MICKIEWICZ I KUPAŁA — W DUCHOWNYM DIALOGU POD NIEBEM OJCZYSTYM:
Rozważania i nowe poglądy przed zbliżającą się 200 rocznicą urodzin Adama Mickiewicza
Sergiusz DROZD
Do dziś nigdy nie stawiano tego problemu, chociaż o jego istnieniu nikt nie wątpił. Mam własne poglady na ten temat i pragnę je przedstawić czytelnikowi. W swoim artykule stawiam za cel przestrzec ludzkie umysly, zwłaszcza ludzi młodych, przed kłamstwami o Mickiewiczu i Kupale.
Zapytano mnie kiedys, dlaczego tak tascynuje mnie temat Adam Mickiewicz i Janka Kupała, dlaczego tak wiele czasu poświęcam gromadzeniu materiałów o białorusko-polskich stosunkach literackich. Odpowiedziałem i dziś to powtarzam: przyczyny należy szukać w samych postaciach Mickiewicza i Kupały, w szczegółach ich życia i twórczości, w nierozstrzygniętej do dziś tajemnicy ich pojawienia się na Świat oraz tragicznej śmierci obojga na obczyźnie.
Novogródczyzna... Kto kiedykolwiek poznał ten uroczy zakątek świata, wielokrotnie opisywany i opiewany, nie może o nim wspomnieć bez sentymentu. Lagodny krajobraz, spokojne charaktery i serdeczność mieszkańców. Wśród narodowości, uciskanych przez zaborców, panowała atmosfera wzajemnej tolerancji, w której wychowało się wiele pokoleń Białorusinów, Polaków, Litwinów, Rosjan, Żydów, Tatarów.
Nowogródczyzna — Zaosie i Wiazynka — to dla Mickiewicza i Kupały poetycka kolebka, Alma Mater, rodzinne gniazdo, ich genetyczne pole duchowej i fizycznej przestrzeni.
Własna twórczość Kupały — ważniejszy postulat w rozpoznaniu i ocenie nabytku literackiego i kulturalnego wielkiego polskiego poety.
“Mickiewicz — mowił Kupała — to wiecznie żywa poezja”. Trzeba podkreślić, że nie jest to głos dyletanta czy epigona, lecz głos jednego z najwybitniejszych interpretatorów mickiewiczowskich tradycji romantycznych w nowej epoce. Kupała doskonale znał język polski, pierwsze próby pióra były po polsku. Posługiwał się pseudonimem “Wajdelota” zapożyczonym z “Konrada Wallenroda”, tlumaczyl na język białoruski “Trzech Budrysów”, “Pana Tadeusza” i in.
Myślę, że nie będzie to wyglądało rytorycznie, gdy zapytam, kto będzie na Białorusi tak doskonale jak Kupała rozwijać idealy mickiewiczowskie w XXI stuleciu. Kto?
Przypomnijmy że pierwsze książki mickiewiczowskich ballad i romansów przyjmowano w bogatych salonach niezbyt chętnie, nawet z goryczą — “balladoman”. Ale młody poeta wierzył że jego utwory znajdą swego duchowego odbiorę i odwoływał się z wieku XIX do wieku XX.
Popularność mickiewiczowskiej poezji stopniowo wzrastała, przyjmowali tę poezję chętnie ci którzy pisali po białorusku i po polsku (Czeczot, Dunin-Marcinkiewicz, Barszczewski i in.), ale nie na takim poziomie jak Kupała, któremu Bogiem sądzone było stać się białoruskim poetą narodowym, jak Mickiewiczowi — polskim, Szewczenko — ukraińskim, Puszkinowi — rosyjskim.
O Mickiewiczu, jak i o Kupale, pisano i rozprawiano wiele i rozmaicie, obiektywnie i subiektywnie. Prawda i kłamstwo (sacrum i profanum) do dziś trwają w stanie walki. Odczuwa się wielki deficyt prawdy o wybitnych wieszczach kraju, zwłaszcza w planie biografistyki. Deficyt ten bierze swój początek z fikcyjnej wersji “cholery” i “brązowania” Mickiewicza, jak również z kłamliwej informacji w monografiach i białoruskich podręcznikach dla szkoły średniej i wyższej, że jakoby Kupała “zmarł 28. 06. 1942 r.”
