chwili rozbudowy, w czasie nabożeństwa kaplica mogła pomieścić tylko kapłana, psalmistę, usługującego i kilka osób śpiewających. Pozostali przebywali na zewnątrz w obrębie ogrodzenia. Nic dziwnego, że kiedy nadarzyła się możliwość mieszkańcy wsi spontanicznie przystąpili do jej rozbudowy. W latach 1980-1981 ze strony zachodniej dobudowano z pustaków pomieszczenie stanowiące środkową część cerkwi, przeznaczoną dla modlących się. Stara kaplica pełniła rolę ołtarza. Ogrodzenie zostało rozebrane. Pod koniec lat osiemdziesiątych do kaplicy przybyło utensyliów. Zakupiono komplet naczyń liturgicznych i krzyż naprestolny greckiej produkcji. Zafundowano komplet szat liturgicznych, ewangelię naprestolną. Kaplica została zabezpieczona w niezbędne minium do prowadzenia nabożeństwa. Systematycznie, w pierwszą niedzielę każdego miesiąca, zaczęto odprawiać wieczorne nabożeństwo lub akafist. W tym też czasie powstała inicjatywa dalszej rozbudowy świątyni.

Propozycja znalazła podatny grunt, gdyż wybrany nowy opiekun cerkiewny Grzegorz Siergiejuk z godnością i zaangażowaniem przystąpił do urzeczywiestnienia zamysłu. Jeden z parafian, Teodor Pawluczuk, zaoferował pustaki. Sporządzony przez inż. Michała Bałasza z Białegostoku projekt zakładał dobudowanie do całości świątyni dzwonnicy, co zamieniało kapliczkę w prawdziwą cerkiewkę.

Budowę rozpoczęto w kwietniu 1991 roku. Już 28 lipca na dzwonnicy wyświęcono krzyż. W następnym roku dolna jej część, stanowiąca pritwor (kruchtę), została rozmalowana przez malarzy z Poczajewa scenami biblijnymi i obrazami świętych. W Węgrowie w Firmie Braci Kruszewskich zamówiono dzwon o wadze do 96 kg z napisem Wojszki 1991, zaś dwa mniejsze dostarczono ze Lwowa.

Cerkiew z powodzeniem może pomieścić około stu osób9. Dzięki ofiarności parafian kaplica została właściwie wyposażona. Zakupiono procesjonalny krzyż, metalowe chorągwie, darochranitielnicę, siemiświecznik, podświeczniki, ikony, lichtarze, szaty liturgiczne, książki do nabożeństwa oraz inne untensylia. Większość z tych nabytków była zakupiona od przyjeżdżających ze wschodu tzw. turystów, którzy masowo dostarczali je do Polski. Ikona patrona cerkwi św. Michała w ryzie została odnowiona.

Całą posesję dookoła obsadzono świerkami, a teren zagospodarowano.


1 M. Kondratiuk, Nazwy..., s. 217.
2 M. Hajduk, Krajaznauczy słounik, Wojszki, „Niwa”, 1980, nr 18, s. 1-4.
3 Opisanije..., t. I, s. 348; por. hasło: Priwał [w:] W. Dal, Tołkowyj słowar’ żywago wilikorusskago jazyka, Pietierburg-Moskwa 1882, t. II, s. 401.
4 O tym, że w dawnych czasach nie był to teren bezludny mogą świadczyć także współczesne badania archeologiczne. Dariusz Krasnodębski, kierownik Podlaskiej Ekspedycji Archeologicznej, w czasie przeprowadzonych w 1998 r. badań sondażowych, nieopodal wojszkowskiego cerkwiska zlokalizował miejsce domniemanej siedemnastowiecznej karczmy. Niewątpliwie jej funkcjonowanie było wówczas związane z przeprawą przez Narew i traktem królewskim.
5 Relacja Jana Rudeczko z Wojszek.
6 Episkop Iosif, Grodnienskij Kalendar, cz. I, s. 112.
7 G.G.V., 1865, cz. II, nr 44.
8 W. Monkiewicz, Pacyfikacja wsi w regionie białostockim 1939, 1941-1944, [w:] „Białostocczyzna”, 1988, nr 1, s. 31.
9 Ja. Maksimiuk, Kapliczka, „Niwa”, 1991, nr 35, s. 8.

Rozdział VIII
Kaplica św. Eliasza w Kaniukach

Jak wspominaliśmy w część ogólnej, źródła historyczne i miejscowa tradycja potwierdzają istnienie w średniowieczu cerkwi w Kaniukach. Była ona prawdopodobnie pod wezwaniem św. Eliasza, dzień jego święta przetrwał bowiem przez wieki jako czas tradycyjnych obchodów pól.

Dopiero pod koniec XX wieku, gdy w Kaniukach pozostała już dosłownie garstka wiernych, u mieszkańców dojrzała myśl odbudowy własnej świątyni. Początkowo sugestia proboszcza, aby z zamkniętego sklepu urządzić kaplicę, nie była brana pod uwagę. Z czasem została jednak zaakceptowana przez grupę inicjatywną. Mieszkańcy dobrowolnie zaczęli zbierać składki. Wybrany komitet aktywnie organizował budowę. Zakupiono blachę, nadleśnictwo bezpłatnie wydzieliło drewno. Do pracy włączyli się wszyscy mężczyźni. Uregulowano również sprawę własności gruntów pod kaplicą (0,0543 ha to własność parafii).

Już w Wielkim Poście 1998 r. w nowej kaplicy odbyła się spowiedź i pryczastie. Na paschę odprawiono pierwszą wieczernię. Do sierpnia kaplicę urządzono na tyle, że w dniu tradycyjnych obchodów na św. Eliasza odsłużono tu pierwszą Św. Liturgię.

 

ÓÂÅÐÕ


   

Áåëàðóñêàÿ ²íòýðíýò- Á³áë³ÿòýêà ÊÀÌÓͲÊÀÒ
webmaster