Mój nietypowy pogląd na ocenę tragicznego finału w życiu Mickiewicza i Kupały znajduje się w kontrowersji z dotychczasową opiną w większości prac literacko-krytycznych badaczy polskich i białoruskich. Ubolewać należy, że postacie Mickiewicza i Kupały wejdą w XXI stulecie w starej interpretacji.
Oto kilka konceptualnych postulatów na ten temat w moim widzeniu.
Obydwóch synów naszej ziemi, Mickiewicza i Kupałę, rzeczywiście spotkała (swiadomie splanowana) tragedia. Mickiewicz został otruty w Istambule (Konstantynopolu) przez liderów emigracyjnego Konserwatywnego stronnictwa z Hotelu Lambert. Kupała został zrzuconv z 10-go piętra w hotelu “Moskwa” przez agentów KGB, wśród których działała “Ona”, przedstawiając się jako miłośniczka “spadochroniarstwa” z wiersza “Olesia”. Poeta za komplement miał zamiar ucałować rączke i ... zdarylo się...
Żeby zrozumieć dlaczego autor niniejszego artykułu stawia obok siebie autorów “Dziadów” i “Kurhana”, trzeba spojrzeć na ich genetyczny bilans, w którym znajdujemy najgłębsze powiązania ich fenomenu w wielkiej Przyrodzie Ziemi i Kosmosu, w tej jeszcze tak mało znanej człowiekowi harmonii świata.
Wszechmogąca Przyroda troszczy się o piękno. Mickiewicz i Kupała — to kwiaty ludzkości, symbole wielkiej zagadki na ziemi, nazywanej “Krajem Poetów”. Nie wolno pozostawać obojętnym wobec ich narodzin i śmierci.
Gwiazda Adama zabłysła na niebie w noc Wigilijiną, najdluższą noc w roku. Gwiazda Janki zabłysła w najkrótszą noc czerwcową, gdy w lesie kwitną szcęściem paprocie.
Jeszcze większe wrażenie budzi zagadkowość ich śmierci. Obydwaj stali się ofiarami w tym samym odcinku czasowym, w jakim się urodzili. Każdy dążył do zamknięcia osobistego koła, a w parze obramowują prawie idealnie roczny kalendarz.
Co to? Spontaniczne zjawisko? Przypadkowość czy prawdziwość? Odpowiedź na to pytanie muszą dać biokibernetyka, kosmologia i inne nowoczesne nauki. Nasz pogląd — empiryczny w zestawieniu z opinią rozmaitych specjalistów. Niektórzy, na przykład, liczą, że Mickiewicz i Kupała — to identyczne zjawisko Ducha na różnych etapach permanentności. Ich energetyczny impuls ma znak dodatni.
Co dotyczy tła historycznego, to działalność Mickiewicza i Kupały obejmuje trzy fazy krajowe, jakie łączą Zachód–Wschód — od rozbioru Rzeczypospolitej poprzez reformy i powstania (1830, 1863) do agresji hitlerowsko-stalinowskiej. W tych to granicach napięcia i spadu energetycznego specyficzne dał znać o sobie tzw. faktor ludzki — i jak rezullat zabojstwa i Mickiewicza, i Kupały.
Obecnie mamy już dostateczną podstawę wnioskować o likwidacji Kupały na 10-m piętrze hotelu “Moskwa”, wieczorem 28 czerwca 1942 r. Są to wspomnienia człowieka o pseudonimie Turchanow, ktory pracował w wywiadzie NKWD i szczegółowo był poinformowany w tej sprawie przez bliskich współpracowników.
Czas biegnie szybko. Więcej kłopotów wynika przy badaniach źródłowych, dotyczących Mickiewicza. Istnieje dwojaki pogląd na ten temat. W encyklopedycznym przewodniku “Literatura Polska”, czytamy: “Nagla śmierć poety wywołała pogłoski, że został otruty; przyczyną zgonu była jednak najpewniej cholera”. Analiza rozmaitych zródel archiwalnych, naukowych, wspomnieniowych, jak również wypowiedzi świadków — pułkownika Emila Bodnarczuka, sekretarza-adjutanta Armanda Levego i innych — dają podstawę do stwierdzenia, że Adam Mickiewicz zmarł nie od zarazy.
“Czy to była cholera? — pisał Levy w swoim dzienniku po zabolzamowaniu ciała — kto to wiedzieć może napewno. Nie było śladu zaczernienia twarzy, co jak mówią bywa w podobnych wypadkach, ani po śmerci, ani przedtem. Jeden z lekarzy zaświadczył za półtorej godziny do śmierci, że nie ma cholery, inni do końca stali na tym, że to nie cholera”.
Chory “poczuł dźgnięcie żelaza w brzuchu”, przed godz. 9 wieczorem Mickiewicz zmarł. Czas trwania choroby nie przekroczył 15 godzin.
Czy Mickiewicz został otruty? Ten problem podejmował w latach trzydziestych T. Boy-Żeleński, rozważał go P. Mańkowski w “Głosie Czasu” (Londyn, 1993 r. nr. l) i inni badacze. Geografia pytań rozszerza się. Mickiewicz został otruty w końcu 57 roku życia, Kupała skończył 60. Karty obu poetów zostały rozegrane w nurcie ideologicznym. Na przykład, pogłoska, że Mickiewicz hańbą okryje siebie i Polskę narastała dość szybko. Jeszcze do tego dodano oskarżenia, że poeta jest zarażony litewsko-białoruskim separatatyzmem, że zdradził polskość podczas powstania 1830 roku, bawiąc w Poznańskiem, że inicjuje on żydowski legion. Do tego dołączono kwestię moralną — stosunki z Charerą Dejbelt i amerykanką Margaret Fuller. Egoizm i fanaberia emigracyjnych polityków spowodowały brutalny finał — przedwczesna śmierć poety i obywatela.
Z. Krasiński powiedział: “On był dla ludzi mego pokolenia i miodem, i mlekiem, i żółcią, i krwią, duchową my z niego wszyści”.
Ziemskie życiorysy Mickiewicza i Kupały są typologicznie bliskie. Astrologowie uważają że zgodnie z “Księgami Życia”, potęga ich Ducha ma zaprogramowany kod klucznika tzn. obrońców duchowości, proroków biblijnych.
Zgodne to z prawdą, czy nie? Ale jedno jest pewne! Dwie epoki dały ludzkości dwóch poetów-tytanów, którzy zapoczątkowali dwa romantyczne nurty w polskiej i białoruskiej literaturach i te dwa początki biją z jednego źródła historycznego, imię ktoremu Parnas Nowogródzko-Niemeński.
W ogólnej harmonii świata Mickiewicz i Kupała symbolizują największy przejaw Ducha w naszym kraju, tworzą jeden wielki świat duchowy. Kiedyś Aleksander Hercen patrząc jak Mickiewicz w swoich paryskich lekcjach o słowiańskich literaturach w College de France przedstawiał obraz chłopa białoruskiego z Litografii Ozembłowskiego, jak mówił o ludziach znad Bugu i Niemna, o ich języku, powiedział: “nie mogę patrzeć na tego “słowańskiego niewolnika” bez bicia serca”.
Najważniejszym elementem nowego poglądu musi być poparcie koncepcji nie samoizolacji, a ujawniania roli wpływu Mickewicza na późniejszą regenerację literatów w kraju, pośród których najbardziej utalentowanym był Kupała.
Dziś mamy podstawy do stwierdzenia, że Mickiewicz i Kupała są wzorowym przykładem białorusko-polskich kulturowo-literackich powiązań, estetycznie najczystszych, politycznie umiarkowanych.
Kupała wysoko cenił polską literaturę, oddając jej przewagę w porównaniu z innymi, bo znajdował w niej to, czego szukał — ideę wolności i niepodłeglości — aby można było “ludźmi zwacca”.